Strona główna > felietonik > Zgasić pamięć albo czemu straż miejska musi sprzątać pod Pałacem

Zgasić pamięć albo czemu straż miejska musi sprzątać pod Pałacem

 

Dziesiątki zniczy na chodniku, rozmodlony tłum pod oknem – dla mieszkańców sopockiej kamienicy, w której kiedyś mieszkał  Lech Kaczyński, to niemal codzienność. – Mamy dość – mówią. – To przestrzeń publiczna – ripostują zwolennicy tragicznie zmarłego prezydenta,. (…)

W poniedziałek minęło dziewięć miesięcy od katastrofy smoleńskiej. Z tej okazji, przed kamienicą przy ul Armii Krajowej 55 zebrało się kilkadziesiąt osób. Przez niespełna godzinę zapalano znicze, modlono się oraz śpiewano patriotyczne i religijne pieśni. (…)

Samych mieszkańców w tym momencie przed kamienicą nie było. Schowali się do środka. Z mediami rozmawiać nie chcieli, „bo to i tak nic nie da”. Udało nam się jednak zamienić kilka słów z jedną z kobiet mieszkających w domu. Chciała jednak pozostać anonimowa.

Wszyscy jesteśmy rozgoryczeni, bezradni i zwyczajnie zmęczeni. Sama jestem osobą wierzącą, ale to naprawdę nie jest miłe, jeżeli ktoś regularnie przyjeżdża modlić się i śpiewać po naszymi oknami. Ci ludzie tarasują przejście, zostawiają kwiaty i znicze. Nikt nie sprząta. Zwracaliśmy się do ZDiZ, ale usłyszeliśmy, że to teren prywatny, więc sami musimy sprzątać. Dlaczego mamy za to płacić z własnych kieszeni? I to co miesiąc? – stwierdziła w rozmowie z nami.

Próbowaliśmy porozmawiać z osobami, które przyjechały modlić się pod kamienicą. Żadna z nich nie widziała nic złego w zostawianiu zniczy i zakłócaniu spokoju mieszkańcom domu.

A co jest złego w modlitwie? Ludzie dzielą się na tych porządnych i umoczonych, jak ktoś protestuje przeciwko upamiętnianiu wielkiego Polaka, to po prostu musi być umoczony. Albo jest się moralnym, albo się nie jest. My jesteśmy po właściwej stronie. Ciekawe zresztą, czy ktokolwiek zadawałby nam takie pytania, gdybyśmy spotkali się pod domem Piłsudskiego. Nie sądzę – stwierdził jeden z modlących się, snując zarazem plany ustawienia pamiątkowego kamienia na pobliskim skwerku.

Na pytanie o to, czy nie powinni wrócić po kilku dniach i posprzątać stare znicze i gnijące wieńce, nikt z zebranych odpowiadać nie chciał. Do sprzątania rwą się za to zwolennicy Palikota. Chcą pod kamienicę przyjechać we wtorek i w ramach czynu społecznego (zapewne także zbijania politycznego kapitału) posprzątać po zwolennikach Lecha Kaczyńskiego.

trójmiasto.pl

  1. sheik.yerbouti
    14/03/2011 o 12:50 pm

    A ja sobotę odkryłem, że w chorzowskim parku do głazu przy promenadzie ktoś przykręcił tabliczkę „pamięci ofiar katastrofy lotniczej etc. etc.” Ciekaw jestem, czy zarząd Parku w ogóle o tym wie ^^J.

  2. 14/03/2011 o 12:51 pm

    Heh, to pewnie ktoś z zarządu :)

  3. otto
    14/03/2011 o 12:56 pm
  4. 14/03/2011 o 1:02 pm

    Pewnie, vhf przed chwilą podrzucił.

  5. vHF
    14/03/2011 o 1:16 pm

    „Wiedza i odwaga”. Z przewagą odwagi.

    A w Akademii Windsor (ciekawe co Ela na to) wykłada m.in. jeden z naszych ulubieńców—red. Łukasz Warzecha. Pytanie czego uczy, może jak lekkim dowcipem, he he, Pan rozumie, cel polityczno-publicystyczny osiągnąć.

  6. 14/03/2011 o 1:22 pm

    Lol Warzecha, he, he, he i jeszcze raz he.

  7. vHF
    14/03/2011 o 1:27 pm

    galopujący major :
    Lol Warzecha, he, he, he i jeszcze raz he.

    Mam wrażenie że zamiast się po bożemu naśmiewać z Warzechy, meta-naśmiewasz się ze mnie naśmiewającego się z Warzechy.

    A do akademii Windsor nabór jest otwarty, trzeba przysłać CV i list motywacyjny. Już się zabierałem, ale się okazało że trzeba być studentem. Niechże się ktoś zbierze, aplikację napisze (nawet pomogę) i obejrzy ten cyrk od wewnątrz. Przecież to może być lepsze niż Klub Jagielloński (gdzie, kurwa, miałem okazję się zapisać i zmarnowałem).

  8. 14/03/2011 o 1:35 pm

    Rety, gdzie Ty się zapisujesz? Ale taki real-trolling to by było coś. Halo, halo jest na sali jakiś student?

  9. vHF
    14/03/2011 o 1:40 pm

    Przez „okazję” mam tylko na myśli mój niegdysiejszy 3.5-letni staż w królewskim mieście Krakowie. Ale wtedy mój zmysł trollerski nie był jeszcze tak rozwinięty. Za to rok później w Amsterdamie poszedłem na projekcję i dyskusję „Dnia świstaka” do klubu studentów protestanckich. Zdziwilibyście się jak ten film jest chrześcijańskim przesłaniem naładowany.

  10. 14/03/2011 o 1:46 pm

    Ależ Dzień świstaka jest tak zajebisty, że tam wrzucić da się naprawdę dużo.

  11. 14/03/2011 o 2:44 pm

    vHF

    Przecież to może być lepsze niż Klub Jagielloński (..)

    To akurat jest (dla mnie) trudno wyobrażalne. KJ trudno przebić jeśli chodzi o konserwo-kuriozalność. A zatem: w jakim sensie lepsze?

  12. vHF
    14/03/2011 o 2:58 pm

    To akurat jest (dla mnie) trudno wyobrażalne. KJ trudno przebić jeśli chodzi o konserwo-kuriozalność. A zatem: w jakim sensie lepsze?

    Lepsze właśnie w sensie: jeszcze bardziej odjechana konserwo-kuriozalność. Myśl bardziej śmiała, słoma w butach miększa i krawat zółciutki jak Kaplica Zygmuntowska. Ale KJ to też ekstraklasa, oczywiście.

  13. vHF
    14/03/2011 o 3:16 pm

    A tymczasem K. Rybiński UJAWNIA !!!1!!!!
    http://rybinski.salon24.pl/287130,ujawniam-manipulacje-rzadu-w-sprawie-emerytur

    Mój Boże, czego ja nie jestem gotów czytać, żeby nie robić tego, za co mi płacą…

  14. marcin_be
    14/03/2011 o 3:20 pm

    vHF :
    A tymczasem K. Rybiński UJAWNIA !!!1!!!!
    http://rybinski.salon24.pl/287130,ujawniam-manipulacje-rzadu-w-sprawie-emerytur
    Mój Boże, czego ja nie jestem gotów czytać, żeby nie robić tego, za co mi płacą…

    Nie martw się! Jest Nas więcej hehehehe…

    Przestudiowałem dziś ulotkę akademii Windsor – po każdej edycji powinni wydawać poradnik: Zostań konserwatywnym liderem w 4 weekendy!

  15. 14/03/2011 o 3:30 pm

    „Pisałem wielokrotnie, że nie znamy przyszłości i możliwe sa różne scenariusze. Ale założenia scenariusza rządowego urągają naszej wiedzy o ekonomii i finansach, ale założenia IBS przynajmniej są oparte na średnich parametrach obserwowanych w historii gospodarczej.

    Zachęcam do lektury raportu IBS, która uodparnia mózg na techniki medialne stosowane przez rząd. Ponownie apeluję o poparcie idei pozwu zbiorowego przeciwko rządowi Tuska, zbieramy zgłoszenia na portalu ideosfera.pl. Nie pozwólmy rządowi na stworzenie piramidy finansowej w ZUS na wielką skalę. Rząd proponuje takie same co do zasady metody jakie wcześniej stosowali Lech Grobelny czy Bernard Madoff. Obiecują wysokie stopy zwrotu, ale nie mają na to pokrycia w faktycznie zarobionych pieniądzach.”

    Lol iść do sądu na podstawie wyliczeń opartych „na średnich parametrach obserwowanych w historii gospodarczej”.

  16. marcin_be
    14/03/2011 o 3:48 pm

    galopujący major :
    „Pisałem wielokrotnie, że nie znamy przyszłości i możliwe sa różne scenariusze. Ale założenia scenariusza rządowego urągają naszej wiedzy o ekonomii i finansach, ale założenia IBS przynajmniej są oparte na średnich parametrach obserwowanych w historii gospodarczej.
    Zachęcam do lektury raportu IBS, która uodparnia mózg na techniki medialne stosowane przez rząd. Ponownie apeluję o poparcie idei pozwu zbiorowego przeciwko rządowi Tuska, zbieramy zgłoszenia na portalu ideosfera.pl. Nie pozwólmy rządowi na stworzenie piramidy finansowej w ZUS na wielką skalę. Rząd proponuje takie same co do zasady metody jakie wcześniej stosowali Lech Grobelny czy Bernard Madoff. Obiecują wysokie stopy zwrotu, ale nie mają na to pokrycia w faktycznie zarobionych pieniądzach.”
    Lol iść do sądu na podstawie wyliczeń opartych „na średnich parametrach obserwowanych w historii gospodarczej”.

    ech ech ech… Jedyne co mi wychodzi z tych jego wypocin to że zawarł układ z Jarkowymi spin-doktorami i kręcą akcję skierowaną przeciwko PO (nie żebym jakoś Donalda z ekipą żałował) i robią to nadzwyczaj zręcznie:
    1) mało kto do końca orientuje się w całym zamieszaniu z OFE,
    2) Rybiński jest (chyba) na tyle inteligentny żeby wiedzieć, że taki pozew jakim straszy rząd nie ma żadnych podstaw – nie ostanie się w sądzie chociażby nie wiem kto go sporządził i podpisał,
    3) ale generalnie szum i smrodek się robi na tyle by obrzydzić PO a Jarkowi utorować drogę do władzy…
    a może się mylę i on jest po prostu głupi?

  17. armatus
    14/03/2011 o 4:00 pm

    Nie no, akurat w tym tekściku Rybiński ma rację, ZUS działa jak piramida finansowa. Tyle że on tradycyjnie (jak większość kaczystów) potrafi skompromitować każdą słuszną (w założeniach) ideę, opakowując ją we wściekliznę polityczną i psychiatrykowe oszołomstwo. Ja bym się bardzo ucieszył, gdyby PO jednak nie kierowała mojej kasy przeznaczonej do OFE na spłatę aktualnych emerytów, ale po kilku akcjach w stylu pozwu zbiorowego, ludzie zaczną się cieszyć, że Rostowski wykombinował coś takiego.

  18. 14/03/2011 o 4:10 pm

    Ale ZUS działał jak piramida finansowa jeszcze przed awanturą o składki OFE, więc wrzeszczenie, że teraz po reformie ZUS to Nicpoń albo Madoff jest manipulacją. Tak było zawsze bo istotą ZUS jest, że płatnicy finansują emerytury nie tylko sobie, ale także byłbym płatnikom.

    A na moje Rybiński nie kuma akcji z pozwem.

  19. vHF
    14/03/2011 o 4:11 pm

    Gdzie tam rację, Ty piszesz o czymś innym niż Rybiński. Dla niego rozważanie różnych scenariuszy to „manipulacja założeniami”, bo przecież skoro prawda jest jedna i (przyszła) emerytura jest jena to jedno tylko może być założenie, czyż nie?

  20. armatus
    14/03/2011 o 4:19 pm

    ZTCP, w zamyśle reformy wprowadzającej OFE, było stopiniowe wygaszanie składki zusowskiej na rzecz składki do OFE. Więc krok w przeciwnym kierunku jest de facto dążeniem do likwidacji OFE (bo wiadomo, że za kilka lat znowu braknie kasy i trzeba będzie przesunąć jeszcze więcej).

    Ale śmieszniejsze jest co innego – wielki idol Prawych Polaków, Świety Orban, zlikwidował OFE całkowicie. I ta decyzja jest oklaskiwana (bo Orban „pogonił żydków”) przez te same dziwadła, które jednocześnie skrzeczą o Tusku okradającym ich z emerytury.

  21. 14/03/2011 o 4:32 pm

    Jeśli tak, to Dżizus, jeśli se pomyślę, że, ja wiem, 1/3 mojej emerytury miała zależeć do spekulacji OFE na giełdzie (bo oni działają na rynku wtórnym) to ja dziękuję. Natomiast nie zmienia to faktu, że w kwestii „piramidztwa” ZUS ta reforma nic nie zmienia.

  22. armatus
    14/03/2011 o 5:00 pm

    Spekulacja na giełdzie jest dobra, bo stocki mają realną wartość w momencie spieniężania, za którą płacą inni spekulanci. Nawet jeśli stracisz 30%, to zostaje 70% realnej gotówki pobranej od innych graczy. Zobowiązania w zusie i obligacje nie mają żadnej wartości bo w tym przypadku to państwo musi wyczarować kasę na ich spłatę. Więc w razie bankructwa zostajesz z ręką w nocniku, bo nikt ich nie wykupi.

  23. obly
    14/03/2011 o 5:05 pm

    KTO POSPRZĄTA PO KWIATACH KURWA, CO ZA CHUJE ZNOSZĄ KWIATY I NIE SPRZĄTAJĄ. – monolog ciecia.

  24. 14/03/2011 o 5:12 pm

    obly :

    KTO POSPRZĄTA PO KWIATACH KURWA, CO ZA CHUJE ZNOSZĄ KWIATY I NIE SPRZĄTAJĄ. – monolog ciecia.

    Heh, cała kamienica cieciów na czele z Kaczyńskim, który w cieciowej kamiecy mieszkał.

  25. 14/03/2011 o 5:32 pm

    armatus :

    Spekulacja na giełdzie jest dobra, bo stocki mają realną wartość w momencie spieniężania, za którą płacą inni spekulanci. Nawet jeśli stracisz 30%, to zostaje 70% realnej gotówki pobranej od innych graczy. Zobowiązania w zusie i obligacje nie mają żadnej wartości bo w tym przypadku to państwo musi wyczarować kasę na ich spłatę. Więc w razie bankructwa zostajesz z ręką w nocniku, bo nikt ich nie wykupi.

    Po pierwsze, pod warunkiem, że nie upadnie dom maklerski (patrz http://www.parkiet.com/artykul/938923.html?print=tak) więc ta pewność jest analogiczna do pewności otrzymania kasy z konta w banku. Po drugie, jedziesz z OFE prawie na jednym wózku, bo one 60% lokują w obligacjach Skarbu Państwa, a to też tylko zobowiązania. Piszę „prawie”, bo status prawny zobowiązania ZUS a zobowiązania z obligacji w OFE jest jednak na korzyść tego drugiego.http://www.rp.pl/artykul/592049.html

  26. 14/03/2011 o 5:45 pm

    Co to est Akademia Windsor?

    A co do Igora Janke, no cóż, albo jego zdolności intelektualne oceniałem zbyt wysoko albo liczy na jakąś fuchę po ewentualnej wygranej PiS, bo tak kuriozalnego tekstu jak dziś spłodził, to już dawno nie czytałem.

    Dno.

  27. 14/03/2011 o 5:50 pm
  28. armatus
    14/03/2011 o 5:54 pm

    Nie jest tak jak piszesz.

    Papiery jakie posiadam są zgromadzone w KDPW i dom maklerski nie jest żadnym ich gwarantem. A dokładniej to posiadane przeze mnie akcje są raczej w relacji ja – spółka akcyjna. Upadek DM może skutkować przepadkiem kasy:

    – zablokowanej do rozliczenia transakcji kupna/sprzedaży
    – zgromadzonej na koncie w DM
    – zablokowanej jako depozyt instrumentu pochodnego
    – zablokowanej podczas emisji

    itd.

    Bankructwo DM nie pozbawia mnie akcji. Zresztą w ogóle rozważanie czegoś takiego, jak „wyparowanie” akcji jest już totalną abstrakcją, przy której jakiekolwiek zabezpieczenia przyszłości nie mają znaczenia. Ostatnio mieliśmy z czymś takim do czynienia po II wojnie i wtedy przepadek akcji był akurat jednym z mniejszych problemów.

    OFE oczywiście większość kasy lokują w obligacjach, ale były plany poluzowania tego systemu, tak żeby każdy mógł sobie wybierać ryzyko inwestycji.

    Ja staram się żyć tak, jakbym nigdy miał nie dostać ani złotówki z zusu i OFE, jednak patrząc na kilkudziesięcioletnie trendy na światowych giełdach, chciałbym żeby nawet te 40% składki do OFE szło w akcje. Nie ma pewniejszej możliwości dorobienia się przyzwoitych pieniędzy do emerytury.

    Scenariusz jaki rozważam jest raczej dołujący, bo państwo może po prostu ogłosić bankructwo i wtedy obligacje przepadają (przynajmniej częściowo). Na pewno przez jakieś 10 kolejnych lat nie ma takiego niebezpieczeństwa, bo UE zafunduje nam bail out (jak Grecji), ale już za 20 lat Niemcy będą mieć podobny problem ze świadczeniami społecznymi i nie będą już dawać kasy na spłatę czyichś zobowiązań.

    W takim przypadku albo nastąpi załamanie na rynkach (i mozolna odbudowa przez następne 10 lat), albo zacznie się drukowanie pieniędzy na potęgę, co jeszcze dodatkowo napędzi rynki akcji. W każdym przypadku posiadacze obligacji są w gorszej sytuacji niż posiadacze akcji. Dlatego zależy mi na tym, żeby ile tylko się da pakować w akcje. Obligacje mogę sobie kupować sam. Wolę w tym kierunku, a nie odwrotnie.

  29. T.
    14/03/2011 o 7:04 pm

    armatus :
    Nie no, akurat w tym tekściku Rybiński ma rację, ZUS działa jak piramida finansowa.

    ZUS nie działa jak piramida finansowa. ZUS jest finansowany przez rząd a rząd ma suwerenne prawo poboru podatków. Formalnie rząd może podnieść podatki do takiego poziomu by sfinansować ZUS.

  30. armatus
    14/03/2011 o 7:20 pm

    A czym to się różni od piramidy finansowej…?

  31. 14/03/2011 o 8:27 pm

    Ad 1 system rekompensat chroni utratę Twojej kasy z rachunkach w domu maklerskim, ale oczywiście nie pozbawia Cię prawa akcji. Więc zgadza się, że to nie jest jak w banku, bo nadal jesteś właścicielem akcji, ale zagrożony jest zysk, który wypracowałeś na rachunku. Przecież przy spekulacji nie tylko akcje kupujesz, ale też je potem sprzedajesz, więc masz problem z odbiorem zysku na swoim rachunku.

    http://www.arslege.pl/system-rekompensat/k384/a33042/

    W przypadku WGI to było 30 baniek

    http://www.wgiwierzyciele.pl/?pid=news_lista&strona=1

    No i jaka jaka jest wartość Twojej akcji po przejęciu przez syndyka akcji, którymi dysponował dom maklerski, np. w ramach objęcia niechcianego pakietu na mocy subemisji usługowej? Gdy je wszystkie naraz rzuci na rynek? Czy w ogóle może to zrobić, muszę doguglać.

    Oczywiście w przypadku OFE jest inaczej, tam jest separacja aktywów, więc aktywa przechowuje depozytariusz (jakiś bank) i nawet przy upadku depozytariusza, akcje nie wchodzą do masy spadkowej. Pytanie, co się stanie, gdy bank bezprawnie przepulta i kasę z funduszu? Czy to w ogóle możliwe? Nie mogę tego wyguuglać.

    Ad 2 Ale przecież prawdopodobieństwo bankructwa spółki akcyjnej jest znacznie większe niż bankructwa państwa. Zaś nawet przy oczywistej dywersyfikacji portfela akcjami różnych spółek, łatwo sobie wyobrazić, że fundusz ładuje bardzo duży procent w IPO, które padają po iluś latach albo w akcje banków, które lecą jedne po drugich, czy branże tulipanów, he, he.

    Żeby było jasne, nie mam nic przeciwko, aby część mojej emerytury była lokowana w funduszach, tyle że nie oligopolistycznych OFE, a konkurencyjnych TFI i żebym mógł sobie sam wybrać strategię wedle własnego apetytu na ryzyko.

  32. armatus
    14/03/2011 o 9:36 pm

    Ad 1 system rekompensat chroni utratę Twojej kasy z rachunkach w domu maklerskim, ale oczywiście nie pozbawia Cię prawa akcji. Więc zgadza się, że to nie jest jak w banku, bo nadal jesteś właścicielem akcji, ale zagrożony jest zysk, który wypracowałeś na rachunku. Przecież przy spekulacji nie tylko akcje kupujesz, ale też je potem sprzedajesz, więc masz problem z odbiorem zysku na swoim rachunku.

    Naturalnym działanie jest transferowanie zysku z rachunku maklerskiego na depozyty lub obligacje. Nikt przy zdrowych zmysłach nie odkłada sobie zysków na koncie w DM. Albo reinwestuje, albo wyprowadza. Gdyby OFE miały trzymać gotówkę na kontach DM, to już dziś uciekam z kraju.

    http://www.arslege.pl/system-rekompensat/k384/a33042/
    W przypadku WGI to było 30 baniek
    http://www.wgiwierzyciele.pl/?pid=news_lista&strona=1
    No i jaka jaka jest wartość Twojej akcji po przejęciu przez syndyka akcji, którymi dysponował dom maklerski, np. w ramach objęcia niechcianego pakietu na mocy subemisji usługowej? Gdy je wszystkie naraz rzuci na rynek? Czy w ogóle może to zrobić, muszę doguglać.

    Prawdopodobieństwo, że akurat OFE będą trzymać w depozycie (jest taka usługa) w DM jakieś papiery wartościowe i ten DM zbankrutuje, jest skrajnie niskie. To jest coś, czego w ogóle nie rozważam. Żaden DM nie zgodziłby się na trzymanie w depozycie środków jakimi dysponują OFE.

    Oczywiście w przypadku OFE jest inaczej, tam jest separacja aktywów, więc aktywa przechowuje depozytariusz (jakiś bank) i nawet przy upadku depozytariusza, akcje nie wchodzą do masy spadkowej. Pytanie, co się stanie, gdy bank bezprawnie przepulta i kasę z funduszu? Czy to w ogóle możliwe? Nie mogę tego wyguuglać.

    W analogiczny sposób możemy wymyślać różne absurdalne scenariusze, które podważą sens jakichkolwiek inwestycji (łącznie z lokatami, ziemią i skarpetą). Nie o to chodzi. To już zalatuje psych24.

    Ad 2 Ale przecież prawdopodobieństwo bankructwa spółki akcyjnej jest znacznie większe niż bankructwa państwa. Zaś nawet przy oczywistej dywersyfikacji portfela akcjami różnych spółek, łatwo sobie wyobrazić, że fundusz ładuje bardzo duży procent w IPO, które padają po iluś latach albo w akcje banków, które lecą jedne po drugich, czy branże tulipanów, he, he.

    OFE nie jest od spekulacji, tylko od inwestowania fundamentalnego.
    Naprawdę można osiągnąć co najmniej 15% zysku r.d.r. bez większego ryzyka, stosując wyłącznie analizę fundamentalną i są to elementarne fakty dotyczące inwestowania w akcje. Bankructw i baniek nie da się uniknąć, ale inwestując w ten sposób nie ma możliwości wdepnięcia na minę.

    Żeby było jasne, nie mam nic przeciwko, aby część mojej emerytury była lokowana w funduszach, tyle że nie oligopolistycznych OFE, a konkurencyjnych TFI i żebym mógł sobie sam wybrać strategię wedle własnego apetytu na ryzyko.

    To jest zupełnie inny problem, który środowisko Rybińskiego też porusza. I takie plany od strony rządowej było słychać, ale oni od razu ucinają cały sens inwestowania w OFE przez przesuwanie składki na ZUS.

    Niech nawet inwestują w obligacje, ale korporacyjne i zagraniczne, a nie pakują wszystko w zobowiązania tego kraju, bo w takiej sytuacji OFE nie stanowią żadnego zabezpieczenia wobec ZUS. Jeżeli ZUS się wykopyrtnie, to cały kraj będzie mieć gigantyczne kłopoty i obligacje przestaną być bezpiecznymi aktywami. A chodzi o to, żeby OFE było naszą prywatną kasą, a nie kolejną obiecanką od rządu.

  33. zatroskany_o_polske
    14/03/2011 o 10:13 pm

    grześ :
    Co to est Akademia Windsor?
    A co do Igora Janke, no cóż, albo jego zdolności intelektualne oceniałem zbyt wysoko albo liczy na jakąś fuchę po ewentualnej wygranej PiS, bo tak kuriozalnego tekstu jak dziś spłodził, to już dawno nie czytałem.
    Dno.

    Janke o Jaruzelskim:

    „A ja mam wrażenie, że duzo bardziej prawdziwa jesst interpretancja Antka Dudka – że to zwykły zdrajca a władzę oddawał i był spolegliwy, bo się bał, iż skończy jak Caucescu”

    http://jankepost.salon24.pl/286617,dlaczego-polacy-kochaja-jaruzelskiego#comment_4103465

    z kalendarza …

    Okrągły Stół:
    1989-02-06 – początek obrad
    1989-04-05 – koniec obrad
    1989-06-04 – I tura wyborów do Sejmu Kontraktowego
    1989-06-18 – II tura wyborów do Sejmu Kontraktowego
    1989-07-19 – wybór generała Jaruzelskiego na prezydenta PRL (jeszcze wtedy!)
    1989-08-24 – powołanie Tadeusza Mazowieckiego na premiera rządu
    1989-09-12 – zatwierdzenie rządu przez Sejm i Prezydenta Jaruzelskiego

    1989-12-17 – wojsko strzela do demostracji w Timisoarze, ginie 100 osób
    1989-12-21 – Ceauşescu zwołuje wiec poparcia, wojsko buntuje się, stan wyjątkowy
    1989-12-22 – Ceauşescu z zoną uciekają helikopterem z Bukaresztu, zostają złapani
    1989-12-25 – skazanie na śmierć i natychmiastowe wykonanie wyroku

    Dziennikarz Rzeczpospolitej Igor Janke został odznaczony przez Kryształowo Uczciwego Prezydenta Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

  34. 14/03/2011 o 10:36 pm

    Zaraz, zaraz, co ty opowiadasz za bajki:

    „OFE nie jest od spekulacji, tylko od inwestowania fundamentalnego.
    Naprawdę można osiągnąć co najmniej 15% zysku r.d.r. bez większego ryzyka, stosując wyłącznie analizę fundamentalną i są to elementarne fakty dotyczące inwestowania w akcje. Bankructw i baniek nie da się uniknąć, ale inwestując w ten sposób nie ma możliwości wdepnięcia na minę.”

    Niby skąd taka pewność? Poza tym jak sobie wyobrażasz inwestowanie przy analizie fundamentalnej w akcje np. na rynku pierwotnym bez odłożenia na to większej kasy w depozytach? OFE nie mogą trzymać kasy na rachunkach w DM, tylko muszą u depozytariusza, czyli banku. A co jeśli bank zbankrutuje?

  35. armatus
    14/03/2011 o 11:02 pm

    Majorze, ale to jest reductio ad absurdum. Przy takiej argumentacji każda inwestycja jest skazana na porażkę.

  36. T.
    15/03/2011 o 7:57 am

    OFE nie jest od spekulacji, tylko od inwestowania fundamentalnego.
    Naprawdę można osiągnąć co najmniej 15% zysku r.d.r. bez większego ryzyka, stosując wyłącznie analizę fundamentalną i są to elementarne fakty dotyczące inwestowania w akcje

    Większą bzdurę trudno stworzyć. Widać, nie tylko korwiniści mają syndrom garbage in – garbage out. Weź sobie człowieku wpisz w Google equity risk premium i przeczytaj jakieś najnowsze opracowania.

  37. StałyLurker
    15/03/2011 o 10:16 am

    Mistrz Coryllus przemówił w sprawie Kydryńskiego.
    http://coryllus.salon24.pl/287357,marcin-kydrynski-i-obyczajowa-poprawnosc

  38. armatus
    15/03/2011 o 4:03 pm

    Rachunek prawdopodobieństwa, z mojego punktu widzenia, to wyłącznie coś co mi każe wierzyć, że w najbliższy piątek spotkam się na piwie z pewną moją uczennicą sprzed lat. Nie przeszkadza mi to jednak, by wiedzieć, że jeśli po przeliczeniu 52% głosów, liczonych demokratycznie i w tempie w jakim do tych co liczą, napływają, Jarosław Kaczyński prowadzi nad Bronisławem Komorowskim, to po dodaniu tak samo liczonych pozostałych głosów ta różnica nie może się zmienić na korzyść Komorowskiego aż tak radykalnie, jak to miało miejsce w niedzielę 4 lipca. Że taka sytuacja jest zwyczajnie wykluczona.

    http://toyah1.blogspot.com/2011/03/czy-bure-suki-zmieniaja-plan-gry.html

  39. vHF
    15/03/2011 o 4:56 pm

    armatus :

    Rachunek prawdopodobieństwa, z mojego punktu widzenia, to wyłącznie coś co mi każe wierzyć, że w najbliższy piątek spotkam się na piwie z pewną moją uczennicą sprzed lat. Nie przeszkadza mi to jednak, by wiedzieć, że jeśli po przeliczeniu 52% głosów, liczonych demokratycznie i w tempie w jakim do tych co liczą, napływają, Jarosław Kaczyński prowadzi nad Bronisławem Komorowskim, to po dodaniu tak samo liczonych pozostałych głosów ta różnica nie może się zmienić na korzyść Komorowskiego aż tak radykalnie, jak to miało miejsce w niedzielę 4 lipca. Że taka sytuacja jest zwyczajnie wykluczona.

    http://toyah1.blogspot.com/2011/03/czy-bure-suki-zmieniaja-plan-gry.html

    Nie ma co się wyśmiewać, armatus. Ufać trzeba. I kontrolować.
    http://img24.imageshack.us/i/toyah.png/

  40. armatus
    15/03/2011 o 5:26 pm

    Ależ oni są pocieszni :)))

    Na psychiatryku jest kilku domorosłych fizyków teoretycznych, dlaczego nie objawił się jeszcze jakiś matematyk?

  41. vHF
    15/03/2011 o 5:27 pm

    armatus :
    Ależ oni są pocieszni :)))

    To akurat byłem ja. Ale toyah już mi odpisał, że definicji nie ujawni. W sumie nic dziwnego, na porządnych statystycznych modelach można nieźle zarobić.

  42. manu
    15/03/2011 o 5:30 pm

    do poprzedniej notki:
    „Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.” Gilbert Keith Chesterton.

  43. 15/03/2011 o 5:44 pm

    manu :

    do poprzedniej notki:
    „Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.” Gilbert Keith Chesterton.

    Hłe, hłe ło matko, brakuje jeszcze ojca Kolbe i J.R. Nowaka ze swoimi „Myśl o Polsce i Polakach” oraz „Co Polska dała światu”. Stary, na tym blogu cytaty Chestertona raczej nie robią wrażenia.

  44. armatus
    15/03/2011 o 6:08 pm

    vHF :

    armatus :
    Ależ oni są pocieszni :)))

    To akurat byłem ja. Ale toyah już mi odpisał, że definicji nie ujawni. W sumie nic dziwnego, na porządnych statystycznych modelach można nieźle zarobić.

    Wiem kto to vHF :)

  45. 15/03/2011 o 6:10 pm

    Z dwóch linkowanych tekstów ciężko wybrać, który jest większym debilem: toyah czy coryllus. Osobiście uważam, że ten pierwszy, choć jego przydupas mocno się stara.

  46. vHF
    15/03/2011 o 6:19 pm

    Teraz wkleilem:

    Owszem, ale zeby takie wnioski(*) wyciagnac, nalezy poczynic odpowiednie wyliczenia, a dokladniej mowiac obliczyc lub oszacowac miare pewnego podzbioru przestrzeni zdarzen. Inaczej sie nie da.

    Ale skoro Pan tego nie uczynil, to rozumiem ze zlecil komus innemu, do kogo ma Pan zaufanie. To w zupelnosci wystarczy, zgadzam sie z Panem.

    Najgorszym scenariuszem byloby oczywiscie gdyby zadne tego typu wyliczenia nie istnialy. Wtedy Panska wiarygodnosc jako komentatora nalezaloby podac w watpliwosc. Dzieki Bogu to tylko teoretyczna ewentualnosc (tzn. zdarzenie miary zero).

    Pozdrawiam (i przepraszam za brak polskich znakow)

    vHF

    (*) np. „jeśli po przeliczeniu 52% głosów, liczonych demokratycznie i w tempie w jakim do tych co liczą, napływają, Jarosław Kaczyński prowadzi nad Bronisławem Komorowskim, to po dodaniu tak samo liczonych pozostałych głosów ta różnica nie może się zmienić na korzyść Komorowskiego aż tak radykalnie, jak to miało miejsce w niedzielę 4 lipca.”

    Ale to juz, zakladam, nie powisi.

    Nudny dzien dzisiaj.

  47. armatus
    15/03/2011 o 6:40 pm

    Chuck Norris wciąż w grze:

    Wydaje mi sie ze powinnismy wystosowac list oficjalnie jako Ekran, z pelna dokumentacja linkowa i zaproszeniem do napisania tekstu prostujacego, ktory by poszedl na wysoka pozycje.

    Skontaktujcie się z Warzechą, On to pociągnąć może jeżeli Mu się zechce.

    (to emisariusz)

  48. 15/03/2011 o 6:43 pm

    Heh, mam coś dobrego. Polecam zdjęcia, zwłaszcza te z zombiakami.

    http://gregory33.bloog.pl/?ticaid=6bf3b

  49. 15/03/2011 o 6:56 pm

    A tu jak ładnie

    http://polaczki.soup.io/

  50. armatus
    15/03/2011 o 7:01 pm

  51. vHF
    15/03/2011 o 7:35 pm

    Sorry ze smiece, ale nie mam gdzie zachowac…

    Naprawde, tak wlasnie nalezy zrobic. Nie wiem tylko dlaczego Pan mnie kaze liczyc, skoro to nie ja wyciagam wnioski nt. statystycznych nieprawidlowosci (zreszta wlasnie dlatego, ze nie policzylem.) Nie wiem wiec, tak jak wie Cmentarny Dech (policzyl?), czy takie wahania sa statystycznie mozliwe czy nie. Wiem natomiast jak sie dowiedziec.

    Takie obliczenia sa bardzo skomplikowane, zwlaszcza jesli nie mozna przyjac uproszczajacych zalozen, np. ze glosy naplywaja w takim samym tempie caly dzien. Chetnie bym sie podjal tego wyzwania, ale musze niestety jakos na chleb zarobic. W zwiazku z tym chetnie przyjme od Pana zlecenie na te obliczenia, po ulgowej, ba, dumpingowej stawce. Prosze napisac na humboldt.fleischer@gmail.com to sie jakos dogadamy. Czysty zysk: ja sobie dorobie do mojej glodowej pensji naukowca, a Pan bedzie mial — podparte dyplomami! — naukowe potwierdzenie swoich tez. Albo nie, rzecz jasna, zalezy co liczby powiedza.

    No i wreszcie, czy nie wydaje sie Panom, ze logika i zdrowy rozsadek nie tylko nie stoja z rachunkami w sprzecznosci ale wrecz nakazuja ten rachunek wykonac przed wyciaganiem wnioskow?

    Pozdrowienia

    vHF

  52. 16/03/2011 o 10:22 am

    galopujący major :
    A tu jak ładnie
    http://polaczki.soup.io/
    </blockquote

    Łojezu. Socjologa jakiegoś na nich. A wewogle: senkju for szarink.

  53. cyncynat
    16/03/2011 o 10:49 am

    „wewogle”: wewogle to powinno sie odstrzelic tego kto wypromowal ten manieryzm.

  54. manu
    16/03/2011 o 11:03 am

    galopujący major :

    manu :
    do poprzedniej notki:
    „Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.” Gilbert Keith Chesterton.

    Hłe, hłe ło matko, brakuje jeszcze ojca Kolbe i J.R. Nowaka ze swoimi „Myśl o Polsce i Polakach” oraz „Co Polska dała światu”. Stary, na tym blogu cytaty Chestertona raczej nie robią wrażenia.

    Wiem, że nie robią. Nie mogą. Przecież to o was Chesterton pisał.

  55. armatus
    16/03/2011 o 11:34 am

    manu :
    Wiem, że nie robią. Nie mogą. Przecież to o was Chesterton pisał.

    Hej, zabortować ci dzieci?

  56. 16/03/2011 o 7:21 pm

    cyncynat :
    „wewogle”: wewogle to powinno sie odstrzelic tego kto wypromowal ten manieryzm.

    Spróbuj rozwinąć ten ciekawy temat i uzasadnić swoje stanowisko (przy założeniu, że strzelanie to realna propozycja). Nie zapomnij wyjaśnić subtelnej różnicy pomiędzy manieryzmem i kalką językową. I (najbardziej chyba interesujące)- postaraj się proszę wyjaśnić, w jaki sposób mogą tworzyć się (i rozwijać) socjolekty (będące – jeśli wierzyń Williamowi Labov – siłą napędową rozwoju języka) bez czasowej/przejściowej dominacji kalek językowych. Reszta w dowolnej encyklopedii pod: speech community.

  57. cyncynat
    17/03/2011 o 2:09 am

    telemach :

    cyncynat :
    „wewogle”: wewogle to powinno sie odstrzelic tego kto wypromowal ten manieryzm.

    Spróbuj rozwinąć ten ciekawy temat i uzasadnić swoje stanowisko (przy założeniu, że strzelanie to realna propozycja). Nie zapomnij wyjaśnić subtelnej różnicy pomiędzy manieryzmem i kalką językową. I (najbardziej chyba interesujące)- postaraj się proszę wyjaśnić, w jaki sposób mogą tworzyć się (i rozwijać) socjolekty (będące – jeśli wierzyń Williamowi Labov – siłą napędową rozwoju języka) bez czasowej/przejściowej dominacji kalek językowych. Reszta w dowolnej encyklopedii pod: speech community.

    Sorry, niewiele z tego zrozumialem. Prawdopodobnie dlatego, ze nie mogles sie zdecydowac czy bardziej pragniesz ode mnie uzasadnienia, czy udzielenia mi lekcji.

  58. cyncynat
    17/03/2011 o 3:20 am

    O, http://www.google.pl/webhp#hl=en&source=hp&biw=1680&bih=916&q=wewogle&fp=1&cad=b

    Nie mam pytan. („sila napedowa rozwoju jezyka” :D)

    Ale jak nabiore ochoty na nieproszona lekcje na jakis nieinteresujacy mnie temat, to sie zglosze, obiecuje. Don’t hold your breath, though.

  59. AJ
    18/03/2011 o 7:24 pm

    telemach :

    cyncynat :
    „wewogle”: wewogle to powinno sie odstrzelic tego kto wypromowal ten manieryzm.

    Spróbuj rozwinąć ten ciekawy temat i uzasadnić swoje stanowisko (przy założeniu, że strzelanie to realna propozycja). Nie zapomnij wyjaśnić subtelnej różnicy pomiędzy manieryzmem i kalką językową. I (najbardziej chyba interesujące)- postaraj się proszę wyjaśnić, w jaki sposób mogą tworzyć się (i rozwijać) socjolekty (będące – jeśli wierzyń Williamowi Labov – siłą napędową rozwoju języka) bez czasowej/przejściowej dominacji kalek językowych. Reszta w dowolnej encyklopedii pod: speech community.

    „Kalek językowych”? Za ostro trollujesz.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: