Strona główna > felietonik > Uważam RZE za wiele reklam

Uważam RZE za wiele reklam

Zanim jeszcze ostatni płód dziecię opuściło łono macierzystej redakcji Rzeczpospolitej, tu i ówdzie słyszało się zapowiedzi, że owszem, może kaczątko, nomen omen, dość brzydkie, ale lada moment wyrośnie z niego łabądek, który trzepotem skrzydeł powybija oczy konkurencji. I raz  dwa zapanuje w kranie ślepców, gdzie, jak wiadomo, nawet jednooki jest królem. Póki co rzeczywistość weryfikuje potencjał łabądka, a wujek anecdata wskazuje nawet, że w kiosku u wejścia do naszej kochanej, warszawskiej giełdy „Uważam RZE” umieszczono między jakimś „Detektywem” a dwumiesięcznikiem „Zbrodnie i sex”. Co swoją drogą całkiem dobrze świadczy, nie tylko o estetycznej, intuicji pana kioskarza. Jak przystało na cywilizacjęśmierdzi zrobiłem jednak mały risercz, aby sprawdzić jak sobie maluch radzi i okiem blisko jednorocznego ojca powiem, że dziecko mordę drze, ale kupka za to wodnista, oj bardzo wodnista.

Tematem numeru jest zawiedziona miłość środowiska kultury do Donalda Tuska, czyli temat, który Mazurek, Feusette, Mazurek, Feusette, Ziemkiewicz, Mazurek, Feusette… itd. mielą już od ponad miesiąca. Jeszcze nigdy Meller, Kukiz, Kazik, Lipiński (a teraz pewnie i Globisz) tyle o sobie u prawicy nie poczytali, jak teraz, gdy dali publiczny upust swemu bohaterstwu obywatelskiemu. Jeszcze kilka coming outów i wykreślą ich z łżeelity, a może i nawet lumpenliberałów. Konkretnie tematem zajął się wspominany Feusette, który od dłuższego czasu przechodzi ostrą traumę w związku z Wojewódzkim, który w końcu łaskawie go  zauważył, więc prawem serii Feusette znowu nadaje, tym razem dowodząc, że może posmoleńskie wiersze Rymkiewicza z Wolskim były za ostre, ale to była odpowiedź na żarty Wojewódzkiego. Słowem, Rymkiewicz brylantem Polski na lawecie strzelał już nawet nie do Michnika, a do nadwornego błazna TVN. Och, czyż to nie upadek polskiego Mandelsztama? Artykuł jest oczywiście dłuższy, nie dowiemy się, co prawda, kogo poparła w wyborach np. taka Ewa Błaszyk i Jerzy Zelnik, jak skończył środowiskowy postulat „1% na kulturę”, ani nawet czemu Agnieszka Holland krytykowała PO ponad półtora roku temu. Ale za to dowiemy się, że Holland za czasów PO dostała jakąś nagrodę. To się chyba nazywa prawicowe blogerstwo śledcze.

Później jest jeszcze lepiej, niejaka Małgorzata Nykiel ogłasza nieznane dotąd rewelacje, że oto feministki odkryły, że środowisko samych kobiet nie jest jednorodne, powielając przy okazji mem o sztokholmskim przedszkolu, gdzie nie odróżnia się płci. W wywiadzie w dziale kulturalnym Ilona Łepkowska sugeruje, że robi lepsze telenowele niż w USA, a jej mąż w felietonie pisze coś o „twórczym napięciu”, o którym to napięciu, zdaje się, że wspomina, bagatela, już od jakiś pięciu miesięcy. Jest też wywiad z panią prof. Staniszkis, która, jak to zwykła robić co kwartał, rozdziela teki premiera, buduje koalicje, obala rządy,  a tym razem to nawet sugeruje Kaczyńskiej taktyczny rozwód (ach te konserwatywne wartości). Jest dział Historia, gdzie o IV RP pisze Zaremba, aby kilka stron dalej odpowiedzieć na historyczną ankietę, by jeszcze kilka stron dalej analizować, czemu „Warto rozmawiać” to dobry program. Jest też dział Biznes, w którym – cóż za niespodzianka – pisze fachowiec Ziemkiewicz, porównując unijny rynek cukru do… no nie zgadniecie państwo, no to podpowiem: do czegoś na literę „s” . No i Piotr Gabryel, który wyśmiewa parytety, ale akurat nie przy uznaniowym wydzielaniu dotacji na prawicowe gazetki, a parytety kobiet w radach nadzorczych. Niestety chyba niechcący podłożył świnię, albowiem przytaczając proparytetowe statystyki, parę prawicowych głów może przypadkiem zapytać: czemu w spółkach o parytetowych radach nadzorczych jest większe bezpieczeństwo, a zysk operacyjny wzrasta do 56%? Może kobiety mniej kradną, są bardziej sumienne i mniej zblatowane z chief of executive directors? Jest coś o Apple, o modzie, ale nie czytałem i coś, co zawsze poprawia mi nastrój, a mianowicie humor red. Warzechy. Jeśli mimo porażająco dowcipnego tytułu „Uważam RZE”, ktoś jeszcze nie wie, jak wygląda #prawicowepoczuciehumoru, dowolna próbka satyry Warzechy może mu w tym dopomóc. No po prostu kupa śmiechu, boki zrywać i aż klawiaturę kawą oblałem. Natomiast dla tych, którzy prawicowepoczuciehumoru znają, a interesuje ich prawicowypomysłnabiznes pouczająca może być informacja, że w tygodniku opinii o kilkusettysięcznym nakładzie, oprócz ogłoszeń macierzystej Rzepy, znaleźć można aż jedną „reklamę”. Fundacji  Prolife.com.pl.  zatem sukces finansowy wręcz gwarantowany.

 

  1. armatus
    07/03/2011 o 7:10 pm

    Chciałem wkleić tu URL do wspaniałego zdjęcia Martusi ze sklonowanym Karnowskim, a w międzyczasie zauważyłem, że w Uważamie nie bardzo wiedzą jak się konfiguruje serwery WWW.

    BTW czemu ten plik nazywa się „szpara”?

  2. Opos
    07/03/2011 o 7:38 pm

    armatus :
    BTW czemu ten plik nazywa się „szpara”?

    Bo zdjęcie jest „wyszparowane”.

  3. armatus
    07/03/2011 o 7:49 pm

    Uważam RZE ja bym go tak nie nazwał, szczególnie w kontekście zawartości, ale co kto lubi.

  4. 07/03/2011 o 8:28 pm

    Mam nadzieję, że się nie obrazisz, że po spamersku wkleję mój koment o „Uważam Rze” od siebie z bloga?
    Najwyżej wykasuj:)
    Komentarz dotyczy poprzedniego numeru tejże cudownej gazety.

    Uwaszam sze, że „Uważam Rze” takie se jest, a raczej gorzej niż takie se.

    Najpierw o zaletach, bo są:

    -nieźle jest w dziale polityczno-historycznym, ciekawy tekst o Grossie i o zdjęciu z Treblinki, niezły też o losach wojennych rodziny Jaruzelskich.
    -wywiad z Kaczyńskim jednak mnie znudził, ale co tam
    -wywiad z Urbańskim wciąga, ale to chyba bardziej zasługa rozmówcy niż przepytującego Igora Janke.

    w rubryce świat dwa dobre artykuły: o arabskiej zimie ludów i o córce Le Pena
    -artykuł o herbacie też się czyta gut

    -niezły dział biznesowy, ale może mam wrażenie takie, bo się nie znam na tym

    Teraz wady:

    -zupełny i całkowity brak reportażu, tematyki społecznej, (coś co np. „Polityka” świetnie robi)

    -brak felietonów, no chyba że Ziemkiewicz z warzechą mają być tymi felietonistami, ale jest to tak żałosne, że aż strach

    -rysunki, wręcz tragedia, niezrozumiałe, nieśmieszne, nieciekawe, nie wiadomo o czym, beznadzieja

    -poczucia humoru ani jakiejkolwiek nutki satyry w piśmie nie uświadczy, tytuł powinien zobowiązywać do jakiejś przewrotności, alternatywy, szaleństwa językowego itd, nic z tego nie ma.

    -słaby dział kulturalny jednak, no dobra o serialach polskich napisać krytycznie to każdy umie, nic z gazety człek się nie dowie o nowych trendach, ciekawostkach, o tym, co w kulturze piszczy

    -totalna polskocentryczność (*choćby w tym dziale kulturalnym, wszystkie trzy duże teksty z działu kultura są o sprawach polskich)

    -brak zupełnie tematyki medialnej, nowych technologii, internetu itd

    To chyba tyle.

    Podsumowując, wolę dopłacić 3 zeta i mieć „Politykę”,. a zakończą etap ceny promocyjnej (1,90 kosztuje „Uważam Rze”), to w ogóle im kariery nie wróżę.

    Ogólnie szkoda, że prawackie pismo nie jest na wysokim poziomie, bo jednak konkurencja trzem wiodącym tygodnikom by się przydała.

    P.S. I strasznie bezpłciowi, spodziewałem się pasji, ataku na Salon, rozprawiania z nim, ostrych polemik, wywiadów, tekstów obnażających różne absurdy państwa PO itd
    „Uważam Rze” jest jednak bardzo grzeczne, nie ma pasjilewicowego „Przeglądu” czy konserwatywnego „Najwyższego czasu”, nie zadowoli fanatyków spod znaku „Naszego dziennika” czy „GP”.Centrowcy, nawet popierający PiS czy PJN też się znudzą pewnie albo wybiorą „Newsweeka’ czy „Polska the Times” czy „Dziennik” a;bo po prostu internet.
    Nie wróżę nowemu tygodnikowi dobrej przyszłości.

  5. 07/03/2011 o 8:32 pm

    P.S. A co za idiota zgadza się drukować coś takiego jak ten Feusette w tak totalnie nieudolny sposób czepiający się Wojewódzkiego, to ja nie wiem, ale gazet to on robić nie umie na pewno.

    Gdyby jeszcze choć w 1/10 jak Pilch umiał ten Feusette adwersarzowi dowalać, to czytałoby się to dobrze, ale gość polemiki wrednej ni złośliwej prowadzić nie umie wcale, no i zabawne, że na 3 zdania Wojewódzkiego w Polityce wysmażył on 20.

    Wiem,że to ja cierpię na słowotok i grafomaństwo, ale kurde mi za to nikt nie płaci.
    A oni robią za czołowych prawicowych dziennikarzy.

  6. 07/03/2011 o 9:10 pm

    armatus :

    Chciałem wkleić tu URL do wspaniałego zdjęcia Martusi ze sklonowanym Karnowskim, a w międzyczasie zauważyłem, że w Uważamie nie bardzo wiedzą jak się konfiguruje serwery WWW.

    BTW czemu ten plik nazywa się „szpara”?

    http://uwazamrze.pl/wp-content/uploads/2011/03/fot-61_szpara162-mm-sumo-AFP.jpg

    No dajże spokój już tej Martusi, w końcu nic takiego nie zrobiła. Gorzej z mężem, no ale…

  7. 07/03/2011 o 9:10 pm

    Z recenzją zawartości się zgadzam, jednak sprzedaż im idzie w górę. Co więcej osiąga poważne wartości.

  8. 07/03/2011 o 9:11 pm

    grześ :

    P.S. A co za idiota zgadza się drukować coś takiego jak ten Feusette w tak totalnie nieudolny sposób czepiający się Wojewódzkiego, to ja nie wiem, ale gazet to on robić nie umie na pewno.

    Gdyby jeszcze choć w 1/10 jak Pilch umiał ten Feusette adwersarzowi dowalać, to czytałoby się to dobrze, ale gość polemiki wrednej ni złośliwej prowadzić nie umie wcale, no i zabawne, że na 3 zdania Wojewódzkiego w Polityce wysmażył on 20.

    Wiem,że to ja cierpię na słowotok i grafomaństwo, ale kurde mi za to nikt nie płaci.
    A oni robią za czołowych prawicowych dziennikarzy.

    Heh, facet, który na 4 zdania jakiegoś zwykłego lol, produkuje 20 z pianą na ustach przegrywa flejm, ale on tego nie wie, bo jest z prawicy.

  9. 07/03/2011 o 9:13 pm

    anna :

    Z recenzją zawartości się zgadzam, jednak sprzedaż im idzie w górę. Co więcej osiąga poważne wartości.

    Jakieś dane? Co do sprzedaży, to raz, że teraz jest kampania promocyjna, a dwa, kosztuje 1,90. Poczekamy na podwyżkę i zbilansujemy sprzedaż weekendowego Plusa-Minusa i Uważam Rze. Docelowo podejrzewam nakład bliski Głupolowi.

  10. 07/03/2011 o 9:17 pm

    Teraz sprzedaż moze wyglądać cąłkiem dobrze, bo zwyczajnie ludzie są ciekawi, sam w poprzednim tyg. kupiłem z ciekawości.
    Ale już więcej nie kupię.
    Nie dlatego, żem lewak wstrętny, tylko szkoda kasy (nawet 2 zeta) i czasu.

  11. 07/03/2011 o 9:26 pm

    grześ :

    Teraz sprzedaż moze wyglądać cąłkiem dobrze, bo zwyczajnie ludzie są ciekawi, sam w poprzednim tyg. kupiłem z ciekawości.
    Ale już więcej nie kupię.
    Nie dlatego, żem lewak wstrętny, tylko szkoda kasy (nawet 2 zeta) i czasu.

    Ha, ja pożyczyłem od opiekunki do dziecka. Wystarczy, że im nabijam kliki w ramach lolcontentu. Kupować nic nie zamierzam.

  12. cegorach
    07/03/2011 o 9:29 pm

    Warzecha też tam wypisuje?

    Jezu…gorzej niż myślałem.

    Gdy już podwyższą cenę zobaczymy ile pociągną w takim towarzystwie.

  13. 07/03/2011 o 9:35 pm

    cegorach :

    Warzecha też tam wypisuje?

    Jezu…gorzej niż myślałem.

    Gdy już podwyższą cenę zobaczymy ile pociągną w takim towarzystwie.

    Żeby tylko wypisywał, ale on tam co numer pisze jakiś joke. Curwa, ale żena.

  14. armatus
    07/03/2011 o 9:35 pm

    -zupełny i całkowity brak reportażu, tematyki społecznej, (coś co np. „Polityka” świetnie robi)

    To jest ogólny problem całego środowiska. Całe ich życie kręci się wokół polityki i wojen sterowanych przez generała z małym pistolecikiem. Nie oglądają i nie czytają niczego z własnej woli, nie interesują ich sprawy nie związane z polityką. Kupują np. dzieła zebrane Herberta, bo wypada mieć go na półce (za spory z Michnikiem), kiedyś kupowali Daviesa (pisał o powstaniu, obecnie już na banicji), zjawiska społeczne interesują ich tylko pod kątem możliwości przysrania Tuskowi i złapania procentów w sondażach. Ciężko się z takimi ludźmi rozmawia w realu.

  15. AJ
    07/03/2011 o 9:47 pm

    Z tymi reklamami to różnie bywa, w nrze 3 było ich 0, a w czwartym aż 3 (w tym reklama serwisu autosalon24.pl(!)).

  16. 07/03/2011 o 9:47 pm

    armatus :

    -zupełny i całkowity brak reportażu, tematyki społecznej, (coś co np. „Polityka” świetnie robi)

    To jest ogólny problem całego środowiska. Całe ich życie kręci się wokół polityki i wojen sterowanych przez generała z małym pistolecikiem. Nie oglądają i nie czytają niczego z własnej woli, nie interesują ich sprawy nie związane z polityką. Kupują np. dzieła zebrane Herberta, bo wypada mieć go na półce (za spory z Michnikiem), kiedyś kupowali Daviesa (pisał o powstaniu, obecnie już na banicji), zjawiska społeczne interesują ich tylko pod kątem możliwości przysrania Tuskowi i złapania procentów w sondażach. Ciężko się z takimi ludźmi rozmawia w realu.

    Heh, ależ mają przecież reportaże i tematykę społeczną: o syndromie aborcyjnym, o ofiarach Jaruzelskiego, znowu o syndromie aborcyjnym, o rozwiązłość wśród młodzieży, o ofiarach Gomułki, o prezerwatywach, o mordowaniu starców, o ofiarach Gierka, o islamofaszyzmie, o ofiarach Michnika, o feminazizmie itd. Mnóstwo tego.

  17. 07/03/2011 o 9:48 pm

    AJ :

    Z tymi reklamami to różnie bywa, w nrze 3 było ich 0, a w czwartym aż 3 (w tym reklama serwisu autosalon24.pl(!)).

    Osz w mordę, myślisz, że dzwonią po kumplach w korpo, weźcie chociaż jedną szpaltę, bo ciężko?

  18. armatus
    07/03/2011 o 9:54 pm

    Heh, ależ mają przecież reportaże i tematykę społeczną: o syndromie aborcyjnym, o ofiarach Jaruzelskiego, znowu o syndromie aborcyjnym, o rozwiązłość wśród młodzieży, o ofiarach Gomułki, o prezerwatywach, o mordowaniu starców, o ofiarach Gierka, o islamofaszyzmie, o ofiarach Michnika, o feminazizmie itd. Mnóstwo tego.

    A potem myślą, że lemingi to ryby.

    http://klopotowski.salon24.pl/250119,bronie-lemingi

    Na dole.

  19. 07/03/2011 o 10:05 pm
  20. armatus
    07/03/2011 o 10:18 pm

    galopujący major :
    Albo ptaki
    http://www.rp.pl/artykul/569958.html (od 3:33)

    Rewelacja, te miny, te stroje, te teksty, przecież to jest czysty Monty Python.

  21. 07/03/2011 o 10:40 pm

    Heh, Warzecha se swetrem by tam pasował.

  22. Anonim
    07/03/2011 o 11:02 pm

    galopujący major :

    anna :
    Z recenzją zawartości się zgadzam, jednak sprzedaż im idzie w górę. Co więcej osiąga poważne wartości.

    Jakieś dane? Co do sprzedaży, to raz, że teraz jest kampania promocyjna, a dwa, kosztuje 1,90. Poczekamy na podwyżkę i zbilansujemy sprzedaż weekendowego Plusa-Minusa i Uważam Rze. Docelowo podejrzewam nakład bliski Głupolowi.

    nakłady są oficjalne i oscylują wokół 200-215 tysięcy. Na temat sprzedaży realnej się nie wypowiem, bo te dane oficjalne nie są.

  23. anna
    07/03/2011 o 11:03 pm

    przepraszam, wylogowałam się niechcący.

  24. 07/03/2011 o 11:11 pm

    Anonim :

    galopujący major :

    anna :
    Z recenzją zawartości się zgadzam, jednak sprzedaż im idzie w górę. Co więcej osiąga poważne wartości.

    Jakieś dane? Co do sprzedaży, to raz, że teraz jest kampania promocyjna, a dwa, kosztuje 1,90. Poczekamy na podwyżkę i zbilansujemy sprzedaż weekendowego Plusa-Minusa i Uważam Rze. Docelowo podejrzewam nakład bliski Głupolowi.

    nakłady są oficjalne i oscylują wokół 200-215 tysięcy. Na temat sprzedaży realnej się nie wypowiem, bo te dane oficjalne nie są.

    Nakłady to decyzja gazety, mogą sobie i wydrukować 5 milionów egzemplarzy. Pytanie ile mają zwrotów?

  25. 07/03/2011 o 11:22 pm

    @all

    Tu są dane sprzedaży za rok 2010:

    http://www.rp.pl/artykul/615382.html

    Podejrzewam, że „Uważam Rze” po zrezygnowaniu z ceny promocyjnej będzie sprzedawać się w góra 40-5- tysiącach egzemplarzy (nie mam pojęcia ile teraz sprzedają, acz zważywszy na fakt, że jak na razie obaczyłem ich w jednym salonkku prasowym, a w 2 innych nie) czyli gdzieś osiągną pozycję między „Przeglądem” a „Przekrojem” czy „GP”.

    Nie wierzę, by dogonili „Newsweeka” czy „Politykę”.

  26. zatriskany_o_polske
    07/03/2011 o 11:53 pm

    galopujący major :
    No dajże spokój już tej Martusi, w końcu nic takiego nie zrobiła. Gorzej z mężem, no ale…

    Cenzura czy autocenzura? :-)
    Proszą zobaczyć pierwszą pozycje na liście wyników i spróbować przeczytać ten wpis.

    http://img714.imageshack.us/f/blogkp.jpg/

    Mnie się nie udało, ponieważ taka pozycja nie istnieje.

    Wyszło to przez przypadek, ponieważ zamierzałem zobaczyć kogo to p. Martusia umieściła na swoim blogrollu. Zobaczyłem i nie zawiodłem się :-)

  27. AJ
    08/03/2011 o 2:45 am

    galopujący major :

    AJ :
    Z tymi reklamami to różnie bywa, w nrze 3 było ich 0, a w czwartym aż 3 (w tym reklama serwisu autosalon24.pl(!)).

    Osz w mordę, myślisz, że dzwonią po kumplach w korpo, weźcie chociaż jedną szpaltę, bo ciężko?

    Gdzieżby mnie tam wyrokować o znajomościach panów redaktorów, chciałem tylko tak żarcik, że (auto)salon24.pl. O te reklamy najlepiej byłoby zapytać jakiegoś lepszego fachowca (tam pisze, że forma może odstraszać).

  28. cegorach
    08/03/2011 o 6:47 am

    galopujący major :

    cegorach :
    Warzecha też tam wypisuje?
    Jezu…gorzej niż myślałem.
    Gdy już podwyższą cenę zobaczymy ile pociągną w takim towarzystwie.

    Żeby tylko wypisywał, ale on tam co numer pisze jakiś joke. Curwa, ale żena.

    Pięknie. Wysłanie Warzechy do pisania dowcipów to jak skierowanie Wildsteina do redagowania żółtych stron.

    Cóż, pewnie trafił w gust redakcji.

  29. vHF
    08/03/2011 o 9:56 am

    DOobry, dobry skecz Warzechy.

  30. sickofitall
    08/03/2011 o 11:26 am
  31. 08/03/2011 o 12:07 pm
    nakłady są oficjalne i oscylują wokół 200-215 tysięcy. Na temat sprzedaży realnej się nie wypowiem, bo te dane oficjalne nie są

    Nakłady to decyzja gazety, mogą sobie i wydrukować 5 milionów egzemplarzy. Pytanie ile mają zwrotów

    milczę bo muszę i ufam, że inteligencja Autora resztę sobie dopowie. Wprost słusznie trzęsie tyłkiem.

    Mam nadzieję, że działa edyta, bo zawsze mi się tagi chrzanią. No ale będę dobrej myśli.

  32. StałyLurker
  33. armatus
    08/03/2011 o 12:18 pm

    Idzie w zaparte, to bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Będzie tu jeszcze wiele krotochwil. Już nie mogę się doczekać momentu, w którym psychiatrycy zaczną doradzać Martusi zerwanie tego związku.

  34. 08/03/2011 o 12:46 pm

    Żarcik Warzychy po prostu rozpuścił mi tatuaże…

  35. tamizdat
    08/03/2011 o 12:49 pm

    A będzie coś o meczyku? ;-)

  36. 08/03/2011 o 1:50 pm

    anna :

    nakłady są oficjalne i oscylują wokół 200-215 tysięcy. Na temat sprzedaży realnej się nie wypowiem, bo te dane oficjalne nie są

    Nakłady to decyzja gazety, mogą sobie i wydrukować 5 milionów egzemplarzy. Pytanie ile mają zwrotów

    milczę bo muszę i ufam, że inteligencja Autora resztę sobie dopowie. Wprost słusznie trzęsie tyłkiem.

    Mam nadzieję, że działa edyta, bo zawsze mi się tagi chrzanią. No ale będę dobrej myśli.

    Ok. zobaczymy po podwyżce, gdy minie efekt świeżości. A Wprost nie miał prawa mieć takiej sprzedaży, od początku czuć było szwindelek.

  37. 08/03/2011 o 1:51 pm

    vHF :

    DOobry, dobry skecz Warzechy.

    A Sienkiewicz to fajnie pisał w Latarniku.

  38. 08/03/2011 o 1:51 pm
  39. 08/03/2011 o 1:52 pm

    StałyLurker :

    Dubieniecki przemówił:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Marcin-Dubieniecki-przerywa-milczenie,wid,13201235,wiadomosc.html?ticaid=1be8c

    Heh, ja byłem tylko powiernikiem wspólnika Adama S., tata był tylko jego pełnomocnikiem, a teść tylko go ułaskawił. No co za fatalny zbieg okoliczności.

  40. 08/03/2011 o 1:53 pm

    Remek :

    Żarcik Warzychy po prostu rozpuścił mi tatuaże…

    Tam jest cała masa tej satyry.

  41. NIE KLIKAJ TUTAJ!
    08/03/2011 o 3:11 pm

    Dobrze, że nie czytam gazet. Bo bym chyba zgłupiał. :)

  42. perquam
    08/03/2011 o 7:29 pm

    „Jest dział Historia, gdzie o IV RP pisze Zaremba, aby kilka stron dalej odpowiedzieć na historyczną ankietę, by jeszcze kilka stron dalej analizować, czemu „Warto rozmawiać” to dobry program.”

    Felieton Zaremby wcale nie jest na ten temat. Nie ma nic o tym, jakoby Holland „dostała jakąś nagrodę”. No i tak dalej. Ogólnie: kiedy się coś recenzuje, to należałoby to przeczytać. Lewicowe blogerstwo śledcze? Cieniutko, panie major. ;)

  43. 08/03/2011 o 7:49 pm

    Felieton Zaremby jest o tym, że jakiś tam program jest w zamian za Warto rozmawiać, czyli w domyśle o tym, że Warto rozmawiać to dobry program i go zdjęli z anteny. Może rzeczywiście powinno być „żalić się za Warto rozmawiać”. Nagroda Holland to już nie pamiętam, czy order Orła Białego (nagroda od Bronka), czy jakaś filmowa, przyznaję, że przeleciałem po łebkach, bo nie dałem rady obrabiać tych samych memów po raz setny.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: