Strona główna > felietonik > Tylko dla murzynów

Tylko dla murzynów

 

– Halo, halo, a dokąd to?

– Do Hawełki, jestem posłem. Proszę mnie wpuścić!

– Dziś nie wpuszczamy. Dziś „Tylko dla murzynów”.

– Jakie nie wpuszczamy? To restauracja sejmowa, a ja jestem posłem!

– Tu jest sejm, tu prawie wszyscy są posłami, ale dziś nie wszystkich wpuszczamy. Dziś wpuszczamy tylko murzynów.

– A co to za dyskryminacja, żarty pan sobie ze mnie robisz?

– Jaka tam dyskryminacja. Ot, zwykłe targi pracy. Zresztą, jak mogą w Poznaniu nie wpuszczać Romów, to w sejmie mogą wpuszczać tylko murzynów!

– To niezgodne z prawem!

– Panie pośle, kto w Polsce stanowi prawo? Sejm. No więc jesteśmy w Sejmie i Sejm każe wpuszczać tylko murzynów. Jak pan chce, to może pan zgłosić to do Trybunału. Droga wolna.

– No dobrze, już ja sobie porozmawiam z marszałkiem. Coś mi tu śmierdzi. Ale panie, powiedz mi pan, czy pan, jesteś ślepy, do jasnej cholery? Nie widzi pan, że ja jestem czarnoskóry! Że jestem murzynem! Czy słyszał pan, że w sejmie RP nie ma samych białych?

– Ach, ale nie o takich murzynów chodzi! Pan podejdzie bliżej, widzi pan: tam siedzi Jakubiak, tam Migalski, bo oni się ciągle żrą między sobą, tam Sławku Nowaku, tam Tomek Kalita, a na końcu ci, co te piwa zamawiają, to młodzieżówka LPR.

– No i?

– No i wszyscy byli albo są murzynami?

– Byli czarni?

– Jacy tam czarni, pracowali dla kogoś. Byli ghostwriterami, inaczej murzynami. Rozumie pan?

– A skąd się wzięło, że ghostwriter to murzyn, co?

– Nie wiem, panie pośle, może od czarnego atramentu?

– Od atramentu?

– Panie pośle, przecież to nie ja wymyśliłem. Co pan taki jakiś politycznie poprawny? Lewak z pana czy co?

– Nie, po prostu mnie to interesuje.

– No dobrze, może chodzi o to, że czarni dla białych pisali?

– Dla Faulknera na przykład?

– Nie znam, jakiś nowy?

– Dobra, nie ważne, głodny jestem. Niech będzie, że ja też kiedyś pisałem. Białemu!

– Może Jarkowi?

– Czemu Jarkowi?

– Bo Migalski dał cynk, że Jarek nie potrafi pisać nawet na maszynie. I teraz cały sejm się zastanawia, kto Jarkowi pisał, jak Jarek był szefem Tysola?

– Kogo?

– Tygodnika Solidarność, takiej gazety!

– Nie wiem, może, jak jej tam, Fotyga? Wpuść mnie Pan, jestem głodny!

– Nie da rady, coś panu nie bardzo wierzę. A zresztą, i tak nie ma miejsca.

– A ten wolny stolik, przy ubikacji.

– A to Rysia Czarneckiego. On tu siedzi już od trzech kadencji!

– To może chociaż wieczorem się coś zwolni?

– No nie wiem, Graś podobno wyprawia urodziny.

 

  1. adas
    21/02/2011 o 1:05 pm

    Że do Sejmu, to rozumiem! Ale że już i do knajpy parytety i inne progi wprowadzają, to już zaprawdę dyskryminacja! Ha, ale ja mam tę satysfakcję, że wiem jak kończą ghosty, ostatni film Polańskiego – i te ochy, i achy od Sobolewskiego po Felisa czytałem – no więc widziałem, to wiem jak kończą.

  2. adas
    21/02/2011 o 1:07 pm

    I z chęcią bym się dowiedział kto robił za widmopisa (polski tytuł całkiem udanej powieści takiego mniej znanego Mitchella) Faulknera? Poza grupą roboczo zwaną Autorami Biblii oczywiście.

  3. qadam
    21/02/2011 o 5:28 pm

    jak widzę, ostatnio tylko literatura faktu…to już nie ma o czym pisać? O żesz Ty szczęśliwa godzino! ;-)

  4. zatroskany_o_polske
    21/02/2011 o 6:53 pm

    Nacisnąłem to „Like” żeby w ten sposób zademonstrować moją opinię, ale zażądał hasła więc mu pokazałem środkowy palec.
    Ale to nie znaczy że mi się przestało podobać. Takie Buchwald’owskie w klimacie.
    Szedłbym tą drogą gdybym umiał pisać tak jak Ty i nie miał tak jak Ty pieniędzy.

  5. 21/02/2011 o 7:14 pm

    adas :

    Że do Sejmu, to rozumiem! Ale że już i do knajpy parytety i inne progi wprowadzają, to już zaprawdę dyskryminacja! Ha, ale ja mam tę satysfakcję, że wiem jak kończą ghosty, ostatni film Polańskiego – i te ochy, i achy od Sobolewskiego po Felisa czytałem – no więc widziałem, to wiem jak kończą.

    No i co dobry ten film?

  6. 21/02/2011 o 7:14 pm

    qadam :

    jak widzę, ostatnio tylko literatura faktu…to już nie ma o czym pisać? O żesz Ty szczęśliwa godzino! ;-)

    Nie ma, wszystko nuda.

  7. 21/02/2011 o 7:15 pm

    zatroskany_o_polske :

    Nacisnąłem to „Like” żeby w ten sposób zademonstrować moją opinię, ale zażądał hasła więc mu pokazałem środkowy palec.
    Ale to nie znaczy że mi się przestało podobać. Takie Buchwald’owskie w klimacie.
    Szedłbym tą drogą gdybym umiał pisać tak jak Ty i nie miał tak jak Ty pieniędzy.

    To dobrze że się podobało, ale co mają do tego pieniądze.

  8. adas
    21/02/2011 o 7:27 pm

    Taki sobie ten film. Jako ćwiczenie stylistyczne, „thriller polityczny po II wojnie w Iraku” się broni, i to technicznie nawet bardzo się broni, ale sama treść bez większej ekscytacji. Kilka rzeczy trochę irytujących scenariuszowo (a autor powieści to ponoć spec od kryminałów z różnych epok, miałem kiedyś przeczytać, teraz nie wiem) no i żeby tak nie kochać wuja Sama?

  9. qadam
    21/02/2011 o 7:34 pm

    galopujący major :

    qadam :
    jak widzę, ostatnio tylko literatura faktu…to już nie ma o czym pisać? O żesz Ty szczęśliwa godzino! ;-)

    Nie ma, wszystko nuda.

    No, nie bardzo wierzę,że jest aż tak dobrze…ale,skoro jest tak jak twierdzisz, to – oczywiście – bardzo dobrze. Kocham nuuuuuudę!

  10. 21/02/2011 o 8:14 pm

    qadam :

    galopujący major :

    qadam :
    jak widzę, ostatnio tylko literatura faktu…to już nie ma o czym pisać? O żesz Ty szczęśliwa godzino! ;-)

    Nie ma, wszystko nuda.

    No, nie bardzo wierzę,że jest aż tak dobrze…ale,skoro jest tak jak twierdzisz, to – oczywiście – bardzo dobrze. Kocham nuuuuuudę!

    Nudno nie znaczy dobrze, przecież to oczywiste.

  11. qadam
    21/02/2011 o 8:17 pm

    „obyś żył w ciekawych czasach” : wystarczy?

  12. 21/02/2011 o 8:36 pm

    Oby prawda była pośrodku. Dla kogo czasy ciekawe, dla tego ciekawe.

  13. bronislaw
    21/02/2011 o 11:24 pm

    galopujący major :

    adas :
    Że do Sejmu, to rozumiem! Ale że już i do knajpy parytety i inne progi wprowadzają, to już zaprawdę dyskryminacja! Ha, ale ja mam tę satysfakcję, że wiem jak kończą ghosty, ostatni film Polańskiego – i te ochy, i achy od Sobolewskiego po Felisa czytałem – no więc widziałem, to wiem jak kończą.

    No i co dobry ten film?

    Nuda… Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Dialogi niedobre… Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje.

  14. zatroskany_o_polske
    22/02/2011 o 1:10 am

    galopujący major :

    zatroskany_o_polske :<

    Szedłbym tą drogą gdybym umiał pisać tak jak Ty i nie miał tak jak Ty pieniędzy.

    To dobrze że się podobało, ale co mają do tego pieniądze.

    Ano to ze Twojej II Wojny i Pokoju raczej nikt nie kupi(przynajmniej w tej chwili), natomiast na takie coś jest szansa, bo na rynku jest luka. Nie ma w tej chwili satyrycznego felietonisty na rynku komentującego w pismach drukowanych, na jakimś tam wyższym, ale bez przesady, poziomie aktualne wydarzenia. IMO, masz wszystkie cechy żeby nim zostać.
    I nie ograniczać się tylko do naszego podwórka. Politycy w innych krajach są równie śmieszni a może śmieszniejsi niż polscy.

    PS. /OT
    Napisałem odpowiedź już kilka godzin temu, ale tu jej nie ma.
    Nie wysłałem, nie doszła czy została skasowana?

  15. armatus
    22/02/2011 o 1:31 am

    zatroskany_o_polske :
    Ano to ze Twojej II Wojny i Pokoju raczej nikt nie kupi(przynajmniej w tej chwili), natomiast na takie coś jest szansa, bo na rynku jest luka. Nie ma w tej chwili satyrycznego felietonisty na rynku komentującego w pismach drukowanych, na jakimś tam wyższym, ale bez przesady, poziomie aktualne wydarzenia. IMO, masz wszystkie cechy żeby nim zostać.

    Nie żebym miał zamiar coś ujmować GM, ale ja tam np. lubię felietony Grońskiego w Polityce.

  16. 22/02/2011 o 6:24 pm

    zatroskany_o_polske :

    galopujący major :

    zatroskany_o_polske :<

    Szedłbym tą drogą gdybym umiał pisać tak jak Ty i nie miał tak jak Ty pieniędzy.

    To dobrze że się podobało, ale co mają do tego pieniądze.

    Ano to ze Twojej II Wojny i Pokoju raczej nikt nie kupi(przynajmniej w tej chwili), natomiast na takie coś jest szansa, bo na rynku jest luka. Nie ma w tej chwili satyrycznego felietonisty na rynku komentującego w pismach drukowanych, na jakimś tam wyższym, ale bez przesady, poziomie aktualne wydarzenia. IMO, masz wszystkie cechy żeby nim zostać.
    I nie ograniczać się tylko do naszego podwórka. Politycy w innych krajach są równie śmieszni a może śmieszniejsi niż polscy.

    PS. /OT
    Napisałem odpowiedź już kilka godzin temu, ale tu jej nie ma.
    Nie wysłałem, nie doszła czy została skasowana?

    Jaka „Wojna i Pokój”, stary, co ty piszesz. PDF z wybranymi opowiadaniami na prośbę czytelników tego bloga. A na rynku prasy luka jest nie tylko na stanowisku felietonisty. Tylko nikt jakoś tych luk nie chce zapełniać.

    PS Chyba źle wysłałeś komentarz, ja nie kasowałem, a spamołap też go nie wyhaczył.

  17. zatroskany_o_polske
    23/02/2011 o 1:14 am

    Tylko nikt jakoś tych luk nie chce zapełniać.

    Nikt, czyli autorzy czy redaktorzy?
    Jeżeli chodzi o tych drugich, to nigdy nie chcieli ale zapełniali.
    Ci pierwsi chcą, ale nie potrafią, bo zamiast inteligentnej satyry wychodzi im nienawistne ujadanie.
    Nie uważam się za jakiegoś krytyka literackiego, ale wydaje mi się że wzorują się na Rybińskim, który za satyrę polityczną uważał włożenie w usta rzeczywistych osób nieprawdopodobnych dialogów oraz osadzenie ich w nieprawdopodobnych sytuacjach i zrobienie z nich głupków. Chyba nie o to chodzi.

    Nie wie czy znasz Arta Buchwalda? Czasem chodzą jego rzeczy na Allegro:
    http://allegro.podroze.onet.pl/buchwald-zwiedzajcie-ameryke-dotisz-i1386605360.html
    Chociaż zapewne osoby które nie znają ówczesnych realiów politycznych na pewno nie przyjmą tej książki dobrze.
    Chyba sam kupię żeby zobaczyć jak to się dzisiaj czyta, :-)

    BTW – Można się obśmiać bo, co widać do na załączonym linku, książka ta umieszczona została w podkategorii „Mapy, przewodniki, książki podróżnicze › Literatura podróżnicza”

    Pewno postu nie wysłałem wcale, chciałem się upewnić, dziękuję za odpowiedź.

  18. 23/02/2011 o 11:58 am

    Ok, podczytam tego Buchwalda. A co do satyry politycznej to jest gorzej, niż piszesz. W Polsce ona praktycznie nie istnieje.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: