Strona główna > felietonik sportowy > Taktyczna przegrana

Taktyczna przegrana

 

Patrząc na lichą formę Realu Madryt, trudno się oprzeć wrażeniu, że ten cały awans do finału Copa del Rey (podholowany nieco przez sędziów) na dzień dzisiejszy akurat najszczęśliwszym rozwiązaniem nie jest. Gdyby ekipa Jose odpadła w meczu z Sewillą, przegrała o parę punktów ligę i eliminując Lyon, połamała sobie zęby, dajmy na to, na Manchesterze United – to, paradoksalnie, byłoby dla Relau lepiej. Lepiej, niż być szósty, siódmy, a może ósmy i dziewiąty raz z kolei upokorzonym przez Barcelonę Guardioli (bilans bramek 16-2). Tego Mourihno kibice już nie wybaczą, a na dzień dzisiejszy na to się właśnie zanosi. Trzy/cztery ewentualne wygrane Barcelony (w lidze, Pucharze, i najpewniej dwa lub jeden mecz w Superpucharze) mogą nie tylko odesłać Żoze z powrotem do Premiership, ale i zachwiać samym Perezem. Dość przypomnieć, że po manicie na Gran Derbi zaczął się powolny marsz w dół i teraz Villareal mniej traci do Realu, niż Real do Barcelony. Ostatnio przegrał z Osasusną, tą samą, która u siebie przyjęła trzy bramki, tuż po wyjściu drużyny Pepa z autokaru. To też miara przepaści, jaka dzieli obie drużyny. I miara nienawiści, jaką reszta La Liga darzy gwiazdorów z Madrytu. Skoro Almeria mogła zremisować, to mało kto będzie odstawiał nogę (patrz Pandiani z kolegami).

Oczywiście to tylko dywagacje, do kwietnia jeszcze wiele może się zdarzyć. Ot, choćby kontuzje, zniżka formy, jakiś skandalik obyczajowy, czy trauma na przykład po odpadnięciu w dwumeczu z Arsenalem. Kwiecień to miesiąc półfinałów Ligi mistrzów, w których Barcelonie szło wyjątkowo ciężko, nie wiadomo czy bardziej z powodu zniżki formy, czy defensywnej taktyki rywala. Z drugiej strony Adebayor to naprawdę napastnik wybitny, Kaka wciąż potrafi grać w piłkę, a niemoc Ronaldo w meczach z Barcą wiecznie trwać przecież nie będzie. Ale jeśli nie wydarzy się jakaś katastrofa, a Real, niechby i nawet wróci do formy z początku sezonu, to i tak będzie mniej więcej na poziomie Bayernu Monachium. Z tym samym Marcelo, Carvalho i Sergio Ramosem. Czyli, jak powiedział niedawno Van Gaal o swojej drużynie, na 10 meczów z Barceloną wygrać może jeden. Czy będzie to Puchar Króla? No cóż, śmiem wątpić, zbyt duży prestiż, by do I składu wpuszczać kogoś poza Pinto. A wulkany w Hiszpanii tak często przecież nie wybuchają.

 

  1. T.
    03/02/2011 o 2:17 pm

    ‚dzień dzisiejszy’

    To podobno potworek językowy jest. Przyjaźnie zwracam uwagę.

    Oglądałem wczoraj rezerwy Barcelony. Bojan bez formy ale ten Afellay może być wzmocnieniem, co w przypadku Barcelony wiele znaczy.

  2. 03/02/2011 o 6:03 pm

    Affelay, to kwestia przystosowania do stylu gry (jakieś pół roku), ale Nolito może być prawdziwą niespodzianką.

  3. 25/02/2014 o 12:08 am

    I seldom leave a response, however i did some searching and wound up here Taktyczna przegrana | Galopujący major.

    And I actually do have some questions for you if you usually
    do not mind. Could it be simply me or does it seem like some
    of the remarks look like they are written by brain dead individuals?
    :-P And, if you are posting on other places, I would like to keep up with
    everything new you have to post. Would you list of every one of all
    your community pages like your Facebook page, twitter feed, or linkedin profile?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: