Strona główna > felietonik > Co się ma „boić”

Co się ma „boić”

On się nie boi, nie boi trolli, i pani Joli, co na koloniach nogi swe goli, i pana Tadzia belfra z Sieradza, i karateków, i byłych ubeków, i prezesa, co nie pociesza, i TVN-u, i działać w podziemiu, no i Brukseli, i kląć przy niedzieli, głupich lobbystów, byłych marksistów, i psychiatryka, gdy jadem strzyka, i włazić w dupę też się nie boi, bo po to ma bloga, po to  pierdoli.

 

  1. de_lowca
    31/01/2011 o 12:40 am

    ((:

  2. Meg
    31/01/2011 o 9:47 am

    No odważny, hehe, tylko że ciut mało składne ma wypowiedzi…
    Ile pogardy dla świata i ludzi w tym człowieku. A gdzie miejsce na szacunek? W końcu Ci wszyscy o których wspomina z takim jadem ukształtowali kogoś a raczej coś czym jest…

  3. 31/01/2011 o 11:50 am

    Meg :

    No odważny, hehe, tylko że ciut mało składne ma wypowiedzi…
    Ile pogardy dla świata i ludzi w tym człowieku. A gdzie miejsce na szacunek? W końcu Ci wszyscy o których wspomina z takim jadem ukształtowali kogoś a raczej coś czym jest…

    Ja tu pogardy nie widzę, raczej megalomanię.

  4. marcin_be
    31/01/2011 o 12:03 pm

    hehehehe a kierownictwo psychiatryka na to:
    http://administracja.salon24.pl/274289,ekran-lazarza-tak-potwierdzamy

  5. 31/01/2011 o 12:07 pm

    marcin_be :

    hehehehe a kierownictwo psychiatryka na to:
    http://administracja.salon24.pl/274289,ekran-lazarza-tak-potwierdzamy

    Heh, ja tam nie jestem biegły w tych sprawach, ale czy tam nie o to, że oba psychiatryki kradną, tylko jeden zrobił to wcześniej?

  6. pitrek
    31/01/2011 o 2:51 pm

    trzeba ekranistom oddać, że wyglada to profesjonalnie.
    Jeśli naściągają znanych autorów i uda im sie zbudować wokół portalu społeczność netową, to są na wygranej.
    I nic nie da nazywanie ich psychiatrykiem 3, 4, czy 5.
    Wypadałoby, aby lewica miała na to jakąś odpowiedź. A nie ma.
    Nie jest dobrze.

  7. 31/01/2011 o 3:16 pm

    pitrek :

    trzeba ekranistom oddać, że wyglada to profesjonalnie.
    Jeśli naściągają znanych autorów i uda im sie zbudować wokół portalu społeczność netową, to są na wygranej.
    I nic nie da nazywanie ich psychiatrykiem 3, 4, czy 5.
    Wypadałoby, aby lewica miała na to jakąś odpowiedź. A nie ma.
    Nie jest dobrze.

    He, he, he. Chodzi o Sierakowskiego, który, jak ostatnio przyznał w Przekroju, ma budżet porównywalny do budżetu muzeum powstania warszawskiego, a dla jego Krytyki pracuje kilkaset osób? No rzeczywiście, seawolf, Łazący Łazarz i Teresa Bochwic nakryją go czapkami pisząc, że tutkę zaatakowano laserem.

  8. pitrek
    31/01/2011 o 5:12 pm

    Nie o to mi chodzi, kto kogo czym nakryje. Ani jaki kto ma budżet.
    Zobacz sobie na ranking alexa traffic- KP ma 2899 miejsce w Polsce (im bliżej 1 tym lepiej), a takie blogmedia 2534, niepoprawni 1130, nicpoń w pojedynkę 9044, podczas gdy strona SLD dopiero 24065. A to znaczy, że te kilkaset osób pracujących dla Sierakowskiego i cały ten muzealniczy budżet nie przekładają się na atrakcyjność treści.
    To znaczy też, że jeśli ktoś wpisze w googlach słowo polityka, Polska, budżet, prawo itd., to nie trafi na stronę KP, ani SLD, ale do prawactwa.
    Oni są po prostu przed nami i to sporo.
    I to nie jest ważne, co oni tam piszą, czy lasery, czy bomby termobaryczne.
    Ludzie uwierzą we wszystko. To tylko kwestia skali medialnego rażenia. A oni, wrzeszcząc że są dyskryminowani, rozpychają się coraz bardziej, wypełniają przestrzeń coraz mocniej i tam gdzie już wleźli, tam zabetonowują się szczelnie. Zobacz ile oni robia konferencji, debat, paneli dyskusyjnych. Kręcą filmy dokumentalne i te filmy mają od razu swoich wiernych fanów. Zakładają kluby, jakieś akcje katolickie, organizują obozy, wyjazdy zagraniczne. Zabierzesz im media, to sobie robią własne. I co, zakażesz moherom radio nadawać, gazety robić, internet im wyłaczysz? W konkurencji my z nimi przegrywamy.
    Nawet Sierakowski ma przed sobą wątpliwą przyszłość, bo przecież on żyje z dotacji róznych. Niech się jeszcze sytuacja pogorszy, to będzie po dotacjach.
    Dlatego twierdzę, że lewica nie ma kontroferty w stosunku do nich.
    Zblazowana Graff nie jest po prostu przeciwwagą dla Krasnodębskiego, a Sutowski dla Staniszkis. I nieważne, co jedni i drudzy mówią, ważne, że po jednej stronie są „jacyś lewacy, którzy gadają od rzeczy o jakimś feminizmie” a po drugiej stronie masz państwo profesorstwo mówiące rzeczy dla mas coraz atrakcyjniejsze.
    Z ekranu można się było podśmiewać, bo mi na początku się wydawało, że to będzie takie kolejne blogowisko amatorskie, wyglądające po prawacku, siermiężne i prostackie. A tu masz poważnie wygladający portal opinii. Cukierek dla oczu. Jeśli prawdą są te polonijne dolary stojące za ekranem, to będzie i ostra promocja.
    Warto obserwować ranking alexa dla ekranu, jak szybko będą się piąć. Blogmedia, niepoprawni, wszystko idzie w górę, nicponiowi, w ciągu 4 miesięcy pageviews skoczyło o 4840%. Krytyka Polityczna w ostatnim miesiącu 12% spadku oglądalności, nie łapią nawet 100 tysięcy wyświetleń miesięcznie. A to oznacza defensywę.
    Ja się tym zajmuję zawodowo, od strony reklamy, ich atrakcyjność dla reklamodawców rośnie. I za chwilę będziesz miał coca colę reklamującą się na niepoprawnych.
    Jak to będzie w perspektywie najbliższych lat, skoro najprawdopodobniej dojdzie do radykalnego obniżenia poziomu zycia? Lewica dała się praktycznie wypchnąć ze sfery walki o prawa zwykłych ludzi, to miejsce zajęło prawactwo. Uważasz, że problemy genderowe, LGBT, ekologia itd. będą w stanie konkurować o zainteresowanie ludzi, którym pogorszył się ich materialny byt?
    Dlatego ja się z ekranu nie śmieję. Bo nie ma z czego. Zastanawiam się nad tym, jakie my mamy szanse na przejście do ofensywy?
    I na razie tych szans nie widzę, bo ci, którzy by to przejście do ofensywy mogli inspirować uciekli w jakieś splendid isolation, chowają się za murem szyderstwa i oddają pole. Nie ma pomysłu na to, jak wyjść z niszy i nawet ostatnie wyniki sondażowe SLD nic tu nie zmieniają. Wojna PO z PiSem niedługo zapewne się skończy, Schetyna wytnie Tuska i jego otoczenie, dogada się z Kaczyńskim, z Rokitą i Kluzikową. Kryzys przyspieszy tylko te procesy.
    A gdzie w tym wszystkim miejsce dla lewicy?
    Pozdrawiam

  9. 31/01/2011 o 5:30 pm

    Słuchaj, stary, Ty chyba naprawdę trollujesz. Krasnodębskiego to se porównaj z Naomi Klein, a Staniszkis z Baumanem i wtedy zobaczysz, kto kogo zaprasza, kto jest kim w hierarchii debat w świecie uniwersyteckim itp. To tylko prawicowych Polaczków Staniszkis powala na kolana swoimiteoriamiktóresązdupyinigdysięniesprawdzają. Ten sam Sierakowski wydaje rocznie kilkadziesiąt książek, właśnie wyhaczył Stasińską z WAB,jak myślisz kogo zagraniczny mainstream zaprosi, żeby im tam coś Polsce coś opowiedział Michnika z Sierakiem, czy Łazarza z Emisariuszem IV RP? Salon24.pl ma dużą klikalność i co z tego? Przecież znaczna część to tacy jak ja, którzy nazywają go psychiatrykiem i mają z tego lola.

    Netowa ofensywa prawicy w Polsce jest przede wszystkim marnej jakości, a co do ilości, wystarczy zobaczyć te ich wszystkie akcje z realu. Ot,kazus korwinistów x 2. Nic więcej.

  10. pitrek
    31/01/2011 o 6:21 pm

    ale jakie to ma znaczenie, co się dzieje na zewnątrz Polski?
    Tu u nas, w Polsce, lewicowy dyskurs praktycznie w ludzkiej świadomości nie istnieje. Wraz z rosnącą biedą będzie się nam Polska ksenofobizować, więc tym bardziej echa tego, co ma do powiedzenia międzynarodowy mainstream, do umysłow przeciętnego człowieka trafiać nie będą.
    Z czego wnosisz, że znaczna część klikaczy salonowych to podobni tobie czy mi obśmiewacze? Gdzie poza tymi kilkoma zalinkowanymi u ciebie, niszowymi blogami (i u tego koleżeństwa) jeszcze się mówi per psychiatryk? Zobacz sobie na ilość cytowan salonu, na ilość cytowan wpolityce, zobacz sobie na rosnącą ilość cytowań naszego dziennika i głupola.
    To nie jest kazus korwinistów. Na prawą stronę (PO, PiS, PSL, PJN) masz blisko 90% poparcia społecznego. A trend jest polaryzacyjny. To oznacza, że to poparcie dla prawej strony się zmniejszy, ale i szeregi im się zewrą. Oceniam, że na ok. 70%.
    I co wtedy zrobi Sierakowski z Baumanem, których pies z kulawą nogą nie słucha nawet, wobec tej siły, która tu rośnie.
    Ty sobie to możesz zbywać wzruszeniem ramion, mnie to martwi, bo widzę jałowość lewicy i to, że ona niczego w związku z tym nie proponuje. Już choćby ze względu na kryzys powinna choć trochę wrócić do retoryki spraw pracowniczych. Zamiast tego elitaryzuje się i to w kontrze do mas, a nie by im przewodzić.
    Kwestia jakości jest dyskutowalna.
    Wygrywa jednak zawsze masa.

  11. 31/01/2011 o 6:27 pm

    pitrek :
    To nie jest kazus korwinistów. Na prawą stronę (PO, PiS, PSL, PJN) masz blisko 90% poparcia społecznego. A trend jest polaryzacyjny. To oznacza, że to poparcie dla prawej strony się zmniejszy, ale i szeregi im się zewrą. Oceniam, że na ok. 70%.

    A weź nie pierdol.

  12. kashmir
    31/01/2011 o 6:35 pm

    Się wtrącę.

    Ty, Pitrek, powiedz mi, a tak naprawdę to o co Ci chodzi niby? Skoro nie chodzi Ci o feministki, pedziów czy zielone żabki, to jakich Ważnych Postulatów Lewicowych brakuje wśród tej ‚prawicy’, której się tak boisz? Przecież większość (socjal, walkę z bankami i wstrętnymi kapitalistami, wszechkontrolę wszystkiego itp.) Ci wywalczy PiS, jak już powywiesza zaprzańców i zamachowców smoleńskich, a resztę (euro itd.) PO.

  13. 31/01/2011 o 6:42 pm

    pitrek :

    ale jakie to ma znaczenie, co się dzieje na zewnątrz Polski?
    Tu u nas, w Polsce, lewicowy dyskurs praktycznie w ludzkiej świadomości nie istnieje. Wraz z rosnącą biedą będzie się nam Polska ksenofobizować, więc tym bardziej echa tego, co ma do powiedzenia międzynarodowy mainstream, do umysłow przeciętnego człowieka trafiać nie będą.
    Z czego wnosisz, że znaczna część klikaczy salonowych to podobni tobie czy mi obśmiewacze? Gdzie poza tymi kilkoma zalinkowanymi u ciebie, niszowymi blogami (i u tego koleżeństwa) jeszcze się mówi per psychiatryk? Zobacz sobie na ilość cytowan salonu, na ilość cytowan wpolityce, zobacz sobie na rosnącą ilość cytowań naszego dziennika i głupola.
    To nie jest kazus korwinistów. Na prawą stronę (PO, PiS, PSL, PJN) masz blisko 90% poparcia społecznego. A trend jest polaryzacyjny. To oznacza, że to poparcie dla prawej strony się zmniejszy, ale i szeregi im się zewrą. Oceniam, że na ok. 70%.
    I co wtedy zrobi Sierakowski z Baumanem, których pies z kulawą nogą nie słucha nawet, wobec tej siły, która tu rośnie.
    Ty sobie to możesz zbywać wzruszeniem ramion, mnie to martwi, bo widzę jałowość lewicy i to, że ona niczego w związku z tym nie proponuje. Już choćby ze względu na kryzys powinna choć trochę wrócić do retoryki spraw pracowniczych. Zamiast tego elitaryzuje się i to w kontrze do mas, a nie by im przewodzić.
    Kwestia jakości jest dyskutowalna.
    Wygrywa jednak zawsze masa.

    Dziżas, ale przecież lewica zawdzięcza swoją marną pozycję nie temu, że pacjent z psychiatryka 1 przekleił swoją notkę do psychiatryka 2, a potem psychiatryka 3, 4, 5. Wedle Twojej logiki, wzrost ilości psychiatryków jest wprost proporcjonalny do wzrostu politycznego poparcia pacjentów, a przecież to czysty idiotyzm. To jedno getto, które ma górny pułap, którego nigdy nie przekroczy i co najwyżej rozpychać się może w swojej własnej, patriotycznej rodzince, coś jak „Tea party” u Republikanów. Problem lewicy, to brak jej obecności w mejnstrimie. Na uczelniach ekonomicznych, w kulturze, w parlamencie (SLD to nie jest lewica), w mediach. PO ma TVN z polityczną częścią GW, Polityki, Wprost. PiS ma Rzepę z Gościem Niedzielnym, a lewica co ma? Raczkowskiego w Przekroju? Całe te blogowanie, portalowanie jest gówno warte, jeśli nie nagłośnią tego mejnstrimowe media, bo to one rozdają karty. I chodzi o to żeby tacy Sierakowscy do tego polityczno-medialnego mejnstrimu na dobre weszli, a nie żeby jakiś lewak zrobił lewicowy ekran z dobrym interfejsem i miał 300 komciów.

  14. 31/01/2011 o 6:55 pm

    pitrek :

    Nie o to mi chodzi, kto kogo czym nakryje. Ani jaki kto ma budżet.
    Zobacz sobie na ranking alexa traffic- KP ma 2899 miejsce w Polsce (im bliżej 1 tym lepiej), a takie blogmedia 2534, niepoprawni 1130, nicpoń w pojedynkę 9044, podczas gdy strona SLD dopiero 24065. A to znaczy, że te kilkaset osób pracujących dla Sierakowskiego i cały ten muzealniczy budżet nie przekładają się na atrakcyjność treści.

    A co to znaczy, że blogdebart ma w pojedynkę 8157, a Orliński 32? Jakieś wnioski?

  15. pitrek
    31/01/2011 o 6:59 pm

    kashmir

    a gdzie przeczytałeś, że mi nie chodzi?
    Napisałem dosyć wyraźnie, że daliśmy się zmarginalizować na własne życzenie i okroić do kwestii, które nie są w stanie wypełnić głownonurtowej debaty.

  16. pitrek
    31/01/2011 o 7:00 pm

    Nachasz

    i co to jest, argument?

  17. 31/01/2011 o 7:06 pm

    pitrek :
    Nachasz
    i co to jest, argument?

    Wezwanie do nawrócenia.

  18. pitrek
    31/01/2011 o 7:14 pm

    galopujacy major
    a skąd czerpiesz wiedzę o tym, jak to wygląda naprawdę?
    To nie jest takie proste, jak ci się wydaje i samo przeklejanie tekstów między platformami niewiele daje.
    de Bart ma swojego bloga na swojej domenie trochę dłużej niż nicpoń, który bawi się na swoim od 4 miesięcy. A dane odnośnie WO nie dotycza WO ale bloxa jako całości. Jako platformy, na której blog WO jest tylko jednym z tysięcy.
    I mylisz się odnośnie nagłaśniania spraw przez media. Informacja przenosi się do sieci w coraz większym zakresie. Problemem lewicy nie jest brak mediów, bo do tych ma dostęp nieograniczony. Problemem lewicy jest coś innego- brak diagnozy, co zaprząta uwagę ludzi i brak na tę brakującą diagnozę lewicowej odpowiedzi.
    Chyba, że jesteś w stanie coś zasugerować. Np. na takich polach, jak rosnące bezrobocie, demografia, kredyty itd.
    Zauważ, że to jest równoległe do ideowego wypalenia się UE. Owszem, tam te wszystkie lewicowe projekty są robione, ale przecież już widać, że ciężar przeniósł się na partykularne interesy państw, Merkel zakończyła multiculti, Sarkozy goni Romów a to dopiero pierwsze symptomy.
    Żeby na to odpowiedzieć nie wystarczy „he he he, głupie prawackie Polaczki zamknięte w gettcie patriotycznym”. Bo ani oni głupi, ani zamknięci. Oni się uczą i w stosunku do nas są kreatywni. Im się chce.
    I ja widzę naprawdę krótką drogę od podniesienia przez nich łbów, do bicia gejów na ulicach. To już było, przyczaiło się i w każdej chwili może wyleźć.
    Co wtedy?
    Tak trudno sobie wyobrazić to, że ktoś pobije np. Szczukę, Sutowskiego, Sierakowskiego? Ciebie? Przecież dawałeś wywiady na wizji, idę o zakład, że da się ciebie namierzyć w kilka chwil. Myślisz, że to taki wielki kłopot wziąć odwet na takim jak ty z podpuszczenia jednego z tych nazioli?

    No ale widzę, że psuję wam zabawę moim ględzeniem.

  19. 31/01/2011 o 7:20 pm

    pitrek :

    galopujacy major
    a skąd czerpiesz wiedzę o tym, jak to wygląda naprawdę?
    To nie jest takie proste, jak ci się wydaje i samo przeklejanie tekstów między platformami niewiele daje.
    de Bart ma swojego bloga na swojej domenie trochę dłużej niż nicpoń, który bawi się na swoim od 4 miesięcy. A dane odnośnie WO nie dotycza WO ale bloxa jako całości. Jako platformy, na której blog WO jest tylko jednym z tysięcy.
    I mylisz się odnośnie nagłaśniania spraw przez media. Informacja przenosi się do sieci w coraz większym zakresie. Problemem lewicy nie jest brak mediów, bo do tych ma dostęp nieograniczony. Problemem lewicy jest coś innego- brak diagnozy, co zaprząta uwagę ludzi i brak na tę brakującą diagnozę lewicowej odpowiedzi.
    Chyba, że jesteś w stanie coś zasugerować. Np. na takich polach, jak rosnące bezrobocie, demografia, kredyty itd.
    Zauważ, że to jest równoległe do ideowego wypalenia się UE. Owszem, tam te wszystkie lewicowe projekty są robione, ale przecież już widać, że ciężar przeniósł się na partykularne interesy państw, Merkel zakończyła multiculti, Sarkozy goni Romów a to dopiero pierwsze symptomy.
    Żeby na to odpowiedzieć nie wystarczy „he he he, głupie prawackie Polaczki zamknięte w gettcie patriotycznym”. Bo ani oni głupi, ani zamknięci. Oni się uczą i w stosunku do nas są kreatywni. Im się chce.
    I ja widzę naprawdę krótką drogę od podniesienia przez nich łbów, do bicia gejów na ulicach. To już było, przyczaiło się i w każdej chwili może wyleźć.
    Co wtedy?
    Tak trudno sobie wyobrazić to, że ktoś pobije np. Szczukę, Sutowskiego, Sierakowskiego? Ciebie? Przecież dawałeś wywiady na wizji, idę o zakład, że da się ciebie namierzyć w kilka chwil. Myślisz, że to taki wielki kłopot wziąć odwet na takim jak ty z podpuszczenia jednego z tych nazioli?

    No ale widzę, że psuję wam zabawę moim ględzeniem.

    pitrek, sorry, ale nie tyle pusjesz zabawę, co jej dostarczasz tekstami typu: „Bo ani oni głupi, ani zamknięci. Oni się uczą i w stosunku do nas są kreatywni. Im się chce.” A potem zaraz: „Tak trudno sobie wyobrazić to, że ktoś pobije np. Szczukę, Sutowskiego, Sierakowskiego?” Chcesz powiedzieć, że nie są głupi, ale kreatywni, bo zaczną Szczukę bić na ulicy? Hmmm. A i jak czytam „Problemem lewicy nie jest brak mediów, bo do tych ma dostęp nieograniczony.” to myślę, że ktoś tu pomylił lewicę z prof. Balcerowiczem.

  20. jerry
    31/01/2011 o 7:22 pm

    Bic? Kto by tam was chciał bić. Was się olewa i pluje się na was…

    pitrek :
    galopujacy major
    a skąd czerpiesz wiedzę o tym, jak to wygląda naprawdę?
    To nie jest takie proste, jak ci się wydaje i samo przeklejanie tekstów między platformami niewiele daje.
    de Bart ma swojego bloga na swojej domenie trochę dłużej niż nicpoń, który bawi się na swoim od 4 miesięcy. A dane odnośnie WO nie dotycza WO ale bloxa jako całości. Jako platformy, na której blog WO jest tylko jednym z tysięcy.
    I mylisz się odnośnie nagłaśniania spraw przez media. Informacja przenosi się do sieci w coraz większym zakresie. Problemem lewicy nie jest brak mediów, bo do tych ma dostęp nieograniczony. Problemem lewicy jest coś innego- brak diagnozy, co zaprząta uwagę ludzi i brak na tę brakującą diagnozę lewicowej odpowiedzi.
    Chyba, że jesteś w stanie coś zasugerować. Np. na takich polach, jak rosnące bezrobocie, demografia, kredyty itd.
    Zauważ, że to jest równoległe do ideowego wypalenia się UE. Owszem, tam te wszystkie lewicowe projekty są robione, ale przecież już widać, że ciężar przeniósł się na partykularne interesy państw, Merkel zakończyła multiculti, Sarkozy goni Romów a to dopiero pierwsze symptomy.
    Żeby na to odpowiedzieć nie wystarczy „he he he, głupie prawackie Polaczki zamknięte w gettcie patriotycznym”. Bo ani oni głupi, ani zamknięci. Oni się uczą i w stosunku do nas są kreatywni. Im się chce.
    I ja widzę naprawdę krótką drogę od podniesienia przez nich łbów, do bicia gejów na ulicach. To już było, przyczaiło się i w każdej chwili może wyleźć.
    Co wtedy?
    Tak trudno sobie wyobrazić to, że ktoś pobije np. Szczukę, Sutowskiego, Sierakowskiego? Ciebie? Przecież dawałeś wywiady na wizji, idę o zakład, że da się ciebie namierzyć w kilka chwil. Myślisz, że to taki wielki kłopot wziąć odwet na takim jak ty z podpuszczenia jednego z tych nazioli?
    No ale widzę, że psuję wam zabawę moim ględzeniem.

  21. 31/01/2011 o 7:25 pm

    O matko, teraz będzie przyłazić hołota od tego naziolka. Przyjaciele Nicponia, dajcie sobie spokój i nie komentujcie mi tutaj. Macie swoje blogaski i tam sobie organizujcie 357 powstanie wolnych Polakuf.

  22. jerry
    31/01/2011 o 7:29 pm

    galopujący major :
    O matko, teraz będzie przyłazić hołota od tego naziolka. Przyjaciele Nicponia, dajcie sobie spokój i nie komentujcie mi tutaj. Macie swoje blogaski i tam sobie organizujcie 357 powstanie wolnych Polakuf.

    Ty możesz by całkowicie spokojny. Ciebie na pewno nikt nie ruszy. Moja w tym głowa.

  23. 31/01/2011 o 7:37 pm

    jerry :
    Ty możesz by całkowicie spokojny. Ciebie na pewno nikt nie ruszy. Moja w tym głowa.

    ho ho

  24. 31/01/2011 o 7:39 pm

    jerry :

    galopujący major :
    O matko, teraz będzie przyłazić hołota od tego naziolka. Przyjaciele Nicponia, dajcie sobie spokój i nie komentujcie mi tutaj. Macie swoje blogaski i tam sobie organizujcie 357 powstanie wolnych Polakuf.

    Ty możesz by całkowicie spokojny. Ciebie na pewno nikt nie ruszy. Moja w tym głowa.

    To nie tekst o ostatnich sukcesach Realu Madryt, więc bądź tak dobry, idź stąd i nie rób mi tu bydła.

  25. jaja
    31/01/2011 o 8:21 pm

    @pitrek
    „A tu masz poważnie wygladający portal opinii”

    Co masz na myśli? Z konkretnymi przykładami poproszę.

    I jak już piszesz o wspaniałych netowych osiągnięciach psychiatryków, to nie zapominaj o jeszcze większych – skorwinsynków. I jak to się przekłada na real.

    „Z czego wnosisz, że znaczna część klikaczy salonowych to podobni tobie czy mi obśmiewacze?”
    i
    „Bo ani oni głupi, ani zamknięci. Oni się uczą i w stosunku do nas są kreatywni. Im się chce.”

    Na psychiatryku miałem już kilkadziesiąt kont/blogasków. Samym wymyślaniem nazw, zmienianiem mejli i IP wykazuję się większą kreatuwnością, niż cała tamtejsza SG :)

    A na KP wchodzę tylko na konkretne, polecone teksty. Lub pośmiać się z Michalskiego.

    „Gdzie poza tymi kilkoma zalinkowanymi u ciebie, niszowymi blogami (i u tego koleżeństwa) jeszcze się mówi per psychiatryk?”

    Tak się mówi nawet na samym psychiatryku, dlatego zaczęli banować za używanie tego sformuowania. Jest ono tam powszechnie rozpoznawalne, każdy wie, że nie chodzi o BMPL czy innych niepoprawnych – to jest przykład oddziaływania jednego tylko WO.

    @pitrek i jerry
    „To już było, przyczaiło się i w każdej chwili może wyleźć.
    Co wtedy?
    Tak trudno sobie wyobrazić to, że ktoś pobije np. Szczukę, Sutowskiego, Sierakowskiego? Ciebie? Przecież dawałeś wywiady na wizji, idę o zakład, że da się ciebie namierzyć w kilka chwil. Myślisz, że to taki wielki kłopot wziąć odwet na takim jak ty z podpuszczenia jednego z tych nazioli?”
    i
    „Ciebie na pewno nikt nie ruszy. Moja w tym głowa.”

    Jak na razie, to w Łodzi byli odstrzeliwani a nie oni odstrzeliwali, a w Wawie lewctwo pogoniło dmowską hołotę, że aż miło (ile to było płaczu, że „lewacy bijooo!”).

    Jak sprawa wygląda w realu pokazała też szopka krzyżowa na KrakPrzedmieściu (lewacy przypalali patriotkę!). I mobilizacja obu stron na FB.

  26. jaja
    31/01/2011 o 8:27 pm

    galopujący major :

    marcin_be :
    hehehehe a kierownictwo psychiatryka na to:
    http://administracja.salon24.pl/274289,ekran-lazarza-tak-potwierdzamy

    Heh, ja tam nie jestem biegły w tych sprawach, ale czy tam nie o to, że oba psychiatryki kradną, tylko jeden zrobił to wcześniej?

    Robi im to ta sama firma W3media.pl.

  27. kashmir
    31/01/2011 o 10:54 pm

    pitrek :kashmira gdzie przeczytałeś, że mi nie chodzi?Napisałem dosyć wyraźnie, że daliśmy się zmarginalizować na własne życzenie i okroić do kwestii, które nie są w stanie wypełnić głownonurtowej debaty.

    Czyli nad czym tak naprawdę biadolisz? Że pedzie i zielone żabki będą cierpieć, bo ich jedyną reprezentację polityczną – lewicę – wyparli kaczyści, przejmując najbardziej chodliwe społecznie postulaty lewicy? Dobrze zrozumiałem?

    Jeżeli tak, to jakiś straszny malkontent jesteś. Zamiast się cieszyć, że masz w mainstreamie reprezentowaną chociaż część poglądów lewicy – w dodatku tę część, którą sam okreslasz jako najważniejszą – to kreślisz jakieś apokaliptyczne wizje Ostatecznej Marginalizacji Wszechlewicy.

    A może chodzi o to, że nie interesuje Cię realizacja postulatów, tylko żeby personalnie realizowali je ‚Twoi’? Nooo, to by byłoprzynajmniej uczciwe postawienie sprawy.

  28. zatroskany_o_polske
    01/02/2011 o 12:10 am

    @GM
    „Netowa ofensywa prawicy w Polsce jest przede wszystkim marnej jakości, a co do ilości, wystarczy zobaczyć te ich wszystkie akcje z realu”

    Zgoda, ale jak w googlach wpiszesz jakieś nazwisko, zdarzenie etc .., to na najpierw na górze dostajesz interpretacje „psychiatrykowe”.
    Owszem, my tutaj i z innych blogów się przez nie przebijamy, ale czy ci z NK też?
    Nie wiem czy jest to problem, bo ta jakość …, a może własnie powodu niej jest?

  29. Quasi
    01/02/2011 o 2:07 pm

    @ pitrek + major

    1. Przypomnę, że na temat poruszany tu przez pitrka już kiedyś z majorem flejmowałem [tu link do komentarza inicjującego flejm, a w nim link do innego komentarza ze zbiorem statystyk wspierających bronioną przeze mnie tezę; w innym miejscu flejmowaliśmy też o znaczeniu „Krytyki Politycznej”].
    W skrócie: Przychylam się do intuicji pitrka, iż polskie społeczeństwo bardziej/szybciej prawicowieje niż lewicowieje (i są na to kwity), choć nie jestem aż tak pesymistyczny jak on, tj. nie wierzę, że może dojść do takiej eskalacji, wręcz na modłę nicpońską, jaką on wróży; choć z drugiej strony myślę, że nawet tak radykalny scenariusz jest mimo wszystko bardziej prawdopodobny niż realna „szwecjalizacja”, czy choćby „zapateryzacja”, Polski. Podzielam też intuicje co do społecznego odbioru i znaczenia kawiorowej lewicy spod znaku „KP”.

    2. Wyciąganie wniosków na temat prawicowienia polskiego społeczeństwa i impotencji polskiej lewicy z (rosnącej?) popularności prawicowych serwisów internetowych jest kwestią kontrowersyjną.
    Kiedyś Orliński ze swą bandą przyjaciół pisali (gł. w komentarzach), że rzekomo wynikająca ze statystyk popularność prawicowych zaułków internetu w najmniejszym stopniu nie świadczy o nabieraniu realnego znaczenia przez psychiatrycznych. Bo, po pierwsze, znaczną część tego ruchu robią różnego rodzaju „martwe dusze” [nie-prawicowcy zwiedzający lub trollujący te galarie osobliwości; jedna osoba logująca się z kilku kompów/IP/proxy lub używająca jakiejś najtańszej neozdrady z dynamicznym IP]; a po drugie, nawet biorąc te statystyki za dobrą monetę, to i tak są one śmieszne w porównaniu z ruchem na normalniejszych, nawet najskromniejszych typu moronail, serwisach. Wreszcie, po trzecie, najważniejsze: odwiedzacze/sympatycy prawicy psychiatrycznej to ludzie o „fatalnej demografii” i wynikającym z niej marginalnym znaczeniu społeczno-ekonomiczno-politycznym, tj. jakieś niższoklasowe wąsate Ziutki z Pierdziszewa i Zenony Benony z Mycisk Niższych, do których można kierować najwyżej reklamę przeceny parówek w Lidlu czy sprowadzane sztrucle niebite (a nie laptopy, nowe samochody, konsole do gier, książki, muzykę, smartfony etc.); namacalnym dowodem na okołozerowe znaczenie tego typu ludzi, są „efekty” tych wszystkich ich bojkotów czy apeli poparcia/potępienia [z żałosnych skutków jednej z takich spektakularnych prawicowych akcji – tym razem w wykonaniu oburzonych podwyżką VATu korwinistów – Orliński nawet zakpił w prasie papierowej].

    3. Ktoś tu wspomniał o rzekomym realizowaniu najważniejszych – społeczno-gospodarczych – lewicowych postulatów przez polską „prawicę” („po co nam lewica, skoro jej funkcję znakomicie spełnia prawica?”). Takich opinii oczywiście nie można traktować poważnie; program i działania/zaniechania PO mogą się jawić jako lewicowe tylko dla korwinistów i innych tego typu libertariańskich durniów. Lewicę satysfakcjonuje model państwa opiekuńczego na modłę skandynawską czy holenderską, bo nawet nie dość liberalne rządy Zapatero (ponoć brytyjscy bogacze często wieją przed podatkami właśnie do Hiszpanii).
    Myślę, że satysfakcjonującej realizacji postulatów socjalnych lewicowcy raczej też nie powinni oczekiwać po populistycznym PiSie. PiS to generalnie partia bezideowych niekompetnentnych miernot, skupiona niemal wyłącznie na doraźnych kwestiach personalno-towarzyskich, w której poza paranoicznym użalaniem się, żądzą władzy i odwetów za urojone prześladowania/niesprawiedliwości nie ma nic stałego. Z jednej strony jest retoryka „Polski solidarnej”, z drugiej – Gilowska jako minister finansów, hagiografia Kluski, „niezjedzeni kolacji jeszcze nie jest głodówką”, obniżanie podatków (bogatym) i składki rentowej czy lamenty nad podwyżką VATu. Zresztą, działania socjalne PiSu raczej nie są skierowane w pożądanym przez lewicę kierunku modernizacyjnym (edukacja, wysuszanie jezior biedy i ciemnoty, prawa pracownicze w prywatnych firmach), lecz przeciwnie – konserwowanie zacofania (np. becikowe) i populistyczne uleganie silnym grupom zawodowym ze sfer budżetówki.

    4. Warto zauważyć, że polska prawica jest programowo bardzo zróżnicowana. To, jak mnie się jej zróżnicowania jawi, spróbowałem oddać tym diagramem Venna (ze wszystkim ograniczeniami tej formy obrazowania na płaszczyźnie). Muszę jeszcze dodać, że choć zbiory B-D wydają się raczej uniwersalnie/globalnie prawicowe, to zbiór A – w Polsce stanowiący fundament kaczyzmu – jest raczej ideowo niespecyficzny i to, czy obejmuje raczej prawicę, czy raczej lewicę, zależy od lokalnych uwarunkowań historyczno-społeczno-politycznych (i tak, w postkomunistycznej Polsce paranoiczno-rozliczeniowa jest prawica, ale w Hiszpanii, USA czy RPA pewnie lewica).
    Mimo tego całego zróżnicowania programowego, podejrzewam, że prawica jest jednak dość jednorodna pod względem mentalnym. Taką mapę mentalności lewicowo-prawicowej – próbującą oddać cała wieloaspektowość, wielowymiarowość i ciągłość zagadnienia – wygenerowałem (w oparciu o osobiste doświadczenie z prawicową publicystyką i internetową pisaniną ideowych prawicowców oraz liźnięte kwity na temat „psychologii politycznej”) tutaj (od razu przepraszam za obleśnie seledynowy kolorek – to jakiś artefakt konwersji z grafiki wektorowej).
    I wracając do sedna: Jakkolwiek programowe prawicowienie polskiego społeczeństwa może nie być wyraźne – choćby ze względu na programową niejednorodność prawicy oraz na pozaideowy/pozaprogramowy charakter podziałów na polskiej scenie politycznej – to jednak w sferze mentalnej może być inaczej. Przypuszczam, że ogromna większość polskiego społeczeństwa sytuuje się znacznie bliżej niebieskiego niż czerwonego bieguna we wszystkich wymiarach na mojej „mapie” i ciągle się ku niemu przesuwa.

  1. 10/09/2014 o 4:14 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: