Strona główna > felietonik > Wiara w Rosję

Wiara w Rosję

Histeria z okazji raportu MAK-u jest na swój sposób zabawna, albowiem okazuje się, że polska prawica naprawdę myślała, iż Rosjanie przyznają się, jeśli nie do zamachu, to przynajmniej do błędów kontrolerów lotu. Ba, nawet już po tym strasznym plunięciu w twarz, niektórzy dalej bajają, że gdyby polsko-rosyjska umowa, to byłoby zupełnie inaczej. Zapewne zupełnie inaczej, podejrzewam, że do dziś ruscy prawnicy pisaliby procedurę. Niektórzy zachowują się tak, jakby po śledztwie w sprawie Kurska, Biesłanu, Dubrovce, czy morderstwie Politowskiej nie potrafili zrozumieć, że naczelną zasadą rosyjskiego dochodzenia jest chronić swoich. Notabene identycznej zasady od polskich śledczych domagają się obrońcy żołnierzy w sprawie strzelaniny w Nangar Khel, więc może łatwiej będzie prawicy znieść te horrendalne upokorzenie, jeśli pomyśli, że Putin wyznaje podobne wartości. I on także jest patriotą, tyle że rosyjskim, więc stawia wyżej, niechby i ruskiego mordercę, niż jakąkolwiek, obcą ofiarę. Czy to gwałtu w Czeczenii, czy katastrofy w Smoleńsku.

 

Ta histeria to zresztą doskonały przykład, czym się różni IV Rp od III, i czemu jedni dosłownie interpretują słowa o polityce miłości, zielonej wyspie i przyjaznych stosunkach polsko-rosyjskich, a drugim to wisi, byleby tylko szaleńcy nie dostali znów władzy. Ba, jest to też przykład różnic w uprawianiu polityki. Jedni uważają, że trzeba drzeć mordę, gdy dowody leżą na terytorium „siepacza” Putina, drudzy, że najpierw trzeba dowody otrzymać, a dopiero potem pisać własne raporty. Bo cóż można zrobić, gdy Putin nie odda czarnych skrzynek? Oskarżyć go w IV części „Mgły” i rozprowadzać w GłuPolu? Po rozwaleniu Litwinienki na rympał, naprawdę ktoś wierzy, że by to w świecie zrobiło wrażenie?

  1. T.
    12/01/2011 o 5:50 pm

    Zastanawia mnie fakt ilu z tych ludzi, jest zbyt tępych by zrozumieć, że skoro Rosją rządzi siepacz Putin i kagiebiści to bez wykorzystania Konwencji Chicagowskiej byłoby jeszcze trudniej coś od Rosji wyciągnąć a ilu rznie głupa i idzie w zaparte bo głupi lud to kupi.

    Ja rozumiem, że Kaczyński idzie w zaparte tak jak dziś gdy powiedział, że incydent gruziński znaczenia nie ma bo pilot został odznaczony – bidulka zapomniał, że jego wierny podwładny pytał z trybuny sejmowej dlaczego minister obrony przyznaje nagrody za tchórzostwo a inny wierny podwładny szczuł pilota prokuratorem. On wie, że przeciętny wyborca PiS takie rzeczy połyka bez zadawania pytań.

    Ale Ci wszyscy propisowcy dziennikarze jaki mają interes w rżnięciu głupa? Wierzą, że Kaczyński w końcu wygra i sypnie programami telewizyjnymi i etatami w teatrach?

  2. Mat
    12/01/2011 o 5:53 pm

    skoro rządzi siepacz Putin, to nie ma znaczenia, czy się będzie drzeć mordę, czy grzecznie czekać na to, co przyboczni siepacza dadzą w roli dowodów.
    Chyba nawet lepiej jest drzeć mordę, niż udawać, że to co się od siepacza dostaje ma jakąkolwiek wartość dowodową.

  3. 12/01/2011 o 5:53 pm

    T. :

    Zastanawia mnie fakt ilu z tych ludzi, jest zbyt tępych by zrozumieć, że skoro Rosją rządzi siepacz Putin i kagiebiści to bez wykorzystania Konwencji Chicagowskiej byłoby jeszcze trudniej coś od Rosji wyciągnąć a ilu rznie głupa i idzie w zaparte bo głupi lud to kupi.

    Ja rozumiem, że Kaczyński idzie w zaparte tak jak dziś gdy powiedział, że incydent gruziński znaczenia nie ma bo pilot został odznaczony – bidulka zapomniał, że jego wierny podwładny pytał z trybuny sejmowej dlaczego minister obrony przyznaje nagrody za tchórzostwo a inny wierny podwładny szczuł pilota prokuratorem. On wie, że przeciętny wyborca PiS takie rzeczy połyka bez zadawania pytań.

    Ale Ci wszyscy propisowcy dziennikarze jaki mają interes w rżnięciu głupa? Wierzą, że Kaczyński w końcu wygra i sypnie programami telewizyjnymi i etatami w teatrach?

    I tu mam dylemat, bo podejrzewam, że oni naprawdę są tacy tępi, że tego nie łapią. Przecież od lata na co dzień mają problem, żeby odróżnić zniesławienie od naruszenia dóbr osobistych, więc dla nich braki proceduralne to takie małe miki.

  4. 12/01/2011 o 5:54 pm

    Mat :

    skoro rządzi siepacz Putin, to nie ma znaczenia, czy się będzie drzeć mordę, czy grzecznie czekać na to, co przyboczni siepacza dadzą w roli dowodów.
    Chyba nawet lepiej jest drzeć mordę, niż udawać, że to co się od siepacza dostaje ma jakąkolwiek wartość dowodową.

    Słuchaj, stary, miałeś kiedyś w szkole silniejszych kumpli, którzy lubili kraść i oszukiwać?

  5. Zygfryd
    12/01/2011 o 10:11 pm

    1. zalinkowany wierszyk ciekawy, oznacza , że „Angole” na równi z Ruskumi nas gnębili.. Padalcy, a ta polaczkowata swołocz jeszcze do Londynu (nie ma Londynu jest Lądek Zdrój…) jeździ im za dwufuntowych gastabajterów robić…

    2. Warzecha Łukasz, „Faktu” redaktor, musi chyba niedawne straty wizerunkowe u prawowitych patriotów odrobić, ponieważ w ostatnim wpisie znowu włożył kostiumik sakiewiczowskiego Batmana, fruwając cudownym wehikułem ignorancji w odmętach smoleńskiej mgły:
    „Po trzecie –trochę marginalna, ale ciekawa jest rola tzw. ekspertów lotniczych (pisałem o nich swego czasu w Salonie24 w osobnym wpisie), szczególnie pp. Hypkiego i Łuczaka. Po prezentacji raportu obaj zaczęli powtarzać kolejny raz tezę o bezwzględnej i właściwie wyłącznej winie pilotów, których propagatorami byli od 10 kwietnia. Jak jest rola tych panów w całej sprawie?”
    Niech jeszcze dołoży, piszącego kiedyś w „Najwyższym Czasie!”, majora pilota M. Fiszera. On z grubsza (to nie aluzja do jego fizis…) o błędach strony polskiej mówi to samo co Hypki i Łuczak… Też go z pewnością Ruscy nasłali…

    3. W S24 bodajże niejaki aaaaaadas spekuluje o ataku hackerskim na stronę „wpolityce”. Ciekawe czy uprowadzili (wiadomo kto…) też przy okazji któregoś z braci Karnowskich?

    4. malibu w S24 napisał:
    „To wasza wina wyborcy PO !!!
    To wam zawdzięczamy raport MAK
    Wy sprawiliście, że możliwy był mord na polskim Prezydencie i najważniejszych ludziach w Państwie.
    To wy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    I nic tego nie zmieni …
    Bądźcie przeklęci !”

    Zamiast jakiejś wymiany opinii piana i cyrk bez kółek, a portal ponoć zacny i opiniotwórczy… Tako rzecze Janke Igor…
    Więc na dzisiaj dam sobie z S24 spokój, jak ten zwykły, nieważny „ludź w państwie” …

  6. 13/01/2011 o 12:06 am

    Moja teoria jest taka: Warzecha z Sakiewiczem chciał przykryć aferę Terlikowskiego, Terlikowski przykrył sprawę MAK, a MAK przykrył spodziewaną beatyfikację papieża. Tylko co chciał przykryć papież?(tylko bez skojarzeń).

  7. zatroskany_o_polske
    13/01/2011 o 12:49 am

    @Ga-Ma
    Na lotniskach zapasowych co prawda nie było mgły ale nie było tez czerwonych dywanów.
    I TO BYŁA GŁOWNA PRZYCZYNA śmierci 96 osób.
    Niniejszym zgłaszam projekt racjonalizatorski – wyposażyć samoloty prezydenckie w własne, przenośne czerwone dywany .

  8. zatroskany_o_polske
    13/01/2011 o 12:57 am

    Zygfryd :
    4. malibu w S24 napisał:
    „To wasza wina wyborcy PO !!!
    To wam zawdzięczamy raport MAK ….

    Ktoś inny napisał: Prezydent Kaczyński na pewno nie naciskał na pilotów by lądowali, bo przecież nie narażałby pani Marii, która była na pokładzie.

    Jaka właścicielka bloga tacy jej blogerzy, chciałby się powiedzieć.

  9. zatroskany_o_polske
    13/01/2011 o 2:20 am

    galopujący major :

    T. :
    Zastanawia mnie fakt ilu z tych ludzi, jest zbyt tępych by zrozumieć…

    I tu mam dylemat, bo podejrzewam, że oni naprawdę są tacy tępi, że tego nie łapią. Przecież od lata na co dzień mają problem, żeby odróżnić zniesławienie od naruszenia dóbr osobistych, więc dla nich braki proceduralne to takie małe miki.

    Przeglądając jeszcze S24, znalazłem sporo komentarzy (w tym Wszołka) podważających wiarygodność badań wykazujących obecność alkoholu we krwi generała Błasika.
    Ci ludzie nie zdają sobie sprawy że podważając obecność alkoholu we krwi Generała, podważają jednocześnie nieobecność alkoholu we krwi Prezydenta?

    Czy to ostatecznie potwierdza że relatywizm „prawiczków” jest genetyczny? :-)

  10. kashmir
    13/01/2011 o 8:32 am

    zatroskany_o_polske :@Ga-MaNa lotniskach zapasowych co prawda nie było mgły ale nie było tez czerwonych dywanów.I TO BYŁA GŁOWNA PRZYCZYNA śmierci 96 osób.Niniejszym zgłaszam projekt racjonalizatorski – wyposażyć samoloty prezydenckie w własne, przenośne czerwone dywany .

    No ale przecież dokładnie niemal w ten sposób, tylko na poważnie, ujął to gw1990:

    „Zadziwia bezczelność, z jaką Anodina oznajmiła jako jedno z zaniechań lotników brak odejścia na lotniska zapasowe, kiedy rzekomo wojskowi w wieży kontrolnej nie godzili się na lądowanie. Być może Rosjanie nie śledzą informacji w polskich mediach, ale już w kwietniu ustalono, że lotniska w Witebsku i Mińsku były nieprzygotowane do przyjęcia oficjeli. Nie zapewniono im nawet transportu na taką ewentualność.”
    http://wszolek.salon24.pl/267273,mak-strzelil-nam-w-pysk

    I dalej w komentarzach jeszcze brnie:

    „Lotniska były NIEPRZYGOTOWANE, więc JAK MIELI TAM LĄDOWAĆ? Rozumiesz w j. polskim, czy trzeba po rosyjsku?”
    (…)
    „Prezydent udawał się na uroczystości, był głównym gościem. Może ktoś z zewnątrz uznać to za dziwne, ale to normalny standard na całym świecie, że jest najważniejszy na pokładzie i chce wylądować.
    Lotniska nie mogły przyjąć Tu, inaczej padłaby komenda z wieży o udaniu się na lotnisko zapasowe.”

  11. sickofitall
    13/01/2011 o 9:05 am

    Jedno jest warte zauważenia, przestali mówić o zamachu (no może poza wariantem przeprowadzenia go z wieży), sztucznej mgle itd. itp.

  12. jaja
    13/01/2011 o 9:39 am

    „Histeria z okazji raportu MAK-u jest na swój sposób zabawna, albowiem okazuje się, że polska prawica naprawdę myślała, iż Rosjanie przyznają się, jeśli nie do zamachu, to przynajmniej do błędów kontrolerów lotu.”

    A to nie jest tak, że MAK miał badać przyczyny wypadku?
    Jeśli jako przyczynę (raczej oczywistą) ustalono niedopuszczalną ze względu na pogodę próbę lądowania („nie odejście”), to ewentualne błędy kontrolerów (jako nie będące przyczyną) są nie na temat i nie ma powodu aby Rosjanie oskarżali się o coś-tam, coś-tam. Tylko dlatego aby Polacy, po stronie których leżą przyczyny, poczuli się lepiej.

  13. 13/01/2011 o 9:48 am

    panie redaktorze, rodzajnik tam w pewnym momencie nie styka (upokorzenie). Do całości się nie odniosę, jeszcze się nie otrząsnęłam z szoku, jakim było dowiedzenie się od Barta, że Dezyderaty wcale nie znaleźli w kościele.

    a, może jeszcze dopiszę tylko to, że poza jednymi i drugimi są też trzeci (a pewnie i czwarci oraz piąci). Na ten przykład trzeci uważają, że dziewięć miesięcy po katastrofie martyrologiczne karty i tak są rozdane, więc idą na spacer z psem pobiegać.

  14. Mat
    13/01/2011 o 10:03 am

    „Słuchaj, stary, miałeś kiedyś w szkole silniejszych kumpli, którzy lubili kraść i oszukiwać?”

    Nie, nie miałem. Ale moi znajomi mieli. Dzielili się na tych, którzy brali w mordę w pokorze i tych, którzy brali w mordę stawiając się. Tych drugich szanowaliśmy.

    Wychodzi na to, że ciemniaki od Rydzyka miały rację drąc mordy od samego początku.

  15. jaja
    13/01/2011 o 10:13 am

    Mat :„Słuchaj, stary, miałeś kiedyś w szkole silniejszych kumpli, którzy lubili kraść i oszukiwać?”
    Nie, nie miałem. Ale moi znajomi mieli. Dzielili się na tych, którzy brali w mordę w pokorze i tych, którzy brali w mordę stawiając się. Tych drugich szanowaliśmy.
    Wychodzi na to, że ciemniaki od Rydzyka miały rację drąc mordy od samego początku.

    W którym punkcie ciemniaki od Rydzyka miały rację?

  16. T.
    13/01/2011 o 11:03 am

    jaja :
    „Histeria z okazji raportu MAK-u jest na swój sposób zabawna, albowiem okazuje się, że polska prawica naprawdę myślała, iż Rosjanie przyznają się, jeśli nie do zamachu, to przynajmniej do błędów kontrolerów lotu.”
    A to nie jest tak, że MAK miał badać przyczyny wypadku?
    Jeśli jako przyczynę (raczej oczywistą) ustalono niedopuszczalną ze względu na pogodę próbę lądowania („nie odejście”), to ewentualne błędy kontrolerów (jako nie będące przyczyną) są nie na temat i nie ma powodu aby Rosjanie oskarżali się o coś-tam, coś-tam. Tylko dlatego aby Polacy, po stronie których leżą przyczyny, poczuli się lepiej.

    To nie tak. Bezpośrednie przyczyny katastrofy są oczywiste: błąd pilotów, który doprowadził do kontrolowanego lotu w ziemię. Ale w raportach analizuje się też pośrednie przyczyny katastrof. Gdyby lotnisko zamknięto albo gdyby nie wydano zgody na zejście do pułapu 100 to katastrofy by nie było. Każda sensowna komisja powinna się tym zająć choćby po to by wydać zalecenia na przyszłość (w rodzaju jeśli warunki pogodowe są poniżej specyfikacji samolotu a samolot może udać się na lotnisko zapasowe należy wydać kategoryczny zakaz podejścia do lądowania).

  17. jaja
    13/01/2011 o 11:31 am

    @T.

    „To nie tak. Bezpośrednie przyczyny katastrofy są oczywiste: błąd pilotów, który doprowadził do kontrolowanego lotu w ziemię. Ale w raportach analizuje się też pośrednie przyczyny katastrof.”

    Nie, nie.
    Bezpośrednia przyczyna to: niedopuszczalna ze względu na pogodę próba lądowania („nie odejście”).
    A pośrednie, to te które złożyły się na w/w bezpośrednią czyli: presja psychologiczna, niekompetencja, itp

    „Gdyby lotnisko zamknięto…”

    Nie jest to prawdą.
    1. Wskazówki i komendy kontrolerów olali zarówno piloci Jaka jak i Tutki.
    Skąd u ciebie pomysł, że piloci jednego „polecenia” nie posłuchali ale drugiego już tak?
    2. Nie można było „zamknąć lotniska”. Jest to na tyle oczywiste, że nawet w polskich uwagach tego nie podnoszono (nie znalazłem).

    „…albo gdyby nie wydano zgody na zejście do pułapu 100 to katastrofy by nie było.”

    To już bzdura. Co ma warunkowa „zgoda” (powinno być raczej wpółpraca) na zejście do 100 metrów z późniejszym złamaniem „zakazu” schodzenia niżej (i w efekcie katastrofą)?!

    No, i jeszcze fragment z raportu MAK, wyjątkowo rzetelnie pomijany przez polskich komentatorów a który wskazuje kto był kompetentny do podjęcia decyzji (i który to fragment nie był podważany w polskich uwagach):

    „3.1.40 W sytuacji braku warunków meteorologicznych niezbędnych do wykonania lądowania zgodnie z posiadanymi przez lotnisko systemami podejścia, kapitan samolotu podjął decyzję o wykonaniu „próbnego” podejścia. Lot był lotem międzynarodowym i wykonywany był zgodnie z regułami Informacji Aeronawigacyjnej Federacji Rosyjskiej. Uwzględniając zapisy IA FR (przypis 57 – red) kierownik lotów zezwolił na wykonanie próbnego podejścia, uprzedził jednak załogę o konieczności przygotowania się do odejścia na drugi krąg z wysokości 100 metrów. Załoga wyraźnie potwierdziła otrzymanie danej informacji.
    (…)

    Przypis 57:

    Dowódcy zagranicznych statków powietrznych, wykonujących loty do Rosji, podejmują samodzielną decyzję o możliwości wylotu z lotniska i lądowania na lotnisku docelowym, biorąc na siebie całkowitą odpowiedzialność za podjętą decyzję.

    Jak wynika z tekstu Postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania karnego z dn. 1 października 2008 roku, wydanego przez zastępcę wojskowego garnizonowego prokuratora miasta Wrocław (rozdział 1.17.1), analogiczne postanowienia, o prawie i odpowiedzialności dowódcy statku powietrznego za końcową decyzję o wykonaniu startu, lądowania lub o przerwaniu lotu, istnieją również w ustawodawstwie lotniczym Rzeczpospolitej Polskiej.”

  18. T.
    13/01/2011 o 11:46 am

    @ jaja

    A czymże był ten błąd pilota jak nie brakiem odejścia na bezpieczną wysokość po zejściu poniżej a) poziomu ze specyfikacji dla Tu i warunków pogodowych b) poziomu 100 m ze zgody wierzy c) po włączeniu się sygnału ostrzegania przed zbliżaniem się do ziemi?

    Także tutaj piszemy o tym samym.

    W kwestii zamknięcia lotniska i pozwolenia na zejście do 100m oparłem się na tym co mówi Klich i polskie uwagi do raportu. Nie mam wiedzy prawniczej pozwalającej samodzielnie rozstrzygnąć spór o to czy lotnisko mogło zostać zamknięte czy nie.

  19. T.
    13/01/2011 o 11:47 am

    Wieży oczywiście.

  20. 13/01/2011 o 12:11 pm

    zatroskany_o_polske :

    galopujący major :

    T. :
    Zastanawia mnie fakt ilu z tych ludzi, jest zbyt tępych by zrozumieć…

    I tu mam dylemat, bo podejrzewam, że oni naprawdę są tacy tępi, że tego nie łapią. Przecież od lata na co dzień mają problem, żeby odróżnić zniesławienie od naruszenia dóbr osobistych, więc dla nich braki proceduralne to takie małe miki.

    Przeglądając jeszcze S24, znalazłem sporo komentarzy (w tym Wszołka) podważających wiarygodność badań wykazujących obecność alkoholu we krwi generała Błasika.
    Ci ludzie nie zdają sobie sprawy że podważając obecność alkoholu we krwi Generała, podważają jednocześnie nieobecność alkoholu we krwi Prezydenta?

    Czy to ostatecznie potwierdza że relatywizm „prawiczków” jest genetyczny? :-)

    Z tym Błasikiem jest chyba jak z Grossem. Nikt, zdaje się, nie podważa, że był w kabinie, co samo w sobie jest kuriozalne, ale liczą się interpretacje.

  21. 13/01/2011 o 12:13 pm

    sickofitall :

    Jedno jest warte zauważenia, przestali mówić o zamachu (no może poza wariantem przeprowadzenia go z wieży), sztucznej mgle itd. itp.

    heh to jest właśnie najlepsze. Zamiast od razu mówić o zamachu z wieży przez podstawionych/zmuszonych kontrolerów, od razu wyskoczyli ze sztuczną mgłą, bombami, laserami i magnesem.

  22. 13/01/2011 o 12:14 pm

    kashmir :

    zatroskany_o_polske :@Ga-MaNa lotniskach zapasowych co prawda nie było mgły ale nie było tez czerwonych dywanów.I TO BYŁA GŁOWNA PRZYCZYNA śmierci 96 osób.Niniejszym zgłaszam projekt racjonalizatorski – wyposażyć samoloty prezydenckie w własne, przenośne czerwone dywany .

    No ale przecież dokładnie niemal w ten sposób, tylko na poważnie, ujął to gw1990:

    „Zadziwia bezczelność, z jaką Anodina oznajmiła jako jedno z zaniechań lotników brak odejścia na lotniska zapasowe, kiedy rzekomo wojskowi w wieży kontrolnej nie godzili się na lądowanie. Być może Rosjanie nie śledzą informacji w polskich mediach, ale już w kwietniu ustalono, że lotniska w Witebsku i Mińsku były nieprzygotowane do przyjęcia oficjeli. Nie zapewniono im nawet transportu na taką ewentualność.”
    http://wszolek.salon24.pl/267273,mak-strzelil-nam-w-pysk

    I dalej w komentarzach jeszcze brnie:

    „Lotniska były NIEPRZYGOTOWANE, więc JAK MIELI TAM LĄDOWAĆ? Rozumiesz w j. polskim, czy trzeba po rosyjsku?”
    (…)
    „Prezydent udawał się na uroczystości, był głównym gościem. Może ktoś z zewnątrz uznać to za dziwne, ale to normalny standard na całym świecie, że jest najważniejszy na pokładzie i chce wylądować.
    Lotniska nie mogły przyjąć Tu, inaczej padłaby komenda z wieży o udaniu się na lotnisko zapasowe.”

    Jak czytam Wszołka to już się cieszę, że nie jestem młody.

  23. 13/01/2011 o 12:16 pm

    anna :

    panie redaktorze, rodzajnik tam w pewnym momencie nie styka (upokorzenie). Do całości się nie odniosę, jeszcze się nie otrząsnęłam z szoku, jakim było dowiedzenie się od Barta, że Dezyderaty wcale nie znaleźli w kościele.

    a, może jeszcze dopiszę tylko to, że poza jednymi i drugimi są też trzeci (a pewnie i czwarci oraz piąci). Na ten przykład trzeci uważają, że dziewięć miesięcy po katastrofie martyrologiczne karty i tak są rozdane, więc idą na spacer z psem pobiegać.

    Psa nie mam, ale metaforyczne spacer z psem (oczywiście w dresie) odbyłem jakieś 3 dni po tym zamachu, co najwyżej lurkając w otchłań blogerskiego lol-śledztwa.

  24. 13/01/2011 o 12:19 pm

    Mat :

    „Słuchaj, stary, miałeś kiedyś w szkole silniejszych kumpli, którzy lubili kraść i oszukiwać?”

    Nie, nie miałem. Ale moi znajomi mieli. Dzielili się na tych, którzy brali w mordę w pokorze i tych, którzy brali w mordę stawiając się. Tych drugich szanowaliśmy.

    Wychodzi na to, że ciemniaki od Rydzyka miały rację drąc mordy od samego początku.

    No to od razu trzeba było napisać, że idzie o honor, Boga, Ojczyznę, a nie o żadne wyjaśnianie. Jest taki serial z prawicowym bohaterem pańskiego typu – „Czarne chmury”. Polecam, to właśnie prawicowa metoda walki z przeciwnikiem.

  25. 13/01/2011 o 12:27 pm

    słuszna uwaga, zapomniałam o dresie.

    Muszę jeszcze dodać, tzn. nie muszę, ale mam życzenie wewnętrzne, że jako dziecko stomatologa żyjącego z wstawiania protez bardzo mnie buduje wzmacnianie w narodzie imperatywu brania w mordę za honor.
    Szanuję każdego bohatera nakładającego dziecku hełm powstańczy i każdego Polaka Patriotę, który da sobie odbić nerki za Smoleńsk. Tak trzymać. Dzieki temu mogę jeść zupę w spokoju, PGD nie będzie Polsce potrzebne.

  26. 13/01/2011 o 12:29 pm

    anna :

    słuszna uwaga, zapomniałam o dresie.

    Muszę jeszcze dodać, tzn. nie muszę, ale mam życzenie wewnętrzne, że jako dziecko stomatologa żyjącego z wstawiania protez bardzo mnie buduje wzmacnianie w narodzie imperatywu brania w mordę za honor.
    Szanuję każdego bohatera nakładającego dziecku hełm powstańczy i każdego Polaka Patriotę, który da sobie odbić nerki za Smoleńsk. Tak trzymać. Dzieki temu mogę jeść zupę w spokoju, PGD nie będzie Polsce potrzebne.

    Jako wnuk stomatologa, brat stomatolożki i powinowaty stomatologów muszę się absolutnie zgodzić. Więcej brania w mordę w imię honoru i w ogóle.

  27. 13/01/2011 o 1:21 pm
  28. Mat
    13/01/2011 o 1:50 pm

    „W którym punkcie ciemniaki od Rydzyka miały rację?”

    W tzw. „sprawie smoleńskiej” w każdym.

  29. Mat
    13/01/2011 o 1:52 pm

    „To nie tak. Bezpośrednie przyczyny katastrofy są oczywiste: błąd pilotów, który doprowadził do kontrolowanego lotu w ziemię.”

    Skąd to wiesz?

  30. Mat
    13/01/2011 o 1:58 pm

    „No to od razu trzeba było napisać, że idzie o honor, Boga, Ojczyznę, a nie o żadne wyjaśnianie. Jest taki serial z prawicowym bohaterem pańskiego typu – „Czarne chmury”. Polecam, to właśnie prawicowa metoda walki z przeciwnikiem.”

    Być może tak ci się łatwiej rozmawia, jeśli sobie rozmówcę wygodnie ustawisz.
    Jeśli jednak jest tak, jak sam napisałeś, że mamy do czynienia z mordercą Putinem, silniejszym szkolnym kolegą, który lubi kraść i oszukiwać, to tak, chodzi wtedy już tylko o honor. Trzeba się pogodzić z tym, że żadnego wyjaśniania nie będzie, bo starszy kolega nie jest tym zainteresowany. Uległość, jak widać po raporcie, kończy się kiepsko. Można przełknąć tę gorzką pigułkę, ale jednak wyjść z twarzą.

    Mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie słowa honor?

  31. 13/01/2011 o 2:07 pm

    Mat :

    „No to od razu trzeba było napisać, że idzie o honor, Boga, Ojczyznę, a nie o żadne wyjaśnianie. Jest taki serial z prawicowym bohaterem pańskiego typu – „Czarne chmury”. Polecam, to właśnie prawicowa metoda walki z przeciwnikiem.”

    Być może tak ci się łatwiej rozmawia, jeśli sobie rozmówcę wygodnie ustawisz.
    Jeśli jednak jest tak, jak sam napisałeś, że mamy do czynienia z mordercą Putinem, silniejszym szkolnym kolegą, który lubi kraść i oszukiwać, to tak, chodzi wtedy już tylko o honor. Trzeba się pogodzić z tym, że żadnego wyjaśniania nie będzie, bo starszy kolega nie jest tym zainteresowany. Uległość, jak widać po raporcie, kończy się kiepsko. Można przełknąć tę gorzką pigułkę, ale jednak wyjść z twarzą.

    Mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie słowa honor?

    Napisałem, że jeśli mamy do czynienia z silniejszym przeciwnikiem (niekoniecznie mordercą, lecz winnym np. niedblastwa) to należy metodą na bliskiego i uległego kumpla spróbować uzyskać od niego, ile się da. A dopiero potem można rozważyć, czy należy drzeć mordę.

  32. T.
    13/01/2011 o 2:30 pm

    Mat :
    „To nie tak. Bezpośrednie przyczyny katastrofy są oczywiste: błąd pilotów, który doprowadził do kontrolowanego lotu w ziemię.”
    Skąd to wiesz?

    Stąd, że ze stenogramów jasno wynika, że ‚debeściaki’ kwitowali sobie schodzenie na wysokości, na które zgodnie ze specyfikacją Tu 154 i zgodnie z poleceniem wieży schodzić nie mieli prawa. Z zapisów z czarnych skrzynek wynika też, że ‚debeściaki’ ignorowali alarm TAWS i nie stosowali się do poleceń systemu. Naprawdę, trzeba pozwalać sobie na monstrualne błędy kognitywne by przy tych informacjach nie potrafić ustalić przyczyny katastrofy.

  33. T.
    13/01/2011 o 2:33 pm

    Mat :
    „No to od razu trzeba było napisać, że idzie o honor, Boga, Ojczyznę, a nie o żadne wyjaśnianie. Jest taki serial z prawicowym bohaterem pańskiego typu – „Czarne chmury”. Polecam, to właśnie prawicowa metoda walki z przeciwnikiem.”
    Mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie słowa honor?
    </blockquote

    Żartujesz? Przecież to lewak! Skąd on ma wiedzieć co znaczy honor? W życiu na PiS nie głosował a Ty mu o honorze prawisz.

  34. adas
    13/01/2011 o 3:19 pm

    Szkolne traumy, ech te szkolne traumy. Ja mogę takiemu chłopakowi (sobie;) współczuć, ale jak po raz czwarty zmienia szkołę ze względu na szykany, to się zaczynam zastanawiać, co jest z nim nie tak?

    Prawdę powiedziawszy, najbardziej dla mnie kuriozalna wiadomość z wczoraj to: „Premier Tusk przerywa urlop w Dolomitach”. Ciekawe czy zaostrzenie rządowego kursu oznacza wybory wiosną? Jak PO zrobi wybory w czasie prezydencji, to już mojego głosu nigdy nie zostanie, ze tak sobie pohamletyzuję.

    10 kwietnia to niedziela;)

  35. Gammon No.82
    13/01/2011 o 5:40 pm

    Mam nadzieję, że rozumiesz znaczenie słowa honor?

    Jasne, to taki specjalny frazes którego używasz, jak tylko kończą ci się argumenty.

  36. 13/01/2011 o 6:34 pm

    galopujący major
    Jak czytam Wszołka to już się cieszę, że nie jestem młody.

    To znaczy?

  37. 13/01/2011 o 6:45 pm

    Bo to chyba tylko młodzi mogą tak rzewnie kochać się politycznie w Kaczyńskich.

  38. zatroskany_o_polske
    13/01/2011 o 6:55 pm

    galopujący major :

    kashmir :
    No ale przecież dokładnie niemal w ten sposób, tylko na poważnie, ujął to gw1990:
    ” Być może Rosjanie nie śledzą informacji w polskich mediach, ale już w kwietniu ustalono, że lotniska w Witebsku i Mińsku były nieprzygotowane do przyjęcia oficjeli.

  39. zatroskany_o_polske
    13/01/2011 o 7:12 pm

    zatroskany_o_polske :

    galopujący major :

    kashmir :
    No ale przecież dokładnie niemal w ten sposób, tylko na poważnie, ujął to gw1990:
    ” Być może Rosjanie nie śledzą informacji w polskich mediach, ale już w kwietniu ustalono, że lotniska w Witebsku i Mińsku były nieprzygotowane do przyjęcia oficjeli.

    I nikt go nie przygwoździł?
    Przecież Siewiernyj w Smoleńsku był tym bardziej nieprzygotowany, bo okazało się że pilot zafajdanego transportowca IŁ-76 (z czerwonymi dywanami, ochroną, i innym sprzętem do „oprawy”) jest bardziej rozgarnięty niż elitarny pilot elitarnego Tu-154 i zamaist lądowąć, odleciał w cholerę czyli do Moskwy.( Pewno potem 2 tygodnie nie trzeźwiał i słusznie). (Na miejscu Komorowskiego dałbym temu człowiekowi order za odwagę!)

  40. 13/01/2011 o 7:22 pm

    galopujący major :
    Bo to chyba tylko młodzi mogą tak rzewnie kochać się politycznie w Kaczyńskich.

    Jako przykład ^Nice z Blipa.

  41. jaja
    13/01/2011 o 11:06 pm

    Mat :
    „W którym punkcie ciemniaki od Rydzyka miały rację?”
    W tzw. „sprawie smoleńskiej” w każdym.

    A dokładniej?
    W tym z dobijaniem pasażerów czy pośmiertnymi telefonami do żon? Czy może z bombowcem-kosiarką? Wyciek-kałuża?

    Aha, i nie ma „sprawy smoleńskiej” jest „sprawa skurwysynów”, którzy zgwałcili pilotów do próby lądowania.

  42. kashmir
    14/01/2011 o 9:41 am

    zatroskany_o_polske :

    zatroskany_o_polske :

    galopujący major :

    kashmir :No ale przecież dokładnie niemal w ten sposób, tylko na poważnie, ujął to gw1990:” Być może Rosjanie nie śledzą informacji w polskich mediach, ale już w kwietniu ustalono, że lotniska w Witebsku i Mińsku były nieprzygotowane do przyjęcia oficjeli.

    I nikt go nie przygwoździł?Przecież Siewiernyj w Smoleńsku był tym bardziej nieprzygotowany, bo okazało się że pilot zafajdanego transportowca IŁ-76 (z czerwonymi dywanami, ochroną, i innym sprzętem do „oprawy”) jest bardziej rozgarnięty niż elitarny pilot elitarnego Tu-154 i zamaist lądowąć, odleciał w cholerę czyli do Moskwy.( Pewno potem 2 tygodnie nie trzeźwiał i słusznie). (Na miejscu Komorowskiego dałbym temu człowiekowi order za odwagę!)

    „Przygwoździć” fanatycznego pisiaka się raczej nie da, natomiast absurdalność jego wywodu wytknięto mu jak najbardziej – choćby ja nieśmiało, czy niejaki luzw.

    A swoją drogą, to bardzo fajnie, że die-hard pisiak pisze takie rzeczy, z których dość wprost wynika, że dopuszcza jak najbardziej naciski na pilotów ze strony prezydenta, w dodatku uważa je za praktykę normalną, a wręcz pożądaną :).

  43. 14/01/2011 o 10:16 am

    kashmir :
    A swoją drogą, to bardzo fajnie, że die-hard pisiak pisze takie rzeczy, z których dość wprost wynika, że dopuszcza jak najbardziej naciski na pilotów ze strony prezydenta, w dodatku uważa je za praktykę normalną, a wręcz pożądaną .

    Bo jak tu odmówić samemu prezydentowi, który do tego nazywa się Lech Kaczyński :)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: