Strona główna > felietonik > Koniec prawdy absolutnej?

Koniec prawdy absolutnej?

Wygląda na to, że tytułem „Koniec prawdy absolutnej” Tomasz Bartoś niezbyt się wstrzelił w rynek i to nie tylko dlatego, że jako zdrajca, tudzież upadły dominikanin wstrzelić się i tak nie mógł. Jak bowiem głosi znane przysłowie: Bóg wybacza, katolik nigdy. Zwłaszcza katolik prawdziwy. Więc któż ma czytać Bartosia? Przecież nie lemingi, oni są tak nierozumni, że nic nie czytają. Nawet prozy Wildsteina.

Ale Bartoś się nie wstrzelił w rynek również dlatego, że okazało się, iż owszem, istnieje prawda absolutna. A jest nią prawda dyplomacji. Do tej pory świat, a przynajmniej cywilizacja śmierci, żywiła dziwne przekonanie, że dyplomaci nie zawsze mówią prawdę, że często zmyślają, oszukują i ciągle próbują coś ukryć. Na przykład pedofilię w Kościele. Wymyślono nawet swoiste pojęcie: język dyplomacji, które teraz musimy chyba wyrzuć na śmietnik historii. Tak jak wyrzuciliśmy bezstresowe wychowanie, globalne ocieplenie oraz ewolucjonizm. Jak bowiem inaczej, niż prawdą, tłumaczyć woltę Donalda Tuska, który wcześniej Rosjan dyplomatycznie chwalił, a teraz ich gani? Sytuacja, w której Tusk nie mówi tego, co naprawdę myśli, tylko używa dyplomacji do jakiś własnych (z pewnością niecnych i podstępnych) celów, wskazywałaby przecież, że Donald Tusk po prostu naszych sąsiadów oszukuje. A tego nie wybaczyliby mu przecież nawet jego najwięksi oponenci. Powiem więcej, sytuacja, w której Radek Sikorski dyplomatycznie jest w stosunku do Rosjan grzeczny, a koalicjantom – jak ujawnia wikileaks – mówi o zagrożeniu ze strony Putina, też wydaje się dziwaczna. Zwłaszcza, że teraz znów Sikorski dyplomatycznie sprawę łagodzi. Czy rzeczywiście nasze (?) służby muszą być aż tak zakłamane? Czy może, jak zdaje się sugerować analityk Ścios Aleksander, mamy wręcz do czynienia z jakimś SDPS? Co należy tłumaczyć, jako spójną doktryną prawdomównego Sikorskiego. Wreszcie, czy tak trudno zrozumieć, że sławetny list Davida Camerona, nie był zdawkową kondolencją wysłaną przez jakąś 8 sekretarkę, jakiegoś V Departamentu z trzeciorzędnego gabinetu, tylko odręcznie wstukanym przez brytyjskiego premiera świadectwem troski, na którym być może i parę autentycznych łez skapnęło. Zresztą, czytając zaznaczony fragment Your dignity and courage, both first in Russia and in the public ceremonies in Warsaw, has been truly remarkable w oczywisty sposób nawiązuję do odmowy przyjęcia kondolencji od Putina, choć wciąż nie wiadomo, komu prezes odmówił podczas public ceremonies in Warsaw?

Reklamy
  1. Vril
    19/12/2010 o 10:32 pm

    z każdym dniem będzie ci trudniej zachować twarz. Zwłaszcza przed samym sobą.

  2. 19/12/2010 o 10:34 pm

    Dobra już starczy tej tolerancji, wypierdalaj mi z bloga.

  3. wnuq
    20/12/2010 o 12:28 pm

    Nawet najwięksi oponenci Ci tego nie wybaczą!

    -to z cyklu ‚czepiam się’

  4. 20/12/2010 o 2:01 pm

    Ten Vril to jakiś głupek straszny, styl ma Jerry’ego, acz chyba nawet poniżej jego poziomu:)

    pzdr

  5. _Domi
    20/12/2010 o 5:27 pm

    Szczesc Boze Panie Majorze
    Po tym jakze znamiennym powitaniu pozwole sobie stwierdzic dyplomatycznie ze aby ocenic cokolwiek np film spektakl teatralny, widowisko sportowe czy tez jakis DOKUMENT trzeba najpierw zapoznac sie z tym co sie ocenia. Tak tez zrobil pan „pochyle drzewo” Donald Tusk , po czym przytomnie stwierdzil ze dokument jest dla nas nie do przyjecia. Stwierdzil i jest zle, gdyby nie stwierdzil tez byloby zle wiec czy tak czy tak kozy poskacza. Dla mnie jednak zachowal sie racjonalnie i sprytnie bo nikt mu nie powie ze ferowal wyroki przed zapoznaniem sie z dokumentem, wiec nie zamknal sobie drogi do dalszych rozmow, wiecej ulatwil zadanie Putinowi ktory teraz jako ‚” tatko” moze zagrzmiec na swoich i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – jedna u siebie a druga na swiecie, bo na pieczeniu u nas wcale mu nie zalezy. A ze „lemingi” jak sie Szanowny Pan Major wyrazil, zrozumiec tego nie sa w stanie -coz po to sa wlasnie lemingami.
    Odmeldowuje sie Panie Majorze

    ppor. rez _Domi

  6. zatroskany_o_polske
    21/12/2010 o 1:43 am

    Vril :
    z każdym dniem będzie ci trudniej zachować twarz. Zwłaszcza przed samym sobą.

    Zawsze może pożyć sobie jedną o Jarosława Kaczyńskie. Kurdupelek nawet nie zauważy, bo ma ich tyle co byle dziwka majtek.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: