No żesz

kurwa…

Tyle mam do powiedzenia po losowaniu Ligi Mistrzów.

Reklamy
  1. T.
    17/12/2010 o 1:49 pm

    Z ciekawości obejrzałem mecz Arsenal-ManUtd i w tej chwili nie widzę najmniejszego zagrożenia dla Barcelony. Różnica klas niemalże.

    Oczywiście, w meczu może być różnie.

  2. 17/12/2010 o 2:52 pm

    Fakt, aż żal było patrzeć, jak kolejny raz chłopcy Wengera są nieporadni, a Barca gra dziś przecież lepiej, niż rok temu. Ale Arsena to jedyna drużyna, która ma na tyle dużo dobrych graczy, że jeśli nie zespołowo, to indywidualnie może zaskoczyć akurat na ten dwumecz. Będzie ciężko, ale co robić.

  3. wnuq
    17/12/2010 o 3:48 pm

    Jak Arsenal dotrwa w zdrowiu do lutego i się nie zamienią w bezbronne dzieci, jak real, to powalczą. Standardowo, dla barcy najtrudniejszy byłby zespół grający większą liczbą DP np. inter. W każdym razie w następnej rundzie, jeśli barca awansuje, będzie czekał Real :) Bardzo bym tego chciał

  4. zatroskany_o_polske
    17/12/2010 o 5:16 pm

    „Tyle mam do powiedzenia po losowaniu Ligi Mistrzów.”

    Widać!
    Ja mam tyle samo o mojej teściowej :-)

  5. Anonim
    17/12/2010 o 7:59 pm

    To jest jeden z lepszych zespołów na które mogliśmy trafić. Jedyny angielski team, który gra inaczej, nie kąsa , nie walczy, a próbuje skopiować Barcelonę.
    Przewiduje 2-0 bądź 3-1 na Emiratesdla Barcy, a co się będzie dziać na Camp Nou, to ja nie chcę nawet mówić bo może być ostro.

    Głowa do góry Real znów odpadnie z Lyonem. Nie możemy się bać tego mowić – na obecną chwilę nie ma drużyny, która bedzie mogła podjąć równą walkę… wystawią Koscielnego, Squilacci czy Songa na obrone , i te typki mają powstrzymać kogokolwiek? :)

    pzdr

  6. 17/12/2010 o 11:50 pm

    wnuq :

    Jak Arsenal dotrwa w zdrowiu do lutego i się nie zamienią w bezbronne dzieci, jak real, to powalczą. Standardowo, dla barcy najtrudniejszy byłby zespół grający większą liczbą DP np. inter. W każdym razie w następnej rundzie, jeśli barca awansuje, będzie czekał Real :) Bardzo bym tego chciał

    No cóż pewnie tak, ale moim zdaniem już drugi raz tak się nie dadzą wbić w ziemię.

  7. 17/12/2010 o 11:51 pm

    Anonim :

    To jest jeden z lepszych zespołów na które mogliśmy trafić. Jedyny angielski team, który gra inaczej, nie kąsa , nie walczy, a próbuje skopiować Barcelonę.
    Przewiduje 2-0 bądź 3-1 na Emiratesdla Barcy, a co się będzie dziać na Camp Nou, to ja nie chcę nawet mówić bo może być ostro.

    Głowa do góry Real znów odpadnie z Lyonem. Nie możemy się bać tego mowić – na obecną chwilę nie ma drużyny, która bedzie mogła podjąć równą walkę… wystawią Koscielnego, Squilacci czy Songa na obrone , i te typki mają powstrzymać kogokolwiek? :)

    pzdr

    Myślę, że mamy trudniej niż Real. Oni przejdą spokojnie Lyon, ale potem dużo zależy od szczęścia w losowaniu.

  8. Anonim
    18/12/2010 o 12:27 am

    Majorze, za duzo defetyzmu. Real juz 3 razy odpadl na Lyonie, a Lyon ma ekipe coraz bardziej zgrana + jednego z najbardziej niedocenionych graczy , czyli Gourcuffa – na obecna chwile Real nie ma NIKOGOGO tak rozgrywajacego pilke, a Kaka w 2 miesiace sie raczej nie odrodzi.

    Za to Arsenal umowmy sie:

    1) nie jest w stanie zaparkowac autobusu , bo nie maja do tego graczu
    2) nie jest w stanie podjac walki w srodku pola
    3) Fabregas nie jest lepszy od Iniesty/Xavi/Messiego
    4) lepiej powiedz na kogo trafimy w 1/4 :D

  9. Samuel
    18/12/2010 o 11:27 pm

    Major ty sie dobrze czujesz?

    Wylosowaliśmy najlepiej jak moglismy. Jeżeli chodzi o styl gry rywala.

    Przecież oni wyjdą tak wysoko jak dzisiaj Espanyol i skończy się na przybiciu piątek. Ich obrona jst slabiutka i nawet Szczesny nie pomoze.

    Jedyne co może nas martwić to to ,że 1 mecz 1/8 jest w lutym i wtedy gramy slabiutko bo forma jest szykowana na marzec-maj :]

  10. 18/12/2010 o 11:49 pm

    Jeśli chodzi o styl to się zgodzę, ale dziś właśnie było widać, co się stanie gdy rywal wysoko zacznie kryć i nie da wyprowadzać piłki. Momentami mieliśmy naprawdę duże problemy. Do tego dochodzą kontry i stałe fragmenty gry. Roma i Lyon byliby łatwiejsi, nie wiadomo jak bardzo będą chcieli, pewnego etapu nie przeskoczą. A Arsenal przeciwnie. Na Emirates potrafił przetrzymać nasz huragan, a na Camp Nou zagrał wcale nieźle. Tylko Messi akurat miał dzień.

  11. 18/12/2010 o 11:50 pm

    BTW teraz i tak ze względu na terminarz ligi forma musi przyjść w lutym.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: