Strona główna > felietonik > Notatka na marginesie

Notatka na marginesie

Punktem wyjścia rozważań Filipa Memchesa był cytat z „Rzeczypospolitej”. Niestety, jej redakcja usunęła z uzgodnionego, autoryzowanego tekstu mojej wypowiedzi poniższy fragment:

„Należy protestować przeciw takim gestom jak zaproszenie Jaruzelskiego na posiedzenie RBN przez prezydenta Komorowskiego, tak jak należało protestować, kiedy prezydent Kaczyński chciał wozić go do Moskwy swoim samolotem, a prezydencki minister mówił, że Jaruzelskiemu należy się „szacunek ze względu na wiek, ale także na mandat prezydencki”.

Szkoda, bo ktoś mógł odebrać moje słowa jako akceptację dla zaproszenia sowieckiego namiestnika PRL na obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Maciej Gawlikowski polemizuje z Filipem Memchesem

Hmm, czemu mnie to nie dziwi?

Reklamy
  1. adas
    16/12/2010 o 2:30 pm

    Jestem, Jezu Chryste, antysemitą! Bo jak inaczej wytłumaczyć skojarzenie pana po lewej od redaktora Semki z pięknymi lata 20.? i tylko rękawiczki zamiast kabury.

    Fajne komentarze pod tym tekstem są. Antysekciarskie.

  2. adas
    16/12/2010 o 2:33 pm

    Oj, i u Karnowskiego znajdzie się wklejka z Czarneckiego. Chamska, obrzydliwa, zwyczajnie w jego stylu.

  3. adas
    16/12/2010 o 2:35 pm

    Och, zapomniałem dopowiedzieć. Jest to oczywiście styl urodzonego londyńczyka.

  4. jaja
    16/12/2010 o 3:48 pm

    A Terlikowski wprowadza w życie „Operację chusta”.

    http://terlikowski.salon24.pl/260007,dziennik-z-chartumu-dzien-pierwszy

  5. 16/12/2010 o 5:25 pm

    Heh, mam coś lepszego http://blogmedia24.pl/node/41658

  6. Ejczbibi
    16/12/2010 o 8:55 pm

    galopujący major :
    Heh, mam coś lepszego http://blogmedia24.pl/node/41658

    Przecudne, poprostu podręcznikowa ilustracja „mowy prawicy”, tu boldzik, tam podkreślonko, duże literki, podwójne spacyjki – tylko, krucabomba, Comic Sans się gdzieś zagubił.

  7. wnuq
    16/12/2010 o 11:34 pm

    …ale wszystko na czarno. łe..

  8. zatroskany_o_polske
    17/12/2010 o 4:19 am

    „Na zakończenie pragniemy poinformować Pana, iż jednocześnie występujemy z inicjatywą ustawodawczą mającą przekształcić nasz polski „Instytut Pamięci Narodowej” w „INSTYTUT PAMIĘCI I ŚWIADOMOŚCI NARODOWEJ””

    Nie lepiej od razu w MINISTERSTWO PRAWDY?

  9. Zygfryd
    17/12/2010 o 7:13 am

    Majorze, mam coś jeszcze lepszego:

    http://wpolityce.pl/blog/post/4890/Jaroslaw_Kaczynski_w_publicystyce__Gazety_Wyborczej__1989_1997__CZESC_II.html

    Praca magisterska, że tak powiem… Na temat „popełnionych” (jak pisze Autor) artykułów GW … A ta teza …

  10. kashmir
    17/12/2010 o 8:42 am

    galopujący major :Heh, mam coś lepszego http://blogmedia24.pl/node/41658

    W mordę, to jest tak żałośnie komiczne na tylu płaszczyznach, że nawet nie wiem, od której strony najkomiczniejsze.

    Np takie coś:
    „W sytuacji naporu i agresji szumu informacyjnego zawartego w przekazie prasowym, radiowym, telewizyjnym i oczywiście Internecie, niezbędne jest wyrażne wskazanie i oznaczenie miejsca – ośrodka informacji, w którym każdy obywatel UE, będzie mógł uzyskać odpowiedź na swoje wątpliwości (…)”

    Jakie to uroczo symptomatyczne. Oni chyba naprawdę nie kumają, że 90% ludzi ma generalnie w dupie politykę, a już kompletnie w dupie tę ich polityczną psychozę i nie ma żadnych „wątpliwości” (zresztą wszyscy z „wątpliwościami” przecież również nie mają żadnych wątpliwości, dzięki dostępowi do Prawdziwej Prawdy u Rydzyka i Sakiewicza).

  11. 17/12/2010 o 12:29 pm

    Zygfryd :

    Majorze, mam coś jeszcze lepszego:

    http://wpolityce.pl/blog/post/4890/Jaroslaw_Kaczynski_w_publicystyce__Gazety_Wyborczej__1989_1997__CZESC_II.html

    Praca magisterska, że tak powiem… Na temat „popełnionych” (jak pisze Autor) artykułów GW … A ta teza …

    Ach czytałem, tam już we wstępie jakieś prawackie babole. Ziemkiewiczowski risercz po prostu.

  12. 17/12/2010 o 12:33 pm

    kashmir :

    galopujący major :Heh, mam coś lepszego http://blogmedia24.pl/node/41658

    W mordę, to jest tak żałośnie komiczne na tylu płaszczyznach, że nawet nie wiem, od której strony najkomiczniejsze.

    Np takie coś:
    „W sytuacji naporu i agresji szumu informacyjnego zawartego w przekazie prasowym, radiowym, telewizyjnym i oczywiście Internecie, niezbędne jest wyrażne wskazanie i oznaczenie miejsca – ośrodka informacji, w którym każdy obywatel UE, będzie mógł uzyskać odpowiedź na swoje wątpliwości (…)”

    Jakie to uroczo symptomatyczne. Oni chyba naprawdę nie kumają, że 90% ludzi ma generalnie w dupie politykę, a już kompletnie w dupie tę ich polityczną psychozę i nie ma żadnych „wątpliwości” (zresztą wszyscy z „wątpliwościami” przecież również nie mają żadnych wątpliwości, dzięki dostępowi do Prawdziwej Prawdy u Rydzyka i Sakiewicza).

    Dzień dobry, poproszę 2 kg prawdy o Smoleńsku. BTW U Twój dawny (?) kumpel Nicek jest już chyba na etapie planów o mordowaniu sąsiadów i budowy wałów obronnych.

  13. Zygfryd
    17/12/2010 o 12:55 pm

    Majorze, tak sobie wkleję jeszcze kawałek przepyszny z owej magisterki:

    „W dziesiątej klasie miał dwóję z polskiego, angielskiego i przysposobienia wojskowego. Zająć stanowisko musiała rada pedagogiczna, która zdecydowała o oblaniu przyszłego premiera. Przeniósł się on do Liceum Mikołaja Kopernika na Woli. Wraz z bratem dostał się na studia – kierunek prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Od razu dopadła ich wielka polityka – 8 marca 1968 roku wspólnie wzięli udział w słynnym wiecu protestacyjnym na uczelni, wywołanym zdjęciem przez cenzurę ze sceny Teatru Narodowego inscenizacji dramatu Adama Mickiewicza „Dziady” w reżyserii Kazimierza Dejmka. Wrócili do domu taksówką, ponieważ Lech Kaczyński z g u b i ł b u t .”

    Jak to wcześniej napisał Autor pracy:
    „Do zweryfikowania owej tezy autor pracy użył trzech metod badawczych – metody analizy treści (do analizowania artykułów napisanych przez publicystów „Gazety Wyborczej”, w których główną lub istotną rolę odgrywał Jarosław Kaczyński), m e t o d y b i o g r a f i c z n e j – do krótkiego ukazania najważniejszych faktów z życia byłego premiera, oraz metody historycznej – aby pokazać, jak powstawała i w jaki sposób odbierana była u zarania swojego istnienia „Gazeta Wyborcza”.

  14. kashmir
    17/12/2010 o 2:10 pm

    Coś mi komenta nie chce puścić. Masz tu jakiś spamołap, czy co?

  15. kashmir
    17/12/2010 o 2:12 pm

    Jeszcze jedna próba.

    @major

    Dzieki za rekomendację, aż do mojego serdecznego kumpla zajrzałem. Ostatni tekst naprawdę wymiata:
    „Mamy aPOcalypto. Terytorium opanowane przez szaleńców niszczących wszystko co ma jakąkolwiek wartość i pożerających wszystko, jak szarańcza. Za nimi krew, zgliszcza i ziemia jałowa.”
    (…)
    „Mamy więc eskalację syfu, mamy prawdziwą państwową apokalipsę. I z tym się dyskutować nie da, bo to są nagie fakty.”
    (…)
    „Tusk i pomniejsi kapłani, a także ta sitwa, która za nimi stoi, ta cała sowiecka siatka z WSI, ci wszyscy eSBecy, ich dzieci i rodziny, cała ta banda aferałów, złodziei, zwykłych kuree dziennikarskich e tutti quanti- oni walczą o życie i doskonale o tym wiedzą.”
    (…)
    „Próbują jeszcze strugać z banana nową, lepszą Platformę, pod nazwą PJN” (btw. – ROOOTFL)
    (…)
    „Kłopot polega na tym, że oni za sobą zostawiają autentycznie spaloną ziemię, ruiny i zgliszcza. Tu już zwyczajnie kończy się możliwość rozkradania i brania na krechę. A to oznacza rozruchy i kryterium uliczne.”
    (…)
    „Krew na rękach Tuska i to nie krew w przenośni, nie metaforycznie, tylko krew jak najbardziej prawdziwa, krew parująca i lepka, dopiero nas czeka.

    Mocarne. Zacne. I nie jest tak, że chłop pomieszkuje w jakimś wyjątkowo nieszczęśliwym zaułku świata, który mu zza okna inspiruje tę paranoidalną optykę rzeczywistości – wiem, bo przez jego okolicę często przejeżdżam i wygląda całkiem normalnie. Przyczyna musi więc być gdzie indziej.
    Chyba mu ktoś parkiet w domu pomalował jakąś wyjątkowo toksyczną farbą. To jedyne wyjasnienie, bo nawet dopalacze.com nie sprzedają niczego tak mocnego.

  16. 17/12/2010 o 2:43 pm

    Zygfryd :

    Majorze, tak sobie wkleję jeszcze kawałek przepyszny z owej magisterki:

    „W dziesiątej klasie miał dwóję z polskiego, angielskiego i przysposobienia wojskowego. Zająć stanowisko musiała rada pedagogiczna, która zdecydowała o oblaniu przyszłego premiera. Przeniósł się on do Liceum Mikołaja Kopernika na Woli. Wraz z bratem dostał się na studia – kierunek prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Od razu dopadła ich wielka polityka – 8 marca 1968 roku wspólnie wzięli udział w słynnym wiecu protestacyjnym na uczelni, wywołanym zdjęciem przez cenzurę ze sceny Teatru Narodowego inscenizacji dramatu Adama Mickiewicza „Dziady” w reżyserii Kazimierza Dejmka. Wrócili do domu taksówką, ponieważ Lech Kaczyński z g u b i ł b u t .”

    Jak to wcześniej napisał Autor pracy:
    „Do zweryfikowania owej tezy autor pracy użył trzech metod badawczych – metody analizy treści (do analizowania artykułów napisanych przez publicystów „Gazety Wyborczej”, w których główną lub istotną rolę odgrywał Jarosław Kaczyński), m e t o d y b i o g r a f i c z n e j – do krótkiego ukazania najważniejszych faktów z życia byłego premiera, oraz metody historycznej – aby pokazać, jak powstawała i w jaki sposób odbierana była u zarania swojego istnienia „Gazeta Wyborcza”.

    Bo to były ruskie buty, a oni się takimi brzydzili. Ale ta magisterka już na kilometr pachnie lizankiem, wystarczyło przeczytać wstęp. Idzie jakoś tak, że to Kaczyński dał Michnikowi GW, a potem Michnik zaczął jechać po Kaczorze …

  17. 17/12/2010 o 2:48 pm

    kashmir :

    Jeszcze jedna próba.

    @major

    Dzieki za rekomendację, aż do mojego serdecznego kumpla zajrzałem. Ostatni tekst naprawdę wymiata:
    „Mamy aPOcalypto. Terytorium opanowane przez szaleńców niszczących wszystko co ma jakąkolwiek wartość i pożerających wszystko, jak szarańcza. Za nimi krew, zgliszcza i ziemia jałowa.”
    (…)
    „Mamy więc eskalację syfu, mamy prawdziwą państwową apokalipsę. I z tym się dyskutować nie da, bo to są nagie fakty.”
    (…)
    „Tusk i pomniejsi kapłani, a także ta sitwa, która za nimi stoi, ta cała sowiecka siatka z WSI, ci wszyscy eSBecy, ich dzieci i rodziny, cała ta banda aferałów, złodziei, zwykłych kuree dziennikarskich e tutti quanti- oni walczą o życie i doskonale o tym wiedzą.”
    (…)
    „Próbują jeszcze strugać z banana nową, lepszą Platformę, pod nazwą PJN” (btw. – ROOOTFL)
    (…)
    „Kłopot polega na tym, że oni za sobą zostawiają autentycznie spaloną ziemię, ruiny i zgliszcza. Tu już zwyczajnie kończy się możliwość rozkradania i brania na krechę. A to oznacza rozruchy i kryterium uliczne.”
    (…)
    „Krew na rękach Tuska i to nie krew w przenośni, nie metaforycznie, tylko krew jak najbardziej prawdziwa, krew parująca i lepka, dopiero nas czeka.

    Mocarne. Zacne. I nie jest tak, że chłop pomieszkuje w jakimś wyjątkowo nieszczęśliwym zaułku świata, który mu zza okna inspiruje tę paranoidalną optykę rzeczywistości – wiem, bo przez jego okolicę często przejeżdżam i wygląda całkiem normalnie. Przyczyna musi więc być gdzie indziej.
    Chyba mu ktoś parkiet w domu pomalował jakąś wyjątkowo toksyczną farbą. To jedyne wyjasnienie, bo nawet dopalacze.com nie sprzedają niczego tak mocnego.

    Heh, polecam jeszcze notkę poprzednią o walkach na śmierć z sąsiadami. Komenty też zacne. Spór idzie o to, czy walka na śmierć i życie z Tuskiem będzie przed czy tuż po Euro2012. Jaja stary, jak na ekipę, która nie potrafiła zebrać 5 ludzi do obrony „mordowanych staruszek”, walka zapowiada się rewelacyjnie :)

  18. Vril
    17/12/2010 o 5:17 pm

    >>> Kashmir & Major

    250 milionów długu dziennie- z czego wy się cieszycie?

  19. kashmir
    17/12/2010 o 11:07 pm

    @Vril

    Wiesz, nie żebym chciał koniecznie jakiegoś flejma konstruować, a co gorsza – ja jestem ‚korwinista’, który ma niezbyt wiele sympatii do obecnego rządu i jego polityki finansowej, ale… czy mógłbyś jakoś merytorycznie rozwinąć, co Ci się nie podoba z tym długiem? Wiesz, tak z grubsza – kto jest zadłużony, u kogo, co z tego wynika, dlaczego to niedobrze itd.
    Żeby było jasne – ja nie twierdzę, że coś nie jest nie tak, póki co nic nie twierdzę – chciałbym tylko jakiś merytoryczny punkt startowy złapać, żeby się ustosunkować. Tyle.

  20. kashmir
    17/12/2010 o 11:09 pm

    @major

    Na razie daruj. Jeden tekst tej kategorii wagowej w tym tygodniu wystarczy. Spróbuję się zmierzyć w poniedziałek :).

  21. 27/09/2014 o 9:34 pm

    Hmm is anyone else experiencing problems with the images on this blog loading?

    I’m trying to figure out if its a problem on my end or if it’s the blog.

    Any suggestions would be greatly appreciated.

  22. 02/10/2014 o 11:12 pm

    Everything said made a ton of sense. However, what about this?
    what if you added a little information? I ain’t saying your content isn’t good.,
    but what if you added a headline to maybe grab a
    person’s attention? I mean Notatka na marginesie
    | Galopujący major is a little plain. You
    should glance at Yahoo’s front page and watch how they create post headlines to get viewers
    to open the links. You might try adding a video or a
    related pic or two to grab readers interested about everything’ve got to say.
    Just my opinion, it could bring your blog a little livelier.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: