Strona główna > felietonik > OFE katastrofe

OFE katastrofe

Schizofrenia związana z OFE sprowadza się do prostej konstatacji, że jeśli państwo nie będzie w stanie wypłacić emerytur z ZUS, to nie będzie również w stanie zagwarantować egzekucji świadczeń z OFE. Wymiar sprawiedliwości, co oczywiste, również kosztuje, a gdy państwo zostaje sprowadzone do roli bankruta, to znaczy, że nie tylko nie ma na nic, ale też wszelkie umowy stają się jak paszport w „Misiu”. Just a bit of paper. Jest chaos, nic nie działa, hiperinflacja nakazuje żyć z dnia na dzień, a nie się latami procesować. Być może jakimś wyjściem byłoby dochodzenie praw przed sądami państw obcych, przynajmniej co do zobowiązań korporacji zagranicznych, ale przecież kryzys ma dotknąć wszystkich. I wszystko ma się zawalić. Tym bardziej więc realne pieniądze z OFE – jak się zwykło powtarzać, powinny być przeznaczone na ratowanie przyszłego bankruta, bo co babci po roszczeniu o zwrot kamienicy, jak do garnka przez najbliższy czas nie będzie co włożyć. A spekulanci, jeśli łaskawie roszczenia emerytalne odkupią, to po bardzo zaniżonej wartości. Wieszczenie katastrofy i nawoływanie do tego, aby pieniądze do świnki OFE nadal wkładać, zamiast czym prędzej wyjmować, byłoby smutnym podsumowaniem eksperckich wizji, gdyby nie fakt, że sami eksperci najpewniej w swoją histerię nie wierzą. Inaczej już dawno pozbyli się nieruchomości i zakopywali złoto w ogródku, najlepiej w jakieś bezpiecznej, zamorskiej enklawie. Za „Doktryną szoku” Naomi Klein powtórzyłbym, że im w gospodarce gorzej, tym dla „reformatorów” lepiej, bo można postraszyć kryzysem i zrzucić winę na socjal. A nie na strukturę wydatków z Funduszem Kościelnym, czy 2% PKB na wojsko polskie. O niedawnej obniżce składki rentowej nie wspominając.

Powtórzyłbym, gdybym mieszkał gdzieś w kraju, w którym ponoć robi się politykę. Ale mieszkam w Polsce i właśnie przeczytałem deklarację ideową klubu „Polska jest najważniejsza”. I najpierw się dowiedziałem, że Jesteśmy zwolennikami wolnego rynku, pragniemy swobodnej konkurencji i prywatnej własności, a zaraz potem, że Tamta „Solidarność jest dla nas wezwaniem do budowania społecznej solidarności w dzisiejszej Polsce. Oczywiście, tylko korwinista będzie przekonany, że jak się pomacha przedsiębiorcy 1200 zł zasiłku, to ten rzuci swoją firmę, swoich 10 pracowników i swój miesięczny dochód circa 10 000, bo każdy chce być Ferdkiem Kiepskim a socjal rozpieszcza. Ale przecież w pewnym momencie będzie trzeba się zdecydować. Czy ważniejszy jest współczynnik Giniego czy Index of Economic Freedom. Chyba, że naprawdę się chce połączyć jedno i drugie, bo owszem, są nieliczne kraje którym się to udało. Na przykład Dania. Tylko jak partia centroprawicowa chce naśladować lewackich Skandynawów? Biorąc Krzysztofa Rybińskiego na doradcę?

 

 

Reklamy
  1. 09/12/2010 o 10:53 am

    To już niech wezmą lepiej Starostę Melsztyńskiego ^_^

  2. Chevalier
    09/12/2010 o 2:00 pm

    Wykorzystałem Twój wpis w s24, z zalinkowaniem.

  3. Vril
    09/12/2010 o 4:48 pm

    co jest źle z 2% pkb na wojsko polskie?

  4. Prawak
    09/12/2010 o 8:45 pm

    W obliczu kryzysu „pozbywajcie się nieruchomości i zakopujcie złoto w ogródku”
    Cudna, galopująca (i wymijająca z daleka zdrowy rozsądek) doktryna Galopującego majora.
    LOL!.

  5. 09/12/2010 o 8:50 pm

    Nachasz :

    To już niech wezmą lepiej Starostę Melsztyńskiego ^_^

    Starostę lubię, nawet bardzo.

  6. 09/12/2010 o 8:50 pm

    Chevalier :

    Wykorzystałem Twój wpis w s24, z zalinkowaniem.

    Ok już idę czytać.

  7. 09/12/2010 o 8:50 pm

    Vril :

    co jest źle z 2% pkb na wojsko polskie?

    Pewnie jakieś 1% za dużo.

  8. Vril
    09/12/2010 o 8:53 pm

    a skąd to wiesz?
    Tzn. czy masz to jakoś wyliczone, że do obrony polskich granic wystarczy 1% pkb?
    Bo może skutecznie by trzeba np. 8%?

  9. 09/12/2010 o 8:53 pm

    Prawak :

    W obliczu kryzysu „pozbywajcie się nieruchomości i zakopujcie złoto w ogródku”
    Cudna, galopująca (i wymijająca z daleka zdrowy rozsądek) doktryna Galopującego majora.
    LOL!.

    Jest już „zdrowy rozsądek”. Brakuje jeszcze „narracji”, „leminga”, „biurwy” i „Stalina”. Ale to może już na innym blogu.

  10. 09/12/2010 o 8:58 pm

    Vril :

    a skąd to wiesz?
    Tzn. czy masz to jakoś wyliczone, że do obrony polskich granic wystarczy 1% pkb?
    Bo może skutecznie by trzeba np. 8%?

    Se wyciągnij wnioski:

    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_military_expenditures

  11. Chevalier
    09/12/2010 o 9:17 pm

    Oczywiście Kluzikowcy obwieścili się „republikanami”. Na nich stawiają „republikanie” z Teologii Politycznej Dariusz Karłowicz: Chwasty i mutanci – Teologia Polityczna …

    Pozwolę sobie przepisać mój komentarz
    To już Panie i Panowie z „Teologii Politycznej” nie będą publikować Jarosława Marka Rymkiewicza? Jaka szkoda, właśnie udzielił ciekawego wywiadu, jak najbardziej wpisującego się we wspomniana przez pana Karłowicza „logikę śmiertelnego starcia”, sądziłem, że blog TP z chęcią ten wywiad przedrukuje…Kiedyś na łamach tego bloga było miejsce na wiersz Rymkiewicza o tych, co ich j…pies, a dziś już miejsca na Rymkiewicza tu nie ma? I już „smoleński mit” poszedł w kąt, a „posmoleńskie przebudzenie” przestało Panie i Panów z TP interesować?

    Teologia Polityczna zainwestowała w „smoleński mit”, w „posmoleńskie przebudzenie”, podnosiła kwestię „odpowiedzialności politycznej i moralnej rządu” za katastrofę smoleńską wtedy, kiedy sam PiS o tym milczał. Kiedy się okazało, że „posmoleńska narracja” to droga do politycznej klęski, a „posmoleńskie przebudzenie” jest pobożnym życzeniem, rakiem się intelektualiści z TP wycofują, i stawiają na nową formację, w której – jakżeby inaczej – już zdążyli odnaleźć „wartości republikańskie” (zapewne showman polityczny Migalski szczególnie owe wartości uosabia). Kiedy okaże się – być może – że stowarzyszenie „Polska jest najważniejsza” to ugrupowanie zupełnie marginalne, intelektualiści z TP odnajdą może wartości republikańskie znów w PiS, albo w prawym skrzydle PO…

    Jak się promowało film „Solidarni 2010”, przedrukowywało manifesty Rymkiewicza, mobilizowało do uczestnictwa w „Ruchu 10 kwietnia”, a teraz się pomstuje na „wojnę jądrową”, na „logikę śmiertelnego starcia”, to są dwa wyjaśnienia: albo intelektualiści z TP okazali się politycznymi dziećmi (częsta przypadłość intelektualistów), po kilku miesiącach odkrywających ze zdumieniem, do czego zgłosili akces i co afirmowali; albo byli i są cynicznymi koniunkturalistami, co zresztą nie niweluje twierdzenia o politycznym infantylizmie. Bo tym jest stawianie na „posmoleńskie przebudzenie”, by odciąć się od niego, kiedy okazało się politycznie nieskuteczne, z argumentacją (typu przypisywania sobie prawa do spuścizny Lecha Kaczyńskiego, ponoć zapoznanej przez obecny kurs PiS), która na kilometr pachnie nieudolnym, wymyślonym ex post wykrętem, i by lokować swe nadzieje w przypadkowej zbieraninie kilku polityków, bez społecznego i instytucjonalnego zaplecza.

  12. Chevalier
  13. Chevalier
    09/12/2010 o 9:18 pm

    powyżej bezpośredni link

  14. franck
    09/12/2010 o 11:37 pm

    Tylko tu nie chodzi o to czy ZUS pójdzie z torbami i nie będzie miał na wypłatę emerytur. W całej reformie chodziło o to, żeby w przyszłości emerytury pochodziły tylko z pieniędzy na ten cel wpłacanych. A nie tak jak jest teraz, że ZUS w mniejszym stopniu a KRUS prawie w całości muszą być wspomagane z podatków bo kasy ze składek nie starcza na wypłatę emerytur. A przy tej strukturze demograficznej, rosnącej długości życia i likwidując OFE rozziew miedzy wpłacanymi składkami a rosnącą ilością wypłacanych świadczeń emerytalnych będzie rósł. OFE mogą swoje aktywa sprzedać na międzynarodowym rynku finansowy ale ZUS nie zaimportuje składek/chętnych do płacenia składek z zagranicy.

  15. Vril
    10/12/2010 o 5:47 pm

    wyciągam taki wniosek, że połączone budżety wojskowe Rosji i Niemiec są 11 razy wyższe niż nasz. A to oznacza, że jesteśmy na ich łasce. To dobrze?
    Bo może my najpierw powinniśmy wydawać na armię 22% PKB a dopiero resztę na fanaberie?
    Przy okazji- 22% PKB na armię oznacza potężny przemysł z tym związany i olbrzymi sektor usług, a to jest praca i pieniądze dla ludzi pracy. To ci się powinno podobać.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: