Strona główna > felietonik > Zaufanie we mgle

Zaufanie we mgle

Przyznam się muszę, że w dzisiejszym świecie to już chyba nikomu nie można ufać. W polityce wewnętrznej wiadomo to niby od dawna. Niby PiS po mieczu (bo przecież nie po kądzieli) wywodzi się od powstańców warszawskich, a zakaz palenia w knajpach jednak uchwalili. I nie zmieni tej hańby nawet fakt, że byli przeciwko parytetom, bo przecież, jaki sam pan prezes powiedział: U nas na listach poselskich mniej więcej taki procent pań zawsze jest. A skoro zawsze jest, to znaczy, że z punktu widzenia wyborcy nic się nie zmieniło, czy może raczej, po prostu od dawna mamy w Polsce koniec demokracji. Przynajmniej wedle definicji red. Warzechy, dla którego lista kandydatów składająca się w 35% z kandydatek, oznacza, iż przymusowo kazano mu wybierać kobiety. I aż bałbym się pomyśleć, co będzie, gdy red. Warzecha się odważy jednak wybrać mężczyznę, ale na szczęście zapowiedział nawoływanie do  zbojkotowania wyborów. No cóż, czekolada Milka i Ikea pozdrawiają.

W polityce zagranicznej też jednak nie za wesoło. Nie dość, że za politykę wschodnią chwali nas The Economist, nie dość, że Polska od Unii dodatkowe 4 miliardy złotych dostanie, bo jakiś tam plan (pewnie zdradziecki) ponad normę wykonała, to jeszcze okazuje się, że USA przeciekają. I aż strach pomyśleć, jakie informacje swego czasu przekazał im poseł Macierewicz, bo przecież, nawet jeśli to wyciek kontrolowany, to na Boga, co się stanie, gdy Hussein Obama, zechce sprzedać nasze newsy, w zamian za Iran albo Koreę Północną. Na szczęście jest ktoś, kto na kogo, co dosyć zaskakująco można liczyć. Gdy Marek Raczkowski w ostatnim Przekroju natchnął mnie myślą, iż, aby dziecko z probówki po katolicku uznano za owoc miłości, musi się chyba stać warzywem, a od siebie dodałem, że jeszcze zagrożonym eutanazją – nie pomyślałem, że tak szybko znów wspomnę Holandię. Gdzie ciałami starców żywią małe dzieci, najczęściej i tak znarkotyzowane. Tymczasem to właśnie holenderskiej telewizji puszczono tajemniczy List z Polski. Spieszmy się wszyscy oglądać, mają nawet maszynę do robienia mgły.

Advertisements
  1. dawrweszte
    04/12/2010 o 9:54 pm

    Ostatnio często bywam u Ciebie, to jeszcze i dziś. A propo Warzechy, dwa cytaty. Z dzisiaj:

    Lewactwo jest jednak przekonane, że państwo musi wkraczać głęboko w nasze życie.

    I z marca tego roku:

    Po pierwsze – i to jest pytanie zasadnicze – czy państwo ma prawo wymagać od obywateli określonej postawy, jeśli nie jest w stanie stworzyć im odpowiednich warunków, aby tę postawę utrzymywać, a jednocześnie obciąża ich kosztami? Taka jest sytuacja właścicieli psów. Państwo (nie robię tu rozróżnienia na gminę i państwo w sensie aparatu centralnego, bo nie ma to tutaj znaczenia) pobiera od nich podatek, związany z posiadaniem zwierzęcia, w zamian nie gwarantując niczego. I nie mówię tu o infrastrukturze do pozbywania się psich kup, choć ta oczywiście też jest w stanie szczątkowym. Mówię np. o tym, że instytucja psiego wybiegu jest w polskich miastach niemal nieznana.

    Gubię się czego on właściwie oczekuje. Jeśli państwo wkracza głęboko w sferę obywatela, to jest lewackie, ale żadanie budowy wybiegów dla pieska pana redaktora, to już nie jest lewackie? Ciężko pojąć.

  2. 04/12/2010 o 10:47 pm

    To banalnie proste. To co lubi Warzecha jest po prostu zdroworozsądkowe. Nawet jeśli myli obsadę parytetową z przymusem głosowania na kobiety.

    „Tego opisu nie można oczywiście odnosić do kwestii, których regulacja leży w granicach zdrowego liberalnego rozsądku. W trakcie niedawnej twitterowej dyskusji, której przedmiotem był liberalizm, ktoś napisał mi, że rajem dla liberałów jest Somalia, bo o wszystkim decyduje tam posiadana broń. To oczywiście bzdura – liberalny porządek nie polega na bezprawiu i konkurencji siły, ale na wymuszaniu przestrzegania rozsądnego prawa i konkurencji umiejętności. Jednak liberalny porządek (a podkreślam, że mam tu na myśli klasyczny liberalizm) nie pozwala prawu regulować spraw, które powinny pozostać w wyłącznej sferze decyzji obywateli.”

  3. 04/12/2010 o 11:01 pm
  4. adas
    04/12/2010 o 11:07 pm

    Cholera, gdzie ja czytałem, że jedyne co Rosja „zyskała” po Królestwie Polskim to miliony Żydów? „Bracia Karamazow”?

  5. 04/12/2010 o 11:10 pm

    adas :

    Cholera, gdzie ja czytałem, że jedyne co Rosja „zyskała” po Królestwie Polskim to miliony Żydów? „Bracia Karamazow”?

    U Gadowskiego? http://lubczasopismo.salon24.pl/prezydentdlawarszawy/post/256505,kremlowski-chwast

  6. dawrweszte
    04/12/2010 o 11:16 pm

    No tak. To faktycznie jest banalnie proste. Można rzec krótko:”Dziękujemy Ci Łukaszu za to, że jesteś”.

    Kiedyś taki koment widziałem u Wildsteina. Tylko per Pan było.

  7. Quasi
    05/12/2010 o 1:16 am

    @ major

    A skoro zawsze jest, to znaczy, że z punktu widzenia wyborcy nic się nie zmieniło, czy może raczej, po prostu od dawna mamy w Polsce koniec demokracji. Przynajmniej wedle definicji red. Warzechy, dla którego lista kandydatów składająca się w 35% z kandydatek, oznacza, iż przymusowo kazano mu wybierać kobiety. I aż bałbym się pomyśleć, co będzie, gdy red. Warzecha się odważy jednak wybrać mężczyznę, ale na szczęście zapowiedział nawoływanie do zbojkotowania wyborów.

    Majorze, popatrz co Warzecha jeszcze tam pisze:
    „Lewactwo jest jednak przekonane, że państwo musi wkraczać głęboko w nasze życie. Musi oduczać nas palenia, picia, jeżdżenia bez zapiętych pasów i używania takich dyskryminujących pojęć jak „tata” czy „mama” (w Szkocji wprowadzono już jakiś czas temu pojęcia „rodzic A” i „rodzic B”), (…)”

    „Zakaz mówienia ‚mama’ i ‚tata'” to przecież od niemal 3 lat flagowy przykład na głupotę polskiej prawicy, a ten głąb jeszcze się nie nauczył.

    Po pierwsze: Nie „w Szkocji” tylko w szkockich szpitalach.

    Po drugie: Nie „oduczają”, tylko zachęcają rozważenie nieużywania.

    Po trzecie: Nie „nas” tylko personel medyczny.

    Po czwarte: Nie „rodzic A i rodzic B” tylko „rodzice” lub „opiekunowie”.

    I po piąte – najważniejsze: Nie „dyskryminujących pojęć” tylko, gdy weźmiemy pod uwagę cały kontekst, „pojęć niekoniecznie adekwatnych wobec dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne”, bo inkryminowany fragment edukacyjnej broszurki o sposobach obchodzenia się z pacjentami LGBT dla personelu medycznego wydany przez szkocki NHS dotyczy tylko sposobu zwracania się do dzieci osób LGBT, a nie mówienia o rodzicach w ogóle.

    Przytoczę odpowiedni fragment:
    „Parenting
    LGBT people can and do have children, sexual
    orientation or gender identity has nothing to
    do with good parenting or good child care.
    According to a Scottish wide survey11, one
    fifth of LGBT people have children. Some
    children will have been born or adopted into
    heterosexual relationships before a parent
    had ‘come out’ and some are born into samesex
    relationships or adopted by an LGB
    individual. Individual circumstances lead to
    varied family structures and parenting
    arrangements. It is important to be aware of
    this. When talking to children, consider using
    “parents”, “carers” or “guardians” rather
    than “mother” or “father”.

    Zresztą, później polska prawica nabrała się też na inną tego typu plotkę, tym razem z Kalifornii.

  8. 05/12/2010 o 10:25 am

    Heh, Quasi z tego też miałem lola, ale już nie chciałem rozdymać Warzechą sobie felietonu. No i dobrze, że dałeś kwity, bo te z Kalifornią miałem pod ręką. A te ze Szkocją nie.

  9. vHF
    06/12/2010 o 10:48 am
  10. 06/12/2010 o 11:31 am

    vHF :

    Jak podpisac zeby nie podpisac:
    http://jankepost.salon24.pl/256847,jeszcze-o-jaruzelskim-komorowskim-i-13-grudnia

    Też się śmiałeś? Żeby tylko mu się dzielnice nie pomyliły, bo znowu będzie, że granda i damscy bokserzy.

  11. adas
    06/12/2010 o 12:30 pm

    Czy jako osoba prywatna napisze relację dla swojej gazety?

  12. Quasi
    06/12/2010 o 6:17 pm

    galopujący major :

    vHF :
    Jak podpisac zeby nie podpisac:
    http://jankepost.salon24.pl/256847,jeszcze-o-jaruzelskim-komorowskim-i-13-grudnia

    LOL
    Też się śmiałeś? Żeby tylko mu się dzielnice nie pomyliły, bo znowu będzie, że granda i damscy bokserzy.

  13. Quasi
    06/12/2010 o 6:17 pm

    Też się śmiałeś? Żeby tylko mu się dzielnice nie pomyliły, bo znowu będzie, że granda i damscy bokserzy.

    LOL

  14. 05/01/2014 o 8:27 pm

    Hi there! I know this is kinda off topic but I was wondering if you knew where I could locate a captcha plugin for
    my comment form? I’m using the same blog platform
    as yours and I’m having problems finding one? Thanks a lot!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: