Strona główna > felietonik sportowy > Argentyńskie El Clasico?

Argentyńskie El Clasico?

No nareszcie. Przesunięcie meczu na poniedziałek i tak niemożebnie rozciągnęło moment wyczekiwania, więc wreszcie jest, wreszcie się lada moment rozpocznie, wreszcie wielkie El Clasico. I to w 111 rocznicę klubu!  Chciałoby się napisać coś o rekordach, trendach, o tym, że Messi nigdy nie strzelił wielkiemu Jose, a wielki Jose nigdy na Camp Nou nie wygrał. O tym, że nigdy też C. Ronaldo do bramki Barcelony trafić nie zdołał, nawet gdy grał u Fergusona, zaś Messi strzelił Realowi bramek dokładnie siedem. W ośmiu meczach. Wszystko to jednak wiadome, w tym roku, z racji fenomenalnej (?) formy Realu, piłkarskie media dostały wręcz pierdolca, analiz tego typu jest mnóstwo i tyko biedna gazeta.pl nie załapała, że to jednak mecz piłkarski będzie, a nie top 10 bon motów Mourihno.

To co jednak umyka, i co można sobie dojrzeć analizując mecze Realu, to pewna taka (niezbyt miła dla Królewskich) okoliczność, a mianowicie obecny zespół nigdy jeszcze nie bronił się przed sześcioma atakującymi na raz. Zarówno Milan, Ajax, jak i Bilbao – najsilniejsi i co tu dużo mówić – nie rzucające na kolana kolosy, atakowali chybcikiem, dwoma, maksymalnie trzema graczami, a tu dostaną szóstkę złożoną z Messiego, Alvesa i czterech mistrzów świata. Jeśli pojedyncze (bynajmniej nie z kontry) przebijanie się surowego Llorente, czy rachityczne dośrodkowania Sportingu Gijon zatrzymać musiał dopiero święty Iker, to co będzie, gdy na połowie Realu zacznie uwijać się mrowie artystów  w koszulkach Blau-Grana? Wszyscy pamiętamy pierwsze 20 minut na Emirates Stadium. Tym bardziej, że, choć Iker to wciąż najlepszy (i mój ulubiony) bramkarz świata, to, zdaje się, że we wszystkich swoich 14 derbach, wyciągał piłkę z siatki … 29 razy. Więc pewnie ręka, czy raczej noga, graczom Guardioli nie zadrży, zwłaszcza że Barcelona wreszcie przełamała rażący brak skuteczności z początku sezonu. Czy przełamie się i zacznie na Camp Nou grać lepiej, niż na Santiago – okaże się już wieczorem.

Dobrym newsem dla Królewskich, a jednocześnie złym dla Katalonii, jest oczywisty styl Realu, czyniący go prawdopodobnie najszybciej grającą drużyną świata. A Barca traciła w tym sezonie z kontry bramki nie tylko z Valencią, czy Villareal, ale niemal z każdym, w tym z ewidentnymi słabeuszami. Nawet w środę, podczas ostatecznego sprawdzianu, przy stanie 0-0 Cisse mógł sam na sam stanąć z Valdesem, bo Pique się spóźnił ze spalonym. Przykro to mówić, ale tak jak Pique wydaje się być rozkojarzony, tak Puyol z kolei coraz bardziej ociężałym, więc wcale nie zdziwiłbym się, gdyby Barca straciła (nawet więcej niż jedną) bramkę. Kluczem będzie jednak nie tyle powstrzymanie tupiącego Ronaldo, co di Marii, bo to właśnie podania Argentyńczyka, decydują o bramkach Ronaldo i Higuaina – powstrzymać Angela to ograniczyć siłę Realu o jakieś 30%. Z kolei powstrzymać Messiego, to  może nie 100, ale z pewnością jakieś 50% siły rażenia. Wszak od mundialu Iniesta rozgrywa sezon życia, a w meczach o wielką stawkę gra wręcz wyśmienicie.

Jeśli tylko góry nie wezmą emocje, niepotrzebne kartki, czy faule, zapowiada się grad bramek i próba odczarowania kilku klątw statystycznych. Ostrożność podpowiada, że może się skończyć „zwycięskim remisem” dla ekipy z Madrytu.  Serce kibica że Barca zobaczy Real w lusterku wstecznym, stawiając go w nieciekawym położeniu przed meczami z Valencią, Villareal i Sewillą.

 

 

 

Advertisements
  1. wnuq
    29/11/2010 o 2:29 pm

    Higuain chyba nie zagra. Słyszałem, że real może się chować za gardą Khedira, Lass, Xabi – absurd jak dla mnie. Real nie musi polegać tylko na kontrze.

  2. Samuel
    29/11/2010 o 2:34 pm

    Przez ostatnie 4 lata zawsze tak bylo, ze przed GD Real byl rozpedzony i rozsadek podpowiadal możliwy remis. ALe i tym razem nie bedzie inaczej i do 4 wygranych GD z rzedu dorzucimy kolejne. 5.

    Tak jak napisaleś Mou oglosi sie moralnym zwyciezca jezeli padnie remis, pewnie postawi swoj ulubiony autobus i niestety za wielu bramek to nie ujrzymy.

    Jeżeli nasi obroncy zagraja z tylu na swoim poziomie to już o Messiego i mistrzow swiata w ataku sie nie boje. Bedzie lider :)

    Visca el Barca

  3. 29/11/2010 o 3:04 pm

    wnuq :

    Higuain chyba nie zagra. Słyszałem, że real może się chować za gardą Khedira, Lass, Xabi – absurd jak dla mnie. Real nie musi polegać tylko na kontrze.

    No cóż, to wcale nie jest absurd. Zwłaszcza, że Barcelona zaczęła coraz lepiej grać z kontry i teraz już nie zwalnia przy każdym przejęciu, by zacząć tiki-taka. Trzech defensywnych w środku, plus Ozil i di Maria na skrzydłach i Krystyna (?) w środku, to całkiem rozsądne, choć kluczowe będzie nie dać się zepchnąć na 20 metr, a grać wysoką linią. Potrafiła Kopenhaga, może i nauczy się Real?

  4. 29/11/2010 o 3:06 pm

    Samuel :

    Przez ostatnie 4 lata zawsze tak bylo, ze przed GD Real byl rozpedzony i rozsadek podpowiadal możliwy remis. ALe i tym razem nie bedzie inaczej i do 4 wygranych GD z rzedu dorzucimy kolejne. 5.

    Tak jak napisaleś Mou oglosi sie moralnym zwyciezca jezeli padnie remis, pewnie postawi swoj ulubiony autobus i niestety za wielu bramek to nie ujrzymy.

    Jeżeli nasi obroncy zagraja z tylu na swoim poziomie to już o Messiego i mistrzow swiata w ataku sie nie boje. Bedzie lider :)

    Visca el Barca

    Przez ostatnie 4 spotkanie, a nie 4 sezony :) Ale każda seria musi się kiedyś skończyć. Oby jak najpóźniej. Wygrana i zgubienie punktów przez Real w meczu z pozostałą trójką, dałaby spokojny dystans i pewien komfort.

  5. T.
    29/11/2010 o 4:37 pm

    Major, wiesz może gdzie sobie można obejrzeć ten mecz online – w dobrej jakości, po uprzednim uiszczeniu opłaty?

    Obawiam się, że darmowe kanały będą przeciążone.

  6. 29/11/2010 o 4:45 pm

    T. :

    Major, wiesz może gdzie sobie można obejrzeć ten mecz online – w dobrej jakości, po uprzednim uiszczeniu opłaty?

    Obawiam się, że darmowe kanały będą przeciążone.

    Oj nie mam pojęcia.

  7. sickofitall
    29/11/2010 o 5:15 pm

    I ciekawostka, nie dość, że mecz można obejrzeć w HD, to jeszcze jak ktoś ma sprzęt (dekoder + tv + okulary) to nawet w 3D.

  8. partyzant
    29/11/2010 o 6:43 pm

    No to zobaczymy, co się wydarzy :)

    Ja po cichu liczę, że w tym sezonie, będą więcej, niż 2 mecze.

    Dziś, niestety piąta porażka z rzędu. Dlaczego?
    Ano dlatego, że Real na Camp Nou, od kilku (a może nawet kilkunastu?) sezonów, zawsze grał lepiej, gdy musiał gonić, wydzierać punkty, ścigać, podtrzymywać nadwątlone nadzieje, ratować reputację wyblakłych gwiazd, np. po kolejnym blamażu w LM.
    Barcelona w roli drużyny z przewagą, zbyt pewna siebie, zawsze była karcona.
    Gdy ma respekt do przeciwnika, wie o co gra i potrafi wytrzymać presję. Wówczas, częściej niż Real, gra takie spotkania skutecznie. Nie musi nawet pięknie. Po prostu do bólu skutecznie. To jest wielkim problemem Królewskich. Udowadniać swoją wielkość wtedy, kiedy to jest najbardziej potrzebne.

    Realowi, od tak naprawdę 8 lat, pomimo kilku mistrzostw kraju po drodze, tego błysku, tej wisienki na torcie, a często i składników tego futbolowego tortu (he, he) brakowało i nadal brakuje.
    Jeszcze nic nie osiągnęli, tak by można mówić, że wszystko idzie we właściwym kierunku.

    To pisze facet, który dziś założy białą koszulkę.

    Pozdrawiam

  9. 29/11/2010 o 7:37 pm

    sickofitall :

    I ciekawostka, nie dość, że mecz można obejrzeć w HD, to jeszcze jak ktoś ma sprzęt (dekoder + tv + okulary) to nawet w 3D.

    O nieźle.

  10. 29/11/2010 o 7:39 pm

    partyzant :

    No to zobaczymy, co się wydarzy :)

    Ja po cichu liczę, że w tym sezonie, będą więcej, niż 2 mecze.

    Dziś, niestety piąta porażka z rzędu. Dlaczego?
    Ano dlatego, że Real na Camp Nou, od kilku (a może nawet kilkunastu?) sezonów, zawsze grał lepiej, gdy musiał gonić, wydzierać punkty, ścigać, podtrzymywać nadwątlone nadzieje, ratować reputację wyblakłych gwiazd, np. po kolejnym blamażu w LM.
    Barcelona w roli drużyny z przewagą, zbyt pewna siebie, zawsze była karcona.
    Gdy ma respekt do przeciwnika, wie o co gra i potrafi wytrzymać presję. Wówczas, częściej niż Real, gra takie spotkania skutecznie. Nie musi nawet pięknie. Po prostu do bólu skutecznie. To jest wielkim problemem Królewskich. Udowadniać swoją wielkość wtedy, kiedy to jest najbardziej potrzebne.

    Realowi, od tak naprawdę 8 lat, pomimo kilku mistrzostw kraju po drodze, tego błysku, tej wisienki na torcie, a często i składników tego futbolowego tortu (he, he) brakowało i nadal brakuje.
    Jeszcze nic nie osiągnęli, tak by można mówić, że wszystko idzie we właściwym kierunku.

    To pisze facet, który dziś założy białą koszulkę.

    Pozdrawiam

    Dlatego Mourihno to wspaniały bodziec i dla Barcy, i dla Realu. Ja bardziej jestem skłonny uznać, że obecny Real jest podobny do Interu z jesieni, niż Interu na wiosnę. Więc tu upatruje szansy.

  11. 29/11/2010 o 10:01 pm

    No cóż jest naprawdę nieźle, tylko po co oddali im pole gry po 2-0. Jeszcze jedna i powinno być ok. Gdyby ten Pedro tak nie spieprzył…

  12. Anonim
    29/11/2010 o 10:41 pm

    Masakra, pogrom – w 2-6 to umieli bramke strzelic, dzisiaj wielki Mourinho, wielki strateg wpuscil defensywnego DIarre i dostal 2 dodatkowe bramki

    to jest calkowity POGROM

  13. Anonim
    29/11/2010 o 10:47 pm

    najwieksza przykrosc tego meczu – Bojana czas sprzedac, on nie ma tego czegos by stac sie wielkim…

  14. Ejczbibi
    29/11/2010 o 11:38 pm

    The Special Five na pewno jest dumny, że skończyło się tylko na 0-5 :P

    LA MANITAAAAAAAAAAAAAA

  15. 29/11/2010 o 11:51 pm

    Anonim :

    najwieksza przykrosc tego meczu – Bojana czas sprzedac, on nie ma tego czegos by stac sie wielkim…

    Martwię się o niego coraz bardziej.

  16. 29/11/2010 o 11:53 pm

    Ejczbibi :

    The Special Five na pewno jest dumny, że skończyło się tylko na 0-5 :P

    LA MANITAAAAAAAAAAAAAA

    Ach, gdyby Pedro, Villa i dwa razy Bojan nie zmarnowali setek, to by było lepiej jak z Almerią;)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: