Strona główna > felietonik > Kaczyński niemęski, Ryszard C. jednak szalony

Kaczyński niemęski, Ryszard C. jednak szalony

 

Stołeczna policja przekaże Prokuraturze Rejonowej Praga Południe materiały związane z zawiadomieniem lidera PO Jana Rokity o anonimowych listach z pogróżkami, które przychodzą do jego warszawskiego mieszkania. (…)

Lider PO 13 października w TVN 24 poinformował o anonimowych listach z pogróżkami. Jak mówił, „przychodzą codziennie do jego warszawskiego mieszkania odkąd – jak mówił – bracia Kaczyńscy zaczęli publicznie nawoływać do nienawiści wobec niego”.

Zaprezentował trzy listy, pisane na maszynie. Zacytował fragment jednego: „Grzecznie prosimy – na razie – o rychłe wyprowadzenie się z tej dzielnicy. Nie potrzebny nam tu taki plugawy osobnik. Długo czekać nie będziemy. Saska Kępa dla Polaków”.

„To jest efekt działalności Jarosława i Lecha Kaczyńskich. To jest efekt wzywania do nienawiści” – stwierdził Rokita i zapowiedział, że sprawę zgłosi do prokuratury. Prokuratura na warszawskiej Pradze nie dostała jednak takiego zgłoszenia.

Rokita wyjaśniał, że listy otrzymuje „od momentu kiedy powiedziano, że jest zbrodniarzem, że to, co robi, jest na granicy mordu”. „A powiedziały to – mówił lider PO – nie jakieś przypadkowe osoby, tylko prezydent mojego państwa, o którym, w dniu jego wyboru, pomimo, że była to moja porażka polityczna, powiedziałem: +To jest mój prezydent+. I powiedział to premier mojego państwa. A wie pan dlaczego? Dlatego, że odmówiłem zdrady Platformy Obywatelskiej, do której mnie próbowali namawiać i zmusić przez wiele miesięcy, żeby rozbić opozycję” – oświadczył Rokita.

„Pogróżki wobec Rokity w prokuraturze” Wprost 24. 10. 2006

 

Dorota Wysocka: Panie premierze, w tej chwili, w każdym razie, Jan Rokita otrzymuje listy z pogróżkami. Nie ma pan poczucia winy?

Jarosław Kaczyński: Nie mam najmniejszego poczucia winy. Wie pani, gdybym ja chciał się skarżyć z tych powodów związanych z atakami na mnie i teraz w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy i przedtem, w szczególności na początku lat ’90 z różnego rodzaju, no przykrości, to już najłagodniej rzecz ujmując, które mnie wtedy spotykały, no to musiałbym się skarżyć nieustannie, można powiedzieć każdego dnia. Ja się w ogóle dziwię panu Rokicie, że jest tak, powiedzmy sobie, niemęski w tych sprawach.

„Kwadrans po ósmej” TVP 20.10.2006 r.

 

Na miejscu nurtu, nazwijmy go: psychologiczno-śledczym, prawicowej publicystyki byłbym jednak ostrożny w zapewnianiu o absolutnym zdrowiu psychicznym niejakiego Ryszarda C. I to nawet nie dlatego, że nie odróżniając szaleństwa od poczytalności może się nagle okazać, iż znany produkt cywilizacji białych chrześcijan, niejaki Hitler Adolf, albo, mordując 6 milionów ludzi, nie był szaleńcem i zachował się całkiem normalnie (więc na co mu tę całą lewicowość wpychać), albo że szaleńcem był, przez co nie można obarczyć żadną odpowiedzialnością tego biednego, schorowanego człowieka. I teraz go trzeba chybcikiem za obelgi przepraszać. Ja jednak radziłbym diagnostyczną wstrzemięźliwość z zupełnie innego powodu, albowiem może się okazać, iż wedle słów naszego, zdrowego jak ryba, Ryszarda, ten chwycił był za broń po usłyszeniu audycji niegdyś odzyskanej Trójce. Albo po przeczytaniu komentarzy pod kreską na blogu którejś z gwiazd jeszcze odzyskanej Rzepy. Nie mówiąc już o tym, gdy powziął plan, gdy zaprzyjaźnione Wiadomości TVP puściły któreś z przemówień pana prezesa (odzyskanie Polski, zagrożona demokracja, kondominium). Trzeba będzie wówczas na gwałt Ubekowi zaprzeczać, wytykać mu kłamstwa i psychiczną nierównowagę, zwłaszcza że jest przecież na emeryturze, a Ubecy absolutnie uczciwi mieli być tylko w pracy. Dlatego chyba lepiej jeszcze na moment się wstrzymać, lepiej nie być w psychiatryku kąpanym, oddając narrację (tak to się chyba fachowo nazywa) w ręce Ryszarda, ostają się prawicowi publicyści zupełnie bezbronni i popełniają grzech największy, a mianowicie grzech niesuwerenności.

Wszak o motywach Ryszarda C. wszystkiego dowiemy się z komisji śledczej w sprawie mordów politycznych Platformy Obywatelskiej. Osobiście jestem jak najbardziej za tym pomysłem, wreszcie może się dowiem, co się stało ze słynnym gejem-unabomberem, który rzekomo podkładać miał atrapy ładunków przed poprzednimi wyborami samorządowymi? Kim są ci mieszkańcy Sadyby (Niemcy?), którzy tak grozili Janowi Rokicie, gdzie i dlaczego wciąż na wolności jest pan, który miał wykończyć ruskiego agenta Wrzodaka, bo gdzie jest ten, co miał zniszczyć Stokrotkę to wszyscy wiemy. Ze spraw najświeższych dowiem się czemu niejaki Kutz Kazimierz zmuszony był zamknąć biuro poselskie, i kto klaskał z zadowolenia przed pałacem prezydenckim, na wieść o problemach z samolotem, na którego pokładzie miała być Anna Komorowska? Czyżby bojówki PO dyszały żądzą mordu nawet do swojej pierwszej damy?

 

PS Tyle napisałem wczoraj i zanim się obejrzałem, a Ryszard C. właśnie ogłosił, że chciał  zabić  Leszka Millera. Co z kolei, biorąc pod uwagę retorykę w stosunku do Millera i całego SLD, obryzguje morderczą krwią już nie tylko Jarosława Kaczyńskiego, nie tylko prawicowych publicystów, ale także Kościół kochany nasz katolicki. Wobec tego zgodnie z moimi niepublikowanymi ostrzeżeniami, mam nadzieję, że komisja śledcza, oprócz zlecenia „monitoringu całego Internetu”, pod rygorem odpowiedzialności karnej, przesłucha zarówno kapłanów Kościoła z Nowogrodzkiej, jak i tych ze skweru kard. Wyszyńskiego.

Reklamy
  1. adas
    21/10/2010 o 5:26 pm

    Gejobomber to przed prezydenckimi i to druga turą. W jego wyniku kandydat na prezydenta, równocześnie prezydent Warszawy, mógł w najlepszym czasie antenowym (na styku ciszy wyborczej) paradować po stacji metra w twarzowym płaszczu szeryfa z W-wy.

    Upierdliwy jestem w tej kwestii, ale to dla mnie rzeczywiście był „atak na demokrację”. I nigdy nie potrafiłem zrozumieć, ze spece od chrząknięć nie są za bardzo zainteresowani tematem. Kurwa mać, ktoś próbował wpłynąć na wyniki wyborów (udało mu się czy nie?), kilka miesięcy po zamachu w Londynie, rok z hakiem po zamachach w Madrycie i do dziś go nie znaleziono. No przecież to woda na młyn tezie o „słabym państwie”, „siatce powiązań” itepe.

  2. gator
    21/10/2010 o 7:07 pm

    W porannym programie radiowej Trójki Pan Od Przeglądu Prasy cytował zamieszczone w którejś gazecie wypowiedzi taksówkarzy z Czewy, którzy znali Rysia C. Stwierdzili, że przed ostatnimi wyborami „był on za PIS-em”… Wynikałoby z tego, że paranoja wśród poleczników Pisuardczyków sięga zenitu, można więc mieć nadzieję na ciąg dalszy ;-)

  3. 21/10/2010 o 7:51 pm

    adas :

    Gejobomber to przed prezydenckimi i to druga turą. W jego wyniku kandydat na prezydenta, równocześnie prezydent Warszawy, mógł w najlepszym czasie antenowym (na styku ciszy wyborczej) paradować po stacji metra w twarzowym płaszczu szeryfa z W-wy.

    Upierdliwy jestem w tej kwestii, ale to dla mnie rzeczywiście był „atak na demokrację”. I nigdy nie potrafiłem zrozumieć, ze spece od chrząknięć nie są za bardzo zainteresowani tematem. Kurwa mać, ktoś próbował wpłynąć na wyniki wyborów (udało mu się czy nie?), kilka miesięcy po zamachu w Londynie, rok z hakiem po zamachach w Madrycie i do dziś go nie znaleziono. No przecież to woda na młyn tezie o „słabym państwie”, „siatce powiązań” itepe.

    Dla mnie atakiem na demokrację był Mario Kamiński i sprawa Sawickiej. Bo z gejabomberem nadal nie wiadomo, a tu jest jasne czemu Kamiński to zrobił.

  4. 21/10/2010 o 7:52 pm

    gator :

    W porannym programie radiowej Trójki Pan Od Przeglądu Prasy cytował zamieszczone w którejś gazecie wypowiedzi taksówkarzy z Czewy, którzy znali Rysia C. Stwierdzili, że przed ostatnimi wyborami „był on za PIS-em”… Wynikałoby z tego, że paranoja wśród poleczników Pisuardczyków sięga zenitu, można więc mieć nadzieję na ciąg dalszy ;-)

    Oni tam w PiSie pewnie nie zdają sobie sprawy ze zjawiska ubeków-neofitów.

  5. de_lowca
    22/10/2010 o 5:44 am

    wyc sie chce…czy jest gdzies granica odlotu?
    dobra…wiem ze nie ma…tak tylko pytam…
    http://antydziad.salon24.pl/241914,czy-cyba-zabil-pyjasa#comment_3426442

  6. de_lowca
    22/10/2010 o 5:51 am

    slowo boze cipo moze…albo se jakos to poprawcie jak wam cipa przeszkadza…kapelanowi „pizda toyaha” nie przeszkadzala (vide toyah salonowy)…ale ksiedzu wiecej wolno jak wiadomo…
    http://toyah.pl/
    sorki majorze za oftopiki…dla rownowagi polecam dobry wpis cheva und folllowing professore w psychiatryku…
    http://satyra.republikanska.salon24.pl/241859,nowy-swiecki-obyczaj-czyli-biskupom-gest-kozakiewicza
    http://wojciechsadurski.salon24.pl/241921,stary-swiecki-obyczaj

  7. 22/10/2010 o 11:25 am

    Zajebiste, najlepsze te krygowanie się, że niby nie ma dowodów.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: