Strona główna > felietonik > Bronisław Wildstein przedstawia

Bronisław Wildstein przedstawia

“Wesele”, Samrzowskiego nie Wyspiańskiego (swoją drogą trzeba mieć nieco wstydu i nie przymierzać się z tego typu produkcją do jednego z największych polskich dramatów)

Bronisław Wildstein o Wojciechu Smarzowskim

 

Wildstein w rozmowie z tvn24.pl bez kompleksów deklaruje, że napisał powieść na miarę „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. I podobnie jak „Wesele”, jego zdaniem, książka nie zdezaktualizuje się, gdy za 10-15 lat nowi czytelnicy nie będą wiedzieć, kim były pierwowzory postaci.

Bronisław Wildstein o „Dolinie Nicości”

Reklamy
  1. 12/10/2010 o 3:53 pm

    Haha.

    A to znasz?

    „Jeśli narodowi niemieckiemu nie podobają się moje upodobania seksualne, to ja go za mordę zmuszę, aby je polubił” – miał wrzeszczeć w 1934 roku Ernest Rōhm na popijawie w restauracji paryskiej. Przywódca SA był zadeklarowanym homoseksualistą, a tego typu praktyki stanowiły wręcz rytuały w jego organizacji. Noc długich noży uniemożliwiła Rőhmowi ewentualną realizację jego gróźb.

    Potem jest jeszcze Palikot jako „fuehrer polskiej rewolucji kulturalnej”. Dużo uciechy, nawet jak na prawicowego publicystę.

  2. 12/10/2010 o 4:01 pm

    Ech, prawdziwa perła:

    „Warto przypomnieć, że w historii dużo częstsze jest zjawisko dominacji i przemocy dobrze zorganizowanej mniejszości nad większością niż odwrotnie. Walka o prawa mniejszości, która dziś stała się hasłem kulturowej rewolucji, ma zdecydowanie antydemokratyczny charakter.”

  3. marcin_be
    12/10/2010 o 4:25 pm

    bart :
    Haha.
    A to znasz?

    „Jeśli narodowi niemieckiemu nie podobają się moje upodobania seksualne, to ja go za mordę zmuszę, aby je polubił” – miał wrzeszczeć w 1934 roku Ernest Rōhm na popijawie w restauracji paryskiej. Przywódca SA był zadeklarowanym homoseksualistą, a tego typu praktyki stanowiły wręcz rytuały w jego organizacji. Noc długich noży uniemożliwiła Rőhmowi ewentualną realizację jego gróźb.

    Potem jest jeszcze Palikot jako „fuehrer polskiej rewolucji kulturalnej”. Dużo uciechy, nawet jak na prawicowego publicystę.

    czytając go to robi mi się: omatkoboskajezusienazareńskiwszyscyśnięci…
    Bronek niech lepiej odstawi dopalacze bo mu szkodzą – ten tekst jest pełen perełek , można by go w całości przekleić. Teraz tylko czekać aż Bronka Kłopotowski zglosuje i do wierzenia w psychiatryku poda. Kiedy „Rzepa” wróci na jakieś normalne tory?

  4. adas
    12/10/2010 o 4:31 pm

    @ Bart

    O kurwa… wystarczy jeden akapit, reszty nie dam rady. A jeszcze nie tak dawno temu Wildsteina miałem za jednego z bardziej rozgarniętych z tego towarzystwa.

  5. otto
    12/10/2010 o 4:35 pm

    ktoś pamięta jeszcze tego wildsteinowego gniota?

  6. marcin_be
    12/10/2010 o 4:48 pm

    adas :
    . A jeszcze nie tak dawno temu Wildsteina miałem za jednego z bardziej rozgarniętych z tego towarzystwa.

    Nigga pliz! Każde wystąpienie Bronka pozwalało odpowiednio go zakwalifikować – z drugiej strony w „ich” towarzystwie faktycznie mógł się wybijać.

  7. Koniec Polski Prawej
    12/10/2010 o 5:35 pm

    @marcin_be
    To żadna tajemnica jak i nowość że Bronek gustuje w tradycyjnie polskich płynnych używkach a co do Jego wybijania się to Bronkowi 10lat było za mało aby skończyć jakiekolwiek studia (strach pomyśleć co reprezentują więc Ci inni)

  8. adas
    12/10/2010 o 5:38 pm

    Każdy był kiedyś naiwny, no nie?

    Młody i piękny tyż.

  9. Chevalier
    12/10/2010 o 10:57 pm

    otto :
    ktoś pamięta jeszcze tego wildsteinowego gniota?

    Ponoć płodzi następnego. Może o współczesnych SA i Fuehrerze? Też „z kluczem”.

  10. zatroskany_o_polske
    12/10/2010 o 11:58 pm

    otto :
    ktoś pamięta jeszcze tego wildsteinowego gniota?

    Wygląda na to ze albo sam zapomniał, albo liczy ze publiczność zapomniała.

  11. zatroskany_o_polske
    13/10/2010 o 12:02 am

    zatroskany_o_polske :

    otto :
    ktoś pamięta jeszcze tego wildsteinowego gniota?

    Wygląda na to ze albo sam zapomniał, albo liczy ze publiczność zapomniała.

    Wildstein, oczywiście :-)

  12. Zygfryd
    13/10/2010 o 7:22 am

    Majorze, sam wiesz – Smarzowski to tandeciarz, Wildstein to perła. To wyjaśnia wszystko. Szlus. Jednego tylko żałuję, że nie pisujesz już w S24… Serio. Po takim zestawieniu, jak to powyższe poczytać komentarze Andyego51, czy innego Woja11 – bezcenne..

  13. Ejczbibi
    13/10/2010 o 12:14 pm

    Taaa, i właśnie dlatego w Polsce umiera kabaret, przegrywając z nieuczciwą konkurencją ze strony prawicowych publicystów.

  14. T.
    13/10/2010 o 1:38 pm

    Oj, znów się Prawdziwym Polakom świat zawali:

    http://blog.okcupid.com/index.php/gay-sex-vs-straight-sex/

    Jak to możliwe? Jak to możliwe? Na pewno jakieś oszustwo :)

  15. zatroskany_o_polske
    13/10/2010 o 8:28 pm

    Z cyklu „Polskie paradoksy”

    Człowiek który przez 30 lat nie zorientował się że jego najlepszy kumpel jest agentem SB został uznany najlepszym specem od agentów SB w Polsce.

  16. 14/10/2010 o 4:01 pm

    adas :

    @ Bart

    O kurwa… wystarczy jeden akapit, reszty nie dam rady. A jeszcze nie tak dawno temu Wildsteina miałem za jednego z bardziej rozgarniętych z tego towarzystwa.

    Oj nie, on jest głupszy nawet od Ziemkiewicza, choć wyprzedza Terlikowskiego. No ale Terlikowski to osobna kategoria.

  17. 14/10/2010 o 4:02 pm

    Chevalier :

    otto :
    ktoś pamięta jeszcze tego wildsteinowego gniota?

    Ponoć płodzi następnego. Może o współczesnych SA i Fuehrerze? Też „z kluczem”.

    Obstawiam coś o upadku cywilizacji z lustracją w tle.

  18. 14/10/2010 o 4:03 pm

    Zygfryd :

    Majorze, sam wiesz – Smarzowski to tandeciarz, Wildstein to perła. To wyjaśnia wszystko. Szlus. Jednego tylko żałuję, że nie pisujesz już w S24… Serio. Po takim zestawieniu, jak to powyższe poczytać komentarze Andyego51, czy innego Woja11 – bezcenne..

    Heh, patrz najnowszy wpis. Dopiero by się działo.

  19. 14/10/2010 o 4:04 pm

    Ejczbibi :

    Taaa, i właśnie dlatego w Polsce umiera kabaret, przegrywając z nieuczciwą konkurencją ze strony prawicowych publicystów.

    Ale i tak najlepszy jest Jan Pietrzak, który na wiecach PiS opowiada ciągle ten sam kawał o krawacie i dupie Urbana.

  20. 14/10/2010 o 4:05 pm

    T. :

    Oj, znów się Prawdziwym Polakom świat zawali:

    http://blog.okcupid.com/index.php/gay-sex-vs-straight-sex/

    Jak to możliwe? Jak to możliwe? Na pewno jakieś oszustwo :)

    Heh, patrz dzisiaj wymiana uwag Parakalaina i Warzechy

    http://parakalein.salon24.pl/238908,ujawnijcie-jak-zescie-to-pisali

  21. marcin_be
    14/10/2010 o 4:51 pm

    galopujący major :

    T. :
    Oj, znów się Prawdziwym Polakom świat zawali:
    http://blog.okcupid.com/index.php/gay-sex-vs-straight-sex/
    Jak to możliwe? Jak to możliwe? Na pewno jakieś oszustwo

    Heh, patrz dzisiaj wymiana uwag Parakalaina i Warzechy
    http://parakalein.salon24.pl/238908,ujawnijcie-jak-zescie-to-pisali

    Warzecha przeszedł samego siebie – myślałem że jest to niemożliwe ale jednak – jeszcze wpadł na blog żeby pojechać po komentatorach (sprawdzić ilu z nich to jego wielbiciele) a następnie napisać Parakalainowi że dobrze zrobił że go wykreślił spośród znajomych… Uooooaaa że zakrzyknę! czy jest na sali weterynarz?

  22. T.
    14/10/2010 o 5:12 pm

    galopujący major :

    T. :
    Oj, znów się Prawdziwym Polakom świat zawali:
    http://blog.okcupid.com/index.php/gay-sex-vs-straight-sex/
    Jak to możliwe? Jak to możliwe? Na pewno jakieś oszustwo

    Heh, patrz dzisiaj wymiana uwag Parakalaina i Warzechy
    http://parakalein.salon24.pl/238908,ujawnijcie-jak-zescie-to-pisali

    To jest niesamowite. 10/10

    A co Warzechy… Wiesz może jak długo UW przechowuje prace magisterskie?

  23. 15/10/2010 o 12:17 pm

    Oj, znów się Prawdziwym Polakom świat zawali:

    http://blog.okcupid.com/index.php/gay-sex-vs-straight-sex/

    Jak to możliwe? Jak to możliwe? Na pewno jakieś oszustwo :)

    Och, to bardzo proste. Każdy Prawdziwy Polak wie przecież, że heteroseksualista zawyża liczbę swoich partnerek („prawdziwy ze mnie jebaka”), a gej, świadomy negatywnych opinii o rozwiązłości, tę liczbę celowo zaniża. Ot, zagadka rozwiązana, możemy iść dalej, kontemplując słowa prymasa Belgii o AIDS jako rodzaju immanentnej sprawiedliwości w obliczu sponiewierania natury ludzkiej.

  24. T.
    15/10/2010 o 1:47 pm

    @ bart

    Ej, ale ten prymas nic głupiego nie powiedział. Cytat: Widziałbym w tej epidemii rodzaj immanentnej sprawiedliwości, nie zaś kary. Trochę tak, jak w ekologii: jeśli źle się traktuje środowisko, to ono w końcu źle obejdzie się z nami. Kiedy poniewieramy ludzką miłość, to być może ostatecznie i ona się na nas zemści, bez potrzeby jakiejś transcendentnej interwencji. Koniec cytatu.

    Czy ekolodzy nie mówią, że jakieś tam choroby to zemsta natury za jej niszczenie? Czy lekarze nie twierdzą, że płacimy otyłością czy cukrzycą za nasz tryb życia? Dokładnie w tym sensie widzę wypowiedź prymasa i myślę, że ma rację.

    W przypadku AIDS ważne jest na przykład posiadanie kilku partnerów w tym samym czasie – wtedy są dużo większe szanse na zarażenie innych. Jeśli tradycyjne pojmowane miłości sprzeciwia się takim zachowaniom a takie zachowania zwiększają ryzyko AIDS to dlaczego niby nie można powiedzieć tego co prymas?

    Bo to jest zupełnie inna liga niż mówienie, że coś jest karą za grzechy.

  25. 15/10/2010 o 4:25 pm

    Po pierwsze, HIV można się zarazić, żyjąc w monogamii czy nawet w celibacie. Po drugie, nawet jeśli ktoś miał wielu partnerów i zaraził się HIV, mówienie o tym fakcie w kategorii kary (nie mydlmy sobie oczu „immanentną sprawiedliwością”) jest nie dość, że okrutne, to jeszcze głupie. Choć rozumiem, że ciśnie się na usta – będąc ojcem, najczęściej gryzę się w język, zanim powiem „Boli teraz? To trzeba było nie biegać jak wariat, byś się nie wywrócił”.

  26. galopujący major
    15/10/2010 o 4:28 pm

    A ja uważam, że prymas przesadził z krytyką celibatu, tyle AIDS wśród księży? Nie do wiary. No i natura ma w dupie tradycyjnie pojmowaną miłość, lecz, zdaje się, że kieruje się mechanizmem ewolucyjnym. A co ten mówi o monogamii?

  27. T.
    15/10/2010 o 5:16 pm

    @ bart

    No jasne, że można. Ale przyznasz, że ryzykowne zachowania seksualne zwiększają ryzyko zarażenia HIV. Jest wśród nich seks analny, jest wśród nich posiadanie wielu partnerów, zwłaszcza wielu partnerów jednocześnie. Tak więcej tutaj nie ma żadnego błędu logicznego – prymas nie miał zapewne ludzi, którzy złapali HIV przez transfuzję.

    A co do tego czy było to okrutne. Pewnie było. Tak jak mówienie, że palący sami są sobie winni raka płuc albo że powodzie czy inne kataklizmy to skutek niszczenia środowiska.

    Jakoś niespecjalnie dla mnie ta wypowiedź wyróżnia się z tego co się mówi na świecie o tragicznych skutkach nieodpowiedzialnych zachowań. Tym bardziej, że prymas nie mówił tego do chorych.

    Tak więc, w mojej opinii, reakcja krytyków jest histeryczna. W mojej, skromnej opinii.

  28. 16/10/2010 o 12:56 pm

    Ale przyznasz, że ryzykowne zachowania seksualne zwiększają ryzyko zarażenia HIV.

    No pewnie, że przyznam. Ale jeśli inwestując na giełdzie, stracisz w krachu swoje oszczędności, czy to też będzie „immanentna sprawiedliwość”?

    Kiedy zdarzenie zostaje obarczone immanentną sprawiedliwością – kiedy masz zwykły wypadek samochodowy czy kiedy masz wypadek samochodowy, bo przekroczyłeś dozwoloną prędkość? W końcu już sama jazda samochodem wprowadza ryzyko. O immanentnej sprawiedliwości może w takim wypadku mówić tylko ktoś, kto nienawidzi kierowców.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: