Krwawe boje

W trzech meczach na Camp Nou Barcelona zdobyła aż 4 punkty i zatrważającą liczbę 2  (słownie: dwóch) bramek. Wygrała tylko raz, po zażartym boju pokonała rezerwowy Sporting Gijon 1-0. Mecz był ciężki, ale zakończył się dobrze – powiedział David Villa, strzelec jedynej bramki. To wspaniale jak dzielnie walczą chłopcy z Katalonii, dzięki czemu mogą przed każdym meczem usłyszeć od trenera rywali, iż są najlepsi na świecie, strzelają mnóstwo bramek i w ogóle och, ach i nawet uch. Wszak, co mecz mogą pochwalić się 70% czasem posiadania piłki i prawie 50 podaniami do Daniego Alvesa na skrzydło. A Dani już wie jak dośrodkować, w końcu robi to non-stop. Od swojego trenera mogą zaś słyszeć, że grają lepiej niż rok temu, co musi oznaczać, że nie tylko mistrzostwo mają już raczej zagwarantowane, ale pewnie i finał Ligi Mistrzów. I stąd tylko fanów La Ligi mi żal, że w tym roku taka jest przewidywalna, w przeciwieństwie do innej Ligi, gdzie Chelsea ledwo dyszy i czuje na plecach oddech rywali.

Reklamy
  1. marcin_be
    03/10/2010 o 11:46 pm

    Przepraszam za offtop ale Beniek dał znowu znać o sobie i to w wielkim stylu:
    http://slaughterhouse5.salon24.pl/235391,nie-ogarniam-juz-tego-balaganu-bedzie-niezle-ognisko

    i ten komentarz:

    http://slaughterhouse5.salon24.pl/235391,nie-ogarniam-juz-tego-balaganu-bedzie-niezle-ognisko#comment_3333542
    no w sumie nie ma się co dziwić że facet „nie ogarnia tego”…
    Na miejscu jego kolegów z Platformy to chyba wyparłbym się znajomości.

  2. 04/10/2010 o 12:01 am

    Ja to mam taką teoryjkę, że Bieniek pokazuje tym swoim 10 młodym chemiczkom ten swój blog i te swoje książki i je tak bajeruje. Huk z Platformą, tego Orwella szkoda. A za palenie książek dawałbym jakąś grzywnę takim dupkom.

  3. marcin_be
    04/10/2010 o 12:23 am

    a może kamieniołomy: i muskulaturę by wyrobił i się poopalał – dla niego jak znalazł…

  4. 04/10/2010 o 7:28 am

    re Beniek:
    A on ostatnio (czy przedostatnio, w każdym bądź razie ostatnio, kiedy było o nim na Twoim blogu) nie odgrażał się, że wychodzi i nie wraca dopóki nie będzie silniejszy? To już?

  5. cyncynat
    04/10/2010 o 7:47 am

    Platon, Arystoteles, Pismo Swiete, Technika liternictwa i trzy tomy „Meble 18/19/20 wieku”.

  6. cyncynat
    04/10/2010 o 7:55 am

    Seneka, Polski Mundur Wojskowy, Zegarki, Prawo zamowien publicznych, Encyklopedia Organizacji i Zarzadzania.

  7. 04/10/2010 o 11:20 am

    babilas :

    re Beniek:
    A on ostatnio (czy przedostatnio, w każdym bądź razie ostatnio, kiedy było o nim na Twoim blogu) nie odgrażał się, że wychodzi i nie wraca dopóki nie będzie silniejszy? To już?

    Cholera wie, może w końcu dali mu poukładać kostkę brukową, o co kiedyś tak prosił.

  8. 04/10/2010 o 11:22 am

    cyncynat :

    Seneka, Polski Mundur Wojskowy, Zegarki, Prawo zamowien publicznych, Encyklopedia Organizacji i Zarzadzania.

    Ech żeby tak do każdej książki dopisał jakąś notkę w tym jego stylu: meble są ważne, służą do siedzenia, ja dużo siedzę, bo pracuje umysłowo, giełda, filozofia, staż na komendzie w Bronowicach.

  9. Panek
    04/10/2010 o 2:20 pm

    hmmm, Major, masz jednak jakieś skrzywienie na punkcie tej ligi angielskiej.
    Lubie twój dystans i lekkość kiedy piszesz o polityce, ale jak zaczynasz o pilce, to chocbys pisał o meczu gornika zabrze z dajmy na to Huraganem Wołomin musisz dac wkładkę o EPL.

    Do tego niestety czasem bez sensu :-)

  10. 04/10/2010 o 3:01 pm

    Panek :

    hmmm, Major, masz jednak jakieś skrzywienie na punkcie tej ligi angielskiej.
    Lubie twój dystans i lekkość kiedy piszesz o polityce, ale jak zaczynasz o pilce, to chocbys pisał o meczu gornika zabrze z dajmy na to Huraganem Wołomin musisz dac wkładkę o EPL.

    Do tego niestety czasem bez sensu :-)

    Ja po prostu nie mogę się powstrzymać przed tym szczypaniem EPL. BTW Kto tam w tym roku dorówna Chelsea? Bo na moje koło Gwiazdki może być pozamiatane.

  11. Panek
    04/10/2010 o 4:01 pm

    Napisanie że ManCity bedzie zbyt banalne biorąc pod uwagę że właśnie wskoczyli na 2 miejsce.

    Ja jednak myślę ze mimo wszystko ManU i Arsenal będą najbliżej.

    ManCity mniej więcej w okolicy gwiazdki (lub wcześniej) zacznie seryjnie gubić punkty.
    Niech tylko przyjdą kontuzje, trochę więcej rotacji i zabraknie „zespołu” na średniaków, na większych pewnie uda się Manciniemu ułożyć i zespół i taktykę.

    Wracając do EPL, zupełnie niepotrzebne jest to szczypanie, jakiś czas temu kilku zdziecinniałych kretynów zachłyśniętych EPL obwieściło jej hegemonię i wielkość. Ty złapałeś ten wiatr, chyba jako fan LaLiga poczułeś się wywołany do tablicy.

    Zupełnie niepotrzebnie. Ja np oglądam i preferuje EPL, ale nie mam jakiegoś specjalnego związku emocjonalnego z nią, po prostu ja lubię oglądać bo mi się podoba. Tylko tyle i aż tyle. Też uważam że to najlepsza liga – ale dla mnie,to moje subiektywne odczucie, jakiekolwiek porównania są bezzasadne lub należy je potraktować jako zabawę. Zbytnie angażowanie się jest niepotrzebne.

    Swoja drogą to jest dokładne to samo jak ze zwolennikami Canonów i Nikonów – z niewielkim wskazaniem na Nikonowców którzy zdają się objawiać większe oznaki nikono -manii ;-)

  12. 04/10/2010 o 10:36 pm

    Może i racja, toteż ja oglądam EPL co by sobie podpatrzeć ewentualnych rywali Barcy i pooglądać kilku wyjątkowych graczy (Cesc, Arshavin, Drogba, Anelka, Scholes, Silva, Toure). W City nie wierzę, ja bym się pozbył Teveza, jak przyjdzie kryzys to rozpieprzy szatnię. Adebayor o niebo lepszy.

  13. wnuq
    05/10/2010 o 3:20 pm

    Wygląda na to, że tak właśnie będzie – Chelsea do gwiazdki zrobi sobie taki dystans, że na wiosnę przy średniej formie da radę to utrzymać. Tylko, że miesiąc temu nic na to nie wskazywało.. a może inaczej.. nikt by się specjalnie nie zdziwił, jak by to manU było tam gdzie dziś Chelsea. Co do La Liga zdania nie zmieniam specjalnie. Lada dzień Real i Barca odjadą. Chociaż trzymam kciuki za Valencię, nie wierzę, że dotrzymają kroku (..tak, widziałem co gra Barca. Dalej zostaje przy swoim). Poza tym wróżę, że Shalke skończy sezon w czubie ;)

  14. wnuq
    05/10/2010 o 3:35 pm

    A to co za herezje ?

    galopujący major :
    W City nie wierzę, ja bym się pozbył Teveza, jak przyjdzie kryzys to rozpieprzy szatnię. Adebayor o niebo lepszy.

    A jaką Tevez szatnię rozpieprzył ? Żującego Sir Aleksa ? West Hamu ? Ten mały tarzan to najlepsze co się mogło City przytrafić, a Adebayor to ten co stroi fochy. Poza tym, już teraz City dysponuje najrówniejszym i najszerszym składem w lidze, im sezon dłuższy tym oni się bardziej cieszą.

  15. 05/10/2010 o 6:45 pm

    Wnuq- zobaczymy, co pokaże Barca w meczu z Valencią. Z jednej strony wirus Fifa, z drugiej na pewno ich nie zlekceważy. Jeśli nie wygra z nimi i z Sevillą, to może mieć problem z odjechaniem. Co do Reali to poza Ajaxem nie trafił jeszcze na dobrą drużynę, 2 mecze z Milanem, a potem z Barceloną i Valencią sprawdzą obronę, która moim zdaniem wcale nie wygląda tak wybornie.

    A jeśli chodzi o tarzana to

    http://www.sport.pl/pilka/1,65080,8466091,Ostry_konflikt_Teveza_z_Roberto_Mancinim.html

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: