Strona główna > felietonik > Święta rodzina

Święta rodzina

Mieszkanie niewielkie, pewnie jakieś 50 metrów, klatka odrapana, na ścianach HWDP, a na drzwiach K+M+B ledwie widoczne w półmroku. Za progiem spokojna para z dzieckiem, tak ważna, choć nie wadząca nikomu. Matka krzątała się po kuchni, wycierała talerze, pilnując by zupa była gotowa na przyjście męża. Urobiła się dziś po kolana. Rozwiesiła pranie, zrobiła zakupy, umyła podłogę, bo wydała się zabłocona. Do tego obiad na dwa dni, prasowanie i jeszcze odgrzewanie zupy. Józef się spóźniał.

– Idź, Jezusie, przynieś opału – powiedział w pewnym momencie, chyba z przyzwyczajenia, stawiając garnek na kuchni.

Jezus poszedł przynieść opału, ale kuchnię mieli już na prąd, bo wiek był XXI, więc tylko zjawił się pod kopalnią. Ale go pogonili, biorąc za złodzieja. Wrócił z niczym i było mu wstyd. Zaraz wrócił też Józef, usiadł przy stole i zaczął maczać chleb w zupie.

– Co z pracą? – spytała Matka Boska, która przez te 2000 lat zdążyła się mocno postarzeć. Ramiona, plecy już nie te, co kiedyś, gdy przeżywali fantastyczne przygody uciekając przez pustynię. Ach, młodość – myślała, a przed oczyma ukazywał się piasek, sandały i wichura, przed którą pewnej nocy schronili się z Józefem, tuląc się do siebie, jak nigdy przedtem.

– Nic – tymczasem odpowiedział Józef, nie podnosząc wzroku znad talerza. Maria, jak zwykle, świetnie gotowała. – Sklep przejmuje hurtownia. Za długi. Wszystkich zwalniają – dorzucił za chwilę, by znowu pogrążyć się w ciszy.

Maria głośno westchnęła, Jezus bawił się sypialni rodziców, a za ścianą sąsiad wrzeszczał na matkę, która nie przestawała wtrącać się w sprawy małżeńskie. Józef dokończył posiłek, wstał i wyszedł na balkon zapalić papierosa. Maria wsadziła talerz do zlewu i zagotowała wodę na herbatę. Chciała popatrzeć w gwiazdy, ale bała się, że niczego już tam nie znajdzie.

Reklamy
  1. Quasi
    24/09/2010 o 10:47 am

    LOL?

  2. 24/09/2010 o 11:12 am

    To stary motyw, lewicowo-robotniczo-klerykalny.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: