Zimny prysznic

W środę 1-4 z Argentyną, w sobotę 0-2 z Herculesem, beniaminkiem ligi hiszpańskiej. Być może jestem zbytnim optymistą, być może powinienem załamywać ręce, ale myślę, że dobrze się stało. Dobrze, że hiszpańskie gwiazdy Pepa dostały po pupci, dobrze, że stracili punkty akurat teraz, no i dobrze, że nie będę musiał już dłużej słuchać, kto ma wygrać Złotą Piłkę. I czemu Messi, Xavi albo Iniesta. Zaczął się nowy sezon, paru graczy myślami jest na wakacjach, a kibice na zmianę z dziennikarzami nie przestają piać z zachwytu. No więc, miejmy nadzieję, pianie się skończy. A zacznie się normalna rywalizacja. Taka bez zadęcia i taka z nowymi rozwiązaniami taktycznymi. Bo te ostatnie przejrzał już pewnie każdy trener. Taka, gdzie, inaczej niż dzisiaj, piłkarze zaczną strzelać po rogach, a nie w bramkarza. Taka, gdzie drużyna przestanie liczyć wyłącznie na Messiego, a Messi przestanie grać głownie pod siebie. Taka, gdzie Villa zagra na szpicy, a Pedro/Iniesta na skrzydle. Taka, gdzie piłkarzom zacznie się chcieć, bo już w meczu z Racingiem nie wyglądało to najlepiej. I wreszcie taka, gdzie rywala będzie się szanowało.

Za tydzień wyjazd z Atletico Madryt. Jeśli ktoś nadal twierdzi, że La liga to tylko Real i Barcelona, ciekaw jestem, ile by postawił na zwycięstwo Barcy?

Reklamy
  1. wnuq
    11/09/2010 o 10:00 pm

    Alicante mogło jeszcze ze 4 strzelić, co nie zmienia mojego przekonania, że za 10 kolejek real i barca będą 8-10pktów przed resztą. Nie mają konkurencji. W tym sezonie jesz jeszcze słabsza niż zwykle.

  2. dawrweszte
    11/09/2010 o 10:31 pm

    Barca na Atletico nigdy nie ma lekko, zobaczymy. Ja byłem ostatnio w Katalonii na urlopie i chciałem sobie obejrzeć mecz Hiszpanii w knajpie. Zrobiłem przebieżkę po knajpach, w połowie knajp telewizor, a że akurat pipidówa to była straszna, turystów już niet, a autochtonów w knajpach na palcach jednej ręki można było policzyć. Oni mecz reprezentacji mieli kompletnie w dupie, bo po przerwie po prostu zaczęli zamykać knajpy z braku ludzi, w końcu to był wtorek. Kompletna olewka, oni się tym w ogóle nie przejęli, w końcu to towarzyska potyczka. Wcale im się nie dziwię, ale jednak w Polsce na meczach reprezentacji to nawet w wioskowych mordowniach na palcach dwóch rąk liczysz oglądaczy. Porażka Barcy za to, na pewno ich zabolała.

  3. 11/09/2010 o 11:37 pm

    wnuq :

    Alicante mogło jeszcze ze 4 strzelić, co nie zmienia mojego przekonania, że za 10 kolejek real i barca będą 8-10pktów przed resztą. Nie mają konkurencji. W tym sezonie jesz jeszcze słabsza niż zwykle.

    Czterech może nie, ale na pewno ze dwie (coraz lepszy ten Valdes). Barca w samej II połowie miała jakieś 7 sytuacji, ale jak się strzela leciutko w kierunku bramkarza, to jak mają wygrać. W tym sezonie licze na Atletico, ale jak właśnie zacząłem oglądać mecz z Bilbao, to widać, że na wyjazdach mogą mieć problemy (choć jak na razie prowadzą). BTW 8-10 pkt to standard jak na ligi zagraniczne, 15-20 to jest pogrom.

  4. 11/09/2010 o 11:40 pm

    dawrweszte :

    Barca na Atletico nigdy nie ma lekko, zobaczymy. Ja byłem ostatnio w Katalonii na urlopie i chciałem sobie obejrzeć mecz Hiszpanii w knajpie. Zrobiłem przebieżkę po knajpach, w połowie knajp telewizor, a że akurat pipidówa to była straszna, turystów już niet, a autochtonów w knajpach na palcach jednej ręki można było policzyć. Oni mecz reprezentacji mieli kompletnie w dupie, bo po przerwie po prostu zaczęli zamykać knajpy z braku ludzi, w końcu to był wtorek. Kompletna olewka, oni się tym w ogóle nie przejęli, w końcu to towarzyska potyczka. Wcale im się nie dziwię, ale jednak w Polsce na meczach reprezentacji to nawet w wioskowych mordowniach na palcach dwóch rąk liczysz oglądaczy. Porażka Barcy za to, na pewno ich zabolała.

    Dla mnie Argentyna nic takiego nie pokazała w tym sensie, że szybkie 2 bramki ustawiły mecz i gdyby się to udało Maradonie w meczu z Niemcami, to by się tez pewnie tak skończyło. Nadal to bardziej gra na aferę. A Hiszpanie, cóż, zdaje się, ze komplet na Camp Nou i taki zonk. Ale też zonk jest w całej Europie, Man UTd, Milan, Man City.

  5. 11/09/2010 o 11:41 pm

    wnuq :

    Alicante mogło jeszcze ze 4 strzelić, co nie zmienia mojego przekonania, że za 10 kolejek real i barca będą 8-10pktów przed resztą. Nie mają konkurencji. W tym sezonie jesz jeszcze słabsza niż zwykle.

    Ups, już po meczu 0-2 dla Atletico.

  6. partyzant
    12/09/2010 o 1:35 am

    Bez przesady.

    Wystarczy, że zanotują jakąś niezłą serię kolejnych zwycięstw, z niezłą liczbą strzelonych bramek, (o co nie będzie raczej trudno, przy łatwej grupie LM) a sam złapiesz się na tym, że nie będziesz odbiegał w pochwałach dla pupili od reszty, mającej lekkiego bzika na punkcie Blaugrany.

    To są tylko ludzie.
    A dla ligi, to tylko lepiej.

    Choć nie mam wątpliwości, jak może wyglądać najlepsza dwójka, trójka na koniec sezonu, to do chciałbym, by rywalizacja do ostatniej kolejki wyglądała tak, że 7-9 drużyn, bije się o puchary, a dwunasta drużyna , nie jest pewna czy się utrzyma, bo nad osiemnastą, ma ledwie 3 punkty przewagi.

  7. wnuq
    12/09/2010 o 12:04 pm

    Atletico może i za tydzień sklepać barcę, to i tak nic nie znaczy. Mają super ekipę od kilku lat i udowodnili, że potrafią przejebać 3 mecze z rzędu. Bardzo bym się cieszył jakby jakaś alternatywna siła się w Hiszpanii urodziła, ale skoro zeszłoroczna Valencia nie potrafiła zdobyć się na podstawową regularność, to ja wątpię, że się doczekam. Do tego Benitez chce Forlana podpieprzyć. Walencji została się ino Mata, a Sevillę z perełek regularnie czyści Barca. Bez względu na to, co się wydarzy za tydzień, jestem zdania, że w listopadzie będzie Real,Barca i długo, długo nic.

  8. 12/09/2010 o 12:10 pm

    partyzant :

    Bez przesady.

    Wystarczy, że zanotują jakąś niezłą serię kolejnych zwycięstw, z niezłą liczbą strzelonych bramek, (o co nie będzie raczej trudno, przy łatwej grupie LM) a sam złapiesz się na tym, że nie będziesz odbiegał w pochwałach dla pupili od reszty, mającej lekkiego bzika na punkcie Blaugrany.

    To są tylko ludzie.
    A dla ligi, to tylko lepiej.

    Choć nie mam wątpliwości, jak może wyglądać najlepsza dwójka, trójka na koniec sezonu, to do chciałbym, by rywalizacja do ostatniej kolejki wyglądała tak, że 7-9 drużyn, bije się o puchary, a dwunasta drużyna , nie jest pewna czy się utrzyma, bo nad osiemnastą, ma ledwie 3 punkty przewagi.

    Jak zanotują jakąś niezłą serię kolejnych zwycięstw, z niezłą liczbą strzelonych bramek, to będzie za co ich chwalić, czyż nie? Problem polega, że ich chwalą zanim zrobili tę serię. Owszem, mecz z Sevillą świetny, ale Sevilla potem odpadła w LM, więc może nie tyle Barca tak świetnie, co Sevilla słabo? A potem remis z Milanem, i „brak płynności w grze” w lidze. Cóż, teraz w ciągu 17 dni czeka Barcę 5 meczy, zobaczymy.

  9. 12/09/2010 o 12:13 pm

    wnuq :

    Atletico może i za tydzień sklepać barcę, to i tak nic nie znaczy. Mają super ekipę od kilku lat i udowodnili, że potrafią przejebać 3 mecze z rzędu. Bardzo bym się cieszył jakby jakaś alternatywna siła się w Hiszpanii urodziła, ale skoro zeszłoroczna Valencia nie potrafiła zdobyć się na podstawową regularność, to ja wątpię, że się doczekam. Do tego Benitez chce Forlana podpieprzyć. Walencji została się ino Mata, a Sevillę z perełek regularnie czyści Barca. Bez względu na to, co się wydarzy za tydzień, jestem zdania, że w listopadzie będzie Real,Barca i długo, długo nic.

    Jak przegrają za tydzień, to do Realu mogą mieć 4 punkty straty, a do Atletico 6. To dużo, co prawda do odrobienia, ale bynajmniej nie tak szybko, że „w listopadzie będzie Real,Barca i długo, długo nic”

  10. Anonim
    12/09/2010 o 4:28 pm

    Valdes jest najbardziej stabilnym graczem tej drużyny od dobrych paru lat. Top5 bramkarzy na świecie zdecydowanie

  11. Anonim
    13/09/2010 o 5:32 pm

    zupelnie oftopicznie:

    http://antydziad.salon24.pl/228657,polski-watek-zbrodni-smolenskiej-zawiadomienie

    ja stale naiwnie mysle ze oni sobie jaja robia…ze to nie na powaznie…

  12. Anonim
    13/09/2010 o 5:33 pm

    kurde sorki no…
    de_lowca jezdem (:

  13. 14/09/2010 o 7:21 pm

    Za to zajebisty sukces odniosła akcja „Obciachowe gazety”. Jeden gość spod |Bristoku zauważył. Ech prawicowe głupki

    http://entia.non.sunt.multiplicanda.salon24.pl/228139,www-krakowskieprzedmiescie24-pl

  14. 14/09/2010 o 7:22 pm

    Anonim :

    Valdes jest najbardziej stabilnym graczem tej drużyny od dobrych paru lat. Top5 bramkarzy na świecie zdecydowanie

    Casillas, Cech, Van der Sar, Buffon i …

  15. zatroskany_o_polske
    14/09/2010 o 9:13 pm

    galopujący major :
    Za to zajebisty sukces odniosła akcja „Obciachowe gazety”. Jeden gość spod |Bristoku zauważył. Ech prawicowe głupki
    http://entia.non.sunt.multiplicanda.salon24.pl/228139,www-krakowskieprzedmiescie24-pl
    Niedobrze!
    Lepiej gdyby ich zauważyło przynajmniej z 3-5 osób, bo jeszcze Kaczyński, dla zwrócenia uwagi, każe im podpalić Sejm!

  16. Anonim
    15/09/2010 o 5:04 pm

    „Casillas, Cech, Van der Sar, Buffon i …”

    Buffon? Ostatnio głównie kaleka. Cech? W lidze angielskiej mając taki team jak oni w desttrukcji zadne wyzwania. Casillas – fantastyczny mundial, przecietny sezon.

    Na obecna chwile z tego co widać to Julio Cesar, Van Der Sar, Casillas, i gdzieś tutaj widze Valdesa. Ostatnio bardzo wyrobił się Joe Hart!

  17. 15/09/2010 o 6:09 pm

    O fuck zapomniałem o Cesarze, najlepszy po Casillasie.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: