Strona główna > felietonik > Na kolana chamy, choć kolana przestrzelone

Na kolana chamy, choć kolana przestrzelone

Okazuje się, że wystarczy ledwie 14 % by skończyć żywot postkomunisty, a zacząć życie lewicowego polityka w średnim wieku. Okazuje się, że obniżanie PiT, likwidacja podatku spadkowego i do darowizn, chęć delegalizowania SLD, żołnierze w Iraku, wszechlustracja, ograniczanie in vitro, zakazy marszów homoseksualistów, czy niezjedzenie kolacji to jeszcze nie głodówka – wszystko to oznacza dziś lewicową wrażliwość (nie mylić z lewicowymi poglądami). Okazuje się, że dylemat pomiędzy: gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy nic nie mieli, a nigdy więcej rozmów z ludźmi o marnej reputacji został rozwiązany na korzyść tego pierwszego. Więc jeśli ktoś jeszcze wierzy w przemianę naszego Jarosława, powinien wierzenia porzucić; jest „nasz” Jarek, taki jak zawsze, wcześniej się oddał Lepperowi, teraz się oddaje kumplom Jaruzelskiego, jutro oddałby się i Putinowi, gdyby tylko to miało Pałac zapewnić. Ale że jak również i ja jestem Jarka docelowym lewicowym elektoratem, który ma Komorowskim wzgardzić, przeto perfidnie krzyczę do naszej pisowskiej prawicy: Na kolana, chamy i proszę mnie tu ładnie, wężykiem, wężykiem przepraszać, kłaniać się nisko, frukta przynosić obiecywać góry złote, kłaść się nago pokotem, chrząkać i kwilić, a może, może jak będę miał chęć to Waszą ofertę łaskawie rozpatrzę.

Tedy, gdy już mamy formalności za sobą, możemy przejść do rzeczy poważniejszych, to jest do elektoratu, który nam żyrandola dozorcę wybierze. Otóż podzieliłbym wyborców Napieralskiego na 4 grupy: socjalów, postkomunistów, emancypantów, no i miłośników niebieskich koszul. Z całej czwórki, jedynie socjale mogliby wesprzeć Kaczyńskiego, emancypanci wybiorą albo mniejsze zło w postaci Komorowskiego, albo zostaną w domu. Zresztą nowa lewica, która składa się po części z emancypantów i socjalów, ma właśnie okazje się w tych wyborach opowiedzieć czy bardziej  jest „ema” czy jednak „soc”. Co może się przełożyć na jakieś góra 2%, gdyby doszli do porozumienia, w co jakoś nie bardzo wierzę.  Postkomuniści zagłosują oczywiście przeciw, co jest najbardziej zabawne, bo właśnie do tej, najbardziej nienawidzącej Kaczyńskiego grupy, zaczął się Jarek naiwnie przymilać. Zamiast myśleć o reszcie. Miłośnicy niebieskich krawatów z kolei, zostaną w domu. To tylko Jadźka Staniszkis myśli, że jak się da dwie bliźniaczki śpiewające, to się przekona część młodzieży typu disco polo.

Innymi słowy, może Jarek trochę uszczknąć socjalnego elektoratu, ale raz, to już nie czasy, gdy mógł jako premier in spe coś wyborcom Leppera zapewnić, dwa, postkomuniści na pewno zagłosują na Bronka, a emancypanci się wciąż wahają, ale do Jarka nie przyjdą. Co najciekawsze, samo poparcie Napieralskiego może mało zmienić, tak jak nie zmieniło poparcie Cimoszewicza, i nie zmieni Olejniczaka. Wyborcy Napieralskiego nie głosowali bowiem na jego osobowość (gdzie, przy tej kampanii?), ale na szeroko i nieco dziwacznie rozumiany „obóz lewicy”, alternatywę dla AWS-bis jakim jest POPIS. Zdaje sobie z tego sprawę Napieralski z Millerem, zdaje frakcja Kwaśniewskiego, ale też zdaje i Schetyna. Dlatego gra idzie o to, kto zostanie ojcem sukcesu przy bardzo prawdopodobnym odpływie elektoratu do Bronka. Jeśli tendencja się zacznie jeszcze przed dobiciem targu, to Kwaśniewski ze Schetyną i Tuskiem będą radzi i umizgi Napieralskiego zostaną odrzucone. Jeśli natomiast w ciągu tygodnia nic się nie zmieni, zacznie się panika i padanie na kolana przed mężem stanu Napieralskim Grzegorzem i Millerem Leszkiem.

Zostaje jeszcze całe 5% elektoratu drobnicy (Ziętka i Morawieckiego nie liczę), którzy, w przeciwieństwie do przydupasów prezesa, są na tyle niezależni, że nie będą głosować, bo „Jarek zawsze wie lepiej i jest solidarny”. Socjalne umizgi tych ludzi odstraszą na tyle, że zostaną w domu i będzie to strata, której na wyborcach Napieralskiego sobie Kaczyński nie powetuje, a przecież to on ma wyborcze straty odrabiać. Jedynym ratunkiem jest więc dla Kaczora zdecydowana wygrana w debacie, niska frekwencja wyborcza i cichy sojusz z Millerem, który wciągnie PO w kłopotliwe targi polityczne, ale wątpię żeby cokolwiek się tego udało.

Reklamy
  1. 23/06/2010 o 11:42 am

    Problem, Majorze, w tym, że sztab Komorowskiego najwyraźniej zdecydował się na Controlled Flight Into Terrain na „włączonym autoPalikocie”. W tej sytuacji zachowanie elektoratu Pana Nikt (Napieralskiego) jakby mało istotne.

  2. vHF
    23/06/2010 o 1:01 pm

    Dlaczego uwazasz, ze Kaczynski nie skasuje Komorowskiego w debacie? Jakiekolwiek zdanie mozna miec o Kaczynskim, to od Komorowskiego jest na pewno bystrzejszy.

    Przyznam sie tutaj, ze powaznie rozwazalem glosowanie na Kaczynskiego w drugiej turze, dopoki rzut oka na kalendarz nie uswiadomil mi, ze 4 lipca bede w drodze na konferencje.

  3. sultan
    23/06/2010 o 1:03 pm

    Ja myślę że Jarosław już przegrał. Mogę się ciupnąć o piwo. Wyleciał przed szereg z tą lewicą. We własnych szeregach zasiał niepewność. Chłopaki i dziewczyny z PiS teraz przez 2 tygodnie będą szukać swojej tożsamości. Wśród swoich stał się niewiarygodny.
    Jedyne co może mu pomóc, to tak jak piszesz, udana debata. Ciężko mu będzie.

    TE bliźniaczki to bardziej dla prawaków. Hłe, hłe. Niejeden chciałby wyczochrać dwa bobry naraz. Tylko się wstydzą powiedzieć.

  4. sultan
    23/06/2010 o 1:40 pm

    Eee , Major. Da się tu edytować posty. Bo „jebię” takie babole, że wstyd wyjść na miasto.

    „Na kolana chamy!!! Śpiewa Lucjan Pawarotti…”

  5. barista
    23/06/2010 o 1:57 pm

    też myślę, że Jarek wygra; Wąs myśli, że mu się należy (bo życiorys, bo sarmacka tradycja, bo rodzina najważniejsza, bo koledzy obiecali i prawybory przecież wygrał); jeden i drugi straszny jest, ale jako „wyborca” (in spe) jestem wkurwiony histerią narodową, że oto kataklizm i tylko wąsaty tato nas może wyratować przed stryjkiem (a tato taki sam zbok i wariat jak stryjek, a do tego z wąsem)

  6. de_lowca
    23/06/2010 o 2:14 pm

    fleischer – nie bluznij! jedz na konferencje…ja tymczasem pojade zaglosowac (w pierwszej turze skipnalem…)PRZECIWKO kaczynskiemu…niestetey nie pierwszy raz glosuje nie ZA a PZRECIW…

    a wogole to radze sie wczytac w slowa wodza bo oto przemowil…slowami swego liniowego toyaha tymczsem ale przynajmniej wiadomo co CHCIALBY gdyby MOGL bo prezciez nie moze…

  7. tamizdat
    23/06/2010 o 2:14 pm

    Też próbuje się tematem podniecać ale nawet włosy na głowie mi od tego nie stają.
    Za mało widać kumaty jestem by zobaczyć istotną różnicę między prezydenturą jednego a drugiego; a jeszcze trudniej mi pojąć po co ten urząd w ogóle istnieje. Chyba po to by ludzie się czasem pytali kto jest ważniejszy prezydent czy premier? Pytaniem tym, a raczej zawartym w nim zdumiewającym przekonaniem, że żyją w normalnym kraju gdzie chociaż coś jest urządzone sensownie, pytający dają dowód swej nieprzeciętnej odporności na empirię albo ogromnego patriotyzmu, co chyba na jedno wychodzi.

  8. de_lowca
  9. zenobiusz
    23/06/2010 o 2:20 pm

    Nie sądzicie że nie o elektorat P.T. Napieralskiego chodzi.Powodzianie wysuszą dokumenty i ruszą głosować,no i ta ponad 40 % grupa obywateli którzy nie głosowali.To jest decydujący czynnik.Mnożenie bytów ponad potrzebę,jak to Jarosław uśmiecha się do „lewicy”,to śmieszne.Jeszcze okaże się, że,zabiega o względy szer.Jaruzelskiego,i odbył pielgrzymkę do truchła niejakiego „lenina”.

  10. de_lowca
    23/06/2010 o 2:21 pm

    major i ostatni! wy cudze psy!
    sorki ale musze… musze!

    „Jarosław Kaczyński nie zmienił się

    Wybóstwił mu się gniew

    Jest blisko tam gdzie ręka przeznaczenia

    Może czekać. I czekać. I przyspieszyć. I czekać

    Pogruchocze was jak cudze psy.”

  11. sultan
    23/06/2010 o 2:32 pm

    „Czytajcie między wierszami z wypowiedzi JK. Jest sytuacja nadzwyczajna. Na razie nie wszystko można mówić wprost.”-pisze romcio79

  12. sultan
    23/06/2010 o 2:40 pm

    Czekałem w niedziele z czupakami i z kolą. Zapewniał Major i wielu innych ,że będzie kabareton na salonie. Niestety, jak wiąże się z czymś zbyt duże nadzieje to często jest dupa.
    Powiem tak. Dziś już można iść po piwo i czupaki.

  13. 23/06/2010 o 3:07 pm

    babilas :

    Problem, Majorze, w tym, że sztab Komorowskiego najwyraźniej zdecydował się na Controlled Flight Into Terrain na „włączonym autoPalikocie”. W tej sytuacji zachowanie elektoratu Pana Nikt (Napieralskiego) jakby mało istotne.

    Sztab Komorowskiego na tym jedzie od początku, co z drugiej strony pokazuje jak wielką jest pierdołą Jarek. Nie wygrać z taką pierdołą, po takiej katastrofie, to trzeba być naprawdę Kaczyńskim.

  14. 23/06/2010 o 3:08 pm

    vHF :

    Dlaczego uwazasz, ze Kaczynski nie skasuje Komorowskiego w debacie? Jakiekolwiek zdanie mozna miec o Kaczynskim, to od Komorowskiego jest na pewno bystrzejszy.

    Przyznam sie tutaj, ze powaznie rozwazalem glosowanie na Kaczynskiego w drugiej turze, dopoki rzut oka na kalendarz nie uswiadomil mi, ze 4 lipca bede w drodze na konferencje.

    Pewnie, że jest bystrzejszy, ale on brał już udział w iluś debatach i jeszcze z nikim nie wygrał zdecydowanie. Musiałby zmiażdżyć Komorowskiego, a na to się nie zanosi.

  15. 23/06/2010 o 3:09 pm

    sultan :

    Ja myślę że Jarosław już przegrał. Mogę się ciupnąć o piwo. Wyleciał przed szereg z tą lewicą. We własnych szeregach zasiał niepewność. Chłopaki i dziewczyny z PiS teraz przez 2 tygodnie będą szukać swojej tożsamości. Wśród swoich stał się niewiarygodny.
    Jedyne co może mu pomóc, to tak jak piszesz, udana debata. Ciężko mu będzie.

    TE bliźniaczki to bardziej dla prawaków. Hłe, hłe. Niejeden chciałby wyczochrać dwa bobry naraz. Tylko się wstydzą powiedzieć.

    sultan :

    Czekałem w niedziele z czupakami i z kolą. Zapewniał Major i wielu innych ,że będzie kabareton na salonie. Niestety, jak wiąże się z czymś zbyt duże nadzieje to często jest dupa.
    Powiem tak. Dziś już można iść po piwo i czupaki.

    Polecam komentarze http://terlikowski.salon24.pl/198413,kaczynski-strzela-sobie-w-stope

  16. 23/06/2010 o 3:12 pm

    de_lowca :

    fleischer – nie bluznij! jedz na konferencje…ja tymczasem pojade zaglosowac (w pierwszej turze skipnalem…)PRZECIWKO kaczynskiemu…niestetey nie pierwszy raz glosuje nie ZA a PZRECIW…

    a wogole to radze sie wczytac w slowa wodza bo oto przemowil…slowami swego liniowego toyaha tymczsem ale przynajmniej wiadomo co CHCIALBY gdyby MOGL bo prezciez nie moze…

    Zajebisty ten wpis, a pod nim Teresa Bochwic, docent.

  17. 23/06/2010 o 3:13 pm

    zenobiusz :

    Nie sądzicie że nie o elektorat P.T. Napieralskiego chodzi.Powodzianie wysuszą dokumenty i ruszą głosować,no i ta ponad 40 % grupa obywateli którzy nie głosowali.To jest decydujący czynnik.

    Tiaaa a frekwencja będzie 99 %

  18. 23/06/2010 o 3:19 pm

    de_lowca :

    Wybóstwił mu się gniew

    Hłe, a więc będzie pomnika naszego nowego Ojca Świętego?

  19. 23/06/2010 o 3:21 pm

    A nie mówiłem, że będzie kabaret:

    „Na szczęście jesteśmy my. Nam wolno wszystko. Dopóki nie okaże się, żeśmy przesadzili i ktoś nam da po pysku, lub wręcz zatłucze na śmierć, możemy gadać. Możemy mówić wszystko. Najwyżej, jak mówię, nas zabiją. Ale reputacji nam nie zniszczą. Powiem więc. Powiem więc to, czego Jarosław Kaczyński powiedzieć nie może, a powiedzieć – jak sądzę – by chciał. Oczywiście nie będę się upierał. Może nie mam racji. Może jest jeszcze inaczej. Ale wydaje mi się, że gdyby Jarosławowi Kaczyńskiemu pozwolono, to on by mógł złożyć takie krótkie oświadczenie:

  20. sultan
    23/06/2010 o 3:36 pm

    Qwiz:
    Kto to powiedział?
    „Panie Terlikowski, a walnij się Pan w pusta głowę…”

  21. sultan
    23/06/2010 o 3:41 pm

    „Kłammy, oszukujmy, łgajmy! Nie etyczni lecz byleśmy byli skuteczni!”
    Kurwa ale mam beke.

  22. vHF
    23/06/2010 o 3:48 pm

    galopujący major :
    Pewnie, że jest bystrzejszy, ale on brał już udział w iluś debatach i jeszcze z nikim nie wygrał zdecydowanie.

    Z takim tlukiem jak Komorowski to chyba jednak jeszcze nie debatowal.

  23. guma123
    23/06/2010 o 3:51 pm

    Moje 3 grosze.

    Cokolwiek by złego nie mówić o kampanii Gajowego, to (IMHO) kwestie Napieralskiego PO rozgrywa dobrze.

    1. Nie łasi się. Wypowiedź Schetyny, wysłanie Kopacz na „Okrągły Stół”, zaproszenie Napieralskiego do Komorowskiego (Napieralski przychodzi do Komorowskiego, a nie odwrotnie).

    2. Przyjmuje częśc postulatów Napieralskiego, które przedstawia jako własne: in vitro, parytety. Przymilenia się wyborcom GN, a poza tym postawienie JK w trudnej sytuacji, bo musi wyrazić sprzeciw wobec in vitro, co jest b. niepopularne.

    Poza tym i tak zdecyduje frekwencja. Dla niej względnie słaby wynik Bronka jest bardzo korzystny.

    1. Za dobry, żeby odpuścić, bo jest szansa na zwycięstwo;

    2. Ze słaby, żeby uznać, że beze mnie i tak przegra Kaczor.

    Efekt: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8052353,Ogromna_kolejka_po_zaswiadczenia__Wszyscy_chca_glosowac.html

    Poza tym 4.07.2010 będzie akcja Owsiaka, który oprócz zbiórki będzie zachęcał do głosowania.

  24. 23/06/2010 o 4:23 pm

    Ha, Defoe, miałem rację, że to dobry npadzior;)

  25. 23/06/2010 o 4:24 pm

    vHF :

    galopujący major :
    Pewnie, że jest bystrzejszy, ale on brał już udział w iluś debatach i jeszcze z nikim nie wygrał zdecydowanie.

    Z takim tlukiem jak Komorowski to chyba jednak jeszcze nie debatowal.

    Jak to nie, a w TVP? Jarek jest nieco bardziej wyrobiony, a Komorowski jest swojskim, sarmackim głupolem. Ale nie na tyle, żeby dać się ograć. Do trzeba cwaniactwa Tuska albo Kwaśniewskiego.

  26. 23/06/2010 o 4:30 pm

    sultan :

    „Kłammy, oszukujmy, łgajmy! Nie etyczni lecz byleśmy byli skuteczni!”
    Kurwa ale mam beke.

    Nie wiem, ale kto to powiedział:

    „Tym samym chcę powiedzieć,że ten elektorat pójdzie do urn wyborczych i zagłosuje na Kaczyńskiego, bo tylko w ten sposób Polska wyzwoli się spod panowania agentów [i ich rodzimych służalców]”razwiedki” niemiecko-ruskiej.’

    Pan profesor Eine, kleine psychiatrik he he

    http://terlikowski.salon24.pl/198413,kaczynski-strzela-sobie-w-stope#comment_2810573

  27. vHF
    23/06/2010 o 4:57 pm

    galopujący major :
    Jak to nie, a w TVP? Jarek jest nieco bardziej wyrobiony, a Komorowski jest swojskim, sarmackim głupolem. Ale nie na tyle, żeby dać się ograć. Do trzeba cwaniactwa Tuska albo Kwaśniewskiego.

    Kurde, nie na biezaco jestem.

    Do szalu mnie doprowadza ten sukces ulizanej miernoty w Polsce. Najpierw Kwasniewski (10 lat!), teraz Komorowski. Jak Boga kocham, juz wole Kaczynskiego.

  28. adas
    23/06/2010 o 5:28 pm

    Majorze, uciąłeś najsmaczniejsze

    „Mam nadzieję ,że prawicowy elektorat nic nie wie
    o istnieniu autora tego bloga.”

    Salon jest jednak przydatny. Chyba jednak pójdę na wybory.

    U mnie na placu w poniedziałek pojawił się napis „Jebać prezydenta” i przekreślona kaczka. Skąd oni to wiedzą?;)

  29. Koniec Polski Prawej
    23/06/2010 o 5:57 pm

    To że wyborcy PiS łykają kolejne przemiany i kłamstwa Kaczyńskiego to mnie nie dziwi To nie są raczej ludzie ortodoksyjnie inteligentni Ale jak słucham niektórych dziennikarzy, wcale nie tych związanych korytem z TVPiS, to zastanawiam się ile lat jeszcze musi minąć aby zauważyli że JarKacz to łgarz i populista, który ma tylko jeden program polityczny, władza z każdym i każdymi metodami
    A co do inteligencji JarKacza. Majorze sam jako prawnik pewno się zastanawiasz po wypowiedziach JarKacza na temat prawa, logiki jakim cudem ten człowiek został doktorem nauk prawnych i czy jakby Jego ojcem nie był komunistyczny aparatczyk, to skończyłby nawet studia

  30. de_lowca
    23/06/2010 o 6:03 pm

    jak kochasz boga nie bluznij powiadam ci!
    niech ci do glowy nie przyjdzie „wolec” kaczynskiego!
    wole ulizana miernote od ortodoksyjnego oszoloma!

    Kurde, nie na biezaco jestem.
    Do szalu mnie doprowadza ten sukces ulizanej miernoty w Polsce. Najpierw Kwasniewski (10 lat!), teraz Komorowski. Jak Boga kocham, juz wole Kaczynskiego.

  31. de_lowca
    23/06/2010 o 6:04 pm

    to wyzej to do fleischera ma sie rozumiec…

  32. vHF
    23/06/2010 o 6:16 pm

    Ech, lowco, tak tylko rantuje. Przeciez napisalem, ze nie bede glosowal.

  33. Zygfryd
    24/06/2010 o 7:47 am

    „Zajebisty ten wpis, a pod nim Teresa Bochwic, docent”

    He,he,he…W uzupełnieniu taki mały fragment przemyśleń z bloga pani docent. Po prostu miodzio. Zdanie krótkie, ale ile mówi o autorce… Dobór słów i sposób rozumienia otaczającej rzeczywistości. Chciałbym kiedyś posłuchać pani docent w jakimś programie publicystycznym…

    „odbyły się (dar niebios czy piekieł?) dwie fale powodzi, a trzecia jest obiecywana.”

    Pisownia oryginalna. Czy trzeba coś dodawać…

  1. 23/06/2010 o 2:44 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: