Strona główna > felietonik > Jajeczka Grzegorza

Jajeczka Grzegorza

Gdyby nasza „politykowatość” była choć ciut bardziej nasączona erotyzmem, gdyby panowie byli śmielsi, odważniejsi i gdyby ujawnili swe wyparte, męskie fantazje, już dziś mielibyśmy istne miziu-miziu w okolicach Grzegorza Napieralskiego. Ale póki co, miast oralnego, mamy jeno miziu miziu werbalne, Jarek szanuje demokrację i Grzegorza Napieralskiego, Bronek też szanuje i wie, że jest lewica Polsce potrzebna. Słowem, polityczne lizanko Napieralskiemu czas zacząć. Gdyby jednak się okazało, że Napieralski ma nie tylko farta, ale także prawdziwe, lewackie cojones to by je teraz na bazarku wystawił i kazał publicznie pieścić. Kazałby przysięgać na miłość do naszej lewicy, kazałby obiecywać lewackie projekty ustaw, za Blidę by kazał przepraszać, za IPN, podatki podwyższać i zwiększać opiekę socjalną. Rzecz jasna na przeciw niemu wymaszerowałby sam Korwin Mikke ze swoim oszałamiającym 3%, które Lepper, Ziętek, Pawlak i Morawiecki, zdaje się, że połknęli lewackim haustem.

Ale największym wygranym kampanii, poza wspomnianym Korwinem, o którym nasz kolega kashmir napisał wzruszająco-bojową notkę, jest Stronnictwo Demokratyczne. Nie wiem ile kamienic sprzedali, ile fajansu powynosili z piwnic i gdzie się teraz podzieją, ale postawić tyle kasy, na gościa, który uzyskał mniej niż „Lepper po gwałcie”, to trzeba mieć taktyczny łeb, jak nie przymierzając Franek Smuda w meczu z Hiszpanami.

PS Z ostatniej chwili zdaje się, że w wyborach brał też udział jakiś zdeklarowany (i zdradziecki) gej, murzyn , a może nawet i feministka. Igor Janke: Słyszałem z dwóch źródeł, że  OBOP, ktory robił exit polls dla TVP przed ogłoszeniem o 20.00 dokonał przeszacowania wyników biorąc pod uwagę możliwy efekt „poprawności politycznej”

Reklamy
  1. Zygfryd
    20/06/2010 o 10:20 pm

    „Igor Janke: Słyszałem z dwóch źródeł, że OBOP, ktory robił exit polls dla TVP przed ogłoszeniem o 20.00 dokonał przeszacowania wyników biorąc pod uwagę możliwy efekt „poprawności politycznej”.

    Pan Redaktor Janke może się chyba na jakiś proces narazić ze strony OBOPu.. Co to znaczy „przeszacowanie”, w którym kierunku? Manipulacja wynikami, dla potrzeb TVP? „Efekt poprawności politycznej”, co to za zwierzę wyborcze? W tym przypadku? Nic nie rozumiem… Tak to można „przeszacować” o jakieś 60% całości wyników kandydata X lub Y.

  2. 20/06/2010 o 10:23 pm

    To chyba chodzi o to, że stwierdzili: na pewno kłamali bojąc się głosować na Jarka, więc mu dodamy 4%.

  3. adas
    20/06/2010 o 10:26 pm

    Jeśli dobrze pamiętam poprzednie wybory, to z TVNowskiego można Komorowskiemu odjąć z 1,5% i tyleż dołożyć Kaczyńskiemu. I jeśli się mniej więcej tak skończy, to jestem pewien iż w środowiska patriotyczne zagrzmią przeciw manipulacji TVP, a pracujący tam dziennikarze złożą dymisję.

    Ten update Jankego może mieć konsekwencje, masz rację Zygfrydzie.

  4. 20/06/2010 o 10:35 pm

    Nie przesadzajcie panowie, nic się nie stało, Krzysiu

    http://krzysztofleski.salon24.pl/196963,jesli-obop#comment_2794110

  5. 20/06/2010 o 11:58 pm

    Pal tam licho gejki, feministów i wyroby murzynopodobne, wedle diagnozy niejakiego Lustro_R (czy jakoś tak), który mnie ostatnio napastował epitetami na Twitterze, w wyborach musieli brać udział lewaccy faszyści (cokolwiek to znaczy) i to aż w ponad 40%.

  6. 21/06/2010 o 12:27 am

    Heh he już się zaczyna szajba na psychiatryku, zdaje się, że Jarek już wygrał w I turze.

  7. sultan
    21/06/2010 o 12:31 am

    Wygrał też w USA. Na miejscu Obamy wyciągał bym walizkę z szafy.

  8. adas
    21/06/2010 o 12:38 am

    fiu, fiu, zdaje się że OBOP z TVP dobrze przeszacował, a Pana Prezesa wręcz nie doszacował. To będą zabawne dwa tygodnie. A najśmieszniejsza będzie mina Pana Jarosława, gdy okaże się, że wygrał.

  9. sultan
    21/06/2010 o 12:43 am

    wyciągałbym
    Sorki za błąd, ale się uczę.

  10. karwoj8
    21/06/2010 o 7:29 am

    Dziwnym trafem, po przeliczeniu blisko 95% głosów przez PKW, przewaga Komorowskigo zmalała do ok. 4,5% i to nie tylko w TVP i OBOPie.
    Bądźcie obiektywni.

  11. Zygfryd
    21/06/2010 o 7:34 am

    „Heh he już się zaczyna szajba na psychiatryku, zdaje się, że Jarek już wygrał w I turze.”

    Ale prawdziwa szjba dopiero przed nami. Już można usłyszeć, że spokojnie, że „Komoruski”, jak o nim piszą filipisowcy niektorzy w ramach nowej zgody narodowej, przegrał z kretesem. Jest niemal „pewne”, że wyborcy G. Napieralskiego zagłosują na J. Kaczyńskiego. Tak im zależy na Polsce i obaleniu „monopolu” PO. Nigdzie w rozważaniach pisofili nie natrafiłem na zwrot „postkomuniści”. Nie istnieje. Tak jak „układ”, czy „rywinland”. Brak. Wyparowało. Nawet „Jadzia Nasza Kochana”, znaczy się prof. Staniszkis oświadczyła w telewizorni, że poprzedna ustawa o CBA to bułka z masełkiem w porównaniu z tym co szykuje nam obecna ekipa Tuska. Nie dodała wszkaże czy Prezes Jarosław wyciągnie z szafy stary projekt ustawy delegalizującej SLD, czy też może Antek Policmajster spalił go był już w jakimś podręcznym piecyku?

  12. Zygfryd
    21/06/2010 o 9:13 am

    Jeszcze tylko dodam nieco poważnie. W II turze zostaję w chacie. Jeśli chodzi o Komorowskiego to wymagałoby dłuższego uzasadnienia. W przypadku J. Kaczyńskiego sprawa jest prostsza. Ogon. Przede wszystkim (potem można szczegółowo analizować pozostałe elementy programowe…). Toyahy, Wencle i FYMy hodujące swoimi poglądami podrzędnych skurwieli (sorki za wyrażenie…) w rodzaju niejakiego G.C., który na blogu giz 3miasto, na pytanie tegoż blogera, czy E. Milewicz kłamie, napisał (pisownia oryginalna): „Był bym zdziwiony jak by powiedzała prawdę. Była na wózku czy tylko na nim przyjeżdża jak dyskusja dotyczy lustracji.”

  13. sultan
    21/06/2010 o 10:45 am

    Zygfryd :
    Jeszcze tylko dodam nieco poważnie. W II turze zostaję w chacie. Jeśli chodzi o Komorowskiego to wymagałoby dłuższego uzasadnienia. W przypadku J. Kaczyńskiego sprawa jest prostsza. Ogon. Przede wszystkim (potem można szczegółowo analizować pozostałe elementy programowe…). Toyahy, Wencle i FYMy hodujące swoimi poglądami podrzędnych skurwieli (sorki za wyrażenie…) w rodzaju niejakiego G.C., który na blogu giz 3miasto, na pytanie tegoż blogera, czy E. Milewicz kłamie, napisał (pisownia oryginalna): „Był bym zdziwiony jak by powiedzała prawdę. Była na wózku czy tylko na nim przyjeżdża jak dyskusja dotyczy lustracji.”

    Mnie też przeraża ten ogon. Kurwa ci ludkowie są kosmitami. Myślę, że Jaro jest bardziej liberalny niż Bronek. Kurde nie myślę, jestem tego pewien. On jest ich zakładnikiem.

  14. 21/06/2010 o 10:57 am

    A u mnie przeciwnie, ogon sprawia, że mam chęć zagłosowania na Bronka. I pewnie tak zrobię.

  15. sultan
    21/06/2010 o 11:10 am

    na zabawie w kieleckim
    w sobotę
    przerwała mi się błona
    w niedzielę po sumie
    zagłosowałam na Brona

  16. sultan
    21/06/2010 o 11:18 am

    Ja głosowałem na Bronisława. Bo Zapatero jakiś taki plastykowy mi się zdaje. I też ma ogon. Może się wyrobi chłopak.

  17. sultan
    21/06/2010 o 11:26 am

    A Koreańczycy będą dziś mieć transmisje na żywo. Pierwsza taka transmisja w historii KRLD.

  18. sultan
    21/06/2010 o 11:28 am

    Hłe, hłe. Ciekawe czy wódz im ściągnął programik do wyciszania wuwuzel.

  19. guma123
    21/06/2010 o 12:00 pm

    Dla mnie możliwość do….. Jarkowym kibolom (tak z blogosfery, jak i z mainstream) stanowi tak dużą motywację, że choćby skały srały to się stawię 4.07.2010 w lokalu w wiadomym celu.

  20. sultan
    21/06/2010 o 12:11 pm

    guma123 :
    Dla mnie możliwość do….. Jarkowym kibolom (tak z blogosfery, jak i z mainstream) stanowi tak dużą motywację, że choćby skały srały to się stawię 4.07.2010 w lokalu w wiadomym celu.

    Widzisz chujowe jest to, że zachowujemy się tak jak oni. Dojebać drugiemu. I patrzeć jak się zwija z bólu. To nie jest fajne.

  21. sultan
    21/06/2010 o 12:18 pm

    To że Brono wygra. Nic nie zmieni. PO będzie się tłumaczyć koalicjantem. A PiS będzie zwierał szeregi. I pokażą co w nich najgorsiejsze. Targowica będzie co 2 dzień. Tak, że może lepiej im oddać tego prezydenta. Dla świętego spokoju. Tak tylko myślę.

  22. sultan
    21/06/2010 o 12:32 pm

    Nie powiem, że jestem święty. Bo mam beke jak chuj. Lubię się pośmiać z napinaczy. Ale ile można. Ja mam dystans do siebie i potrafię się z siebie śmiać. Pomaga mi to w życiu. Natomiast ci „kosmitowie” są jakimiś paranoikami. Nie potrafią tego. I zauważyłem, że trza do nich inaczej, bo są niebezpieczni dla otoczenia. Trza ich czasami pogłaskać. Tak, tak ty mój najprawdziwszy z Polaków. Ty patrioto ty mój. Ty to potrafisz zagrać na mych uczuciach. Tak idę walczyć za Polskę. Idź pierwszy pokaż mi drogę. Jak się poczują pewniej da się z nimi żyć.

  23. sultan
    21/06/2010 o 12:35 pm

    Dobra widzę że gadam z sobą. Czas spadać. Ciężko przeżyłem ten sukces Korwina. Hłe, hłe.

  24. 21/06/2010 o 1:37 pm

    sultan :

    Nie powiem, że jestem święty. Bo mam beke jak chuj. Lubię się pośmiać z napinaczy. Ale ile można. Ja mam dystans do siebie i potrafię się z siebie śmiać. Pomaga mi to w życiu. Natomiast ci „kosmitowie” są jakimiś paranoikami. Nie potrafią tego. I zauważyłem, że trza do nich inaczej, bo są niebezpieczni dla otoczenia. Trza ich czasami pogłaskać. Tak, tak ty mój najprawdziwszy z Polaków. Ty patrioto ty mój. Ty to potrafisz zagrać na mych uczuciach. Tak idę walczyć za Polskę. Idź pierwszy pokaż mi drogę. Jak się poczują pewniej da się z nimi żyć.

    No przecież mają salon, nawet ich do TVP zapraszają…

  25. guma123
    21/06/2010 o 4:17 pm

    sultan :

    guma123 :
    Dla mnie możliwość do….. Jarkowym kibolom (tak z blogosfery, jak i z mainstream) stanowi tak dużą motywację, że choćby skały srały to się stawię 4.07.2010 w lokalu w wiadomym celu.

    Widzisz chujowe jest to, że zachowujemy się tak jak oni. Dojebać drugiemu. I patrzeć jak się zwija z bólu. To nie jest fajne.

    Ja mam też motywację pozytywną. Jako uzupełnienie negatywnej. Więc Twoja diagnoza nie do końca mnie dotyczy.

  26. 21/06/2010 o 7:47 pm

    Aha. W sumie nie dowiedzieliśmy się z tych wyborów niczego, czego byśmy wcześniej nie wiedzieli. Poza może jednym, czyli właśnie wynikiem Napieralskiego. Ponieważ go nie lubię i życzyłem mu jak najgorzej, tym bardziej mnie ten dwucyfrowy rezultat zaskoczył. Aż strach pomyśleć, co mogłoby być, gdyby Napieralski zadbał o bardziej wyraźne poparcie wśród tzw. ludzi lewicy (albo, gdyby SLD wystawiła kandydata bardziej, że się tak wyrażę, ekumenicznego).

    No, a teraz Grzegorz powinien udostępnić się do miziania, uszka na obie strony nastawić, grzecznie kiwać głową i się uśmiechać. A ostatniego czy przedostatniego dnia ogłosić, że mu duch święty wraz z aktywem robotniczym podpowiedzieli, żeby każdy wybierał za głosem własnego osobistego sumienia. (Choć dziś rano w TOK FM słuchałem Gowina, który mówił, żeby broń boże nie miziać, bo efekty znikome – kto ma zagłosować to i tak zagłosuje tak, jak ma glosować – a niesmak mimo wszystko pozostanie).

    Z punktu widzenia Grzegorza, jego obozu (i ciur w nim zgromadzonych) nie jest ważne kto zostanie prezydentem, ważna jest konsolidacja lewicy wokół znienacka dobrego wyniku (bo jednak od 3 do 13% spora droga i pod dużą górkę). A deklarowanie poparcia w warunkach nieokrzepłego leadership to tak jak okrzyk sprawdzam z parą blotek na ręce. Jeszcze się okaże, że efekt będzie „wręcz naprzeciwny”.

    Zresztą Wojtuś się wyrwał i zgłosił do „Pana z wąsem”. Ciekawe jakie fanty dostał, bo że tak sam z siebie poleciał z hołdem, to trudno uwierzyć.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: