Strona główna > felietonik > Za zaniedbanie możliwości zaproponowania

Za zaniedbanie możliwości zaproponowania

Gdy decydowała się kwestia upublicznienia stenogramów i było jasne, że Rosjanie grają możliwością ich ujawnienia, napisałem w „Fakcie” komentarz, w którym stwierdziłem, że za zaniedbanie możliwości zaproponowania Rosji innego mechanizmu prowadzenia śledztwa (jest jasne, żeby była taka możliwość; odsyłam do moich poprzednich wpisów) Donald Tusk powinien trafić przed Trybunał Stanu.

Trudno oczywiście stwierdzić, czy zdaniem konstytucjonalistów tego typu zaniedbanie kwalifikowałoby się do osądzenia przez TS. Nie mam też złudzeń, że udałoby się postawić premiera przed tym skądinąd całkowicie impotentnym sądem. Jest to jednak jedyny symboliczny gest, jaki może zostać wykonany w obliczu skandalicznego zaniedbania interesów państwa przez szefa rządu.

Łukasz Warzecha

Przyznam się, że nieco zaniepokoił mnie pesymizm red. Warzechy, który, mam nadzieję, tylko tak droczy się ze swoimi czytelnikami i nie wątpi w wielkie, wyborcze zwycięstwo przebudzonego narodu polskiego. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nawet bonus 10 kwietnia nie pomoże, to chyba nic już nie pomoże i pora udać się na emigrację wewnętrzną (czyli po jakiś program do TVP). Wszak, aby postawić premiera przed Trybunał Stanu, wystarczą, bagatela, 3/5 ustawowej liczby posłów, a to chyba dla gryzącego w dupę, nie będzie kęsem nie do wyrwania. Zwłaszcza, że nasz redaktor wraz z przyjaciółmi z klubu Ronina zapewnia obiektywne wsparcie (nie mylić z cynglami Gazety Aborczej). Niepokój mój wzrasta również na myśl, iż red. Warzecha, znany z ciągłego powoływania się na logikę, nie zauważył, że jeśli patriotyczny ruch wyzwolenia Polski dysponowałby większością zdolną do symbolicznego postawienia premiera przed Trybunałem, to z pewnością mógłby również zmienić ustawę o Trybunale Stanu. I ten (Trybunał, nie redaktor) działałby szybko, sprawnie, na wzór sądów 24 godzinnych, dzięki czemu przestałby być impotentym sądem. Zwłaszcza że dziś nie jest nawet sądem, a Trybunałem.

No dobrze, ale za co należy postawić Tuska przed Trybunałem? Redaktor wyraża się jasno: za zaniedbanie możliwości zaproponowania Rosji innego mechanizmu prowadzenia śledztwa (jest jasne, żeby była taka możliwość; odsyłam do moich poprzednich wpisów). Co prawda nie wiadomo, czy premier zaproponował Rosji inny mechanizm śledztwa, a ten został odrzucony przez siepaczy Putina? Tak, jak trudno zrozumieć, że skoro Putin siepaczy ma, to proponować mu inny mechanizm, jest, jak nie przymierzając, proponować Stalinowi dobrowolne oddanie się pod Trybunał w Norymberdze. Ale na pewno jakiś (symboliczny?) sens w takiej propozycji być musiał, a Rosja jest jednocześnie barbarzyńskim krajem, któremu ufać nie można i cywlizowanym państwem, któremu propozycję należy składać, bo to jest skuteczne. Tusk skuteczny być nie chciał i powinien więc beknąć za zaniedbanie możliwości zaproponowania? Red. Warzecha powołuje się na Krzysztofa Raka filozofa, urzędnika, publicystę, słowem: „eksperta stosunków międzynarodowych, politologa, przez pewien czas szefa Wiadomości TVP:

Jednakże prawo międzynarodowe tym fundamentalnie różni się od prawa wewnętrznego, że, jak zauważa prof. Władysław Czapliński, „nie ma w nim hierarchii norm”. Oznacza to, że dowolna norma prawa międzynarodowego niezależnie od jej źródła może uchylać lub modyfikować inną. Tak więc 10 kwietnia Tusk mógł zawrzeć z Putinem dowolną umowę prawnomiędzynarodową, regulującą dostęp strony polskiej do badania przyczyn katastrofy. Był tylko jeden warunek: polityczna wola polskiego i rosyjskiego premiera. Oczywiście byłoby to działanie nadzwyczajne, ale przecież katastrofa smoleńska nie ma żadnego precedensu w historii.

Rząd w odpowiedzi na publikację „Rzeczpospolitej” wydał specjalny komunikat. Wyjaśnił w nim, że porozumienie z 1993 roku nie zostało wykorzystane, ponieważ „nie określa żadnej procedury, zgodnie z którą art. 11 miałby być realizowany”. Tyle tylko, że w treści porozumienia nie ma odniesienia do aktów wykonawczych, które mogłyby stanowić tego rodzaju „procedury”. A zatem nie ma przeszkód do bezpośredniego zastosowania artykułu 11 porozumienia.

Nie do końca rozumiem, co wspólnego ma brak hierarchii norm z możliwością zawarcia „dowolnej umowy prawnomiędzynarodowej” (są jakieś umowny nie-prawne?), skoro nawet, jeśli hierarchia by była, to przecież i tak umowa późniejsza uchyla umowy wcześniejsze. A konwencja chicagowska dotyczy samolotów cywilnych, więc nie musiała być uchylana, bo po prostu niejako z definicji nie ma zastosowania. Jeśli jednak dobrze zrozumiałem, owe zaniedbanie możliwości zaproponowania polega na tym, że nad dymiącym wrakiem samolotu, premier zgodził się na analogiczne stosowanie standardowej procedury z konwencji chicagowskiej, zamiast usiąść z rosyjskimi prawnikami i zacząć wymyślać procedurę od zera. Co rzeczywiście kwalifikuje się na Trybunał Stanu, bo przecież, skoro Rosjanie stosują obstrukcję w sprawie zwrotu czarnych skrzynek, to na pewno by jej nie stosowali przy ustalaniu paragrafów.

Reklamy
  1. Panek
    04/06/2010 o 11:46 am

    eh ten Lukasz łukasz, to taki nasz polski intelektualista dla ubogich (ubogich w intelekt).

    a o tej logice to szanowny pan Redaktor coś przeczytał ale jak ją uruchomi to sie biedak tak zafiksuje że mu poźniej takie właśnie kwiatki wychodzą.

    Szczerze, dziwię się że go do komentowania zapraszają, dzisiaj o dziwo mial byc ale nie dojechał (he, pewnie mozna sie spodziewać żadania ustapienia HGW – wiadomo ulewy) do trojki. Jakoś to dziwnie by brzmialo: Wojciech Mann i ŁW.

  2. Chevalier
    04/06/2010 o 12:07 pm

    „Jeśli nawet bonus 10 kwietnia nie pomoże, to chyba nic już nie pomoże i pora udać się na emigrację wewnętrzną (czyli po jakiś program do TVP).”

    Duch w narodzie ginie. Już się w s24 pokazują posty, że, niestety, społeczeństwo nie dojrzało do przebudzenia się tegoż społeczeństwa po 10 kwietnia, i namiestnik/gajowy/nieuk/cham/morderca zwierząt/katolicki dzieciorób zasiądzie pod żyrandolami Pałacu, w którym był ongi rezydował inny namiestnik cara, gen. Zajączek. I nawet beatyfikacja Popiełuszki nie pomoże. Bo nawet Gazecie Polskiej nie uda się wykazać powiązań między kpt. Piotrowskim a Komorowskim (Jarek chyba nie będzie teraz wracał do „szerokiego frontu od morderców Popiełuszki do PO, TVN i Wyborczej”?). Poza tym, o ile milcząca większość Polaków godzi się na klerykalizację życia publicznego, to niezbyt lubi (znów mówimy o odczuciach większości), gdy jakiś kandydat czy jakaś partia zbyt nachalnie szuka przedwyborczego wsparcia w sutannach. Pokazuje to przypadek Krzaklewskiego, który podczas pielgrzymki w 1999 ganiał za Ojcem św. po całym kraju, żadnej mszy nie przepuścił, i był pierwszy do całowania papieskiej ręki, a za te objawy gorliwości i czci Jan Paweł odwdzięczył się przejażdżką papamobile z Kwaśniewskimi, zaś naród w wyborach spuścił Krzaklewskiemu łomot.

    Warzecha cicho odpuszcza ruski spisek. Swych znanych pytań (np. czy możliwa jest mgła przed 10, skoro z samego rana mgły nie było?) nie powtarza. Inteligenci etosowi w s24, zdaje się, nie załapali tego Warzechowego kapitulanctwa, a może nawet przejścia w szeregi agentury wpływu.

  3. Ejczbibi
    04/06/2010 o 12:19 pm

    Ech, znowu nic nie rozumiesz, majorze. Redaktor się naoglądał filmów i wie, że szwarccharakter po popełnieniu szwarcczynu zaczyna dla zmyłki wykazywać ludzkie cechy, a scenarzysta prowadzi widza za rączkę po tropie zbrodni. Innymi słowy, należało się spodziewać ze strony Rosji zachowania „najpierw Wam, przeckie paniczyki, zestrzelimy Prezydenta z Gosiewskim w charakterze bonusu, a potem zrobimy wszystko, żebyście mogli to nam ponad wszelką wątpliwość udowodnić”.

  4. Zygfryd
    04/06/2010 o 2:05 pm

    Majorze,

    Łukasz Warzecha potęgą logicznych analiz jest … I B A S T A !!!

    Teraz jestem już prawie pewien, że uda się pociągnąć Tuska przed Trybunał Stanu za zaniedbania ekologiczne. Wiadomo, że wieloryb do Wisły wpłynął? Wiadomo, przecież sam „Fakt” o tym pisał. Wiadomo, że wieloryb jest pod ochroną? Wiadomo (no może poza Japońcami, ale my już „dugiej Japonii” nie bucdujemy od jakiegoś czasu…). Wiadamo, że wieloryb z Wisły nie wypłynął? Wiadomo, przecież „Fakt” o tym nie pisał. Wniosek: Tusk – morderca wieloryba, za karygodne zaniedbania w obszarze ochrony dziedzictwa przyrodniczego – pod Trybunał Stanu. Czym prędzej….

    Z pozdrowieniami

  5. Hamilton
    04/06/2010 o 2:30 pm

    Lukasz Warzecha najlepszy jest na Twitterze. Oto jego wyimki (aż specjalnie poświęciłem 10 minut by przeszukać jego twitty)

    „A za moment Phantasm i m.in. Purcell, Byrd, Dowland.

    I jeszcze te tytuły z dawną angielską pisownią: Will you walke the woods soe wylde.

    słuchać w starym angielskim domu przy kominku i szklaneczce whisky.”

    „…Dopiero czytając program uświadomiłem sobie, że Domenico Scarlatti urodził się w tym samym roku co Bach i Handel. 1685 – dobry rocznik.

    Rasmussen nie był bezbłędny, ale wielkie brawa głównie za sonaty Scarlattiego i b. trudne Fandango Solera.”

    dobrze, że chociaż muzykolog Warzecha jest łagodniejszy niż np klimatolog-Warzecha, lub np expert od lotnictwa-Warzecha.

  6. Chevalier
    04/06/2010 o 5:52 pm

    Hamilton :
    Lukasz Warzecha najlepszy jest na Twitterze. Oto jego wyimki (aż specjalnie poświęciłem 10 minut by przeszukać jego twitty)
    “A za moment Phantasm i m.in. Purcell, Byrd, Dowland.
    I jeszcze te tytuły z dawną angielską pisownią: Will you walke the woods soe wylde.
    słuchać w starym angielskim domu przy kominku i szklaneczce whisky.”
    “…Dopiero czytając program uświadomiłem sobie, że Domenico Scarlatti urodził się w tym samym roku co Bach i Handel. 1685 – dobry rocznik.
    Rasmussen nie był bezbłędny, ale wielkie brawa głównie za sonaty Scarlattiego i b. trudne Fandango Solera.”
    dobrze, że chociaż muzykolog Warzecha jest łagodniejszy niż np klimatolog-Warzecha, lub np expert od lotnictwa-Warzecha.

    to taki muzykolog, co kupuje dużo płyt, i myśli, że od tego kupowania i słuchania staje się wyrafinowanym znawcą
    najbardziej paradne u takich znawców jest, kiedy wystawiają oceny („Rasmussen nie jest bezbłędny”), nie mając o muzyce ani trochę fachowego pojęcia

  7. gatorinho
    04/06/2010 o 6:35 pm

    Uwaga, Nabokov znalazł Gruppenfuhrera Wolfa:
    http://antydziad.salon24.pl/

    w komentarzach pojawiają się już nieśmiałe sugestie, że udział osób trzecich (czyli Tuska) był niewystarczający. Musiał być śpioch w otoczeniu prezydenta, co nieuchronnie prowadzi do znanego w środowisku prawiczków nawału wzajemnych oskarżeń i pretensji. Zaraz się w pizdu podzielą na sześćset podgrup i będzie wesoło.

  8. Chevalier
    04/06/2010 o 6:39 pm

    „Jest niemal pewne, że samolot 101 nigdzie nie rozbił się. Świadczyć musi o tym stan zwłok Lecha Kaczyńskiego. Zwłoki te szybko „znaleziono”, zidentyfikowano i dostarczono do Smoleńska. Świadczy to o tym, że nie był to losowy przypadek zmiażdżenia ciała w trakcie uderzenia samolotu o ziemię. Miejsce prezydenta było przy kabinach pilotów. Stan zwłok byłby podobny do innych z tego samego miejsca w kadłubie Tupolewa. Pilotów nie znaleziono, ciało żony prezydenta było trudne i do odnalezienia i do identyfikacji.

    Bez wątpienia 96 zostało zamordowanych. Nie wiadomo jaka była to śmierć, może wszyscy byli martwi już w Warszawie. Może kapitan nie dotknął nawet steru samolotu. Czy ginęli od kuli w głowę, czy od trucizny? Można przypuszczać, że ciała ofiar celowo masakrowano to granicy nierozpoznawalności, a to ze względu na obawę związana z ew. sekcja zwłok. Oględziny ciała
    mogą ujawnić to czy ciało zostało zmasakrowane u osoby żyjącej, czy też po zgonie. Ustalenie tego momentu mogło poważnie obnażyć kulisy zamachu.

    Istotne jest to, że w Smoleńsku rozbił się bliźniak, nie było tam ciał, samolot ten nie spalił się tak jak zaplanowano, skutkiem czego pozostały dowody poszarpanych blach pokrycia co świadczy wyraźnie o podłożonym ładunku detonacyjnym.

    Czarne skrzynki nie świadczą zaś o czymkolwiek.”

    http://malibu.salon24.pl/190189,szatanski-plan-drugi-tu-154m#comment_2708816

  9. 04/06/2010 o 8:17 pm

    Panek :

    Szczerze, dziwię się że go do komentowania zapraszają, dzisiaj o dziwo mial byc ale nie dojechał (he, pewnie mozna sie spodziewać żadania ustapienia HGW – wiadomo ulewy) do trojki. Jakoś to dziwnie by brzmialo: Wojciech Mann i ŁW.

    On z Piaseczna, dlatego opierdzielał Hankę za buspasy. Wiadomo, mieszkańcy Piaseczna podatki płacą w Warszawie.

  10. 04/06/2010 o 8:18 pm

    Chevalier :

    Duch w narodzie ginie. Już się w s24 pokazują posty, że, niestety, społeczeństwo nie dojrzało do przebudzenia się tegoż społeczeństwa po 10 kwietnia, i namiestnik/gajowy/nieuk/cham/morderca zwierząt/katolicki dzieciorób zasiądzie pod żyrandolami Pałacu, w którym był ongi rezydował inny namiestnik cara, gen. Zajączek.

    hłe, hłe i do tego jeszcze ma wąsy. Jak Hitler, bo przecie nie Piłsudski.

  11. 04/06/2010 o 8:19 pm

    Ejczbibi :

    “najpierw Wam, przeckie paniczyki, zestrzelimy Prezydenta z Gosiewskim w charakterze bonusu, a potem zrobimy wszystko, żebyście mogli to nam ponad wszelką wątpliwość udowodnić”.

    W samo sedno:)

  12. 04/06/2010 o 8:22 pm

    Zygfryd :

    Majorze,

    Łukasz Warzecha potęgą logicznych analiz jest … I B A S T A !!!

    Teraz jestem już prawie pewien, że uda się pociągnąć Tuska przed Trybunał Stanu za zaniedbania ekologiczne. Wiadomo, że wieloryb do Wisły wpłynął? Wiadomo, przecież sam “Fakt” o tym pisał. Wiadomo, że wieloryb jest pod ochroną? Wiadomo (no może poza Japońcami, ale my już “dugiej Japonii” nie bucdujemy od jakiegoś czasu…). Wiadamo, że wieloryb z Wisły nie wypłynął? Wiadomo, przecież “Fakt” o tym nie pisał. Wniosek: Tusk – morderca wieloryba, za karygodne zaniedbania w obszarze ochrony dziedzictwa przyrodniczego – pod Trybunał Stanu. Czym prędzej….

    Z pozdrowieniami

    Dwóch argumentów ciągle używa Warzecha: że coś jest nielogiczne i że ktoś jest nadęty. Ale i tak uwielbiam jego analizy prawne, mógłby pracować na sali u Łażącego Łazarza, rzekłbym, łóżko w łóżko.

  13. 04/06/2010 o 8:23 pm

    Hamilton :

    Lukasz Warzecha najlepszy jest na Twitterze. Oto jego wyimki (aż specjalnie poświęciłem 10 minut by przeszukać jego twitty)

    “A za moment Phantasm i m.in. Purcell, Byrd, Dowland.

    I jeszcze te tytuły z dawną angielską pisownią: Will you walke the woods soe wylde.

    słuchać w starym angielskim domu przy kominku i szklaneczce whisky.”

    “…Dopiero czytając program uświadomiłem sobie, że Domenico Scarlatti urodził się w tym samym roku co Bach i Handel. 1685 – dobry rocznik.

    Rasmussen nie był bezbłędny, ale wielkie brawa głównie za sonaty Scarlattiego i b. trudne Fandango Solera.”

    dobrze, że chociaż muzykolog Warzecha jest łagodniejszy niż np klimatolog-Warzecha, lub np expert od lotnictwa-Warzecha.

    Czytałem, czytałem, creme de la creme prawicowej inteligencji i sznytu;)

  14. 04/06/2010 o 8:27 pm

    gatorinho :

    Uwaga, Nabokov znalazł Gruppenfuhrera Wolfa:
    http://antydziad.salon24.pl/

    w komentarzach pojawiają się już nieśmiałe sugestie, że udział osób trzecich (czyli Tuska) był niewystarczający. Musiał być śpioch w otoczeniu prezydenta, co nieuchronnie prowadzi do znanego w środowisku prawiczków nawału wzajemnych oskarżeń i pretensji. Zaraz się w pizdu podzielą na sześćset podgrup i będzie wesoło.

    Yes, Yes, Yes. On jest tak głupi, że się musi podobać naszemu przyjacielowi jerremu. Kto wie, może nawet korespondują? A w dodatku na początku postu wyjaśnił sprawę ojca Safjana, bo jakiś prawicowy debil napisał w Łowiczu do lokalnej gazety o lustracji i prześladowaniach i wychwalając Ziemkiewicz poleciał retoryką na dziadka z Wehrmachtu. Teraz już wiem o kogo konkretnie mu chodziło. Oni z jednego kartonu wszyscy skrojeni, he, he.

  15. 04/06/2010 o 9:01 pm

    A nie mówiłem, że Grzesiu Wszołek to komsomolec”

    „Z drugiej strony nigdy nie zrozumiem jak człowiek, próbujący zaistnieć na polu politycznym, angazujący się w społeczeństwo obywatelskie (którego nie rozumie), studiujący na Uniwersytecie Papieskim i członek partii rządowej może się tak wydurniać. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że ośmieszasz nie tylko siebie takimi gniotami, ile to dupek wyrywasz, ale i partię.”

    O w mordę, buc Bienowski ośmiesza nie tylko siebie, ale także partię.

    http://slaughterhouse5.salon24.pl/190013,kazda-z-ktora-spalem#comment_2706034

  16. gatorinho
    04/06/2010 o 9:11 pm

    galopujący major :
    A nie mówiłem, że Grzesiu Wszołek to komsomolec”
    “Z drugiej strony nigdy nie zrozumiem jak człowiek, próbujący zaistnieć na polu politycznym, angazujący się w społeczeństwo obywatelskie (którego nie rozumie), studiujący na Uniwersytecie Papieskim i członek partii rządowej może się tak wydurniać. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że ośmieszasz nie tylko siebie takimi gniotami, ile to dupek wyrywasz, ale i partię.”
    O w mordę, buc Bienowski ośmiesza nie tylko siebie, ale także partię.
    http://slaughterhouse5.salon24.pl/190013,kazda-z-ktora-spalem#comment_2706034

    pewnie, że komsomolec. Co do tego typa miałem już jasność jak „opublikował” fałszywkę sbecką z rozmowy Wałęsów. Ja się dodatkowo wstydzę za niego, bo jest z NH i wiem, że na każdym przyzwoitym osiedlu tutaj zaliczyłby profesjonalny wpierdol. No ale on zdaje się chodził do jakiejś szkółki prowadzonej przez zakonnice, więc do machos w rodzaju jerrego czy nicponia nie pasuje :-)
    Swoją drogą ten beniowski to buc nad bucami.

  17. 04/06/2010 o 9:14 pm

    |Co tam Nowa Huta, partii nie przynosić wstydu, ot, cel naszego młokosa.

  18. gatorinho
    04/06/2010 o 9:16 pm

    Ja się majorze tak zastanawiam czy mogę znać Beniowskiego, mam w pierony znajomości na wydziale filozoficznym i w tak zwanym krakówku, ale nikt go nie kojarzy. Musi być chłopię siedzi w akademiku i wali sążniste posty o szachach i dupach.

  19. gatorinho
    04/06/2010 o 9:41 pm

    eee na pacie się kantyzuje, nie znam. Gdyby był „kimś” to bym wiedział (tak działa Kraków), w każdym razie jak spotkam to wytargam mizogina za uszy.

  20. Chevalier
    05/06/2010 o 5:21 am

    galopujący major :

    Chevalier :

    Duch w narodzie ginie. Już się w s24 pokazują posty, że, niestety, społeczeństwo nie dojrzało do przebudzenia się tegoż społeczeństwa po 10 kwietnia, i namiestnik/gajowy/nieuk/cham/morderca zwierząt/katolicki dzieciorób zasiądzie pod żyrandolami Pałacu, w którym był ongi rezydował inny namiestnik cara, gen. Zajączek.

    hłe, hłe i do tego jeszcze ma wąsy. Jak Hitler, bo przecie nie Piłsudski.

    galopujący major :
    A nie mówiłem, że Grzesiu Wszołek to komsomolec”
    “Z drugiej strony nigdy nie zrozumiem jak człowiek, próbujący zaistnieć na polu politycznym, angazujący się w społeczeństwo obywatelskie (którego nie rozumie), studiujący na Uniwersytecie Papieskim i członek partii rządowej może się tak wydurniać. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że ośmieszasz nie tylko siebie takimi gniotami, ile to dupek wyrywasz, ale i partię.”
    O w mordę, buc Bienowski ośmiesza nie tylko siebie, ale także partię.
    http://slaughterhouse5.salon24.pl/190013,kazda-z-ktora-spalem#comment_2706034

    Straszne, jak może się tak wydurniać student Uniwersytetu Papieskiego! Boć to wiadomo, że studenci PAT, KUL, UKSW to same cnoty chodzące, a wobec dam szarmanckie, prawie tak szarmanckie jak Artur Nicpoń. No i w ogóle to wzorcowe przykłady przestrzegania katolickiej etyki seksualnej.
    Ale czemu Grzesiu tak się zamartwia, że Beniowski ośmiesza wrogą i nienawistną Grzesiowi partię? Może to nie hipokryzja: Grzesiu ma wpojone, że Partia jest najważniejsza, i dla niej wszystko, z nią zawsze, salus partis suprema lex. I gorszy Grzesia, gdy ktoś Partię ośmiesza. Choćby to była wroga partia.

  21. grześ
    05/06/2010 o 9:44 am

    Ale macie problem, konsomolec cz nie konsomolec:)

    Mnie wystarczy że drętwy tekściarz strasznie.

    Czytaliście jakiś porywający tekst Gw1990?

    A ten Beniowski vel slaughterhouse nawet jak onaninstycznie se roi o tych swoich podbojach, to chociaż zabawny bywa i strasznie mnie bawi, jak wkurwia tych wszystkich „moralnych do bólu i wyrzygu” Grzesiów (Wszołków).

    pzdr

  22. grześ
    05/06/2010 o 9:47 am

    P.S. A to chwalenie się przez slaughterhouse swoimi wyczynami to mi się skojarzyło z pewnym fragmentem z Tomka Beksińskiego:

    „Zresztą, Edgar Froese powiedział wiele lat temu, że gadanie o muzyce przypomina tańczenie o architekturze. Muzyki trzeba słuchać. Przeżywać ją. Obcować z nią za pomocą emocji, a nie stów. To tak, jakby opowiadać pannie orgazm, zamiast iść z nią do łóżka.”

    Szczególnie ostatnie zdanie tu pasuje:)

  23. gatorinho
    05/06/2010 o 3:02 pm

    Konstytucja dla Polski:
    http://corrigenda.salon24.pl/188906,konstytucja-szkic
    najlepsze jest jak zostaje się sędzią i, że pieniądza nie można psuć..

  24. 06/06/2010 o 10:16 am

    gatorinho :

    Konstytucja dla Polski:
    http://corrigenda.salon24.pl/188906,konstytucja-szkic
    najlepsze jest jak zostaje się sędzią i, że pieniądza nie można psuć..

    To musi być troll.

  25. 06/06/2010 o 10:17 am

    grześ :

    Ale macie problem, konsomolec cz nie konsomolec:)

    Mnie wystarczy że drętwy tekściarz strasznie.

    Czytaliście jakiś porywający tekst Gw1990?

    A ten Beniowski vel slaughterhouse nawet jak onaninstycznie se roi o tych swoich podbojach, to chociaż zabawny bywa i strasznie mnie bawi, jak wkurwia tych wszystkich “moralnych do bólu i wyrzygu” Grzesiów (Wszołków).

    pzdr

    Grzesiu, tam wszyscy są drętwi, kto najlepszy już poodchodził, zostały niedobitki (patrz mój blogroll)

  26. gatorinho
    06/06/2010 o 10:48 am

    galopujący major :

    gatorinho :
    Konstytucja dla Polski:
    http://corrigenda.salon24.pl/188906,konstytucja-szkic
    najlepsze jest jak zostaje się sędzią i, że pieniądza nie można psuć..

    To musi być troll.

    to nie jest troll, to pani architekt wnętrz Iza Rostworowska z Krakowa. Wcześniej znana jako marche i circ.

  27. max
    08/06/2010 o 4:34 pm

    beniowski z goldenline o tym czym zajmuje się w pracy w archiwum:

    układanie wiązek

    No odleciałem :)))

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: