Strona główna > felietonik > Pytanie o wolność

Pytanie o wolność

Po co teraz, w trakcie festiwalu, rozpętywać dyskusję pod kuriozalnym hasłem „Gutek zablokował film”? Powiem brutalnie: o świetne filmy dystrybutorzy się biją. A Ewa Stankiewicz znów pokazywana jest jako ofiara.

Nie ja ten tekst w „Rzeczpospolitej” inspirowałam. Dostałam pytanie, więc odpowiedziałam. I nie ja zdecydowałam, że we wtorek, kiedy mój film pokazywany był w Gdyni, „Rzeczpospolita” dołączyła film „Solidarni 2010”.

A jednak prezentuje się pani w mediach jako osoba „zaszczuta, szykanowana i znieważana” jak w „Niemczech 1938 roku”.

Powiedziałam o faszyzmie, bo faktycznie czuję się zaszczuta. Nigdy nie spotkałam się z taką ścianą agresji. Najtrudniej znoszę kłamstwo i manipulację. Chciałabym żyć w kraju, w którym jest przestrzeń dla normalnej dyskusji. A w przypadku „Solidarnych ” nie było rzetelnej krytyki, tylko próba dyskredytowania: wystarczy sprawdzić w internecie, co pisała „Gazeta”.

A czy dowodem na normalną dyskusję nie jest to, że „Gazeta” broni wczoraj pani filmu, a „Rzeczpospolita” pisze o nim: „Film zamienia się w pretensjonalną, ekranową grafomanię”?

To dowód, że nie ma w „Rzeczpospolitej” jednej linii politycznej. Podobnie jak w „Gazecie” To znaczy nie, jest w „Gazecie” jedna linia, a wczorajszy artykuł o „Nie opuszczaj mnie” jest wyjątkiem.

Nieprawda – o „Trzech kumplach” pisało w „Gazecie” z uznaniem wiele osób.

Bo ten film pokazywano w TVN-ie. Już wtedy przygotowana byłam na atak, który pojawił się jednak dużo później – razem z filmem „Solidarni 2010” emitowanym w TVP.

„Męczeństwo Ewy S.” – wywiad Pawła Felisa z Ewą Stankiewicz

Przeczytałem powyższy fragment trzykrotnie i wciąż nie mogę znaleźć odpowiedzi na jedno, proste pytanie.  Mianowicie: w jaki sposób Gazeta Wyborcza powinna pisać o filmach pani Stankiewicz? Albowiem, gdy Wyborcza filmy krytykuje, to jest to faszyzm, zaszczuwanie, kłamstwo i manipulacje. Gdy zaś Wyborcza filmy chwali to jest to, albo tylko wyjątek potwierdzający jej niecną regułę, albo przymilanie się do TVN.  Co w takim razie powinna zrobić Gazeta Michnika? Bo przecież, jeśli przestanie o filmach Stankiewicz  pisać w ogóle, to będzie to cenzura, koniec wolności, no i, rzecz jasna, zamilczanie reżyserki na śmierć.

Advertisements
  1. 28/05/2010 o 11:09 am

    Nigdy nie spotkałam się z taką ścianą agresji.

    Zaraz, czy to o filmie „Solidarni…”?

    Najtrudniej znoszę kłamstwo i manipulację.

    Szczerze współczuję, musi być Pani trudno wytrzymać z samą sobą.

    Trudno, oj trudno się komercyjnie wybić na rynku. Granie zaszczutej ofiary to oryginalna strategia promocyjna, target dość ograniczony, ale może bardziej pewny?

  2. otto
    28/05/2010 o 11:51 am

    Majorze, głębia myslenia tej pani poraża, polecam jej tekst o wolności słowa na

    http://www.solidarni2010.info/

    tam jest tylko ten jeden tekst :) kuriozalny to prawie odpowiednie słowo

  3. 28/05/2010 o 12:22 pm

    To znaczy nie, jest w “Gazecie” jedna linia, a wczorajszy artykuł o “Nie opuszczaj mnie” jest wyjątkiem.

    Tu pani Stankiewicz się myli. Ten artykuł to nie wyjątek, to zasłona dymna kryjąca ową jedną linię!

  4. blaise
    28/05/2010 o 12:34 pm

    Zapewne pani S. by odpowiadało gdyby Michnik ogłosił koniec działalności.

  5. Zygfryd
    28/05/2010 o 1:29 pm

    Nie ma „rzetelnej krytyki”, jeno nagonka… Biedactwo p.Stankiewicz nie czyta toyaha, jej strata. A tam takie pocieszające słowa:
    „Wojnę, która się skończy 20 czerwca w kompletnych ciemnościach. Ale której koniec w sposób oczywisty ukaże nam słońce. Skąd to wiem? Stąd mianowicie, że – jak już chwilkę temu wspomniałem – 10 kwietnia zostaliśmy naznaczeni przez Kogoś znacznie potężniejszego, niż wszystkie systemy całego świata.”

    Niechybnie tak będzie, z pocieszeniem znaczącym dla p. Stankiewicz. Z pewnością Bloger Roku nie miał na myśli Michnika Adama, ani nawet J.Mourihno, kiedy pisał o Kimś „potężniejszym, niż wszystkie systemy całego świata”.

    Szanownej pani Stankiewicz powiedzmy więc: w górę serca! Do 20 czerwca, proszę wytrwać dzielnie…

  6. 28/05/2010 o 1:56 pm

    Jurgi Filodendryta :

    Nigdy nie spotkałam się z taką ścianą agresji.

    Zaraz, czy to o filmie „Solidarni…”?

    Najtrudniej znoszę kłamstwo i manipulację.

    Szczerze współczuję, musi być Pani trudno wytrzymać z samą sobą.

    Trudno, oj trudno się komercyjnie wybić na rynku. Granie zaszczutej ofiary to oryginalna strategia promocyjna, target dość ograniczony, ale może bardziej pewny?

    Ale teraz każdy, kto śmie odmówić dystrybucji filmu stoi tam, gdzie stał Hitler.

  7. 28/05/2010 o 1:57 pm

    otto :

    Majorze, głębia myslenia tej pani poraża, polecam jej tekst o wolności słowa na

    http://www.solidarni2010.info/

    tam jest tylko ten jeden tekst :) kuriozalny to prawie odpowiednie słowo

    Wow, to tak się teraz domeny rezerwuje. Film nadany w primetimie w TVP, a potem dołączony do ogólnopolskiego dziennika, jako dzieło cenzurowane… heh.

  8. 28/05/2010 o 1:58 pm

    bart :

    To znaczy nie, jest w “Gazecie” jedna linia, a wczorajszy artykuł o “Nie opuszczaj mnie” jest wyjątkiem.

    Tu pani Stankiewicz się myli. Ten artykuł to nie wyjątek, to zasłona dymna kryjąca ową jedną linię!

    Dokładnie to „medialna wrzutka w narracji”, czy jak to się teraz mądrze mówi.

  9. 28/05/2010 o 2:00 pm

    blaise :

    Zapewne pani S. by odpowiadało gdyby Michnik ogłosił koniec działalności.

    Oj nie, bo wtedy, poprzez złośliwy milczenie, antycypował cenzurę jej przyszłych filmów.

  10. 28/05/2010 o 2:01 pm

    Zygfryd :

    Nie ma “rzetelnej krytyki”, jeno nagonka… Biedactwo p.Stankiewicz nie czyta toyaha, jej strata. A tam takie pocieszające słowa:
    “Wojnę, która się skończy 20 czerwca w kompletnych ciemnościach. Ale której koniec w sposób oczywisty ukaże nam słońce. Skąd to wiem? Stąd mianowicie, że – jak już chwilkę temu wspomniałem – 10 kwietnia zostaliśmy naznaczeni przez Kogoś znacznie potężniejszego, niż wszystkie systemy całego świata.”

    Niechybnie tak będzie, z pocieszeniem znaczącym dla p. Stankiewicz. Z pewnością Bloger Roku nie miał na myśli Michnika Adama, ani nawet J.Mourihno, kiedy pisał o Kimś “potężniejszym, niż wszystkie systemy całego świata”.

    Szanownej pani Stankiewicz powiedzmy więc: w górę serca! Do 20 czerwca, proszę wytrwać dzielnie…

    Boże ale to dopiero teraz nas Naznaczono? A co z Katyniem? Rozbiorami?

  11. adas
    28/05/2010 o 2:48 pm

    Żaden ze mnie fizyk, ale ten fenomen zdaje się, że wyjaśnia zasada nieoznaczoności Heisenberga. Naznaczano nas powielokroć jednocześnie, w czasie który płynął tylko pozornie, czy jakoś tak. Wypełniając z góry nakreślony Plan, bo Kogoś nie obali żaden Niemiec i nazista.

    Czy Toyaha by nie mogli zatrudnić w „Gościu Niedzielnym”? Do redakcji ma bliżej niż Wencel, tak? A pisze jeszcze bardziej pompatycznie, i jeszcze piękniejszą herezję przemyca. Jeszcze mniej świadomie? Że nie poeta? Każdy prawdziwy polski Polak jest po trosze Wieszczem!

  12. jerry
    28/05/2010 o 8:00 pm

    Czy w świetle tego:
    http://wyborcza.pl/1,75478,7945192,Egzekutor_z_Kwidzyna.html
    raczysz łaskawie odszczekać to?:

    „Racja, ale po co od razu autodemaskacja. Oni sami robią z siebie idiotów niejako wprost:

    “Zainspirowany prowadzonymi w blogosferze dyskusjami na temat kampanii wyborczej pokusiłem się o intelektualną analizę zagrożeń, z jakimi może się spotkać Jarosław Kaczyński ze strony sił nieczystych.”

    http://antydziad.salon24.pl/184962,jak-diabel-uderzy-w-jaroslawa-kaczynskiego

    Nosz kurwa, ten gość mnie coraz bardziej rozkłada.”

    Bo, pomijając ozdobniki o sile nieczystej, Łazarz dokładnie przewidział to, co zrobiła GW.

    Zdobędziesz się na chociaż tyle honoru ( jeśli wiesz, co to słowo znaczy )?

  13. 28/05/2010 o 8:09 pm

    witam jerry po długiej przerwie;) Patrz jak trafiłeś, bo właśnie zamierzałem go wyśmiać.

  14. 28/05/2010 o 8:11 pm

    adas :

    Żaden ze mnie fizyk, ale ten fenomen zdaje się, że wyjaśnia zasada nieoznaczoności Heisenberga. Naznaczano nas powielokroć jednocześnie, w czasie który płynął tylko pozornie, czy jakoś tak. Wypełniając z góry nakreślony Plan, bo Kogoś nie obali żaden Niemiec i nazista.

    Czy Toyaha by nie mogli zatrudnić w “Gościu Niedzielnym”? Do redakcji ma bliżej niż Wencel, tak? A pisze jeszcze bardziej pompatycznie, i jeszcze piękniejszą herezję przemyca. Jeszcze mniej świadomie? Że nie poeta? Każdy prawdziwy polski Polak jest po trosze Wieszczem!

    Ale toyah pisał przecież, że wysyła teksty do patriotycznych mediów, a oni go olewają .

  15. adas
    28/05/2010 o 8:33 pm

    No i znowu muszę się wp… między wódkę a zakąskę, bo to odpowiedź na mój komentarz była. Bo pominąć ozdobniki nie sposób, bo to o nie biega(ło). O odjazdy patriotyczno-grafomańsko-mistyczne. Że to miała być ironia? No cóż, nie czas na nią, gdy o Niepodległość idzie.

    A jeśli mowa o meritum. Bardzo mnie cieszy, że jest w Polsce redakcja, która ma odwagę pisać niewygodną Prawdę o krewnych, choćby tylko wżenionych, najważniejszych polskich polityków. Mężów stanu. Która demaskuje Układ, walczy ze złogami postkomunistycznymi, wskazuje na korporacyjność pewnych zawodów w tym pięknym kraju. Jak inne redakcje nie chcą, to ta musi. bo przecież trzeba wiedzieć kto jest skąd i gdzie stał.

    Może Toyaha by ta redakcja zatrudniła?

  16. 28/05/2010 o 9:28 pm

    adas- jerry tego nie łapie, on myśli, że ja przeczytałem cały tekst, a nie tylko ten cytat. Ale najlepsze są te jego szepty z Nicponiem, o młodym Morawieckim, choć wystarczy 15 sekund w google, żeby wyłapać, że chodzi o to, że syn Morawieckiego jako szef BZ WBK wsadził do rady nadzorczej Agory swojego człowieka.
    Spiskowcy z piaskownicy he, he.

  17. adas
    28/05/2010 o 9:52 pm

    To jak wygląda dalsza część planu? Wycofają GW z rynku czy zmienią profil? Akcja „Oddać GóWno blogerom” zacznie się niebawem w saloonie?

    Cholera, nie wiedziałem że Pan Kornel ma tak utalentowanego syna. I tutaj zetknąłem się z, jakby to nazwać, dysonansem poznawczym. Bo Pan Kornel jako kandydat pojawił się ostatnio w mediach kilka razy, także tych główniejszych. I całkiem przekonująco odegrał rolę porządnego zwykłego człowieka, odsuniętego po 89. I teraz sam nie wiem…

    Uściślam: Mateusz Morawiecki ma „dobry życiorys”, przed 89 i po. Fachowo też wygląda równie dobrze jak wielu młodych menadżerów, chyba jest szanowany w środowisku. Ale jak to leciało z tym uwłaszczaniem?

  18. 28/05/2010 o 9:56 pm

    adas :

    To jak wygląda dalsza część planu? Wycofają GW z rynku czy zmienią profil? Akcja “Oddać GóWno blogerom” zacznie się niebawem w saloonie?

    Młody Morawiecki wypieprza Michnika, wsadza jerrego, a ten kupuje film Nicponia „13 cegieł” i dołącza do świątecznego wydania GW, gdzie publikuje FYM, Łazarz i Teresa Bochwic. Po pierwszym kwartale wszyscy mają sprawę o działanie na szkodę spółki, bo żaden sąd nie uwierzy, że można serio pisać takie idiotyzmy w Gazecie;)

  19. Zygfryd
    29/05/2010 o 10:44 am

    „Młody Morawiecki wypieprza Michnika, wsadza jerrego, a ten kupuje film Nicponia “13 cegieł” i dołącza do świątecznego wydania GW, gdzie publikuje FYM, Łazarz i Teresa Bochwic. Po pierwszym kwartale wszyscy mają sprawę o działanie na szkodę spółki, bo żaden sąd nie uwierzy, że można serio pisać takie idiotyzmy w Gazecie;)”

    Majorze,

    Jeśli do tego składu dodamy toyaha, to jest jednak pewna słabość w Twoim rozumowaniu… Ktoś, kto poczyta teksty Blogera Roku pomyśli, że to guru jakiegoś autonomicznego kościoła (żeby nie używać zwrotu: sekta) i wtedy pozwanie zarządu „odzyskanej” GW będzie „naruszeniem wolności religijnych” (czy jak tam się to prawniczo nazywa…). Chociaż same teksty Łazarza można byłoby pod to podciągnąć… Słowem zagwozdka..

    Pozdrawiam

  20. T.
    30/05/2010 o 12:26 pm

    Major, ale czy te glupki nie zdaja sobie sprawy z tego, ze Morawiecki jest prezesem BZ WBK a akcje Agory posiada BZ WBK AIB Asset Management, a kontkretnie fundusze inwestycyjne i emerytalne przez nie zarzadzane?

    Morawiecki nie ma zadnego wplywu na to co robia zarzadzajacy w funduszach – to fundament rynku kapitalowego.

    Zreszta, o ile sie nie myle, Agora ma zabezpieczenia w Statusie, ktora wykluczaja lub utrudniaja przejecie kontroli nad spolka przez podmiot zewnetrzny – nie chce mi sie tego sprawdzac teraz jak to konkretnie wyglada.

    Na koniec, sadzac po zyciorysie Morawieckiego to ten czlowiek zapewne splunalby Nicponiowi w twarz gdyby sie dowiedzial jak Nicpon zarobil swoj pierwszy milion :)

  21. 31/05/2010 o 10:59 am

    Zygfryd :

    “Młody Morawiecki wypieprza Michnika, wsadza jerrego, a ten kupuje film Nicponia “13 cegieł” i dołącza do świątecznego wydania GW, gdzie publikuje FYM, Łazarz i Teresa Bochwic. Po pierwszym kwartale wszyscy mają sprawę o działanie na szkodę spółki, bo żaden sąd nie uwierzy, że można serio pisać takie idiotyzmy w Gazecie;)”

    Majorze,

    Jeśli do tego składu dodamy toyaha, to jest jednak pewna słabość w Twoim rozumowaniu… Ktoś, kto poczyta teksty Blogera Roku pomyśli, że to guru jakiegoś autonomicznego kościoła (żeby nie używać zwrotu: sekta) i wtedy pozwanie zarządu “odzyskanej” GW będzie “naruszeniem wolności religijnych” (czy jak tam się to prawniczo nazywa…). Chociaż same teksty Łazarza można byłoby pod to podciągnąć… Słowem zagwozdka..

    Pozdrawiam

    :)

  22. 31/05/2010 o 11:03 am

    T. :

    Major, ale czy te glupki nie zdaja sobie sprawy z tego, ze Morawiecki jest prezesem BZ WBK a akcje Agory posiada BZ WBK AIB Asset Management, a kontkretnie fundusze inwestycyjne i emerytalne przez nie zarzadzane?

    Morawiecki nie ma zadnego wplywu na to co robia zarzadzajacy w funduszach – to fundament rynku kapitalowego.

    Zreszta, o ile sie nie myle, Agora ma zabezpieczenia w Statusie, ktora wykluczaja lub utrudniaja przejecie kontroli nad spolka przez podmiot zewnetrzny – nie chce mi sie tego sprawdzac teraz jak to konkretnie wyglada.

    Na koniec, sadzac po zyciorysie Morawieckiego to ten czlowiek zapewne splunalby Nicponiowi w twarz gdyby sie dowiedzial jak Nicpon zarobil swoj pierwszy milion :)

    Ja obstawiam, że oni z niczego nie zdają sobie prawy, lecz działają na zasadzie jedna bab drugiej babie. z drugiej strony, choć pewnie Agora sp z o. o. jest akcjonariuszem wielce uprzywilejowanym, to przecież statutem nie może unieważnić KSH i jak BZ WBK ściągnąłby te 40% akcji z rynku, to może sobie zażyczyć głosowania grupami i żaden statut nie pomoże.

    A co do Nicponia i Morawieckiego, cóż, na moje każdy porządny człowiek, ma o Nicponia zarabianiu kasy takie zdanie, że wart jest jeno splunięcia:)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: