Strona główna > felietonik > Mój brat, Stanisław

Mój brat, Stanisław

Wczoraj miałem zaszczyt rozmawiać ze Stanisławem Markiem Rymkiewiczem, który zapewniał mnie, że tym razem Polski Żubr przebudził się na dobre – napisał bloger Łażacy Łazarz, czym urzekł mnie na dobre. Albowiem, nawet jeśli Łazarz racjonalnie przepowiada, iż, już za dwa lata, Polska zdobędzie sam Krym, to koncepcja istnienia Stanisława Marka Rymkiewicza wiele może wyjaśnić. Można, na przykład, zrozumieć, że istnieje dwóch, za przeproszeniem, bliźniaków Rymkiewiczów – jeden, Jarosław, od Leśmiana, romantyzmu, tłumaczeń Mandelsztama, Zachodu słońca w Milanówku i drugi, Stanisław, ten od poezji funeralnej i gryzienia żubra w dupę. Ba, samych Żubrów też mogło być dwóch i Jarosław, ale już nie Rymkiewicz, owszem żubra w dupę ugryzł, tyle że żubra antykaczyzmu. I teraz, po dziś dzień, hasa ów żubr szalony, demolując „dyskurs”, „narracją” i „czarnym pijarem”. Ażeby było lepiej, powstrzymać go, chce żubr prawdziwy, żubr kaczystowski, ten, któremu, za przeproszeniem, samolot na łeb się zwalił.

Dwóch może też być Bartoszewskich, jeden Władysław – powstaniec, opozycjonista i drugi Władek, dziadunio bez dyplomu, z bucowatymi wstawkami, który, poprzez swoje bliźniacze rozszczepienie, pozwala patriotom, by mogli go lżyć, zachowując jednocześnie cnotę szacunku dla powstańców warszawskich. Dwóch może też być Komorowskich, tego, którego widać w telewizji i tego, który jest mężem stanu, odpowiedzialnym przywódcą, fenomenem i ojcem narodu. Nawet aktorów może być dwóch, jeden Bulski, który zarabiał w Klanie, Plebani, M jak Miłość, Samo Życie i ten drugi, który w wywiadzie dla GłuPola (polecam rysunki obok) mówi, iż Interesują mnie rzeczy, które nie mieszczą się w tzw. głównym nurcie. Współpracuję z artystami, którzy są bardzo ambitni, ale nierozpoznawani na ulicy. I tylko jeden jest Ziemkiewicz, który mimo usilnych wysiłków nadal ma kłopoty,  zarówno z prawdą, jak i z wyszukiwarką google. 

Reklamy
  1. 17/05/2010 o 12:41 pm

    Rysunki u autorów Gazety Polskiej faktycznie przednie, zwłaszcza trzy ostatnie. Lubię taką humorystyczną dosadność.

  2. 17/05/2010 o 12:49 pm

    Ale lepszy, doprawdy, aż trudno uwierzyć, jest komentarz do tych rysunków. Dla tych, co na stronie GłuPola nie bywają, cytuję:

    „Boli? To źle. To nie ma boleć. To ma BARDZO boleć. Specjalnie dla Pana będzie pod gorylem dziś coś nowego.

    Oni myślą, że można wysługując się Ubekistanowi nie tylko tłuc kasę ale jeszcze mieć prestiż i popularność. No to zrozumieją, że ludzie nimi gardzą i doskonale wiedzą jaką oni rolę odgrywają. Waciakowie są fajni ale Was nie bolą.

    Niech no tylko lemingi zobaczą, że cengle i „przyjaciele Putina” słabną, zaraz się rozbiegną i porzucą tonący okręt. Lemingi głosują tylko na silnych, bo knut może dać i może ukarać. To jedyny powód: być ze zwycięzcami co rozdają apanaże. Ale słabi nie rozdają, a z kogo można się naśmiewać – ten jest słaby.”

    http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/182675,ciesze-sie-ze-mnie-palicie#comment_2602497

    A najlepsze, że ten Caine co oprotestował rysunki jest pisowcem

  3. 17/05/2010 o 4:15 pm

    Rysunki jak ze „Stürmera”, a wiec (Gazeta) Polska jest dzis tam, gdzie Niemcy na poczatku lat 1930tych.

  4. guma123
    17/05/2010 o 4:38 pm

    @Blada dada

    Prawi Wolacy nie wstydzą się dobrych wzorów!

  5. 17/05/2010 o 8:36 pm

    Blada Dada :

    Rysunki jak ze “Stürmera”, a wiec (Gazeta) Polska jest dzis tam, gdzie Niemcy na poczatku lat 1930tych.

    Oni chyba zawsze tam byli.

  6. 17/05/2010 o 8:36 pm

    guma123 :

    @Blada dada

    Prawi Wolacy nie wstydzą się dobrych wzorów!

    Heh, Żydzi na Madagaskar!

  7. cyncynat
    17/05/2010 o 9:50 pm

    cudne jest o poranku przeczytac Gazete Polska i obrazki ich poogladac. Paczka tylko mi do kawy brakuje.

  8. 17/05/2010 o 10:01 pm

    Powinni jakiś kalendarz wydać.

  9. Zygfryd
    18/05/2010 o 1:52 pm

    Majorze,

    Łażacy Łazarz to podobno członek jakiejś MENSY (tak o sobie pisze…). Aż strach pomyśleć, co moga nawypisywać ci z jeszcze większą inteligencją…

    A wywiad tego aktora palce i nadgarstki lizać. Przypadkowy facet-uczestnik, przypadkowa kamera, ale poglądy zupełnie nieprzypadkowe. Pozwolę sobie zacytować te fragmenty, które najsilniej mnie urzekły (oprócz tego już przytoczonego, rzecz jasna…):

    1. „Był moim prezydentem, wiedziałem, że jest i jakoś czuwa nad Polską. Jednocześnie nie śledziłem dokładnie politycznych dokonań Lecha Kaczyńskiego. Wiedziałem, że dorabiają mu gębę. I wiedziałem też, że jest profesorem, intelektualistą i patrzy z góry na tych wszystkich obrażających go magistrów, doktorów, czasem nie bardzo dokształconych ludzi. Wiedziałem, że go to boli. Bo oni nie byli w stanie przyjąć bagażu wiedzy, który on próbował im przekazać.”

    2. „Żeby dyskutować na poziomie, który Kaczyński proponował, trzeba coś jednak prezentować, niestety…”

    3.”Napisałem „Ojcze, Panie Prezydencie, dziękuję Ci za świadectwo prawdy i za to, że uświadomiłeś mi, w jakim kierunku warto zmierzać, po co warto w Polsce żyć.”

    4.”Wierzę, że moje aktorstwo kiedyś wybuchnie.”

    Też wierzę, że aktortswo pana Bulskiego „wybuchnie”… Np. w jakimś nowym „Misiu”, takim o czwartej erpie, byłby naturszczykiem, jak nic.. Ba nawet w głównej można obsadzać go spokojnie… Taki talent, taki intelekt marnować się po prostu nie może…

    Pozdrawiam

  10. 18/05/2010 o 4:18 pm

    Zygfryd :

    Majorze,

    Łażacy Łazarz to podobno członek jakiejś MENSY (tak o sobie pisze…). Aż strach pomyśleć, co moga nawypisywać ci z jeszcze większą inteligencją…m

    To chyba jak Doda, to jeden z tych, których się nie da strollować, bo on i tak wymyśli jeszcze większy kretynizm.

    Zygfryd :

    “Był moim prezydentem, wiedziałem, że jest i jakoś czuwa nad Polską. Jednocześnie nie śledziłem dokładnie politycznych dokonań Lecha Kaczyńskiego. Wiedziałem, że dorabiają mu gębę. I wiedziałem też, że jest profesorem, intelektualistą i patrzy z góry na tych wszystkich obrażających go magistrów, doktorów, czasem nie bardzo dokształconych ludzi. Wiedziałem, że go to boli. Bo oni nie byli w stanie przyjąć bagażu wiedzy, który on próbował im przekazać.”

    Hłe, hłe się brechtałem przy tym fragmencie. W kilku zdaniach facet się przyznał, że jest lemingiem, ma kompleks wykształcenia i nie za bardzo się potrafi wysławiać. Obstawiam jakąś rolę w pisowskim Teatrze Telewizji.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: