Strona główna > felietonik > Walka z guglem

Walka z guglem

Kaczyński Lech. Obrońca brata. Specjalista w nominacjach właściwych osób na właściwe stanowiska. Przykładami jego osiągnięć są nominacje Janusza Kaczmarka na szefa MSW, Konrada Kornatowskiego na szefa policji, Jaromira Netzla na szefa PZU, a Andrzeja Urbańskiego na szefa TVP. Bywa prezydentem.

Znalezione dzięki babina1932

Odkąd Marek Magierowski odkrył google, świat odzyskanej Rzepy już nigdy nie będzie taki sam. A przynajmniej publicystyka pana Marka. Wygooglał na ten przykład Pan Marek dawne artykuły Wyborczej o Rosjanach i tak się ucieszył, że aż ze swoimi czytelnikami się musiał podzielić. Parę dni temu znalazł, z kolei, garść cytaty artystów, którzy popierali Platformę, co jednak przyniosło pewną ulgę. Wszak do tej pory wszyscy artyści mieli się parzyć z lewicą, pedałami i w ogóle. A przecież Platforma, prywatyzując szpitale, żadną lewicą nie jest. Bo filozoficznie rzecz ujmując, w przypadku Platformy tak już jest, że bardziej nie wiadomo, czym Platforma nie jest, niż jest. Niestety google to nie Trójka, więc jeszcze nie został odzyskany, o czym przekonał się choćby Janek Pospieszalski, gdy mu google zarchiwizowało błyskawiczne przeprosiny Andrzeja Morozowskiego. Przekonali się też inni artyści, jak choćby Wojciech Kilar, Przemysław Gintrowski, Jarosław Marek Rymkiewicz, Marek Nowakowski, czy ostatnio nasza, kochana babcia Józia, których to sympatie też w czeluści google są zarchiwizowane. Ale mało tego, w google można również znaleźć i inne, dziś już zakrawające na zdradę, cytaty. Jak choćby ten powyższy, autorstwa Bronisława Wildsteina, w którym popularny autorytet myślący, ewidentnie naśmiewa się z drugiego Piłsudskiego. Czy będzie musiał sypać głowę popiołem – jak chce poeta Wolski (nie mylić z Jaruzelem), czy prof. Krasnodębski nim wzgardzi, a czy Rafał Aleksander Ziemkiewicz nie zechce z nim pokoju – cóż, tego nie wiem. Wiem natomiast, że ktoś się tym musi zająć. Być może nawet jakaś międzynarodowa komisja śledcza.

Ale nie tylko z googlem będą musieli się zmierzyć polscy patrioci. Oto Marta Kaczyńska chce założyć fundację im. Lecha i Marii Kaczyńskich. A przecież wiemy, czy raczej google wie, co o fundacji myślała Maria Kaczyńska. Wiemy, jak działał Kuna, Żagiel, Kwaśniewska Jolanta, wiemy, jak się pieniądze pierze i dlaczego Jarosław Kaczyński nie założył konta. I coraz bardziej klarowana staje się najprawdziwsza prawda prawdziwa: czemu eseldowiec Dubieniecki nagle zapragnął wstąpić do PiS.

Advertisements
  1. Koniec Polski Prawej
    08/05/2010 o 9:03 am

    Janek Pospieszalski to po nocy chyba Andrzeja Morozowskiego przepraszał.
    A Magierowski chyba sądzi że ludzie nie pamietają kiedy i dlaczego został zastępcą naczelnego Rzepy i że to jego gazeta organ PKWN a potem PZPR specjalizowała się w takich akcjach „partia z ……,…… z partią”

  2. 08/05/2010 o 9:14 am

    Dzięki, poprawiłem.

  3. Koniec Polski Prawej
    08/05/2010 o 7:35 pm

    Ciekawe czy Janek Pospieszalski oglądał „Defiladę” -Andrzeja Fidyka? (a zwłaszcza koncówkę 7 częsci) http://www.youtube.com/watch?v=XURoPivDp3M&feature=related

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: