Strona główna > felietonik > Problem Komorowskiego

Problem Komorowskiego

Bronisław Komorowski ma problem. I to poważny. Komorowski pełni bowiem funkcję prezydenta i jest jednocześnie na urząd tegoż prezydenta kandydatem. Historia nie zna takich przypadków, gdy urzędujący prezydent jest kandydatem w wyborach prezydenckich. Stąd zapewne żaden prezydent nigdy nie pełnił dwóch kadencji pod rząd. 

Musi więc Komorowski ustąpić. Albo z prezydentury obecnej, albo przyszłej, ale ustąpić musi. Jeśli jednak dobrowolnie ustąpi z prezydentury obecnej, to może się narazić na zarzut złamania konstytucji. Bo konstytucja stanowi, iż Marszałek Senatu przejmuje obowiązki Marszałka Sejmu, jeżeli Marszałek Sejmu nie może wykonywać obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej. A nawet dla średnio zorientowanego nie może nie równa się nie chce, tudzież boi się, kalkuluje, albo wybiera mniejsze zło. Ustępując z kadencji obecnej, musi więc, albo Komorowski zrobić sobie jakąś krzywdę, albo przestać być marszałkiem. Zrobić krzywdy sobie Komorowski nie może, bo wtedy trzeba by go było przepraszać, a może i nawet dobrze wspominać. Bo, choć Komorowski jest Bronisławem, to jednak nie Bronisławem Geremkiem. Więc ostentacyjnie cieszyć się z jego krzywdy nie można. W pewnych kręgach mówi się nawet o Komorowskim „Bronisław mały”, tudzież „Bronisław mniejszy”. A, jak pisze Wencel Wojciech, ludzie mali umierają pomału. Tym bardziej więc Komorowski nie może sobie zrobić krzywdy. Nikt nie chce przecież być mały.  

Lepiej więc zrezygnować z bycia marszałkiem. Jeśli jednak Komorowski przestanie być marszałkiem, to i tak na wiele się to nie zda. Bo przecież marszałkiem zostanie jego kumpel z PO. I de facto zostanie po staremu, tj. ahistorycznie i skandalicznie.  Aby problemu się pozbyć, mógłby więc Komorowski się z partii wypisać. Jednakże ten, na pozór szlachetny gest, też niewiele zmieni, bo przecież Komorowski nadal będzie mógł liczyć na ciche poparcie kolegów z Platformy. Jeśli więc Komorowski nie może wypisać się z partii, to może partia powinna wypisać się z Komorowskiego? I najpierw go publicznie skompromitować, a potem z hukiem z PO wyrzucić. By udowodnić, że Komorowski, jako były marszałek, absolutnie nie jest już żadnym prezydentem, żadnej władzy nie pełni, na żadne fory liczyć nie może i po żadnych szufladach, razem z „WSIokami”, szperać nie będzie. 

I dopiero, tak skompromitowanego Komorowskiego, będzie mogła Platforma w prezydenckich wyborach wystawić. Albowiem w przeciwnym wypadku, zachowa się PO  nieetycznie i jak hiena cmentarna.

Reklamy
  1. m.pawlak.50
    13/04/2010 o 11:14 am

    Strrrrasznie to wszystko skomplikowane nic z tego nie rozumiem. Chyba muszę się napić czego………

  2. 13/04/2010 o 11:49 am

    m.pawlak.50 :

    Chyba muszę się napić czego………

    Tak od wtorku, zaczekaj choćby do czwartku.

  3. m.pawlak.50
    13/04/2010 o 12:26 pm

    Oczywiście z tym piciem to był żart:))) Ale muszę przyznać że irnia artykułu dotarła do mnie dopiero po drugim czy trzecim czytaniu. Rozumiem że jest to gotowiec dla co bojowszych PIS-manów.

  4. Chevalier
    13/04/2010 o 12:35 pm

    Komorowski powinien ustąpić z marszałkostwa, ale dziwne, żeś nie dostrzegł alternatywy dla wyboru innego marszałka z PO – wybór marszałka z PiS-u, popartego przez PO w imię pojednania, tj. pokajania.
    Komorowski dość dobrze wypada w roli Głowy. Byle tylko nie dał się sprowokować Prezesowi Jarosławowi.

  5. 13/04/2010 o 12:39 pm

    @m.pawlak- jaki gotowiec, przecież oni sami myślą…

    @ chev – Moim zdaniem wypada bardzo dobrze, bo widać, że jest mu trudno i go to dotknęło. A to sie liczy. Nie zdziwię, się jak zgarnie pule w I turze. Kaczyński nie będzie prowokował, ma teraz naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Ale dziennikarze Rzepy go wyręczą, Szułdrzyński już zaczął.

  6. Chevalier
    13/04/2010 o 12:40 pm

    Wencel rzecze:
    „Stwórca upomniał się o Lecha Kaczyńskiego, dając mu śmierć jak z greckich eposów. Tragicznym z ludzkiego punktu widzenia faktem potwierdził sens jego obywatelskiej misji.”
    ach ten kretyński napuszony patos „intelektualistów” od siedmiu boleści

  7. 13/04/2010 o 12:42 pm

    To w greckich eposach ginęli w katastrofach samolotowych? We łbie im się miesza od tego konkurowania w rozpaczy…

  8. mtwapa
    13/04/2010 o 12:49 pm

    galopujący major :
    To w greckich eposach ginęli w katastrofach samolotowych

    Patrz: Ikar. Blad pilota / nadmiar pychy.

  9. 13/04/2010 o 1:25 pm

    Ale Ikar to chyba nie epos, raczej idiota.

  10. Ejczbibi
    13/04/2010 o 2:22 pm

    „Historia nie zna takich przypadków, gdy urzędujący prezydent jest kandydatem w wyborach prezydenckich.”

    Ekhm, Kwaśniewski?

  11. Ejczbibi
    13/04/2010 o 2:23 pm

    Ok, zapchał mi się filtr ironii, siedzę w kącie i wstydzę się.

  12. Ejczbibi
    13/04/2010 o 2:25 pm

    Na usprawiedliwienie mogę dodać jeno, że przyszedłem tutaj świeżo po lekturze P24.

  13. 13/04/2010 o 2:36 pm

    Ejczbibi :

    Na usprawiedliwienie mogę dodać jeno, że przyszedłem tutaj świeżo po lekturze P24.

    My tu wszyscy jesteśmy po lekturze P24, od paru dobrych lat.

  14. adas
    13/04/2010 o 2:44 pm

    @ major – nie bądźmy tacy skromni, pisaniu też. Jeśli można użyć liczby mnogiej, bo pisać to pisałeś Ty.

    Ja naprawdę nie jestem taki pewien czy Komorowski nadal jest kandydatem Platformy. Raczej tak, ale…

  15. adas
    13/04/2010 o 3:03 pm

    Co sadzic o takim wpisie Magierowskiego?

    Mój syn na warcie

    Mój 14-letni syn, ubrany w uroczysty harcerski mundur, stoi dziś na warcie podczas mszy św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Nigdy nie byłem z niego bardziej dumny.
    Tomek już wie, że ani ja, ani on sam nie będziemy w stanie dorównać Prezydentowi w jego patriotyzmie i prawości. Możemy się tylko starać.
    Staramy się.

    P.S. Wszystkim harcerzom, którzy w tych dniach pomagają w organizacji najrozmaitszych uroczystości w całej Polsce, należą się gorące podziękowania.

  16. otto
    13/04/2010 o 3:21 pm

    w trójce w tej chwili Hejke wspomina Kurtykę
    w godnym towarzystwie Sakiewicza i Żaryna

  17. barista
    13/04/2010 o 3:31 pm

    adas :
    Co sadzic o takim wpisie Magierowskiego?

    Nie ma przymusu leczenia dopóki nie zagraża otoczeniu.

    Nad prawami rodzicielskimi bym się zastanowił, ale wątku nie będę rozwijał, bo zostałem za to zbanowany z rok temu u barta (złamasa swoją drogą, co mnie zbanował i uważa, że się dzieciom Terlikowskiego krzywda nie dzieje póki mają co jeść).

  18. 13/04/2010 o 3:57 pm

    adas :

    @ major – nie bądźmy tacy skromni, pisaniu też. Jeśli można użyć liczby mnogiej, bo pisać to pisałeś Ty

    Ależ oczywiście, nawet linkuję do mej twórczości. Zresztą pisała tam cała wesoła ferjana, co się tu od paru dni zbiera.

    adas :

    Ja naprawdę nie jestem taki pewien czy Komorowski nadal jest kandydatem Platformy. Raczej tak, ale…

    Znasz Paltformę, zrobią, jak powiedzą sondaże.

  19. 13/04/2010 o 4:00 pm

    adas :

    Co sadzic o takim wpisie Magierowskiego?

    Mój syn na warcie

    Mój 14-letni syn, ubrany w uroczysty harcerski mundur, stoi dziś na warcie podczas mszy św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Nigdy nie byłem z niego bardziej dumny.
    Tomek już wie, że ani ja, ani on sam nie będziemy w stanie dorównać Prezydentowi w jego patriotyzmie i prawości. Możemy się tylko starać.
    Staramy się.

    No pomysł, żeby być dumny, bo syn wykonuje rozkazy harmistrza, to akurat na miarę Magierowskiego. Jest niestety duże prawdopodobieństwo, że syn wda się w ojca…

  20. 13/04/2010 o 4:03 pm

    @otto – i dobrze, może w końcu ktoś zajarzył, że jeszcze ktoś inny zginął, poza Lechem Kaczyńskim.

    @barrista – za to cię zablokował? Dziwne, ale bart chyba jest wrażliwy na punkcie praw rodzicielskich.

  21. otto
    13/04/2010 o 4:31 pm

    może by i było OK, gdyby prawie na wstępie nie kazała się większości mediów zamknąć, morda w kubeł i ani pisnąć, bo ośmieliły się krytycznie wyrażać o IPNie, Kurtyce i teczkach – no nie mają, po prostu nie mają teraz moralnego prawa zabierać głosu

  22. barista
    13/04/2010 o 4:39 pm
  23. 13/04/2010 o 7:00 pm

    @ otto- ech… szkoda gadać

    @ barrista- „The lawyers believe they can ask the Crown Prosecution Service to initiate criminal proceedings against the Pope, launch their own civil action against him or refer his case to the International Criminal Court”

    Ale jakie są podstawy do „launch thier owen civil action”, skoro nie są ofiarami?

  24. mtwapa
    13/04/2010 o 7:08 pm

    Smieszniej i straszniej: para prezydencka ma zgode Dziwisza na Wawel, albo „jak z powszechnego wspolczucia dla zmarlego i rodziny wyprodukowac farse”.
    Nowy model trumny bojowej bardzo popularny tej wiosny.

  25. póki nie jest za późno
    13/04/2010 o 7:51 pm

    Proszę Zaprotestujmy wszyscy przeciwko pochowaniu Kaczyńskich na Wawelu
    Jak widzimy dozylismy czasów gdy najbardziej opiniotwórczymi mediami stają się niemiecki tabloid Fakt i Rzeczpospolita, kiedys organ PKWN potem PZPR i tam pozatrudniani ludzie

  26. 13/04/2010 o 8:13 pm

    Ale ja nie za bardzo czuję problem pochówku na Wawelu, bo dla mnie to tylko (i aż) zwykły grób. Ja tam nawet nie byłem. Jak dla mnie, to sprawa bliskich.

  27. Chevalier
    13/04/2010 o 9:07 pm

    galopujący major :
    Ale ja nie za bardzo czuję problem pochówku na Wawelu, bo dla mnie to tylko (i aż) zwykły grób. Ja tam nawet nie byłem. Jak dla mnie, to sprawa bliskich.

    „sprawa bliskich” – a gdyby bliscy zażyczyliby sobie wybudowania specjalnego mauzoleum, to państwo powinno je zbudować? Wawel jest – poza królami – dla narodowych gierojów i dla narodowych wieszczów. Prawica chce z LK zrobić jednego i drugiego, tylko dlaczego się z tym godzić?

  28. 13/04/2010 o 9:37 pm

    Ale ja świetnie rozumiem, co chce zrobic prawica i szczerze mówiąc, tylko sobie strzeli tym w stopę. Bo nawet w P24 co mniej zacietrzewieni prawacy pukają się w czoło i delikatnie dają do zrozumienia, że to jednak chyba przesada. No i pochówek na Wawelu to jakby dać pisarza do kajetu lektur. Groby Morrisona, Wilde „żyje” a Wawel to jak szkolny apel z biskupem.

    Ale raz, nic nie możesz zrobić, dwa, że mi autentycznie jest rodziny Kaczyńskich szkoda, więc jeśli czują taka potrzebę, to proszę bardzo. No i trzy, ja nie mam żadnego emocjonalnego stosunku do Wawelu, więcej dla mnie znaczy grób w podłowickich Łyszkowicach, gdzie leżą moi dziadkowie. Słowem, na moje nie ma o co kruszyć kopii, przecież to tylko grób. Niech spoczną, gdzie chce rodzina. Lepsze to niż awantura jak w przypadku Miłosza.

  29. mtwapa
    13/04/2010 o 9:42 pm

    @major
    re sprawa rodziny:

    Gdyby hipotetyczna wnuczka Bieruta znalazla rownie dziarskiego Dziwisza-2, tez bylaby to sprawa rodzinna?

    IMHO albo jest tradycja ze kazdego prezydenta pakujemy do jednego/dwoch sanktuariow/cmentarzy albo dokonujemy decyzji wartosciujacych gdzie kogo pochowac.

    Tak jak Chev, albo byles krolem/krolewiatkiem wieki temu, albo od 100 lat z hakiem dostajesz sie tam za wybitne zaslugi. To jest miejsce symboliczne i ta symbolike nasi ukochani usiluja sobie zawlaszczyc.

    Wreszcie na koniec: to fajny konkordat w ktorym klucze do narodowego sanktuarium trzyma jak widac jeden nie calkiem poukladany namiestnik koscielny.

  30. adas
    13/04/2010 o 9:44 pm

    Chevalier – może to nawet miejsce dla LK (rzeczywiście, biorąc pod uwagę okoliczności śmierci), ale przeraża mnie sposób i szybkość z jakimi całą rzecz załatwiono. I wygląda na to, ze pomysł wyszedł od Dziwisza, co jest trochę… dziwne…

    Nie wiem czy serio, czy nie, ale czy Kaczorowski w takim razie jest gorszy? Też zginął na posterunku „wypełniając obowiązki względem Ojczyzny”. Że był tylko sympatycznym starszym panem? To nie ja na każdym kroku powtarzam, że PRL nie była Polską, a Druga (Trzecia, Czwarta) Emigracja z 45 to prawdziwi kontynuatorzy II RP.

    Cynizm mi podpowiada, że jeśli PiS miał cokolwiek szansę zyskać, to Wawel bardzo utrudni sprawę.

  31. 13/04/2010 o 9:54 pm

    mtwapa :

    @major

    IMHO albo jest tradycja ze kazdego prezydenta pakujemy do jednego/dwoch sanktuariow/cmentarzy albo dokonujemy decyzji wartosciujacych gdzie kogo pochowac.

    Tak jak Chev, albo byles krolem/krolewiatkiem wieki temu, albo od 100 lat z hakiem dostajesz sie tam za wybitne zaslugi. To jest miejsce symboliczne i ta symbolike nasi ukochani usiluja sobie zawlaszczyc.

    No, ale dla mnie naprawdę tradycja nie ma charakteru wiążącego. Wawel nie świadczy o żadnych zasługach, bo ja sobie każdego oceniam po swojemu. Ze gdzieś, kogoś jakiś urzednik z biskupem gdzieś pochował, a co to ma za znaczenie. Dlatego dla mnie nie ma problemu, choć rozumiem tych, co się dziwią i protestują. Ale ja na to patrzę jak na walki o polską tradycję, a ja za walkami o tradycję nie przepadam.

    Co do Dziwisza to słuchałem fragmentu wywiadu prowadzonego z nim przez Rymanowskiego i jak usłyszałem odpowiedź na pytanie o pedofilię to zamarłem z wrażenia. A konkordat, wiadomo, tylko na co u licha narodowe sankturaium.

  32. 13/04/2010 o 10:03 pm

    adas :

    Cynizm mi podpowiada, że jeśli PiS miał cokolwiek szansę zyskać, to Wawel bardzo utrudni sprawę.

    Chyba masz rację http://blog.rp.pl/lisicki/2010/04/13/zaloba-i-kicz-pojednania/

    Poczytaj komentarze pod tekstem.

  33. 13/04/2010 o 10:04 pm

    A i jeszcze jedno. Żeby była jasność, skoro nazywanie imieniem Kaczyńskiego ulic i stadionów nazywam aberracją, to i pochówek na Wawelu można by od biedy do tego zaliczyć. Tyle, że ja tu specjalnego ciśnienia nie czuję.

  34. Chevalier
    13/04/2010 o 11:14 pm

    adas :
    Chevalier – może to nawet miejsce dla LK (rzeczywiście, biorąc pod uwagę okoliczności śmierci), ale przeraża mnie sposób i szybkość z jakimi całą rzecz załatwiono. I wygląda na to, ze pomysł wyszedł od Dziwisza, co jest trochę… dziwne…
    Nie wiem czy serio, czy nie, ale czy Kaczorowski w takim razie jest gorszy? Też zginął na posterunku “wypełniając obowiązki względem Ojczyzny”. Że był tylko sympatycznym starszym panem? To nie ja na każdym kroku powtarzam, że PRL nie była Polską, a Druga (Trzecia, Czwarta) Emigracja z 45 to prawdziwi kontynuatorzy II RP.
    Cynizm mi podpowiada, że jeśli PiS miał cokolwiek szansę zyskać, to Wawel bardzo utrudni sprawę.

    Na moją intuicję – sprawę wymyślił Jarosław, który chce w oparciu o kult brata, kreowanego na narodowego bohatera, budować polityczną przyszłość PiS-u. Rząd był w kropce – odmówić oznaczałoby narazić się na zarzut lekceważenia żałoby, hipokryzji w jej okazywaniu itp., a w tym amoku, jaki teraz jest, byłoby to bardzo niekorzystne wizerunkowo. Dziwisz, przy pozytywnym stanowisku rządu, nie bardzo mógł się sprzeciwić (no i nie jest on kard. Sapiehą).

  35. barista
    13/04/2010 o 11:22 pm

    galopujący major :
    więcej dla mnie znaczy grób w podłowickich Łyszkowicach, gdzie leżą moi dziadkowie. Słowem, na moje nie ma o co kruszyć kopii, przecież to tylko grób.

    A to witam krajana. Ja co prawda jestem z Cesarsko-Królewskiego Miasta Stołecznego Krakowa i na Wawelu się można powiedzieć wychowywałem, z babcią łapałem gołębie z Rynku na rosłó, ale pradziadkowie mieli w tychże Łyszkowicach manufakturkę, ale im Niemcy zabrali jako opuszczone mienie pożydowskie, a potem komuniści jako poniemieckie, a potem już łatwo poszło i teraz znowu Niemcy kupili od skarbu państwa ;)

  36. barista
    13/04/2010 o 11:25 pm

    Na moje jest odwrotnie. Nie wierzę, że Jarek byłby zdolny grac trumną brata. Obstawiam, że Dziwisz (albo go ktoś podpuścił) wyskoczył przed orkiestrę, żeby Kraków mógł prześcignąć Warszawe i ugościć oficjeli (Obama przyjeżdzą!!!). Ale to tylko intuicja.

    Obama jest czarny, przecież to będzie zajebisty wstyd na cały świat jak przyjedzie. No i mesjasz lewicy czy jakoś tak.

  37. Anonim
    13/04/2010 o 11:29 pm

    barista :

    adas :
    Co sadzic o takim wpisie Magierowskiego?

    Nie ma przymusu leczenia dopóki nie zagraża otoczeniu.
    Nad prawami rodzicielskimi bym się zastanowił, ale wątku nie będę rozwijał, bo zostałem za to zbanowany z rok temu u barta (złamasa swoją drogą, co mnie zbanował i uważa, że się dzieciom Terlikowskiego krzywda nie dzieje póki mają co jeść).

    to tez pamietam, bylo cudowne. Wyleciales z tego samego powodu co Quasi. Mniej wiecej.

  38. cyncynat
    13/04/2010 o 11:31 pm

    to tez pamietam, bylo cudowne. Wyleciales z tego samego powodu co Quasi. Mniej wiecej.

    To pisalem ja, Jarzabek. Tfu, cyncynat.

  39. 13/04/2010 o 11:35 pm

    barista :

    galopujący major :
    to witam krajana. Ja co prawda jestem z Cesarsko-Królewskiego Miasta Stołecznego Krakowa i na Wawelu się można powiedzieć wychowywałem, z babcią łapałem gołębie z Rynku na rosłó, ale pradziadkowie mieli w tychże Łyszkowicach manufakturkę, ale im Niemcy zabrali jako opuszczone mienie pożydowskie, a potem komuniści jako poniemieckie, a potem już łatwo poszło i teraz znowu Niemcy kupili od skarbu państwa ;)

    Żesz w mordę, sławetna Lakotza w Łyszkowicach (obecnie Byk Gulden, czy jak to dla amortyzacji nazwy firmy, co rusz zmieniają) była Twoich dziadków. No to żesz mi zaimponował, że nawet na Wawelu bym cię pochował;) Jak coś wiesz z opowieści rodzinnych, to daj znać na priv, zaszaleję wiedzą przed rodzinką.

  40. 13/04/2010 o 11:37 pm

    barista :

    Obama jest czarny, przecież to będzie zajebisty wstyd na cały świat jak przyjedzie. No i mesjasz lewicy czy jakoś tak.

    Ty mi nic nie mów, ja mam byc parę dni bez netu, ale w niedzielę, to chyba do kafejki pójdę, żeby śledzić P24.

  41. 13/04/2010 o 11:37 pm

    cyncynat :

    to tez pamietam, bylo cudowne. Wyleciales z tego samego powodu co Quasi. Mniej wiecej.

    To pisalem ja, Jarzabek. Tfu, cyncynat.

    Ale Quasi wyleciał za „swędzenie cipska”

  42. Chevalier
    13/04/2010 o 11:42 pm

    galopujący major :

    Chevalier :

    Na moją intuicję – sprawę wymyślił Jarosław, który chce w oparciu o kult brata, kreowanego na narodowego bohatera, budować polityczną przyszłość PiS-u. Rząd był w kropce – odmówić oznaczałoby narazić się na zarzut lekceważenia żałoby, hipokryzji w jej okazywaniu itp., a w tym amoku, jaki teraz jest, byłoby to bardzo niekorzystne wizerunkowo. Dziwisz, przy pozytywnym stanowisku rządu, nie bardzo mógł się sprzeciwić (no i nie jest on kard. Sapiehą).

    Na moje jest odwrotnie. Nie wierzę, że Jarek byłby zdolny grac trumną brata. Obstawiam, że Dziwisz (albo go ktoś podpuścił) wyskoczył przed orkiestrę, żeby Kraków mógł prześcignąć Warszawe i ugościć oficjeli (Obama przyjeżdzą!!!). Ale to tylko intuicja.

    Może przesadzam z czarnym widzeniem osoby Jarosława. Ale czy tak po prostu czarnym? On jest zwierzę polityczne, bardzo polityczne, które nawet w takim momencie kalkuluje – co nie musi oznaczać wcale, że śmierć brata traktuje tylko instrumentalnie.

    Jak jest, przekonamy się w przyszłym tygodniu.

  43. cyncynat
    13/04/2010 o 11:42 pm

    galopujący major :

    cyncynat :

    to tez pamietam, bylo cudowne. Wyleciales z tego samego powodu co Quasi. Mniej wiecej.

    To pisalem ja, Jarzabek. Tfu, cyncynat.

    Ale Quasi wyleciał za “swędzenie cipska”

    No przeciez to to samo – „mniej wiecej”. Nasmiewanie sie czy kwestionowanie pewnych arcywaznych tematow. Jakie sa tematy: 1) prawo rodzicow do dzieci 2) Mama & sex

  44. cyncynat
    13/04/2010 o 11:53 pm

    Dokladniej rzecz biorac, barista wylecial za to, ze chcial czubkom dzieci odbierac. „Prawo do dzieci” to jedna z rzeczy, ktora wspolczesne osiedle przyjmuje za podstawe, tego sie nie dyskutuje. A Quasi wylecial w nieco bardziej zlozony sposob – widac bylo, ze coraz bardziej sie sam irytuje, poniewaz jedy „dyskutanci” generalnie nie mieli nic do powiedzenia, procz wyuczonych komunalow i przezywaniem go „obcym” i „aspim”, i im bardziej sie Quasi sie irytowal tym bardziej nonszalanco atakowal mieszczanskie schematy swoich „adwersarzy”. Kiedy wszedl na temat Mamy-z-popedami i wstydu za bycie bastardem – jego los byl przesadzony.

  45. 13/04/2010 o 11:59 pm

    cyncynat :

    Dokladniej rzecz biorac, barista wylecial za to, ze chcial czubkom dzieci odbierac. “Prawo do dzieci” to jedna z rzeczy, ktora wspolczesne osiedle przyjmuje za podstawe, tego sie nie dyskutuje.P>

    No chyba nie do końca. Ja sam to gdzieś zasugerowałem, jak poczytałem, co antyszczepionkowcy każą pić dzieciom. I nie było oburzenia.

    cyncynat :

    Dokladniej rzecz biorac, barista wylecial za to, ze chcial czubkom dzieci odbierac. “Prawo do dzieci” to jedna z rzeczy, ktora wspolczesne osiedle przyjmuje za podstawe, tego sie nie dyskutuje. A Quasi wylecial w nieco bardziej zlozony sposob – widac bylo, ze coraz bardziej sie sam irytuje, poniewaz jedy “dyskutanci” generalnie nie mieli nic do powiedzenia, procz wyuczonych komunalow i przezywaniem go “obcym” i “aspim”, i im bardziej sie Quasi sie irytowal tym bardziej nonszalanco atakowal mieszczanskie schematy swoich “adwersarzy”. Kiedy wszedl na temat Mamy-z-popedami i wstydu za bycie bastardem – jego los byl przesadzony.

    No niby tak, ale szło chyba o to, że Quasiemu zaczęto sugerować, że pisanie matka i cipsko to nie najlepsze skojarzenie, i idzie o stronę uczuciową, której on nie rozumie. Bart chyba nawet poprosił go o przeprosiny, ale Quasi przeprosił dosyć ironicznie.

  46. barista
    14/04/2010 o 12:30 am

    Żesz w mordę, sławetna Lakotza w Łyszkowicach (obecnie Byk Gulden, czy jak to dla amortyzacji nazwy firmy, co rusz zmieniają) była Twoich dziadków. No to żesz mi zaimponował, że nawet na Wawelu bym cię pochował;) Jak coś wiesz z opowieści rodzinnych, to daj znać na priv, zaszaleję wiedzą przed rodzinką.

    Laktoza to była chyba od 1947, już wtedy poniemiecka była. Wcześniej to była Cukrownia Irena S.A. (Irena i Leontyna to były córki brata prababci, urodzone jakoś w 1880’ties, ale nazwa była chyba wcześniejsza, a po Leontynie też coś tam nazwali), a jeszcze wcześniej jakaś inna cukrownia, która zbankrutowała i pra-pradziadek kupił jako distressed assets gdzieś w 1870. Ale tam przemysł był od bardzo dawna i podobno zajebiste stawy rybne jeszcze od średniowiecza. Plotek to nie znam za bardzo bo wszyscy oczywiście zgineli, klimat bardziej Szpilmana (ale bez happy) endu niż Edelmana.

  47. 14/04/2010 o 12:32 am

    Chevalier :

    galopujący major :

    Chevalier :

    Na moją intuicję – sprawę wymyślił Jarosław, który chce w oparciu o kult brata, kreowanego na narodowego bohatera, budować polityczną przyszłość PiS-u. Rząd był w kropce – odmówić oznaczałoby narazić się na zarzut lekceważenia żałoby, hipokryzji w jej okazywaniu itp., a w tym amoku, jaki teraz jest, byłoby to bardzo niekorzystne wizerunkowo. Dziwisz, przy pozytywnym stanowisku rządu, nie bardzo mógł się sprzeciwić (no i nie jest on kard. Sapiehą).

    Na moje jest odwrotnie. Nie wierzę, że Jarek byłby zdolny grac trumną brata. Obstawiam, że Dziwisz (albo go ktoś podpuścił) wyskoczył przed orkiestrę, żeby Kraków mógł prześcignąć Warszawe i ugościć oficjeli (Obama przyjeżdzą!!!). Ale to tylko intuicja.

    Może przesadzam z czarnym widzeniem osoby Jarosława. Ale czy tak po prostu czarnym? On jest zwierzę polityczne, bardzo polityczne, które nawet w takim momencie kalkuluje – co nie musi oznaczać wcale, że śmierć brata traktuje tylko instrumentalnie.

    Jak jest, przekonamy się w przyszłym tygodniu.

    No nie wiem, może jednak nie przesadzasz http://www.gazetakrakowska.pl/stronaglowna/244154,znamy-autora-pomys-u-poch-lwku-kaczy-skich-na-wawelu,id,t.html

  48. barista
    14/04/2010 o 12:33 am

    To pisalem ja, Jarzabek. Tfu, cyncynat.

    No tylko ja naprawdę uważam, że to nie jest spoko jak ktoś ma dzieciństwo dziecka rodziców z ostrzejszą ekstazą religijną. No ale widać nie tylko u Nicponiów, władza rodzicielska fundamentem społeczeństwa jest.

  49. 14/04/2010 o 12:38 am

    barista :

    Laktoza to była chyba od 1947, już wtedy poniemiecka była. Wcześniej to była Cukrownia Irena S.A. (Irena i Leontyna to były córki brata prababci, urodzone jakoś w 1880′ties, ale nazwa była chyba wcześniejsza, a po Leontynie też coś tam nazwali), a jeszcze wcześniej jakaś inna cukrownia, która zbankrutowała i pra-pradziadek kupił jako distressed assets gdzieś w 1870. Ale tam przemysł był od bardzo dawna i podobno zajebiste stawy rybne jeszcze od średniowiecza. Plotek to nie znam za bardzo bo wszyscy oczywiście zgineli, klimat bardziej Szpilmana (ale bez happy) endu niż Edelmana.

    Dokładnie Irena, a stawy są do dziś, kupę czasu tam, niejednego lata, spędziłem. (Największa przestępczość w województwie, to się naoglądałem i nasłuchałem). Mam nawet gdzieś odłożony tekścik wspomnieniowy o Łyszkowiach, to może kiedyś wkleję. Żadnych śladów żydowskich niestety nie ma, a teraz będzie jeszcze mniej, bo będzie tam węzeł autostradowy A2 a ze starej fabryki został tylko komin.

  50. 14/04/2010 o 12:39 am

    barista :

    To pisalem ja, Jarzabek. Tfu, cyncynat.

    No tylko ja naprawdę uważam, że to nie jest spoko jak ktoś ma dzieciństwo dziecka rodziców z ostrzejszą ekstazą religijną. No ale widać nie tylko u Nicponiów, władza rodzicielska fundamentem społeczeństwa jest.

    To jest duży pech, ale oni zdaje się, że uważają się za zajebistych rodziców.

  51. barista
    14/04/2010 o 12:42 am

    galopujący major :

    barista :
    To pisalem ja, Jarzabek. Tfu, cyncynat.
    To jest duży pech, ale oni zdaje się, że uważają się za zajebistych rodziców.

    Tylko ja się po barcie więcej niż po Nicponiu spodziewałem ;(

  52. 14/04/2010 o 12:45 am

    No, ale bart to nie ma odchyłów religijnych.

  53. cyncynat
    14/04/2010 o 12:46 am

    barista :
    To pisalem ja, Jarzabek. Tfu, cyncynat.
    No tylko ja naprawdę uważam, że to nie jest spoko jak ktoś ma dzieciństwo dziecka rodziców z ostrzejszą ekstazą religijną. No ale widać nie tylko u Nicponiów, władza rodzicielska fundamentem społeczeństwa jest.

    Dlatego pisze „prawo do dzieci” (choc bardziej chyba pasuje „prawo wlasnosci do dzieci”). To temat szerszy niz tylko kwestia wladzy czubkow religijnych do programowania wlasnych dzieci.
    I to „prawo” nie bedzie kwestionowane przez „klase srednia” (zeby nie bylo po imieniu), z tego chocby powodu, ze oni sami bardzo chca swoich dzieci miec na „wlasne podobienstwo”.

  54. cyncynat
    14/04/2010 o 1:04 am

    galopujący major :

    cyncynat :
    Dokladniej rzecz biorac, barista wylecial za to, ze chcial czubkom dzieci odbierac. “Prawo do dzieci” to jedna z rzeczy, ktora wspolczesne osiedle przyjmuje za podstawe, tego sie nie dyskutuje.P>

    No chyba nie do końca. Ja sam to gdzieś zasugerowałem, jak poczytałem, co antyszczepionkowcy każą pić dzieciom. I nie było oburzenia.

    To wzglednie wspolczesny postep: przyzwolenie na fizyczna kontrole dzieci jest znacznie bardziej ograniczone niz bylo kiedys. Ale barista „atakowal” przyzwolenie na pewne schematy mentalnej kontroli.

  55. 14/04/2010 o 7:14 am

    @cyncynat – ale tu jest bardzo różny stopień intensywności (od wychowam go jak chce czyli ateistycznie przez przecz ze szkołą, jako zniewoleniem, po dajcie płynąć mojej córuniu dookoła świata.)

  56. cyncynat
    14/04/2010 o 7:42 am

    galopujący major :
    @cyncynat – ale tu jest bardzo różny stopień intensywności (od wychowam go jak chce czyli ateistycznie przez przecz ze szkołą, jako zniewoleniem, po dajcie płynąć mojej córuniu dookoła świata.)

    Zgadza sie. Status quo jest jednak takie, ze kazdy moze wbijac do lba dziecku to co mu sie podoba – pod warunkiem, ze jest to „jego” gdziecko. Terlikowski doskonale miesci sie w tym status quo, dlatego spokojnie wychowa malych Terlikowskich.

  57. barista
    14/04/2010 o 10:12 am

    @ cyncynat – sedno sprawy ująłeś; mnie to boli, bo chciałbym żeby wszystkie dzieci były na moje podobieństwo, ofkors ;)

  58. 14/04/2010 o 12:45 pm

    cyncynat :

    galopujący major :
    @cyncynat – ale tu jest bardzo różny stopień intensywności (od wychowam go jak chce czyli ateistycznie przez przecz ze szkołą, jako zniewoleniem, po dajcie płynąć mojej córuniu dookoła świata.)

    Zgadza sie. Status quo jest jednak takie, ze kazdy moze wbijac do lba dziecku to co mu sie podoba – pod warunkiem, ze jest to “jego” gdziecko. Terlikowski doskonale miesci sie w tym status quo, dlatego spokojnie wychowa malych Terlikowskich.

    No właśnie i to jest przykre, potem trzeba to odkręcać w szkołach. Ale zabrać mu dziecka nie można.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: