Strona główna > felietonik > Obraza uczuć religijnych

Obraza uczuć religijnych

 

My, naród morderców, pijaków i gwałcicieli, pokornie do nóg padamy, przepraszamy o litość błagając. Zmiłujcie się nad nami i wybaczcie nam, wszystkie grzechy nasze, amen. Niestety tego typu przeprosin nie usłyszano z ust Władimira Putina i co poniektórzy Polacy mogą się czuć zawiedzeni. By nie powiedzieć, że wręcz obrażeni. I trudno im się dziwić, zwłaszcza po szoku poznawczym, jakiego doznali, widząc, iż premier Rosji,  reprezentował rosyjskie ofiary stalinizmu, a nie stalinowskich oprawców. A przecież jasne jest, że prezydent Kwaśniewski, na przykład, z racji swojej, pezetpeerowskiej przeszłości, swego czasu, w Charkowie, reprezentował, nie tyle pomordowanych oficerów, co polskich, komunistycznych oprawców z samym Bierutem na czele. I tylko dziwnemu pomieszaniu umysłów zawdzięczamy słowa oburzenia na Kwaśniewskiego pijaństwo, bo przecież reprezentując Bieruta chyba golnąć sobie akurat można. Putin upomniał się więc o rodaków zamęczonych, a nie tych, co męczyli, czym z miejsca obraził uczucia religijne synów i córek Matki naszej Polski. Bo przecież wiadomo, że patriotyzm jest w Polsce jak religia, albo nawet i gorzej.

Zwłaszcza, że uczucia religijne Polaków obrazić nie trudno. Nie dalej jak w Wielką Sobot Rafał Aleksander Ziemkiewicz poczuł się obrażony tekstem w Gazecie Wyborczej o mężczyźnie, który wpadł w pętle zadłużenia i się powiesił. Rzeczywiście narażać Pana Rafała na tekst o, jak to pan redaktor ujął, skończonym głupcu, mało ma wspólnego z chrystusowym miłosierdziem. Nawet jeśli Pan Rafał ciągle jest przez Wyborczą czymś obrażany, o czym, rzecz jasna, nie omieszka przypomnieć również i w Wielką Sobotę. Wszak to dla niego szczególny jest dzień do zadumy nad Męką, najczęściej niestety własną.

A przecież już wydawało się, że po ciszy wobec „jawnie antykatolickich” treści w Elżbiecie i Hypatii, prawdziwi katolicy zrozumieli, iż głośny sprzeciw, tylko chętnych nagania. A taktyczne milczenie cenniejsze niż złoto, bo każdy głos biskupa, to jakieś x-biletów sprzedanych więcej. Raz, że antyklerykał specjalnie na film pójdzie, a dwa, że klerykał też zajrzeć musi, żeby chociaż wiedzieć, co go tak bardzo oburzyło i przeciwko czemu tak głośno od tygodni protestuje. Tymczasem trzeba chyba rezerwować stoliki do praskiego „Zwiąż mnie”, bo oto się nie spodobała reklama z Jezusem, co pali jointy i pije wino. Jeśli chodzi o tytułowe związanie, to akurat tu protestów być nie powinno. Było, nie było, ale przed ukrzyżowaniem, biała cywilizacja Jezusa po Jeruzalem z pewnością samopas nie puszczała, tylko kazała w kajdany zakuć i w mordę dać. O jointy bym się nie wykłócał, pastuchy, czy rybacy, w starożytności jakieś zielsko palić pewnie musieli; halucynogennych obrazów jest w Biblii mnóstwo, kto wie, jakie tam grzybki dorzucali do „jajecznicy”, gdy patrzyli  na wskrzeszenie Łazarza. Wreszcie wino, no tu chyba protestować nie będą nawet najzagorzalsi fanatycy. Leje się tam wińsko wartkim strumieniami, że nawet wodę trzeba w wino zamieniać – tak wszyscy nienasyceni.

I tylko wrodzona nieufność każe zadać pytanie: jak to jest, że biskupi wciąż się tak mocno trzymają, skoro lud maryjny każdych ich apel o bojkot ma dokładnie tam, gdzie prawdziwi Polacy mają przeprosiny Putina?

Reklamy
  1. 09/04/2010 o 12:05 pm

    W sprawie obrażeń uczuć. Wcześniej niż RAZ obraził się na psychiatryku bloger Rybitzky . Za co Rybitzkiego upomniał sam toyah. Rybitzky nie wykazał chyba należytej skruchy.

    A w ogóle to skąd pomysł przeprowadzki? Naród musi poprawić linki i zaktualizować RSS. (To coś w rodzaju wymiany legitymacji partyjnych w dawniejszym ZSRR. Można wystąpić w sposób niedemonstracyjny.). A propos RSS. Mój czytnik układa listę z nagłówków, czasami daje to dość zabawny efekt końcowy, taki na przykład: „Zostałem ojcem – Skrzydlaty penis – Najukochańsza w tarapatach”

  2. 09/04/2010 o 1:06 pm

    babilas :

    W sprawie obrażeń uczuć. Wcześniej niż RAZ obraził się na psychiatryku bloger Rybitzky . Za co Rybitzkiego upomniał sam toyah. Rybitzky nie wykazał chyba należytej skruchy.

    Ta obrona Rybitzkiego to był dopiero kabaret. On coś tam pisał o Bibli i potępianiu grzeszników, znaczy się, że niby tym gościem nie gardzi, tylko tak się przejął nauczaniem swojego Kościoła w sprawie samobójstw. RAZ przynajmniej nie kłamie, i rzyga bez ściemniania.

    babilas :

    A w ogóle to skąd pomysł przeprowadzki? Naród musi poprawić linki i zaktualizować RSS. (To coś w rodzaju wymiany legitymacji partyjnych w dawniejszym ZSRR. Można wystąpić w sposób niedemonstracyjny.). A propos RSS. Mój czytnik układa listę z nagłówków, czasami daje to dość zabawny efekt końcowy, taki na przykład: “Zostałem ojcem – Skrzydlaty penis – Najukochańsza w tarapatach”

    WordPress lepszy niż blox, tak mi się zdaję i naród się nie musi specjalnie logować. A z tym RSS to fakt, ładne zestawienie, he, he.

  3. Chevalier
    09/04/2010 o 5:53 pm

    Wzorcowy jest komentarz JAKIEGOŚ Warzechy
    „Po pierwsze, Putin zastosował klasyczny zabieg rozmywania odpowiedzialności. Mówił o tym, że w okolicy ginęli różni ludzie, a to Rosjanie, a to Polacy, a to znowu Kozacy. Zabijali też różni, właściwie nie wiadomo kto. Na pewno nie Rosjanie, tylko ewentualnie jacyś enkawudziści bez narodowości, dla których nie liczyły się ani religia, ani narodowość ofiar.”
    Słowem, przypomnienie niepolskich ofiar sowietyzmu było bezczelną manipulacją. Prawaków nie wzruszy potępienie sowietyzmu, bo oni chcą aby Katyń był ZBRODNIĄ ROSYJSKĄ. Za którą Rosjanie – jako naród – mają się kajać i pokutować do końca świata i jeszcze tysiąc lat dłużej.
    Redaktor Semka finezyjnie zauważył: „Podczas uroczystości Władimir Putin postawił znak równania między zagładą elity niepodległej Polski a ofiarami przedwojennymi wielkich czystek, które także ginęły w Katyniu. Takie zestawienie byłoby łatwiejsze do przyjęcia, gdyby jego autorem był któryś z działaczy rosyjskiego Memoriału. Kiedy takich argumentów używa polityk na co dzień chętnie nawiązujący do “etosu czekisty”, nietrudno wyczytać z jego słów konkluzję, że skoro wszyscy są ofiarami, to nikt nie jest sprawcą”
    Gdy Putin wzdycha za ZSRR, jest źle. Gdy Putin potępia sowietyzm – jest źle. Jakże prawakom dogodzić?

  4. bad_religion
    09/04/2010 o 8:08 pm

    Ale ten artykuł GW jest rzeczywiście naiwny i głupi… Podobnie jak kontra RAZa. Trafił swój na swego.

  5. 10/04/2010 o 12:49 pm

    Chev- Mógłby Putin popłenić samobójstwo, ale i tak mówiliby, że Ruskie chcą w ten sposób zaatakowac Gruzję.

    bad-religion – bo to materiał na reportaż do Dużego Formatu był, a nie na jedynkę.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: