Strona główna > felietonik > Malanowska glamour

Malanowska glamour

Kaja Malanowska (taka pisarka, pewnie nie czytaliście, ja też) się poskarżyła się że za mało zarobiła na książce. Konkretnie zarobiła 6800 zł za 16 miesięcy pracy. I że w życiu by nie napisała książki, gdyby nie mąż, który zarabia troszku więcej. Więc sobie mogła Kaja na boczku coś tam skrobać miotełką. Czy czym tam ambitne żony realizują swe fanaberie.

Od razu na fejsie dostała Kaja masę komci od wujków dobra rada. Jacek Dehnel napisał, że poeci to mają jeszcze gorzej. Varga (udając Pilcha) jak to lewicowi pisarze są chciwi, a Joyce, a Ulisses, panie to tyle pisał i tyle nie sprzedawał, że hoł hoł hoł.  Wojtek Orliński dodał, że trzeba szybciej uderzać w klawisze. I że on, Wojtek, to trzy miesiące pisał książkę nawet. Najbardziej zasapał się Żulczyk. Że nie lubi mazgajenia się, bo to jest nieeleganckie. A już bardzo nieeleganckie jest mazgajenie się publicznie na temat pieniędzy. I że w kraju pełnym biednych, oszukanych, zadłużonych, głodnych ludzi dla których biadolenie piszącej o depresji pani z Warszawy jest po prostu policzkiem. Wiadomo w Warszawie biednych być nie może.

Nie wiem skąd Żulczyk dowiedział się o biednych, oszukanych, zadłużonych i głodnych ludziach. Mam nadzieję, że nie od nich samych. Bo wtedy musiałby zderzyć się z ich nieelegancją. Brakiem taktu w mówieniu publicznie o swoich sprawach. No i o pieniądzach, a właściwie o ich braku. Braku, który powoduje biedę i głód. Chyba że oni akurat o pieniądzach publicznie rozmawiać mogą. Bo przecież Żulczyk raczej nie biega za żebraczkami krzycząc, zamknij się, kurwa, nieelegancka kretynko! Podejrzewam więc, że zdaniem Żulczyka i wszystkich innych żulczyków tego kraju istnieje pewna magiczna granica, po przekroczeniu której musisz publicznie na brak pieniędzy narzekać przestać. Tę granicę wyznacza przypisana ci elegancja.

Ludzie, którzy maja dorozumiane żulczykowe prawo narzekać z definicji muszą więc więc nieeleganccy. Ewentualnie nieelegancja nie wchodzi w ich przypadku w grę. Co wychodzi w sumie na to samo. Są poniżej progu. Nie stosujesz do nich miary elegancji, w przeciwieństwie do tych co są progu powyżej. To ważne kryterium. Kryterium estetyczne, a więc poniekąd i dyscyplinujące. Musisz trzymać fason. Nie nosisz skarpet do sandałów, wąsów i golić się gdzie tylko możesz. Inaczej będziesz nieelegancka, a na nieelgancje pozwolić mogą sobie tylko ci poniżej progu. Ta bieda, głód i zadłużenie. A przecież nie chcesz tam wylądować, prawda? Jak chcesz być Malanowska nieelegancka to marsz do getta, inaczej morda w kubeł. Kubeł, rzecz jasna, glamour.

To  nie jest tak, że biednym, głodnym i zadłużonym Żulczyk nie współczuje. Dba nawet o (mentalne) mięśnie ich twarzy. Żeby od Malanowskiej czasem nie otrzymali policzka. To też argument estetyczny, a więc dyscyplinujący. Konkretnie argument z litości. Patrz na tych biednych, głodnych i zadłużonych. W obliczu tak ogromnej biedy można już tylko (elegancko) milczeć – mówi Adorno-Żulczyk. Litość i empatia wobec wykluczonych nie jako środek popychający do pomocy, ale estetyczne samoograniczenie własnych pragnień. Boli cię głowa? A sąsiad ma raka mózgu, więc jak może prosić o APAP?

About these ads
  1. 13/03/2014 o 1:25 pm

    No faktem jest, że brak tantiemów dla autora za wypożyczenie książki to skurwysyństwo z lekka jest.

  2. sickofitall
    13/03/2014 o 1:34 pm

    Ale z drugiej strony pisarz to jednak zazwyczaj twórca, artysta. A artysta płaczący za mało mnie cenią to raczej chałturnik nie artysta.

    BTW W 4 akapicie mały błąd „więc więc”.

  3. Lanthsky
    13/03/2014 o 1:34 pm

    Dobry wpis. Temat biedy i wstydu z jej powodu, to dość ważny w Polsce.
    To, co Żulczyk napisał, to de facto salonowe oburzenie, że ktoś z otoczenia mówi o pieniądzach i ich braku. Pisał o tym Sierakowski w kanonicznym dla mnie tekście, o wstydzie jako nowej kategorii, zastępującej przemoc fizyczną.

    Malanowska sobie poradzi, ale mechanizm wciska w jeszcze większe problemy wielu ludzi, którzy nie mogą powiedzieć,że mało zarabiają, nie mają na wakacje czy auto, albo stracili prace.

  4. mluby
    13/03/2014 o 1:38 pm

    Smaczne i celne, najbardziej podoba mi sie to o elegancji. Sie czyta.

  5. Starosta Melsztyński
    13/03/2014 o 1:49 pm

    No jednak nie wiem. Gdy mi swojego czasu wygrzany stołek spod dupy niespodziewanie rozwój techniki i dyrekcja firmy wyciągnęły solidarnie wziąłem i się przekwalifikowałem z … na robotnika budowlanego. Miałem taki moment, że sobie trochę kurwami chciałem porzucać, ale się zreflektowałem, że byłoby nieefektywnie.
    Więc za bardzo nad Malanowską się nie pochylę.

  6. Lanthsky
    13/03/2014 o 2:20 pm

    Starosta Melsztyński :
    No jednak nie wiem. Gdy mi swojego (…)
    Więc za bardzo nad Malanowską się nie pochylę.

    W tym cały senk i cały bolandzki problem z potransformacyjnym zatomizowaniem ludzi. Jedni mają w dupie innych, bo mają źle, a reszta swoje wdupiemanie racjonalizuje, że oni wszystko sami i nikt im nie pomógł. A państwo to w’hle kłody rzuca tylko.

  7. Starosta Melsztyński
    13/03/2014 o 2:24 pm

    Lanthsky :

    Starosta Melsztyński :
    No jednak nie wiem. Gdy mi swojego (…)
    Więc za bardzo nad Malanowską się nie pochylę.

    W tym cały senk i cały bolandzki problem z potransformacyjnym zatomizowaniem ludzi. Jedni mają w dupie innych, bo mają źle, a reszta swoje wdupiemanie racjonalizuje, że oni wszystko sami i nikt im nie pomógł. A państwo to w’hle kłody rzuca tylko.

    No ale gdzie ja a gdzie Bolanda?

  8. Lanthsky
    13/03/2014 o 2:28 pm

    Starosta Melsztyński :

    Lanthsky :

    Starosta Melsztyński :
    No jednak nie wiem. Gdy mi swojego (…)
    Więc za bardzo nad Malanowską się nie pochylę.

    W tym cały senk i cały bolandzki problem z potransformacyjnym zatomizowaniem ludzi. Jedni mają w dupie innych, bo mają źle, a reszta swoje wdupiemanie racjonalizuje, że oni wszystko sami i nikt im nie pomógł. A państwo to w’hle kłody rzuca tylko.

    No ale gdzie ja a gdzie Bolanda?

    Może Ci dobrze w Szwecji, dlatego oglądasz ją przez poradnik Orlińskiego, ale Malanowska żyje w Polsce i w polskich warunkach zarabia pisaniem.

  9. dawrweszte
    13/03/2014 o 2:56 pm

    Czy to jest troche tak, że ta Malanowska wetknęła kijek w środowisko buców? Bo to jakies same głąby dały głos. „Pisarze Gazety Wyborczej”.

  10. axolotl
    13/03/2014 o 2:59 pm

    Bardzo fajne. Niestety nie czytałem co też napisała Malanowska, ani pozostałe postacie dramy, więc nawet nie wiem, czy również Malanowska (kimkolwiek jest) zrobiła z siebie kretynkę czy też nie. Za to widzę, że Twój tekst J.Kapela opublikował na fejsie podczepiając tam też Żulczyka, co by nie przeoczył, więc możesz się spodziewać siarczyście błyskotliwej riposty.

  11. adas
    13/03/2014 o 3:17 pm

    Przychylam się do tezy, ze trochę kretynka. Ale Varga to już totalny kretyn, a reszta panów jest pomiędzy (Żulczyk na plecach Vargi).

    Jedna powieść Żulczyka mi się podobała (mea culpa, mea culpa), ale obcując z jego twórczością blogową, facebookową, pismową (pamiętny podrabianie Wojewódzkiego we Wproście, bez swady w ogóle) niemal zawsze się zastanawiam, kto mu tę powieść tak naprawdę napisał. Korektor? Redaktor?

  12. fidelio
    13/03/2014 o 4:03 pm

    Varga sensownie to skomentował. Na jej miejscu skakałbym z radości, że w ogóle coś zarobiła na swojej książce, bo teraz to panie więcej pisarzy niż czytelników.

  13. 13/03/2014 o 7:40 pm

    Dobry tekst,
    dramą Malanowkiej ni jej dramatem się nie przejąłem (zresztą Malanowskiej z tego co pisze finansowo powodzi się nieźle, bardziej jej chodzi o to, że z pisania samego nic zarobić nie można, pewnie ma rację)
    Ale mechanizm, który opisujesz w tekście, niestety jest w Polsce powszechny.
    Nie tylko marginalizuje się biednych i biedę, ba, tym biednym wyznacza się miejsce w szeregu, np. wyrokując co sobie mogą kupić, czego nie, wytycza się im minimum socjalne.
    Czasem jak np. czytam natemat (który tym rzem piórem jednego redaktora Malanowskiej broni), to mam wrażenie, że to najpowszechniejsza dyskryminacja w Polsce.
    Ze wzgledu na biedę, status materialny, miejsce zamieszkania (wieś), ba, nawet mieszkańcy Podkapackiego in gremi to wg dziennikarzy natemat i tamtejszych lemingów to jakaś ciemnota dziewietnastwieczna w 100% głosująca na PIS i furmankami się poruszająca.

    Dla mnie np. strasznym skurwysyństwem jest coś takiego jak wyznaczanie innym minimum socjalnego, a za tyle to się już mogą utrzymać, powinni się cieszyć.
    I gadanie, że biedni nie powinni sobie pozwalać na to lub tamto (pamietasz słynny tekst warzechy czy innego Ziemkiewicza, że chamy ośmielają się w sylwestra fajererków uzywać, a powinno ich było nie stać.
    Lub całą obrzydliwą nagonkę (i znowu natemat.pl na czele) na tzw. chytrą babę (dla niewtajemniczonych kobieta wzięła 3 butelki gazowanego napoju, jedną czy dwie komuś przekazała i jej zachowanie stało się asumptem do takiej fali pogardy wobec biednych, że masakra)
    najlepsi byli ci, co wypisywali, że biednym to tylko chleb, a nie jakieś napoje, luksusów im się kurwa, zachciewa.

  14. 13/03/2014 o 7:44 pm

    Jeszcze jedna rzecz, pewnie pośrednio lub bezposrednio związana, obok pogardy dla biednych niesłychanie modne jest użalanie się nad przedsiębiorcami/biznesmenami/pracodawcami i opowiadanie jak to niesłychanie prześladowani/wykluczania/dyskryminowani są.
    O prawdziwie wykluczonych już mejnstrimowe media wspominają rzadko, a jak wspominają to często w taki sposób, że szkoda gadać.

  15. marhewa
    13/03/2014 o 7:55 pm

    Końcówka panu majorowi wyszła podwójnie słaba, albowiem litość (nie mylić ze współczuciem) jest brzydka, zaś samoograniczenie własnych pragnień — dobre.

  16. 13/03/2014 o 9:04 pm

    No ale Grzesiu, wszystko ładnie, tylko pisarka Malanowska nie jest z tych biednych, wykluczonych, niezaradnych. Ona jest z zaradnych, a ta zaradność wyraża się tym, że choć nawet jej produktu niewiele osób chce skosztować, to i tak jej się należy zapłata.

    I wiem, że teraz powinienem jakoś tak bezosobowo, ale ja wolę powiedzieć – weź się przekwalifikuj, chytra babo, skoro nikt nie chce twojego rękodzieła.

  17. dawrweszte
    13/03/2014 o 9:49 pm

    „weź się przekwalifikuj, chytra babo, ”

    Właśnie! Albo napisz cos jak Sapkowski. Jakies lodowe ogrody, elfy, a nie.

  18. 13/03/2014 o 10:58 pm

    Starosto, no zgoda, ja nie piszę o ciężkiej doli pani Malanowskiej, ja piszę o tryndzie w polskich mediach mejnstrimowych.

    Marheva,w polskich neoliberałach najgorsze jest, że oni ograniczają nie własne a cudze pragnienia…

  19. fidelio
    13/03/2014 o 11:09 pm

    Polityczny rzyg roku, wielbiciel Pinocheta dostaje jedynkę na liście PO. Masakra.Muszą mieć ludzi już bardzo głęboko w d.

  20. mietek_1899
    14/03/2014 o 12:48 am

    Ale gdzie niby jest ten link u Jasia Kapeli? Zajrzałem na jego profil na fb i ostatni wpis jest z 11 marca.

  21. fidelio
    14/03/2014 o 1:22 am

    Jak ktoś chce zobaczyć jak tzw. media robią nas w wała w sprawie wydarzeń na Ukrainie niech sobie obejrzy ten film:

    http://www.klagemauer.tv/index.php?a=showportal&keyword=englisch&id=2445

  22. 14/03/2014 o 7:39 am

    fidelio :
    Jak ktoś chce zobaczyć jak tzw. media robią nas w wała w sprawie wydarzeń na Ukrainie niech sobie obejrzy ten film:
    http://www.klagemauer.tv/index.php?a=showportal&keyword=englisch&id=2445

    A poniżej można obejrzeć inne ważne filmy, jak na przykład:

    CO2 lie and Internet censorship w któym dowiemy się, jak klimatyczny kłamca z realclimate.org cenzuruje wikipedię.

    50 years since Kennedy assassination w któym pan profesor wytłumaczy, jak wszystkie teorie dotyczące wiadomego zabójstwa łączą się w jeden spisek, w którym mafia współpracująca z CIA i Lyndonem Johnsonem zabiła prezydenta.

    Sickness from mobile phone radiation, czyli dlaczego ajfon powoduje kołtuna

    i jeszcze więcej i więcej: Gender mainstreaming scientifical refuted, Sex education programs: A product of the pedophile lobby?

  23. 14/03/2014 o 8:37 am

    Z faktu, że Ty się przejwalifikowałeś nie znaczy, że teraz każdy ma się przekwalifikować zamiast walczyć o pidwyżkę/zmianęzasad redystrybucji/ struktury płac. To korwinistyczna ekstrapolacja własnych doświadczeń na innych.

    Litość jest tu pokazana w negatywnym świetle, tak jak samoograniczanie, które jest tożsame z Pasywnością – najw. bolączką polskiej lewicy

  24. Starosta Melsztyński
    14/03/2014 o 9:27 am

    galopujący major :
    walczyć o pidwyżkę. .

    Pidwyżka to chyba po ukraińsku? Majorowi udziela się klimat Majdanu?

  25. taboret
    14/03/2014 o 9:37 am

    Pieniądze fuj fuj. Nie mówmy o nich. Miejmy je! Mogą przecież wszyscy zatrudnić się na etacie w wyborczej tam przyjmują prawda? Oh wait.

  26. troll.ruski rezydentny
    14/03/2014 o 11:16 am

    Kabareton ma kolejna edycję
    wyborcza.pl/10,82983,15620181,TEDxWarsaw_2014__Tu_nie_ma_przypadkowych_ludzi__czyli.html

  27. troll.ruski rezydentny
  28. vHF
  29. fidelio
    14/03/2014 o 12:48 pm

    dzejes :

    fidelio :
    Jak ktoś chce zobaczyć jak tzw. media robią nas w wała w sprawie wydarzeń na Ukrainie niech sobie obejrzy ten film:
    http://www.klagemauer.tv/index.php?a=showportal&keyword=englisch&id=2445

    A poniżej można obejrzeć inne ważne filmy, jak na przykład:
    CO2 lie and Internet censorship w któym dowiemy się, jak klimatyczny kłamca z realclimate.org cenzuruje wikipedię.
    50 years since Kennedy assassination w któym pan profesor wytłumaczy, jak wszystkie teorie dotyczące wiadomego zabójstwa łączą się w jeden spisek, w którym mafia współpracująca z CIA i Lyndonem Johnsonem zabiła prezydenta.
    Sickness from mobile phone radiation, czyli dlaczego ajfon powoduje kołtuna
    i jeszcze więcej i więcej: Gender mainstreaming scientifical refuted, Sex education programs: A product of the pedophile lobby?

    Czy ja dobrze rozumiem, że to co wymieniłeś ma zdyskredytować to co zarejestrowała kamera w Kijowie? Co mają teorie do materiału filmowego?

  30. 14/03/2014 o 1:27 pm

    fidelio :

    Czy ja dobrze rozumiem, że to co wymieniłeś ma zdyskredytować to co zarejestrowała kamera w Kijowie? Co mają teorie do materiału filmowego?

    Dobrze rozumiesz. I to nie jest materiał filmowy, to jest zbiór wycinków. No i owszem – jeśli czytam na Guardianie, czy w serwisie Al Jazeery o ciemnej stronie Majdanu, to mogę się nad tym zadumać. Ale jeśli ktoś wrzuca stronę, na której obok znajduje się materiał interwencyjny „Wychowanie seksualne – spisek pedofili” to się mogę popukać w głowę co najwyżej.

  31. fidelio
    14/03/2014 o 1:45 pm

    dzejes :

    fidelio :

    Czy ja dobrze rozumiem, że to co wymieniłeś ma zdyskredytować to co zarejestrowała kamera w Kijowie? Co mają teorie do materiału filmowego?
    Dobrze rozumiesz. I to nie jest materiał filmowy, to jest zbiór wycinków. No i owszem – jeśli czytam na Guardianie, czy w serwisie Al Jazeery o ciemnej stronie Majdanu, to mogę się nad tym zadumać. Ale jeśli ktoś wrzuca stronę, na której obok znajduje się materiał interwencyjny “Wychowanie seksualne – spisek pedofili” to się mogę popukać w głowę co najwyżej.

    dzejes :

    fidelio :

    Czy ja dobrze rozumiem, że to co wymieniłeś ma zdyskredytować to co zarejestrowała kamera w Kijowie? Co mają teorie do materiału filmowego?
    Dobrze rozumiesz. I to nie jest materiał filmowy, to jest zbiór wycinków. No i owszem – jeśli czytam na Guardianie, czy w serwisie Al Jazeery o ciemnej stronie Majdanu, to mogę się nad tym zadumać. Ale jeśli ktoś wrzuca stronę, na której obok znajduje się materiał interwencyjny “Wychowanie seksualne – spisek pedofili” to się mogę popukać w głowę co najwyżej.

    Często oceniasz coś na podstawie tego co jest obok? Myślę, że taka metoda faktycznie warta jest puknięcia się w głowę. Jak już się pukniesz, to może wyjaśnij dlaczego tych „wycinków” nie pokazują w tv.

  32. 14/03/2014 o 3:18 pm

    Myślałem, że partyzanci od „obiektywnych mediów” wyszli z lasu w latach dziewięćdziesiątych, a tu proszę jeszcze jakiś niedobitek walczy za cesarza w roku 2014.

  33. fidelio
    14/03/2014 o 3:43 pm

    dzejes :
    Myślałem, że partyzanci od “obiektywnych mediów” wyszli z lasu w laćtach dziewięćdziesiątych, a tu proszę jeszcze jakiś niedobitek walczy za cesarza w roku 2014.

    Jak nie masz nic merytorycznego do przekazania, to nie afiszuj się z tym za bardzo.

  34. jaja
    15/03/2014 o 12:30 am

    Wyborcza w temacie zrobiła nawet risercz http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,136816,15621261,Pisarska_lista_plac__czyli_ile_zarabiaja_pisarze_i.html

    Tylko nie wiem, po jaki ch coś takiego „Najlepiej, jak zwykle, mieszkać w Szwecji” (itp)

  35. jaja
    15/03/2014 o 12:38 am

    BTW gdzie jest hlb? Nogę sobie skręcił czy na głowę znowu upadł po pijaku w ub piatek, że się nie pokazuje (no, chyba, że ma znowu focha)?

  36. mietek_1899
    15/03/2014 o 12:47 am

    ha el ha el be ha el qrwa ole!

  37. adas
    15/03/2014 o 1:56 am

    jaja :
    Wyborcza w temacie zrobiła nawet risercz http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,136816,15621261,Pisarska_lista_plac__czyli_ile_zarabiaja_pisarze_i.html
    Tylko nie wiem, po jaki ch coś takiego “Najlepiej, jak zwykle, mieszkać w Szwecji” (itp)

    E tam, to fani Starosty naszego som!

    Jakby kolega hlb wpadł, to proszę mu przekazać, że pod ostatnim Wojtkiem zielono na czarnym się całkiem całkiem dyskusja zrobiła. Można się z niej np. dowiedzieć, że bardziej kobieca (czy nie popełniam tu jakieś przestępstwa genderowego) połowa Domu Piątków miała startować do europarlamentu. Z Zielonych, ale ostatecznie nie startuje. Z miasta Łodzi.

  38. jaja
    15/03/2014 o 4:43 pm

    adas :

    jaja :
    Wyborcza w temacie zrobiła nawet risercz http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,136816,15621261,Pisarska_lista_plac__czyli_ile_zarabiaja_pisarze_i.html
    Tylko nie wiem, po jaki ch coś takiego “Najlepiej, jak zwykle, mieszkać w Szwecji” (itp)

    E tam, to fani Starosty naszego som!
    Jakby kolega hlb wpadł, to proszę mu przekazać, że pod ostatnim Wojtkiem zielono na czarnym się całkiem całkiem dyskusja zrobiła. Można się z niej np. dowiedzieć, że bardziej kobieca (czy nie popełniam tu jakieś przestępstwa genderowego) połowa Domu Piątków miała startować do europarlamentu. Z Zielonych, ale ostatecznie nie startuje. Z miasta Łodzi.

    Można też się dowiedzieć, że Zieloni nie odróżniają parytetów: „przynajmniej 40%” od „mogą mieć tylko (i aż)”

    arturwieczorek
    2014/03/11 11:31:39
    Krótki komentarz w kwestii dyskusji o Izie Desperak i Mateuszu Mirysie: Partia Zieloni ma parytet zapisany w statucie – przynajmniej 40% jedynek dla każdej z płci. Kobiety będą na 7 jedynkach list wyborczych (w tym tak eksponowane jak Warszawa, Śląsk, Wrocław), mężczyźni na pozostałych 6. Gdyby jedynkę w Łodzi dostała Iza Desperak to musiałby jej ustąpić nie Mateusz Mirys, ale kobieta w innym okręgu, bo kobiety mogą mieć tylko (i aż) 7 jedynek. Iza Desperak jest zadowolona ze swojego miejsca i nigdy nie walczyła o inne, a Hanna Gill-Piątek nie kandyduje w tych wyborach z powodów osobistych. Nie ma sensu przekładać klisz medialnych do rzeczywistości małych partii.

  39. hlb
    16/03/2014 o 7:23 pm

    Major, bardzo ładnie. Koledzy, dużo cennych zauważeń. W pierwszym momencie myślałem, że nie do tego szamba wszedłem. Taka kultura dyskusji i poszanowanie wzajemne się tu rozpanoszyły w pierwszych dziesięciu komciach, że aż głupio napisać „japierdolę”.

    Malanowskagate to najpyszniejsza aferka o tygodni. Malanowskiej jako pisarki nie znam. Jeszcze do wczoraj myliłem ją z Twardochem. Noszą podobne swetry, więc o pomyłkę nietrudno. Tym bardziej, że Twardocha też nie znam. I nie, nie chcę poznać.

    Fakt, w przypływie lekkiego wkurwu upubliczniła naiwność swą. Ale naiwność nie polegała na tym, że Malanowska chciałaby monetyzować na wytwarzanych dobrach kultury. Choćby fakt, ilu wujów dobra rada przybiegło pouczyć Malanowską, dowodzi że zdobyła jakąś wymierną pozycję w kulturze współczesnej. Logiczne więc, że monety powinny jakieś z tego być.

    Malanowska założyła też, że skoro ma jakąkolwiek pozycję, to potencjał komercyjny jej dóbr kultury powinien być powyżej kieszonkowego na fajki. I tu tkwi jej prawdziwa, niepojęta naiwność. Bo osoba nienaiwna zauważyłaby najsamprzód, iż akcja jej dramy dzieje się w Polsce.

    W sarmatyzmie istnieją tylko dwa archetypy wytwórcy dóbr kultury. Darmozjad pięknoduch, który ma dobrze, bo kręci się przy dworze i podjada racuchy w kuchni jaśniepana. I cwany lewus, który nie ma tak dobrze, więc kręci się po jarmarkach i wyciąga monety od naiwnych pokazując szemrane sztuczki.Pierwszy zasługuje na zazdrość i pogardę. Drugi na pogardę i politowanie.

    Tak było trzysta lat temu, jest teraz i będzie do usranego zawsze. Na takim stosunku do dóbr kultury zbudowane jest twarde jądro sarmackości.

    Ale drama naiwnej Malanowskiej jest jak czarna dziura. Przyciąga coraz to nowych pacanów, który po prostu nie mogą się oprzeć miażdżącej sile tej naiwności.

    IMO, w tym powszechnym hejcie na Malanowską są dwa elementy, które są ważne, bo to one tak naprawdę animują całą aferkę.

    Po pierwsze, jest to normalna, zwyczajna zazdrość. Nie wiem, czy proza Malanowskiej jest cokolwiek warta, bo jej nie czytałem. Ale wiem jak chętnie, na przykład, nasz rumiany Wojtek biega z hejtem na każdego, kogo ktokolwiek posądzi o uzdolnienia pisarskie.

    Przecież jego argument o intensywniejszym stukaniu w literki, to jest dokładnie mentalność Inżyniera Karwowskiego, z której napierdalamy się od miesięcy. On się czuje taki kuffa wyższy od tych wszystkich inteligentów, bo on se to matematycznie policzył na kieszonkowym kalkulatorku i umiałby o tym napisać równanie.

    A po drugie, jest ten hejt podszyty seksistowskim krzywym chujem. Do tego sprowadza się z kolei argument żulczykoidalny. Paczpan, my tu z bólu zęby zaciskamy, innym jest jeszcze gorzej, bo nogi i chuje im pourywało od klepanie biedy w kulturze, a tam baba sieci w kącie i jojczy, że jej niewygodnie.

    Teraz idę se poczytać o co się tak strasznie napierdalacie w sprawie Szwecji, może się przyłączę.

  40. hlb
    16/03/2014 o 7:44 pm

    adas :

    Jakby kolega hlb wpadł, to proszę mu przekazać, że pod ostatnim Wojtkiem zielono na czarnym się całkiem całkiem dyskusja zrobiła. Można się z niej np. dowiedzieć, że bardziej kobieca (czy nie popełniam tu jakieś przestępstwa genderowego) połowa Domu Piątków miała startować do europarlamentu. Z Zielonych, ale ostatecznie nie startuje. Z miasta Łodzi.

    Przemyślałem se sprawę waszych wyborów do EP. Waszych, bo w wyborach do EP to ja nawet zdaje się nie mam prawa głosować po stronie polskiej. Zresztą, do głowy by mi nie przyszło, bo mam swoich do wybierania na miejscu.

    Ale przemyślenie moje było takie, że na przykład warto głosować na te różne działaczki lewicowe, które kunktatorsko przygarnął Palikot. Temu Palikotu nie ufam, bo to nie jest polityk w sensie, dajmy na to, anglosaskim czy niemieckim. To jest po prostu klasyczny polski magnat z zachodnich krańców Podola.

    Prywatnie może nawet bym go lubił i woggle. Nie przeczę. Ale on nie zbudował i nie zbuduje machiny partyjnej. A co najwyżej kolorowy dwór.

    Natomiast przemyślałem wasze wybory do EP w tym sensie, że poza PO, PiS i całym ultraprawicowym planktonem, bez znaczenia jest z czyjej listy kandydat startuje. Jeśli istnieje niewielka grupa osób o poglądach jednoznacznie lewicowych, ale umiarkowanym doświadczeniu w budowanie solidnej lewicowej platformy, to jedyną szansą jest wysłać je-ich do Brukseli z jakiejkolwiek listy.

    Niech oni tam trochę nabiorą doświadczenia, perspektywy i znajomości w innych europejskich partiach. Ktoś będzie musiał kiedyś wreszcie zacząć budować tę lewicę w Polsce. IMO, lewicowy mesjasz będzie kobietą, bo kobiety są w Polsce są underklasą na wielu różnych poziomach a przy naturalnie słabiej ulegają pokusie prawicowego wąsmaczyzmu. IMO, też młodszym będzie łatwiej zacząć prawdziwą lewicę niż starszym.

    Dlatego na przykład te palikotowe listy długofalowo mają chyba największy potencjał. Bez względu na to co se myślę o Palikocie. A może przede wszystkim dlatego, że mam wreżenie że ta efemeryda zniknie zanim skończy się kadencja kobiet wybranych z jego listy.

    Co do Zielonych, nie wiem. Nie mam pojęcia jaki realny potencjał mają ich kandydaci. Jeśli mają jakikolwiek, to lepiej wesprzeć ich niż głosować na prawicowy szajs ku czci wiecznie żywego Mniejszego Zła.

  41. adas
    16/03/2014 o 7:48 pm

    „Darmozjad pięknoduch, który ma dobrze, bo kręci się przy dworze i podjada racuchy w kuchni jaśniepana. I cwany lewus, który nie ma tak dobrze, więc kręci się po jarmarkach i wyciąga monety od naiwnych pokazując szemrane sztuczki. Pierwszy zasługuje na zazdrość i pogardę. Drugi na pogardę i politowanie.”

    Czytam te trzy zdania z dziesiąty raz i znowu mnie się włącza „Idź pan w chuj i synek nie wracej, dopóki nie napiszesz WPP(e)”. Strolowałbyś Wojtków Żulczyków, tak że by z pół roku na dupie nie usiedzieli, a i w końcu byłoby co czytać.

    Jest jeszcze jedna zasada. 1a Artysta musi być wolnorynkowy, bo inaczej jest komunistyczny. 1b Koncerty z okazji dni miasta, ekranizacje lektur, spotkania autorskie w bibliotekach to socjalizm, jeśli zatrudniają/zapraszają nie mnie.

  42. adas
    16/03/2014 o 8:09 pm

    No ja, ino Palikot wyrychtował mi kurwa, pewnie w ramach wpuszczania młodej krwi i lewicy, Kutza. Nawet nie „z tych Kutzów”, a „tego Kutza”. A jak jo widza tego dziadygę…

    Hanys to taki bardziej Polok. Jeszcze bardziej skory do przejebania wszystkich wokół. I wrzeszczący jak go ktoś inny chce, nie tyle co przejebać, bo to przyjemność, a co w sumie seksownego w Hanysie?, a ledwie musnąć palcem, wzywający w te pędy łaski pana naszego (albo i Pana Naszego) , bo go krzywda spotyka. Kutz to jeszcze taki „bardziyj Hanys”.

    O. świat jest mały, no nie? Pan Marceli pięknie recenzujący starą książkę Twardocha (po której to recenzji do dziś nie umiem się na „Morfinę” nakłonić)

    http://www.ultramaryna.pl/mkk/e-phi-fania-czyli-jak-wkurwic-hanysa/

    I to są klimaty Idzie Nowe na Listach Palikota. Przynajmniej w województwie śląskim ( z Sosnowcem lub nie, wsio jedno).

  43. hlb
    16/03/2014 o 9:44 pm

    adas :
    Czytam te trzy zdania z dziesiąty raz i znowu mnie się włącza “Idź pan w chuj i synek nie wracej, dopóki nie napiszesz WPP(e)”. Strolowałbyś Wojtków Żulczyków, tak że by z pół roku na dupie nie usiedzieli, a i w końcu byłoby co czytać.
    Jest jeszcze jedna zasada. 1a Artysta musi być wolnorynkowy, bo inaczej jest komunistyczny. 1b Koncerty z okazji dni miasta, ekranizacje lektur, spotkania autorskie w bibliotekach to socjalizm, jeśli zatrudniają/zapraszają nie mnie.

    Napiszę, dajmy na to, i co se z tym zrobię? Sprzedam 3 tysiące egzemplarzy i będę kurwami na fejsbuku rzucał? Ale, gorzej, nominujo mnie do zajdlów i się wstydu przed znajomymi najem? Nienienie, nic z tego. Ale dziękuję za dobry trolling.

    adas :
    Jest jeszcze jedna zasada. 1a Artysta musi być wolnorynkowy, bo inaczej jest komunistyczny.

    Sprawdzić czy nie Lem. Ten wszystko przewidział i nie był zawczasu.

    adas :
    1b Koncerty z okazji dni miasta, ekranizacje lektur, spotkania autorskie w bibliotekach to socjalizm, jeśli zatrudniają/zapraszają nie mnie.

    To wszystko są tylko różne szkoły jaśniepana. Jeden podjada w TVP, inny u władz powiatu nyskiego.

    adas :
    No ja, ino Palikot wyrychtował mi kurwa, pewnie w ramach wpuszczania młodej krwi i lewicy, Kutza. Nawet nie “z tych Kutzów”, a “tego Kutza”. A jak jo widza tego dziadygę…

    To i nie pisałem „głosuj na Palikota” przeeż. Ale na przykład w Lublinie na jedynce będą mieli Barbarę Nowacką. Wolałbym, żeby ona zajadała się mulami w Brukseli niż ten obleśny Kamiński. Czego ona się tam nauczy i co zwojuje, to może procentować za lat 5 nie temu Palikotu, tylko przyszłej lewicy właśnie, prawda?

    Nie mam pojęcia na kogo głosowałbym w każdym poszczególnym powiecie i niepowiecie. Taką analizą jeszcze bardziej nie chciałbym się zajmować niż sarmacką literaturą. Tylko właśnie piszę, że może trzeba się przyjrzeć konkretnym przypadkom w konkretnych miejscach.

    Kutz, przy całym respekcie dla kilku jego starych filmów, powinien zostać ambasadorem Księstwa Panewnickiego w Marchii Michałkowickiej. To jest maksimum odpowiedzialności politycznej, jakie powierzyłbym temu zbłąkanemu emerytowanemu artyście.

    adas :
    O. świat jest mały, no nie? Pan Marceli pięknie recenzujący starą książkę Twardocha (po której to recenzji do dziś nie umiem się na “Morfinę” nakłonić)
    http://www.ultramaryna.pl/mkk/e-phi-fania-czyli-jak-wkurwic-hanysa/

    Pan Marceli jest wielkim nieobecnym tego szamba. Można powiedzieć, parafrazując znanego farmazona, niewidzialnym filarem.

  44. hlb
    16/03/2014 o 10:12 pm

    BTW, w Malanoskagate Wojtek objawił prawdziwie silny buldoopy na fejsuniu swem. Aż się kowbojtomasze pogubili i nie wiedzo w któro stone kadzić panu prezesowi klubu.

    Uczciwie należy zauważyć, że przytomnością wykazali się tylko Inż. Mruwnica i Michio-san, na którym może przedwcześnie położyłem steraną laskę swą.

    Oczekuję, że Wojtek stworzy o tem notkę programową zielono na czarnym. Wtedy beki potoczą się najpewniej same.

    Tymczasem Wojtek na fejsie przypuścił jakiś komiczny szturm na Johna Locke, w którym ewidentnie ujawnia że najprawdopodobnie nawet nie wie, w którym stuleciu żył Locke. Przypomina mi to jego legendarny szturm na Beethovena i równie legendarny wykład o finansowaniu opery i operetki. Wówczas też miał proksymizację plus minus 150 lat.

    Srsly, jego biedażiżkizm podszyty paździerzmarksizmem zaczyna być jakąś middleklasową wersją Renaty Beger. Trochę śmieszne, ale jednak przede wszystkim srogo żenujące.

  45. 17/03/2014 o 6:26 pm
  46. adas
    18/03/2014 o 12:30 pm

    Kolego hlb, niechże kolega kolega taki nie będzie. Niechże kolega luknie tu:

    http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,15636544,Seksistowska_czy_zabawna__Kontrowersyjna_reklama_poznanskiego.html#BoxSlotIIMT

    i sprawdzi, co kolega traci przez swój wstręt do powieściopisania w ogóle, a do fantastyki w szczególe. (Pani nie do końca wygląda na elfa, ale z kilo kostek by się dało, będąc gościem honorowym, zajumać. A potem popytać u znajomych wo, czy by nie chcieli za pół darmo własności intelektualnej w sześcianie).

    Zresztą się już rozmarzyłem, jak to za lat dwieście mój hipotetyczny praprawnuk będzie swoje wnusie po Montmartrze oprowadzał.

    – Tu leżą najlepsi Polacy, kochani, oraz pod Smoleńskiem, o to znany pisarz hlb, bez serca…
    – Jak to dziadziudziu, bez serca?
    – Nie przerywajcie dzikusy, bez serca, bo też znajduje się ono w od dwóch stuleci budowanym Muzeum Opatrzności Bożej.
    – O! to ten wielki dom, co to go remontują w Chorzowie?
    – Nie bachory, to Stadion Sląski, na którym kiedyś pokonaliśmy Związek Radziecki. I potem Putin Krym zaanektował. Powiadają, że wasz prapradziadek znał tego pisarza, i że razem – starszy pan zniżył głos – pisali jaka ta Polska chujowa.
    – Dziadku! – aż wzdrygnęły się wnusie, bacznym okiem popatrując na kamery Google’a w swoich wielkich błękitnych oczach, pięknie kontrastujących z czernią ich dziecięcych buziek – nie wolno tak mówić. Polska to najświetlejsze i pierwsze całkowicie pokojowe imperium w dziejach. To, ze dziś rozciąga się od Władywostoku po Nowy Jork, zawdzięczamy jedynie cechom narodowym: wspaniałomyślności, pracowitości, wytrwałości, orientacji na cel i samobójczej śmierci Adama Hofmana na szczycie G8 wiosną 2014 roku…

    Głosy stopniowo zamierały i cmentarne alejki, ponownie i nieodmiennie, w posiadanie brał wiatr. Pomnik poety nigdzie się nie ruszał, stojąc wiernie z palcem wymierzonym w północno-wschodnią Szkocję – postawiono go akurat, gdy górskie klany zagroziły secesją podczas XXI Zjazdu Zjednoczonych Ziem Polskich. Twarz jak wykuta z kamienia, o rysach nieodmiennie kojarzących się z jesienną szarugą Nadwiśla i polnymi drogami rozjechanymi przez gąsienice wozów pancernych. Tak polska jak tylko polską może być fizjonomia człowiecza: pucułowate papieskie policzki, wytrzeszcz oczu czekisty, marszałkowski wąs i przestrzelona szczęka nieznanego żołnierza. Złośliwcy, a takich w tym narodzie nigdy nie brakowało, sugerowali że po prostu złożono poetę z nadwyżkowych części innych pomników wielkich Polaków, jednak ostatnio odnaleziono zdjęcia artysty z młodości i dokładnie tak wyglądał. Nie udało się natomiast dotychczas potwierdzić hipotezy, iż pozował rzeźbiarzom w Baltimore oraz Stalowej Woli, gdzie znaleziono pozostałości artefaktów datowane na wczesny okres tzw. trzeciego renesansu kultury polskiej (odnotowanego w tamtym czasie także w literaturze, by przypomnieć takie nazwiska jak Żulczyk, Varga, a przede wszystkim Orliński).

  47. marcin_be
    18/03/2014 o 12:58 pm

    „niestety powieści trzaska się szybciej niż kręci filmy” ależ Wojtku, co Wojtek…

  48. fidelio
  49. hlb
    18/03/2014 o 3:00 pm

    adas :
    Kolego hlb, niechże kolega kolega taki nie będzie. Niechże kolega luknie tu:
    http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,15636544,Seksistowska_czy_zabawna__Kontrowersyjna_reklama_poznanskiego.html#BoxSlotIIMT
    i sprawdzi, co kolega traci przez swój wstręt do powieściopisania w ogóle, a do fantastyki w szczególe. (Pani nie do końca wygląda na elfa, ale z kilo kostek by się dało, będąc gościem honorowym, zajumać. A potem popytać u znajomych wo, czy by nie chcieli za pół darmo własności intelektualnej w sześcianie).

    Dobre, ale przede wszystkim dlatego że słabe jak reklama ZREMBu z lat 90. Ale lepszy kąsek mi pokazali koledzy z Twitucha.

    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,15639616,Dzien_Kobiet_w_ratuszu_w_Pyrzycach_z_seksistowskimi.html

    adas :
    – Tu leżą najlepsi Polacy, kochani, oraz pod Smoleńskiem, o to znany pisarz hlb, bez serca…
    – Jak to dziadziudziu, bez serca?
    – Nie przerywajcie dzikusy, bez serca, bo też znajduje się ono w od dwóch stuleci budowanym Muzeum Opatrzności Bożej.

    Alternatywnie: bez serca, bo serce wnuki Dziwisza na suveniry podpierdolili.

    adas :
    – Dziadku! – aż wzdrygnęły się wnusie, bacznym okiem popatrując na kamery Google’a w swoich wielkich błękitnych oczach, pięknie kontrastujących z czernią ich dziecięcych buziek – nie wolno tak mówić. Polska to najświetlejsze i pierwsze całkowicie pokojowe imperium w dziejach.

    …A Putin złożył hołd pruski na Krakowskim Przedmieściu pod Wawelem. Bo już nie mógł czytać tego pierdolenia Czecha, Wielowieyskiej i Smolara o tym, że im bardziej wygrał, tym bardziej przegrał.

    adas :
    To, ze dziś rozciąga się od Władywostoku po Nowy Jork, zawdzięczamy jedynie cechom narodowym: wspaniałomyślności, pracowitości, wytrwałości, orientacji na cel i samobójczej śmierci Adama Hofmana na szczycie G8 wiosną 2014 roku…

    Ojojoj, ale to to chyba w SimCity.

    adas :
    Pomnik poety nigdzie się nie ruszał, stojąc wiernie z palcem wymierzonym w północno-wschodnią Szkocję – postawiono go akurat, gdy górskie klany zagroziły secesją podczas XXI Zjazdu Zjednoczonych Ziem Polskich.

    Ten pla się nie powiedzie. Mam w testamencie zapisane, że ulegnę kremacji, a prochy me zostaną rozsypane nad Watykanem. W ten sposób pośmiertnie, po raz ostatni, zdefekuje i obrzygam papizm oraz kręcących się po okolicy watykańskich konfidentów z Polski. :)

  50. ercezet
    18/03/2014 o 5:59 pm

    Po tłiterze krąży wezwanie Jarosława Gowina, by w obliczu nieuchronnej wojny tworzyć Cybergwardię Narodową. Na początek ma powstać pilotażowy Batalion im. Dzieci Sieci Warszawy, ale w razie potrzeby rozrośnie się w Zgrupowanie Bojowe „Czerski”.

    http://gowin.blog.onet.pl/2014/03/18/szykujmy-sie-do-wojny/

    @serce hlb

    – Bez serca leży, smarku, bowiem pośmiertnie wyciął je Stanisław Dziwisz Trzeci i wywiózł na Wawel. Komu innemu nie dano by tknąć doczesnych szczątków (zwanych też cielesną spuścizną) wieszcza. Ale nikt nie umiał odmówić prośbie dziedzicznego kardynała krakowskiego. W dodatku wnuka samego Stanisława Dziwisza Pierwszego, Najpierwszego Z Sekretarzy. A zresztą kardynał wyjął serce nie dla siebie, lecz – jak obiecał – dla całego Narodu.

    I słowo kardynała stało się ciałem. Zaś ciało owo rzeczywiście stało się udziałem całego narodu. W katakumbach wawelskich starannie wycinano pojedyncze włókna mięśnia sercowego i z czcią umieszczano w serduszkach z kryształu swarowskiego. Takie serduszka co roku małymi partiami licytowano wśród Polaków w dzień św. Walentego w ramach Wielkiego Odpustu Świętej Pomocy. Szczególnym powodzeniem cieszyły się wśród potomków Wielkiego Wychodźstwa Polskiego (którzy zasiedlili przyszłe ziemie imperium od województwa łużyckiego na zachód; stąd zwani byli przez badaczy Kulturą Łużycko-Zmywacką). Ci bowiem przyjęli hlb za patrona i kronikarza wychodźstwa i pielgrzymstwa polskiego.

    Dochód z licytacji zasilał niemal w całości (wyjąwszy koszta organizacji Przystanku Jezus) Fundusz Przebłagalny, mający choć w części wynagrodzić Kościołowi krzywdy doznane w czasach okupacji bolszewickiej z rąk siepaczy Bieruta i Tuska. Co dociekliwsi twierdzili wprawdzie, że i WOŚP, i dzień Walentego, i nawet same serduszka to pozostałość po niechrześcijańskich zwyczajach bolszewickich, sztucznie narzucanych narodowi przez okupanta. Nie wahała się o tym pisać redakcja Nowej Frondy. Jej zarzutów nie sposób było zweryfikować, gdyż czasów bolszewickich nawet najstarsze słoiki już nie pamiętały. Lecz nawet gdyby była to prawda, czy miało to znaczenie? Nic w tym nowego, że Kościół nawet pogańskie gusła potrafił odkupić i cudownie przemienić w obyczaj godny i sprawiedliwy, słuszny i zbawienny. Więc rewelacje te na nikim nie robiły wrażenia. „Pfff, Orliński to przewidział”, jak mówiło popularne porzekadło ludowe.

  51. służbowo
    19/03/2014 o 1:42 am

    Najlepsze w tej całej sprawie z Malanowską jest to, że pod całą awanturą z Żulczykami i Vargami umknęło to, że praprzyczyną jej sytuacji jest arcychujowa umowa z Krytyką Polityczną, która teraz broni Malanowskiej siłami innej, zapewne tak samo chujowo opłacanej koleżanki. Bo umówmy się, że 6k zł za książkę to żaden szał, a szanowna kapecja nie słynie z zatrudniania ludzi na etaty, że tylko przypomnę starą sprawę z kelnerami z ich knajpy. Lewica lewicą, ale kasa musi się zgadzać.

  52. hlb
    19/03/2014 o 1:49 am

    @ercezet

    Bardzo przenikliwie. Popieram. Tylko Nowa Fronda to wtedy nie będzie redakcja. Będzie to nazwa dzielnicy rządowej, której centralnym placem będzie Plac Apelowy im. Rotmistrza Bosaka Pseudonim „Tancerz”. Na środku tego placu będzie stał pomnik Zamyślonego Ziemkiewicza, Naczelnika Najnowocześniejszej Endecji Północnej Hemisfery.

    Aha, i „Orliński to przewidział” się nie zgadza. Wojtek przewidział, że PiS po porażce w 2007 już się nigdy nie podniesie. Wtedy to on straszliwie zachęcał do PO. Wszędzie opowiadał, że PiS już nigdy nic nie wygra, a PO będzie budować po całej Polsce autostrady do usranej śmierci wszystkich Polaków. Pokłóciłem się o to z nim i wtedy chyba ostatecznie znielubiliśmy się pod moim nickiem ówcześnie nowiutkim hlb, który jednakże kocham i mam do dziś.

    No niestety. PiS znawu wygra, a Wojtek z szoku przez chwilę zachwalał do Millera.

    Już nawet nie mam sumienia się napierdalać z jego zdolności przewidywania przyszłości. Póki co, cieszę się że odkąd nim tutaj w Szambie poniewieraliśmy regularnie, zaczął nosić troszku lepiej dopasowane marynarki. Przynajmniej nie powiewa teraz za długimi rekawami podczas impersonizowania expierda Dziewulskiego. Takie szczegóły mogą się okazać kluczowe w jego nowej ścieżce kariery na proszonych prezentacjach i pogadankach.

    Więc Wojtek nie bedzie dziś ulepszany biciem. Chyba osiągnęliśmy maksimum tego, co da się wycisnąć z tego modelu.

  53. 19/03/2014 o 5:17 am

    @ hlb – dorabiasz sobie martyrologię, próbowałeś wejść w komitywę przerabiając mu mapki z jpeg na gif ale najpierw WO obraził się za kryptolinuksiarza i TW Demówkę, a potem było jeszcze gorzej: http://wo.blox.pl/2009/06/Drogi-na-Euro.html. Najlepsze mapki są oczywiście w SVG.

  54. otto
    19/03/2014 o 7:51 am

    niestety przeczytałem na dzień dobry wywiad z Michnikiem i łażę po ścianach z zażenowania

    http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,136828,15645067.html

    Kościół wciąż robi wiele wspaniałych rzeczy, nie chodzi tylko o pomoc biednym i odrzuconym. To jedyne miejsce, do którego zwykły Polak przychodzi co niedziela i dowiaduje się, gdzie jest dobro, a gdzie zło.

    W sprawie aborcji mam stanowisko doskonale schizofreniczne: prawo powinno być bardziej liberalne, choć narzucać pewne ograniczenia, ale obyczaje powinny być surowe. To obyczaj powinien zabraniać aborcji, a nie prawo. Jestem za taką edukacją, by ludzie rozumieli, że aborcja jest czymś fundamentalnie niedobrym. Mówię to z perspektywy człowieka wielokrotnie zanurzonego w grzechu. I ojca trójki dzieci, który wie, jak wiele trzeba rozumieć, by się w tej sprawie wypowiadać

    Boję się odrzucenia Dekalogu i odwrócenia od tradycji, boję się, że uczniowie nie będą wiedzieli, kim był Jezus. To nieusuwalny składnik naszej tradycji i oś europejskiego systemu wartości [...] Tak, ale ja się boję wyrzucenia Biblii do kosza. Mnie nie razi to, że Nergal ją podarł na scenie, bo to prowokacja niemądrego artysty. Ale boli mnie realne odwrócenie się tyłem do Biblii, bo to najmądrzejsza książka, jaką napisano.

  55. hlb
    19/03/2014 o 12:15 pm

    kwik :
    @ hlb – dorabiasz sobie martyrologię, próbowałeś wejść w komitywę przerabiając mu mapki z jpeg na gif ale najpierw WO obraził się za kryptolinuksiarza i TW Demówkę, a potem było jeszcze gorzej: http://wo.blox.pl/2009/06/Drogi-na-Euro.html. Najlepsze mapki są oczywiście w SVG.

    #lol, pasjonujące. Dobrze, że żyją wśród nas kadłubkowie internetuf. Tyle ciekawej historii przepadłoby bez nich. Jak te płaczące androidy we mgle.

    Ale nie, nie próbowałem wejść w komitywę. Gdybym próbował, to bym wszedł. Sam kolega zauważył, że chyba się nie starałem. Kolega myli difoltową uczynność z czymś niedifoltowym, like podlizywanie się preziowi klubiku.

    A najlepsze mapki może są i w SVG. Ale nie na paździerzastym bloksie i nie dla kogoś, kto ma problemy z gif/jpeg. Ale może kolega może wsiądzie w swój wehikuł czasu i wróci do 2009 porozmawiać o tem z Wojtkiem.

  56. hlb
    19/03/2014 o 12:17 pm

    @otto

    Matkobosko, nie wiem za którą głowę złapać się najpierw. I jeszcze Wielowieyska w zestawie. Już samo to wyraźnie utrudnia czytanie.

  57. adas
    19/03/2014 o 12:26 pm

    ercezet
    Powiadasz, że dopiero pośmiertnie wyciął? Ludzki kardynał!

    Cudem mnie wczoraj odratowano. Jak przeczytałem o kulturze łużycko-zmywackiej, to wpadłem w takie drgawki, ze wszystkie kable, myszki, klawiaturowe, pamięci nie pamięci, zasilania spisek związały (dosłownie) i tylko coraz słabsze okrzyki „matko kurwo jedyna” pozwoliły mnie wyciągnąć z plątaniny kabli. Co tylko dowodzi kultowej tezy, że czas się bać. Internetu.

    No, ale naprawdę zazdroszczę sformułowania. I nie obiecuję, ze nie użyję.

  58. adas
    19/03/2014 o 12:28 pm

    Tego Michnika to szukać po internetach, czy sobie odpuścić? i na przykład pójść na mszę w niedzielę w celach sakralno-kabaretowych?

  59. otto
    19/03/2014 o 12:29 pm

    @hlb, hehe, a Wielowieyska jako advocatus diaboli

  60. hlb
    19/03/2014 o 12:40 pm

    @otto

    Przeczytałem to do końca i naprawdę bardzo żałuję.

    @”Kościół wciąż robi wiele wspaniałych rzeczy, nie chodzi tylko o pomoc biednym i odrzuconym. To jedyne miejsce, do którego zwykły Polak przychodzi co niedziela i dowiaduje się, gdzie jest dobro, a gdzie zło”

    Ja byłem w kościele z mszą na żywo może trzy razy w życiu. Nigdy niczego ciekawego nie usłyszałem, więc nie sądzę żebym tam chciał zajrzeć kiedykolwiek z własnej woli, poza ślubami i chrzcinami zaprzyjaźnionych i spowinowaconych.

    Natomiast jak chce się dowiedzieć gdzie jest dobro, a gdzie zło, to zaglądam do Wyborczej. No i wiem, że np. Miszcz Szczygieł, Paweł Wroński czy Vadi Makarenko to dobro. A Woielowieyska, Kolenda-Zaleska, Czech i Orliński, to samo zło. Niestety od kilku lat teksty podpisywane przez Michnika należą częściej do tej drugiej kategorii. Szkoda. Nie tak go Kuroń wychowywał.

  61. hlb
    19/03/2014 o 12:40 pm

    …Vadim. Errata.

  62. hlb
    19/03/2014 o 1:12 pm

    adas :
    Tego Michnika to szukać po internetach, czy sobie odpuścić? i na przykład pójść na mszę w niedzielę w celach sakralno-kabaretowych?

    Czytać. koniecznie czytać.

    https://t.co/bMNwhFVbvi

    To jest jeden z najgłupszych tekstów jakie kiedykolwiek wyszły z udziałem Michnika. Jestem w szoku, bo ciągle jednak pamiętam rozumnego Michnika sprzed lat, erm… no tak, że dwudziestu.

    Pichnik pierdoli w te słowa:

    „Boję się odrzucenia Dekalogu i odwrócenia od tradycji, boję się, że uczniowie nie będą wiedzieli, kim był Jezus. To nieusuwalny składnik naszej tradycji i oś europejskiego systemu wartości.

    Dekalog ma już wymiar uniwersalny.

    – Tak, ale ja się boję wyrzucenia Biblii do kosza. Mnie nie razi to, że Nergal ją podarł na scenie, bo to prowokacja niemądrego artysty. Ale boli mnie realne odwrócenie się tyłem do Biblii, bo to najmądrzejsza książka, jaką napisano.”

    No więc mamy pierdololo pana wymachującego Biblią, jako „najmąrzejszą książką jaką napisano” w celu przywrócenia chrześcijaństwa jako podstawowego systemu wartości w Unii Europejskiej.

    Sorry, ale gdyby to nie było podpisane, to wyglądałoby to jak bełkot ultraprawicowego konserwatysty z jakieś bardzo niefajnej partyjki w jakimś bardzo problematycznym zakątku Kontynentu. A może po prostu Michnik jest już niestety totalnie gotowy zasiąść na jednej kanapie z Niesiołowskim, tak jak PO już mieści się do jednego worka z obleśnym Kamińskim?

  63. hlb
    19/03/2014 o 1:13 pm

    „Pichnik”. Jebane umlauty i inne typosy. #lol

  64. adas
    19/03/2014 o 2:42 pm

    Nie wiem komu zawdzięczam niepłatny dostęp (tyle tych linków naraz pootwierałem) ale dzięki. Nudne w sumie.

    Poza jednym zdaniem, które mną wstrząsło.

    „I nie widział, że te kobiety nie mają co do garnka włożyć, że w Polsce jest wielka bieda, że nie możemy się pozbierać po tym komunizmie.”

    Z kilku względów, ale oddać ich nie potrafię.

    Na Frondzie i innych salunach pojawiło się coś ciekawego w temacie?

  65. fidelio
    19/03/2014 o 3:11 pm

    otto :
    niestety przeczytałem na dzień dobry wywiad z Michnikiem i łażę po ścianach z zażenowania
    http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,136828,15645067.html

    Kościół wciąż robi wiele wspaniałych rzeczy, nie chodzi tylko o pomoc biednym i odrzuconym. To jedyne miejsce, do którego zwykły Polak przychodzi co niedziela i dowiaduje się, gdzie jest dobro, a gdzie zło.

    W sprawie aborcji mam stanowisko doskonale schizofreniczne: prawo powinno być bardziej liberalne, choć narzucać pewne ograniczenia, ale obyczaje powinny być surowe. To obyczaj powinien zabraniać aborcji, a nie prawo. Jestem za taką edukacją, by ludzie rozumieli, że aborcja jest czymś fundamentalnie niedobrym. Mówię to z perspektywy człowieka wielokrotnie zanurzonego w grzechu. I ojca trójki dzieci, który wie, jak wiele trzeba rozumieć, by się w tej sprawie wypowiadać

    Boję się odrzucenia Dekalogu i odwrócenia od tradycji, boję się, że uczniowie nie będą wiedzieli, kim był Jezus. To nieusuwalny składnik naszej tradycji i oś europejskiego systemu wartości [...] Tak, ale ja się boję wyrzucenia Biblii do kosza. Mnie nie razi to, że Nergal ją podarł na scenie, bo to prowokacja niemądrego artysty. Ale boli mnie realne odwrócenie się tyłem do Biblii, bo to najmądrzejsza książka, jaką napisano.

    Czy to jest ta zapateryzacja Polski co to nam ją Wojtek wieszczył zielono na czarnym?

  66. otto
    19/03/2014 o 3:52 pm

    @fidelio, no tak najwyraźniej wygląda zapateryzacja po polsku, ech ta nasza Umęczona

  67. adas
    19/03/2014 o 4:24 pm

    Coś mnie się wspomniało.

    To wojtek śmiał się z Michalskiego po pamiętnym transferze do KP, kiedy to Czaruś ogłosił, że zbliżył się za młodu do Kościoła, bo to jedyna siła mogąca powstrzymać nihilizm Michnika była? Czy któryś z bywalców nowo narodzonego szamba?

    Teraz strach się śmiać.

  68. hlb
    19/03/2014 o 4:36 pm

    otto :
    @fidelio, no tak najwyraźniej wygląda zapateryzacja po polsku, ech ta nasza Umęczona

    Totalnie.

    Niestety, tą bardziej uprzejmą dla Michnika opcją byłoby uznać, że po prostu czegoś spróbował i bredzi. Bo jeśli brać go na poważnie to wypada napisać, że jego opinie – w końcu to naczelnik naczelnej gazety w rejonie – są po prostu szkodliwe. I w sumie lekko antydemokratyczne.

    Dwa przykłady. Po pierwsze…

    „Q: Kościół narzuca sposób życia i wybory moralne także niewierzącym. Weźmy ustawę antyaborcyjną.

    A: W Sejmie kontraktowym głosowałem przeciwko ustawie antyaborcyjnej. Katolicy uważają jednak, że to jest od początku życie ludzkie. Można się z tym nie zgadzać, ale trzeba szanować. Nie wolno tego punktu widzenia kompletnie odrzucać jako ciemnogrodu i bredni.”

    No więc ponieważ „katolicy uważają”, to ich wersja ma być prawem obowiązującym wszystkich. Możesz się nie zgadzać, ale Michnik pisze, że masz szanować. Więc nie co? Nie głosuj przeciw ustawie antyaborcyjnej, logicznie to rozbierając.

    Przykład drugi. Krótszy, ale tak samo bełkotliwy.

    „Q: Religia w szkołach narusza świeckość państwa?

    A: Nauczanie religii w szkole to zły pomysł i dla demokracji, i dla Kościoła, ale nie zmieniajmy tego, bo będzie awantura.”

    Co on właściwie miał na myśli? Skoro coś jest złe dla demokracji, ale nie zmieniajmy tego, bo będzie awantura, to znaczy, że jak? Psujmy demokrację, byle grupa krzykliwych biskupów i ich adoratorów nie pyszczyła?

    To może zróbmy inaczej: zamknijmy wszystkich biskupów w gitmo na wyspie Uznam, a Michnik napisze nam płomienny felieton, że w sumie to jest złe dla demokracji, ale niech tak zostanie bo będzie awantura. Nie widzę, dlaczego ten głupi argument nie mógłby być obrotowy na wszystkich możliwych poziomach.

    Generalnie, gdyby takich bzdur naplótł, dajmy na to, Kaczyński, to pół Wyborczej zemdlałoby od szoku i niedowierzania. A Wielowieyska jechałaby na sygnale do Tok FM, żeby dać upust gonitwie myśli swych. Pff. Jak tylko wygrzebię z pudła „Takie czasy” i resztę, to oddam je do recyklingu. Teraz w Polsce jest moda na bojkoty, więc czemu nie Michnik i jego prawicowa Gazeta Wyborcza. Hahaha.

  69. hlb
    19/03/2014 o 6:32 pm

    Na Twitterze poniewieramy z dużą przyjemnością od like 3 godzin:)

  70. ercezet
    19/03/2014 o 6:54 pm

    #wywiadMichnika to taka bombonierka z górnej półki, w której każdemu smakuje trochę inna czekoladka (choć ofc wszystkie przepyszne). Mi oprócz już cytowanych spodobała się też, na innej zasadzie niż reszta cytatów, taka wizja: „Sądzę, że papież uznał, że skoro od Polski zaczął się koniec komunizmu, to od Polski zacznie się wielka reewangelizacja Europy. I bardzo był rozgoryczony, że tak się nie dzieje. Mówił o holocauście dzieci nienarodzonych, o cywilizacji śmierci.”
    Nie mam pojęcia, czy jest to wizja prawdziwa. Trzebaby nad tym posadzić jakiegoś dyplomowanego papieżologa-watykanistę (a tych jest w Polsce podaż nie gorsza niż sowietologów). Ale strasznie podoba mi się obraz papy-polaka który chce stworzyć w ojczyźnie jakąś Lord’s Resistance Army i nie rozumie, czemu nikt nie chwyta jego przesłania. Więc tylko patrzy ponuro, jak coraz bardziej skretyniały z pielgrzymki na pielgrzymkę lud boży gania za papamobilem z kremówką i góralską kapelą grającą barkę na piszczałkach.

    I jeszcze uwieczniłbym niecytowane dotąd: „Swoje dzieci posłałem na religię, wychodząc z założenia, że w katolickim kraju trzeba chodzić na religię katolicką.”

    Lecz wtem! Obok #wywiadMichnika wisi wśród najpoczytniejszych apel mobilizacyjny Ernesta Skalskiego. tl;dr: Głosujta we wszystkich wyborach na Tuska bo inaczej Kaczyński wprowadzi dyktaturę.

    http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,136828,15645539,IV_RP_bis_gorsza_od_IV_RP.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk

    cytat tamże: „Więc póki mamy takie wybory, warto uwzględnić, że nie są one po to, abyśmy dali wyraz swym ideom i przekonaniom. To może być cel uboczny. Wybory są po to, aby sformować rządy i rady, wybrać posłów do Sejmu oraz do PE, wyłonić senatorów, wójtów, burmistrzów i prezydentów”

    #wywiadMichnika i #apelSkalskiego to dwie połówki przesłania GW na dziś: „W kraju katolików i Kaczyńskiego trzeba chodzić na religię katolicką i głosować na Tuska”

  71. hlb
    19/03/2014 o 7:28 pm

    @

    „I jeszcze uwieczniłbym niecytowane dotąd: “Swoje dzieci posłałem na religię, wychodząc z założenia, że w katolickim kraju trzeba chodzić na religię katolicką.””

    Totalnie. To jest taki „The Best of Adam Michnik 2002-2014. Deluxe Edition”. W tym sensie doskonale uświadamia, że Michnik, jakiego mamy dziś to nie jest już ten michnik, którego mieliśmy dwie dekady temu. To jest cały nowy, ja wiem?… Nawet nie Michnik 2.0. To jest totalnie Altermichnik.

    #apelSkalskiego to z kolei chyba jakaś nie wydana demówka sprzed lat. Mogli się chociaż postarać olepszy remastering.

    BTW, dzisiaj właśnie sobie zdałem sprawę że tak naprawdę to w GW ukazał się wywiad pod wymownym tytułem „Premier z Krakowa”. I to felietonistyczna ciężka jazda z GW lansowała koncepcję POPiS, dopóki wyglądało, że PO wygra i tylko przygarnie na wychowanie swoim mniej oświeconych kolegów z PiS.

    A kiedy koncept się dupnął to GW była największym orędownikiem nagonki na Kaczora, która de facto jest powodem, że ten popierdolony układ PO vs. PiS, światło vs. mrok się utrzymuje.

    To była ważna gazeta w czasach transformacji. Ale transformacja skończyła się z wjeściem do Unii, czyli 10 lat temu. Od 10 lat jest fałszywe bicie piany, bo cała generacja ludzi potrafi żyć wyłącznie w atmosferze transformacyjnej walki Historycznego Zła z Transcendentalnym Dobrem.

    Gazeta Wyborcza taką wybrała strategię walki o rynek z innymi mediami, żeby się przesuwać na prawo i na prawo, w kierunku wyimaginowanego centrum. Tylko że to jest bzdura. I obecnie GW jest po prostu centroprawicowym organem balcero-polakopapieżyzmu.

    Może już czas, żeby skończyła tam gdzie zmierza reszta prawicowych mediów? #niepłakałempo

  72. adas
    19/03/2014 o 8:10 pm

    Trochę się kolegom dziwię ich ekscytacji. Zasadniczo to jest ten moment, w którym zwyczajowo wpada hlb i śmieje się z naiwniaków: „Naprawdę myśleliście, że 70 latek w tym kraju może być kimś innym niż Pieronkiem?”.

    Że się nazywa Michnik, to małe piwo.Taką mamy pogodę.


    Podziwiam to jedyne zdanie, które mi naprawdę wzburzyło krew (to chyba też kwestia lekko nieczystego sumienia, na szczęście w 90. byłem smarkaczem, ale potem…). Się wydawało, że „wielka bieda” dla GW to głównie cudowny przyczynek do stworzenia polskiej szkoły reportażu, a tu się okazuje że nawet aborcję, choć moralnie be, można nią usprawiedliwić.

    Nasi prawicowi koledzy uwielbiali przez ostatnie 20 lat tworzyć paszkwile na Michnika i opisywać go jako starca w coraz wyższej wieży z kości. Ten moment, w którym okazało się, że mieli rację… Z drugiej strony ciekawe jak się dziś czują, odkrywając że przez 20 ostatnich lat mogli razem na wódkę iść, zamiast się kłócić. Ale z tego by nie było wierszówki, tyż prawda.

  73. 19/03/2014 o 8:44 pm

    hlb :
    Na Twitterze poniewieramy z dużą przyjemnością od like 3 godzin:)

    Wiem. :)

    Tekst Mellera:

    Kiedy jeździłem na wojny, dochodziłem do dość przykrego wniosku, z którym nie bardzo wiedziałem, co zrobić. A mianowicie, że wojna traktowana jako coś nieludzkiego, zaprzeczenie człowieczeństwa, jest tak naprawdę najbardziej ludzkim przedsięwzięciem, jakie można sobie wyobrazić, że w tej makabrze wychodzi człowiek sauté, pozbawiony całej tej cywilizacyjnej politury, sztucznych kulturowych dodatków.

    …przypomina mi cytaty z Mussoliniego…

    War is the normal state of the people.

    War is to man what motherhood is to a woman. From a philosophical and doctrinal viewpoint, I do not believe in perpetual peace.

    http://en.wikiquote.org/wiki/Benito_Mussolini

    Nie jest mi do śmiechu… :(

  74. hlb
    19/03/2014 o 10:07 pm

    @adas

    Tej ale kolega zauważy, że nie mieszkam, nie wiem, nie znam się, nie ma mnie. To dałem się ruchnąć, jak ten góral na ciulate gary od Pazury.

    Nie no. Srsly, Michnik to była kiedyś bardzo ważna postać. I tak sobie lubiłem wizualizować, że skoro nie ma już Kuronia, to jakaś mała cząsteczka tegoż przetrwała w najstarszym synu jego, Adamie. No ale, chuja. Sprawdziło się drugie prawo hlb: Polska lewica to ministrant za szczawia, po maturze bezbożnik, a na starość biskupi podnóżek. Więc może czas ich wszystkich wypierdolić i poszukać nowych.

  75. mdh
    19/03/2014 o 10:22 pm

    @DoktorNo
    A mnie trochę jest do śmiechu z tym Mussolinim, bo „bellum omnium contra omnes” i w ogóle taki pomysł na antropologię filozoficzną to jakby ze trzy wieki wcześniejszy jest. W razie czego, można wysłać hlb na angielskie midlandsy, żeby sprawdził, czy się Hobbes w krypcie nie przewrócił. ;)

  76. hlb
    19/03/2014 o 10:23 pm

    Na marginesie, biedny Wojtek.

    Co by tam o nim nie pisać, to ma pod górkę. Oberszefcio pierdolnął kloca dekady – w sumie zachwalając ustawę antyaborcyjną, naukę religii w szkole, ganiąc parady równości, chełpiąc się zaprzeszłym ruchaniem – a on bidul przecież nie może nawet tym sponiewierać. Ani na fejsie, ani na blogu. Na jego miejscu poszedłbym się po prostu najebać. Ępatyzuję temu Wojtku tą razą na poważnie, jak najbardziej.

  77. hlb
    19/03/2014 o 10:25 pm

    mdh :
    @DoktorNo
    A mnie trochę jest do śmiechu z tym Mussolinim, bo “bellum omnium contra omnes” i w ogóle taki pomysł na antropologię filozoficzną to jakby ze trzy wieki wcześniejszy jest. W razie czego, można wysłać hlb na angielskie midlandsy, żeby sprawdził, czy się Hobbes w krypcie nie przewrócił. ;)

    No ale nie bądźmy takimi ahistorycznymi Wojtkami, żeby jebać Hobbesa czy Locke’a za to co pierdolnie Miller, Mussolini czy choćby Centrum Adama Smitha. Za to ostatnie to nawet Adama Smitha trudno winić.

    Więcej nie napiszę, bo zajęty jestem ępatyzowaniem temu Wojtku.

  78. hlb
    19/03/2014 o 10:27 pm

    Nie Miller tylko Meller. No ale te wszystkie prawicowe głupki zlewają mi się w jadnego wielkiego Adama Milleromellera Michnika z wiplerami po uszy w gowinie.

  79. mdh
    19/03/2014 o 10:41 pm

    Ja tam nie empatyzuje temu Wojtku, bo swego czasu, już się koledzy z netów już pytali, czy razem z „S” z genderem walczy. Więc on już nawykły do siedzenia okrakiem na płocie. Ja tam nie wiem, może on to lubi, w sumie nie znam człowieka.

    @Hobbes
    No więc ja jestem, żeby dawać propsy za zasługi. On rzucił pomysłem to niech ma. ;)

  80. hlb
    19/03/2014 o 10:55 pm

    @mhd

    Eno, podcierając się od czasu do czasu Wojtkiem, staram się jednak zachować ducha sportowej rywalizacji. Rozumiem, że w tym wypadku milczy nie dlatego, że podziela, tylko dlatego, że nocomakurwa zrobić? Przecież z tego, że swój związkowy dupochron zbudował na Dudzie, to wiele razy lolaliśmy.

  81. hlb
    19/03/2014 o 10:57 pm

    Errata: mdh. Jebane umlauty.

  82. otto
    20/03/2014 o 2:41 am

    Jebane umlauty, a ojczyzna ryczy!

  83. 20/03/2014 o 7:06 am

    Odtrutka na wynurzenia Mellera:

    http://doktorno.vot.pl/content/wojna-z-gwynne-dyer

  84. hlb
    21/03/2014 o 4:41 pm

    Wyborco, jeśli głosowałeś na Platformę w 2011, to wiedz że dokarmiasz nie tylko Kamińskiego, ale także Wierzejskiego. Czekamy na kolejnych wygłodniałych prawicowych przywpałów. Hahaha…

    http://www.rp.pl/artykul/10,1095863-Wierzejski-wspiera-Kaminskiego–Palikot-krytykuje.html

    Nie, srsly. To jest oburzające i coś trzeba zrobić. Ja chyba wyjeżdżam z Polski!
    Oh, wait… ja już przecież dawno wyjechałem. #lol

  85. adas
    21/03/2014 o 6:36 pm

    Kolega zwyczajnie antycypował a teraz się sadzi!

    Niech się kolega nie boi, za chwilę Misiów z Wierzejskimi to kolega będzie mieć na głowie. Jak tylko sobie na Kremlu przypomną, że Warszawa to rosyjskie miasto, a ostatnim królem polskim był… nie chce mi się sprawdzać, ale któryś z carów (chyba nie ten ostatni?, ło matko – ten ostatni. Zaraz, zaraz, to znaczy, że Dzierżyński ubił ostatniego króla Polski!).

    Następnego poranka po sforsowaniu Bugu (i żaden Bóg nie pomoże) będzie mieć kolega pod rezydencją przegląd najnowszej mody polskiej. Eleganckich wąsaczy z walizkami z kauflanda i panie w sukienkach z lidla. A kilka dni później będzie w swoim ulubionym klubie dla dżentelmenów mijać się z posłami, ministrami, radcami. Jeszcze kilka miesięcy i posłowie oraz ministrowie strasznie zaniżą stawki na budowach (bo na byciu lokajem, wbrew pozorom, trzeba się znać).

  86. służbowo
    21/03/2014 o 7:06 pm

    Panowie pójdą sprawdzić, literat Orliński spłodził na blogu notatkę o tym, jak bardzo nie rozumie sytuacji z Malanowską.

  87. fidelio
    21/03/2014 o 7:18 pm

    służbowo :
    Panowie pójdą sprawdzić, literat Orliński spłodził na blogu notatkę o tym, jak bardzo nie rozumie sytuacji z Malanowską.

    Wojtek bawi się trochę w Lema bo powiązał Malanowską z procesorem Motoroli – lol.
    Generalnie Malanowska-gate to jest jakaś kolejna polska aberracja, jakby sytuacja pisarzy była jakimś fundamentalnym problemem tego kraju. Obawiam się, że są większe.

  88. hlb
    21/03/2014 o 7:26 pm

    adas :
    Kolega zwyczajnie antycypował a teraz się sadzi!

    Niech mnie kolega tak uprzejmie nie demonizuje, choć nie bez skromności przyznam, że jestem Lemem tutejszego Szamba. :)

    BTW, na Twituchu piszę w łaśnie z kolegami takie małe sajensfikszon sarmackie jak będzie wyglądał następny rząd.

    No więc jest rok 2015, zbliżają się wybory. Tusk już się zaopatrzył w wygodny dupochron w strukturach EU. Do sejmu pewnie wejdzie PiS, PO, SLD i PSL. PSL zawsze jest nie doważony w sondażach a na końcu wchodzi, także do rządu.

    PiS wiźmie najwięcej. Jeśli suma PiS plus PSL da większość w Sejmie, no to będzie PSLPFFPISWTF chrześcijańsko-ludowy.

    Ale IMO to jest mało prawdopodobne, żeby im wystarczyło głosów. Więc opcje są dwie. Najpierwsza to jakieś dramy i płacze zakończone powtórzonymi lub bardzo przedwczesnymi wyborami.

    Jesli nie bedzie widoku na wyraźną zmianę wyniku, to raczej stawiałbym na powrót POPiS. Bardziej pisowaci posłowie-bakbenczerzy doczyszczą zauszników Tuska, aby zaspokoić koalicjanta i uratować dupy swe. Kaczyński personalnie dostanie na tacy głowę Niesiołowskiego. Jeśli bedzie miał dobry humor, to se ją może nawet postawi na stoliku nocnym.

    Oczywiście PiS będzie musiał jakoś sprzedać POPiS swoim. Ale wystarczy, żeby nazwać to ja wiem, Rządem Zgody Narodowej, jesli na przykład da się ciągnąć tę wyimaginowaną Trzecią Wojne Światową, w której Polska wraz ze swoimi sojusznikami co dnia rzuca Putina na kolana.

    Pewnie się nie da. Bo jednak szmat czasu jest do wyborów. Do tej pory Adhitlerum Putinum może już się poważnie zużyć. Wtedy powstanie Rząd Expierdzki. Z zamrażalnika wyciągnie się Marcinkiewicza albo innego łosia o słabym zapleczu, ale zjadliwego dla obu stron. Kto wie, jak będą mieli szczęście, to może im się nawet trafić lekko przechodzony Buzek.

    Ale to jest bardzo optymistyczne sajensfikszon. Bo przecież to jasne, że w połowie kadencji o coś się pokłócą. Najpewniej jakieś kółko z ambicjami dojdzie do wniosku, że skoro już nie ma Tuska, to kaczora też da się zużyć i założyć własną partię.

    A jak się pobiją wewnątrz POPiSu, to będzie łatwiej zrobić nową krzepką lewicę. Taką która na ulicę będzie umiała wyprowadzić milion ludzi słusznie i niegłupio żądających 800 euro (rewaloryzuję z mojego ulubionego 750) płacy minimalnej, zmiany systemu emerytalnego, przedszkoli, reformy prawa związkowego, ośmiogodzinnego dnia pracy i woggle nowego prawa pracy.

    POPiS wtedy wpadnie w popłoch i zacieśni szeregi. A wówczas tak wszystkich wkurwią, że razem z nimi poleci religia ze szkół, ustawa antyaborcja, dotacje do świątyń i wszystkie pomniki Papieża z Papierzu.

    Watykańscy konfidenci zaostaną zlustrowani na podstawie przejętych archiwów kuriewnych i parafialnych. A eserowcy podlizujący się w latach minionych PO „bo autostrady i stadiony” nie będą prześladowani, ale będą żyć w goryczy i niesławie przez długie lata.

    I co kolega na to?

    adas :
    Niech się kolega nie boi, za chwilę Misiów z Wierzejskimi to kolega będzie mieć na głowie.

    Znikna w tłumie. Kolega zobaczy, co my wyślemy z UK, to się kolega zdziwi.

    Zresztą, te wszystkie antyunijne głupki z katolickiej Polski w nieuctwie swem nie rozumieją, że maja takie szanse na prawdziwą przyjaźń angielskich ultrasów, jak Jakobici mieli na tron.

  89. hlb
    21/03/2014 o 7:27 pm

    służbowo :
    Panowie pójdą sprawdzić, literat Orliński spłodził na blogu notatkę o tym, jak bardzo nie rozumie sytuacji z Malanowską.

    Wiedziałem, że nie wytrzyma i to zaniesie na blogasia w końcu. Prorok, kuffa, obrotowy! Lecę także.

  90. adas
    21/03/2014 o 7:27 pm

    Czy twierdzenie Pana Wojtka, że jak go w końcu wyrzucą z roboty, to on na poważnie zacznie pisać książki, można traktować jako groźbę karalną?

    Zresztą ja też się nie znam, ale wydaje mi się ze lepiej być słupem w „Gazetce Reklamowej Pierdziszewa” niż pisać jakiekolwiek książki.

  91. fidelio
    21/03/2014 o 7:31 pm

    hlb :

    adas :
    Kolega zwyczajnie antycypował a teraz się sadzi!

    Niech mnie kolega tak uprzejmie nie demonizuje, choć nie bez skromności przyznam, że jestem Lemem tutejszego Szamba. :)
    BTW, na Twituchu piszę w łaśnie z kolegami takie małe sajensfikszon sarmackie jak będzie wyglądał następny rząd.

    Może byś dał jakiś link do tego swojego Twittera?

  92. hlb
    21/03/2014 o 7:50 pm

    fidelio :

    hlb :

    adas :
    Kolega zwyczajnie antycypował a teraz się sadzi!

    Niech mnie kolega tak uprzejmie nie demonizuje, choć nie bez skromności przyznam, że jestem Lemem tutejszego Szamba. :)
    BTW, na Twituchu piszę w łaśnie z kolegami takie małe sajensfikszon sarmackie jak będzie wyglądał następny rząd.

    Może byś dał jakiś link do tego swojego Twittera?

    Ale prze’eż wszyscy wiedzo, jak do mnie dojść. Klikać w Majora i tam pytać o drogie:)

    Wojtek nudny. NIe doczytałem do końca. Po pierwsze, kisił się z tą metaforą o motoroli ponad tydzień. No i wyszedł mu kloc, jak zawsze kiedy się z czymś kisi. Wdzięku w tym tyle co w jego marynarkach z za długimi rękawami.

    Po drugie, przemyślał se swoje argumenty i teraz pisze trochę bardziej rzeczowo. To mnie nawet trochę cieszy, bo fajnie że w tym wielostronnym pojedynku pacanów szanse się nieco wyrównują. Wcześniejsza wersja jego Dobrych Rad była jednak strasznie infantylna.

    Z drugiej strony należą mu się kudosy, że potrafił się przyznać, skąd ten dwutygodniowy ból dupki wywołany epizodycznym zajściem na cudzym fejsiku. Przecież od początku pisałem, że powoduje nim zazdrość. I teraz tę zazdrość nam objaśnił. Kłamliwie i pokrętnie, to prawda, ale nie to się liczy.

    Przecież nie oczekujemy od Wojtka, żeby powiedział, że najbardziej lubi sobie wizualizować, że jest najlepszym inszynierzem wśród chómanistuff i najlepszym chómanisto wśród hemikuff. No, trochę prywatności podczas zamotrzeciu należy mu się, jak każdemu.

  93. adas
    21/03/2014 o 7:54 pm

    Jak już kolega się zniżył do polskiej polityki, to jestem bardzo zdziwiony, ze kolega nie pomyślał o opcji PO-SLD-(PSL). Ze Schetyną w roli premiera, a może nawet żelaznym Leszkiem jako wicepremiera od spraw gospodarczych.

    Wojnę na Krymie wygrywamy codziennie. Już od circa trzech tygodni. Jak tak dalej pójdzie, to w okolicy 1 kwietnia Rosja się ostatecznie wykrwawi. Od Smoleńska po Sachalin hulać będą białe niedźwiedzie, Chińczyki i US Marines (pardon, amerykańscy ochotnicy, broniący praw mniejszości językowych i każdych innych). No i rzecz jasna batalion Lisowczyków zorganizowany wspólnymi siłami Klubów Gazety Polskiej, Klubu Ronina oraz pracowników giełdowej spółki Agora (śmieciowych, etatowych i związkowców nikt nie będzie wysyłał).

    Kończę już. Pytaniem: Kolega nie poszukał sobie babki z Glasgow? Ósma gospodarka świata…

  94. hlb
    21/03/2014 o 8:08 pm

    @adas

    Nie znam się na polskiej polityce. Znam się na sajensfikszon. Czy to moja wina, że to jest w sumie to samo?

    PO-SLD-PSL. A kto miałby na tym zyskać i jak? Nikt. Więc nie sądzę. Żeby taki stunt przeciwko partii wygrywającej dał zysk, musieliby rozkręcić kampanię na temat niesamowitego zagrożenia ze strony rządu zwycięzców. Ludzie tego nie kupią, bo gdyby kupowali, to PO po prostu wygrałaby wybory (well, nie można tego wykluczyć, ale to bardziej zależy od okoliczności zewnętrznych niż od samego PO).

    Ani SLD, ani PSL nic nie zyskają na przystawkowaniu zgranego układu, który na dodatek nie przetrwał wyborów. Oczywiście, Polska to kraj tak samo nieprzewidywalny jak Turkmenistan, Tadżykiestan czy nawet sama Rosja. Nie można więc wykluczyć na sto procent nawet wariantu PiS-SLD w imię dojebania Platformie. Ale IMO żaden taki wybryk nie prodkuje układu, który przetrzymałby choćby 12 miesięcy.

    Trzecią Wojnę Światową odmierzamy w kilobekach na Twituchu. Major zaprowadzi.

  95. 22/03/2014 o 10:39 am

    Tymczasem na blogu WO doszło do połączenia elektroniki cyfrowej mikroprocesorowej z rozważaniami o tym co to znaczy być zawodowym pisarzem…

    Whisky Tango Foxtrot? Co ma piernik do wiatraka?

  96. hlb
    22/03/2014 o 12:12 pm

    @DoktorNo

    Chemia Metafor Ciężkich. Inżynier Karwowski polskeij felietonistyki specjalizował się w tym na studiach.

  97. 22/03/2014 o 1:07 pm

    Major jak to dobry autor antycypował swoim tekstem i pięknie przedstawił postawę, która idealnie widać tu:

    http://natemat.pl/95859,premier-rozmawia-z-protestujacymi-w-sejmie-rodzicami-niepelnosprawnych-dzieci-ale-to-opozycja-przejela-spotkanie

    albo tu:

    http://natemat.pl/95873,posel-po-adam-szejnfeld-do-rodzicow-niepelnosprawnych-dzieci-poslowie-od-18-lat-nie-mieli-podwyzki

    I o ile szyda z Malanowskiejgate może być niesmaczna, to jak się poczyta komentarze, gdzie np. tym nierobom, matkom niepełnosprawnych dzieciaków każe się wziąć za robotę a nie roszczenia wnosić jakieś, to mnie totalne wkurwienie ogarnia.

    I świetnie widać tę pseudoestetyczność liberalną: matki są głośne, krzyczą, płaczą, pchają się, głupoty gadają o proszeniu Rosji a mąż stanu biedny Donald musi odpierać ich ataki.

    Kurde, chyba nie ma szans na porządny lewicowy głos w twoim domu czy w parlamencie…

  98. 22/03/2014 o 1:16 pm

    hlb :
    @DoktorNo
    Chemia Metafor Ciężkich. Inżynier Karwowski polskeij felietonistyki specjalizował się w tym na studiach.

    Ja też umiem pisać o mikroprocesorach, ale bez mieszania cementu z mąką: :P

    http://doktorno.vot.pl/content/czterdziesci-lat-mikroprocesora

  99. fidelio
    22/03/2014 o 2:13 pm

    Pokojowi demonstranci z Majdanu w akcji:

  100. hlb
    22/03/2014 o 2:42 pm

    @fidelio

    To może mały the best of z kolekcji mej na Twituchu. Zostawię tu, kolega się poczęstuje.

    No więc, Svoboda/Prawy Sektor rok temu. Nie, to nie rekonstrukcja historyczna. To obchody, mundury świetnie skrojone, prawda? Na obrazkach znajome z Majdanu twarze. Pan w rubaszce to deputowany.

    Also, znany z występów na mówinicy w Kijowie banderowiec. Nie, to nie obelga i nie ruska propaganda. Oni sami tak o sobie mówią. Polecam posłuchać se kogo chcą pogonić. BTW, Pravy Sektor to rebranding z zeszłego roku, ale look&feel jest ten sam.

    No i Svoboda w ub. tygodniu. Ten naziolski kuc bojowy to deputowany Svobody.

    Najgorsze w tej całej ruskiej propagandzie antyukraińskiej jest to, że ona niestety zawiera ziarno prawdy.

  101. Lewicowy głos w twoim domu
    22/03/2014 o 9:03 pm

    grześ :
    tym nierobom, matkom niepełnosprawnych dzieciaków każe się wziąć za robotę a nie roszczenia wnosić jakieś

    Widzę to stosunkowo prosto – matka niepełnosprawnego dziecka ma gdzieś moje problemy, ja mam gdzieś problemy matki niepełnosprawnego dziecka. Tak będzie sprawiedliwie.

  102. fidelio
    23/03/2014 o 10:21 am

    grześ :
    Major jak to dobry autor antycypował swoim tekstem i pięknie przedstawił postawę, która idealnie widać tu:
    http://natemat.pl/95859,premier-rozmawia-z-protestujacymi-w-sejmie-rodzicami-niepelnosprawnych-dzieci-ale-to-opozycja-przejela-spotkanie
    albo tu:
    http://natemat.pl/95873,posel-po-adam-szejnfeld-do-rodzicow-niepelnosprawnych-dzieci-poslowie-od-18-lat-nie-mieli-podwyzki
    I o ile szyda z Malanowskiejgate może być niesmaczna, to jak się poczyta komentarze, gdzie np. tym nierobom, matkom niepełnosprawnych dzieciaków każe się wziąć za robotę a nie roszczenia wnosić jakieś, to mnie totalne wkurwienie ogarnia.
    I świetnie widać tę pseudoestetyczność liberalną: matki są głośne, krzyczą, płaczą, pchają się, głupoty gadają o proszeniu Rosji a mąż stanu biedny Donald musi odpierać ich ataki.
    Kurde, chyba nie ma szans na porządny lewicowy głos w twoim domu czy w parlamencie…

    A propos spróbujcie znaleźć coś na temat pomocy matek niepełnosprawnych dzieci w Krytyce Politycznej. Wojtek miał jednak rację – żiżkologia lacanistyczna, nic więcej.

  103. adas
    23/03/2014 o 11:05 am

    W kwestii tego Wojtku uprzejmie donoszę, że z każdą notką okołospołeczną, z każdym komentarzem pod nią, jest on coraz bardziej pocieszny. Ten rewolucyjny zapał, te orędzia o nowym strasznym korporacyjnym porządku, a w tle rozpaczliwe bronienie swych szczątkowych przywilejów w stylu Madoffów tego świata, uznających prywatny samolot za podstawowe prawo człowieka.

    Wojtku gra chojraka, co się upadku prasy papierowej nie boi. Gra… tak jak Varga pisze… chujowo.

  104. 23/03/2014 o 11:08 am

    fidelio :

    A propos spróbujcie znaleźć coś na temat pomocy matek niepełnosprawnych dzieci w Krytyce Politycznej. Wojtek miał jednak rację – żiżkologia lacanistyczna, nic więcej.

    A kolega znowu bez czapki chodzi.

  105. fidelio
    23/03/2014 o 11:10 am

    W Guardianie pod artykułem o możliwości romieszczenia w Polsce amerykańskich wojsk, smaczny komentarz o Radku Sikorskim:
    „Yes, Sikorski is one of Europe’s leading neocons. Perhaps history will one day reveal how the poor Polish immigrant at Oxford came to be a member of the Bullingdon Club.

    In any case, he has pushed forward the policy of intervention in Ukraine and is one of the guilty when it comes to having destabilised the region.”

    http://www.theguardian.com/world/2014/mar/22/polish-defence-minister-us-military-presence

  106. fidelio
    23/03/2014 o 1:55 pm

    dzejes :

    fidelio :

    A propos spróbujcie znaleźć coś na temat pomocy matek niepełnosprawnych dzieci w Krytyce Politycznej. Wojtek miał jednak rację – żiżkologia lacanistyczna, nic więcej.

    A kolega znowu bez czapki chodzi.

    Kto chodzi wiosną w czapce? Chyba tylko hipsterzy z ostrym kołem.

  107. hlb
    23/03/2014 o 2:47 pm

    Lewicowy głos w twoim domu :

    grześ :
    tym nierobom, matkom niepełnosprawnych dzieciaków każe się wziąć za robotę a nie roszczenia wnosić jakieś

    Widzę to stosunkowo prosto – matka niepełnosprawnego dziecka ma gdzieś moje problemy, ja mam gdzieś problemy matki niepełnosprawnego dziecka. Tak będzie sprawiedliwie.

    Uśmiałem się. Więc nie tylko internet pamięta. Żywe ludzie z Pierdziszewów i Niepeirdziwszewów też. :D

  108. hlb
    24/03/2014 o 1:47 pm

    Cze koledzy śledzący Malanowskagate mogą mi jakoś objaśnić ten spinoff z „500k za książkę”? I kto to woggle jest, ten Witkowski?

  109. marcin_be
    24/03/2014 o 2:54 pm

    hlb :
    Cze koledzy śledzący Malanowskagate mogą mi jakoś objaśnić ten spinoff z “500k za książkę”? I kto to woggle jest, ten Witkowski?

    taki Twardoch tylko grubszy?

  110. adas
    24/03/2014 o 3:02 pm

    Witkowski to bardzo dobry pisarz, ex ciota, który aktualnie robi wszystko by zostać pierwszym pedziem Rzeczypospolitej, panie psorze. I coraz bardziej mu się to niestety udaje.

    Te 500 k to ssie z palucha, jak Wojtek o byciu literatem.

    Twardoch – przeczytał ktoś cholerną „Morfinę”? Bo ja naprawdę, jak już prawie biorę ją w łapy, to albo sobie przypomnę recenzję Pana Marcelego (wzmiankowana wyżej) albo mam pecha zajrzeć do Polityki i tam akurat jest jego felieton.

  111. marcin_be
    24/03/2014 o 3:06 pm

    no właśnie – za tę Morfinę to ostatnio zostałem objechany z góry na dół i dodatkowo zobowiązany do jej przeczytania, a zaraz potem się mi Pan Marceli z recenzją pcha i… no właśnie – jak żyć, co czytać?

  112. marcin_be
    24/03/2014 o 3:08 pm

    btw. klikłem w to co Major retłitował za kolegą hlb i piękny komentarz na końcu artykułu: Sex & Drugs & Liturgical Chants :D

  113. fidelio
  114. 24/03/2014 o 5:14 pm

    -Panie dyrektorze, panie dyrektorze…!
    -Czego.
    -Przywieźli nowego VHSa do świetlicy!
    -A jakiego?
    -Na etykiecie pisze „Superglina”, a od spodu przebija mazakiem „Policyjny Gliniarz…
    -A to dawaj, sam chętnie obejrzę.

    http://doktorno.vot.pl/content/robocop-1987-robocop-2-1990-robocop-3-1993

  115. fidelio
    24/03/2014 o 7:47 pm

    DoktorNo :
    -Panie dyrektorze, panie dyrektorze…!
    -Czego.
    -Przywieźli nowego VHSa do świetlicy!
    -A jakiego?
    -Na etykiecie pisze “Superglina”, a od spodu przebija mazakiem “Policyjny Gliniarz…
    -A to dawaj, sam chętnie obejrzę.
    http://doktorno.vot.pl/content/robocop-1987-robocop-2-1990-robocop-3-1993

    Pamiętam, że oglądałem to jako nastolatek jako zwykłą sensacyjkę. A po wysłuchaniu tej audycji okazało się, że to nie taki głupi film:

    http://audycje.tokfm.pl/audycja/104

    Audycja z 27.02.2014r.

  116. hlb
    24/03/2014 o 8:50 pm

    adas :
    Witkowski to bardzo dobry pisarz, ex ciota, który aktualnie robi wszystko by zostać pierwszym pedziem Rzeczypospolitej, panie psorze. I coraz bardziej mu się to niestety udaje.
    Te 500 k to ssie z palucha, jak Wojtek o byciu literatem.

    No ale ten kłamczuszek dostał się na Pudelek czym se podniósł sprzedaż pewnie o jakieś 100 egzemplarzy. Wojtek, gdyby se podniósł o 100 egzemplarzy, to pewnie podniósłby se z 10 proc.

    Zgodnie z logiką Wojtkowego krypto-balcerowiczowskiego „stukaj szybciej w literki, bo umrzesz z głodu”, Wojtek powinien też coś durnego dla promocji zrobić swej. Może powinien, ja wiem, napisać piosenkę dla Piroga. Albo, pobić się z Dodą w toalecie. Bo co mu z tego, że szybko stuka w literki, skoro marketing ma taki chujowy, że nikt o nim nie slyszał. Poza Fandomem Sarmackiego SF.

    adas :
    Te 500 k to ssie z palucha, jak Wojtek o byciu literatem.
    Twardoch – przeczytał ktoś cholerną “Morfinę”? Bo ja naprawdę, jak już prawie biorę ją w łapy, to albo sobie przypomnę recenzję Pana Marcelego (wzmiankowana wyżej) albo mam pecha zajrzeć do Polityki i tam akurat jest jego felieton.

    Nie ma chuja. Nie czytam tego. Po polsku czytam wyłącznie Miszcza Szczygła, czasem PIlcha. Jedyne odstępstwo zrobiłem raz dla Piątka. A i tu czasem, kiedy czytam jego przestraszne felietony, miewam wątpliwości, czy zasłuzył. No, ale prozę ma lepszą niż te nieszczęsne felietony. Przynajmnięj tą jedną proze, którą mu czytałem. Tą o zamkach czy pałacach, już nie pamiętam.

    BTW, przeczytałem ostatnio „The Death of Bees” O’Donnell. I znając kolegów gusta, polecałbym. Również Panu Marcelemu, który jest nadał Wielkim Nieobecnym, a właściwie obecnym tylko milczącym.

    Setup książeczki jest taki. Dwie dziewczynki mają mamusię i tatusia poważnych narkomanów i teges. ALe już w zdaniu otwierającym starzy umierają. Dziewczynki postanawiają zakopać ich w ogródku domku i ukryć sprawę, żeby opieka społeczna nie oddała ich do domu dziecka. Dalej jest tylko lepiej. Dzieje się to w Glasgow.

  117. troll.ruski rezydentny
    25/03/2014 o 9:14 am

    Twardocha to po sąsiedzku do Marcelego dissował Łukasz Najder (PzP) i zrobił to jak zwykle tak barwnie, że czuję jakbym to przeczytał i to mnie bolała dupa od tej lektury. Nie idźmy tą drogą.

    http://www.ultramaryna.pl/pzp/?p=892

  118. ercezet
    25/03/2014 o 11:47 am

    W Ministerstwie Prawdy musi ogłosili marzec miesiącem fejspalmowych wywiadów. Jeszcze nie ociekła żena po Michniku, a tu kapecja wywiaduje Zanussiego. Uprasza się czytać do końca, w razie wyższej konieczności przeskrolować do końcowej wymiany zdań (Pana Majora może zachęci, że punktem wyjścia do niej są Barwy Ochronne)

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/film/20140323/zanussi-osady-moralne-musza-istniec

    Srlsly, może to jest jakaś stylizacja, kamp albo inszy hapening? Może kapecja podsunęła Zanussiemu zwitek eurosów zachomikowanych z grantów, żeby im zagrał do dyktafonu nabzdyczonego reakcyjnego moralistę. Takiego, co to wzdryga się i robi apage na dźwięk słowa ‚dialektyczny’. I straszy dzieci zębatym Bałmanem w budionnówce.

    Tak czy inaczej – Michnik Zanussim polskiej publicystyki.

  119. adas
    25/03/2014 o 11:55 am

    No w tym rzecz cała. Nie żebym miał szczególny ból dupy, ale czytam Twardocha felietony w Polityce, czytam recenzje jego wcześniejszych rzeczy, czytam jakieś jebutne wywiady, nawet jakieś fragmenty prozy i nie wygląda mi facet na dobrego pisarza.

    Pół Polski (metaforycznie kurna) zachwyca tą jego „Morfiną”. Więc albo w końcu napisał coś dobrego albo… No ni wiym, Polokom starcza odkrycie, że można być Niemcem, Polokiem i jeszcze morfinistą? No i jak hanys się w marynarkę za tauzena przebierze?

    Ta powieść ma kurna 600 stron! A jak ja zaczynam czytać, to nie potrafię przerwać.

    Panie Majorze
    „Bakunowy faktor” bardzo fajny. Trochu przegadany, ale bardzo fajny.

    Jak ktoś lubi, to jednak polecam autentyk z (niemal) epoki, czyli „Tristrama Shandy’go”. Piękny jest.

  120. hlb
    25/03/2014 o 12:28 pm

    @adas

    Kurcze, kolega mi właśnie podpowiedział, że nie czytam też Twardocha w Polityce. Im więcej słucham o tym, gdzie ich wszystkich nie czytam, tym bardziej ich nie czytam.

    BTW, Wojtek też udzielił wywiadu. Raczkowi. Przez miesiąc obejrzało 300 osób. Nie dziwię się, że daje rady innym, jak zostać poczytnym autorem.

    W Fandomie chyba były jakieś konsultacje nad stylówka, bo należy odnotować nieznaczną poprawę. Jednak obejrzałem tylko 2 minuty. Sorry, nie mogę słuchać jak on mówi. Nic personalnego, ale nie mogę.

  121. cyncynat
    25/03/2014 o 12:48 pm

    ja pierdziele jak Wojtek staro wyglada. Usmiecha sie uroczo, ale dziadek z niego lysy

  122. hlb
    25/03/2014 o 1:20 pm

    @cyncynat

    Kolega nie odnotował koszuli. Świetnie marketingowo dobranej pod kolor okładki „Internet. Czas expierdzić”.

    Popatrzyłem jeszcze parę minut. Ale tak konwencja „wujku Raczku, opowiem ci co oni tam robio w tych komputerach” tak mnie ubawiła, że nie dałem rady skończyć.

  123. adas
    25/03/2014 o 1:25 pm

    No i przez to kolega nic nie wiem o Robin Hoodzie. I Kasanderze.

  124. adas
    25/03/2014 o 1:27 pm

    Znaczy się, kolega nic nie wie. Ja wiem. Dosłuchałem.

  125. hlb
    25/03/2014 o 3:06 pm

    Ojej, rzeczywiscie. Kassander, lol. Mnie rozwaliła też ściężka dźwiękowa do tego filmu. „Kassander OST”.

  126. ercezet
    26/03/2014 o 1:41 am

    @DoktorNo

    Po lekturze nieocenionej analizy Achai na NiezatapialnaArmada byłem przekonany, że takiego gluta wysmarkał student, góra świeży absolwent. A tu na zdjęciu jest dostojny pan z siwizną skroniową. Ała

    Zaś szybki risercz ujawnia, że analizowaną Achaję napisał po czterdziestce. Ała ała ratunkeo, nie chciałem tego wiedzieć.

    Wywiadu na wszelki wypadek nie przeczytam. Dla higieny.

  127. fidelio
    26/03/2014 o 6:29 pm

    The War You Don,t See
    Kto nie widział ten musi obejrzeć:

  128. adas
    26/03/2014 o 6:37 pm

    Upadekprasypapierowejpostępuje

    Tydzień temu na jedynce wojtkowego portalu, pardon Agorowego, był Michnik. Dziś Jan Rokita. Ten sam. Chyba. Bo bez Marii.

    Tu już nawet nie ma co lolać, a zbierać na wieniec.

  129. hlb
    27/03/2014 o 1:04 pm

    Ale Jan Maria Felietonista idealnie pasuje do Dominiki W, Kasi KZ. Dziwię się, że tak długo trzymali go poza kuchnią i nie karmili. Na dodatek kontakt z rzeczywistością ma jak Czech, poziom precyzji jak Varga, poczucie hummeru jak Wesołe Wojtki, Maziarski i Orliński. Czego tu się czepiać, felietonowej strategii tej?

  130. hlb
    27/03/2014 o 2:07 pm

    Mówisz-masz. Maziarski też przerwał milczenie w Wyborczej w sprawie Malanowskiej.

    http://goo.gl/KDjlmp

    Jeszcze tylko Turnau się opiera.

  131. adas
    27/03/2014 o 3:54 pm

    Literatów ci u nas dostatek. I problem w tym, by w dostatku żyli.

    Widzę tylko lead i pół zdania, ale chyba starczy. Red. Maziarski cwanie korzysta z piszębojestem gate do promowania własnej twórczości. Używa więc Malanowskiej aż miło, z przodu, z tyłu, na relingu – pirackim sposobem.

    Przyznać jednak muszę, że jak się tylu zacnych literatów wypowiedziało, to aż zew poczułem, by samemu takowym się stać.Od czego zacząć koledzy? Powieści? 16 miesięcy czasu stracić, by kupiło mnie 3 tysiące ludu, a przeczytał ino ja sam, a hlb zjebał?

    „Patrzyłaś na mnie tej gorącej kwietniowej nocy i widziałem odbity w twych oczach ból przyszłego rozstania, było to tuż przed tym jak skończył się nasz wspólny czas. Nie mówiłaś wiele, przynajmniej nie pamiętam by słowa twe miały jakiekolwiek znaczenie. Nocne niebo rozświetlały światła lądujących, jeszcze niewinnych, miało się to zmienić następnego dnia, samolotów. Zaczerpnąłeś powietrza głęboko i zaczęłaś zbierać rozrzucone części garderoby. Nie chciało mi się wychodzić z łóżka i już nigdy cię nie zobaczyłem.”

    Albo może opowiadania? Takie życiowe. Np Słoik w manierze kafkowskiej?

    „Automat do kawy szlag trafił. Janek, jako najmłodszy, zarówno stażem, jak i wiekiem, z całego zespołu, został wysłany do starbuksa po kawę. Dwie zwykłe, cztery capuccino i trzy z lodami – zanotował w specjalnym pliku w organizerze. Już miał pchnąć drzwi miejscowego lokalu słynnej na całym świecie sieci, kiedy zauważył na drzwiach kartkę z koślawym napisem „REMANENT”. Gdzie tu można kupić trochę kawy? Kolumbijskiej, brazylijskiej, etiopskiej?

    Minuty upływały, a on stał, stał i stał, nie potrafiąc podjąć decyzji. W końcu postanowił poradzić się mamy. Nikt w domu nie podnosił słuchawki, już dawno miałem kupić starej komórkę – Janek przeklinał sam siebie w duchu. Musiał mieć dziwną minę, bo mijający go ludzie odskakiwali od niego z odrazą”

    Nie, lepiej od razu fantasy.

    „Swiętopełk Jordan, wyklęty potomek słynnego rycerskiego rodu, wolałby być w tej chwili gdziekolwiek indziej, choćby i piekle z germańskich opowieści, leżał jednak na tawernianej ławie, z portkami opuszczonymi do kolan i rękoma skrępowanymi na plecach. Kątem oka widział zbliżającego się Ragnara Olbrzymiego, z lubieżnym uśmiechem pocierającego słynną maczugę Hutentotów.

    – Panie, jęknął w duchu świętopełk – jeśli mnie wyswobodzisz z tej mecyi, obiecuję już nigdy więcej nie tknąć dziewki sprzedajnej jak i beczułki pywa.”

  132. hlb
    27/03/2014 o 4:30 pm

    O fantasy, a konkretniej o RPG i Sarmackim Sajensfikszon, toczymy beki od rana. Na Twitterze. Kolega chyba potrzebuje osobnego zaproszenia, bo już nie wiem? :D

  133. fidelio
    27/03/2014 o 8:34 pm

    Jak szkoliliśmy rewolucjonistów w Polszy. Urban chyba znowu będzie miał proces hehe.

    http://www.nie.com.pl/13-2014/tajemnica-stanu-tajemnica-majdanu

  134. hlb
    27/03/2014 o 9:27 pm

    @fidelio

    Ale gdyby tak okazało się, Dziadek Jurek ma rację, to będzie największa beka od czasu lądowań w Szymanach. Myślę, że miałbym pełne spodnie, gdybym był jakimś ministrem. Czegoś. Albo coś.

  135. fidelio
    28/03/2014 o 1:22 am

    hlb :
    @fidelio
    Ale gdyby tak okazało się, Dziadek Jurek ma rację, to będzie największa beka od czasu lądowań w Szymanach. Myślę, że miałbym pełne spodnie, gdybym był jakimś ministrem. Czegoś. Albo coś.

    No ja bym się nie zdziwił gdyby to była prawda.

  136. fidelio
    28/03/2014 o 6:43 pm

    Ruscy agenci chyba dodają czegoś do agorowej kranówki bo inaczej nie potrafię wytłumaczyć tego, że nawet miszcz Szygieł przyłączył się do kreowania bieda afery pt. gwałty w grach rpg. Co za żena. Niech ta prasa w końcu upadnie.

  137. fidelio
  138. hlb
    28/03/2014 o 6:54 pm

    fidelio :
    Zapomniałem zostawić linka:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15704575,Burza_w_internecie_po_publikacji__Duzego_Formatu__.html#MT

    Nienawidzę tego robić, ale znowu musze zauważyć, że toczylismy o tem lulzy na Twitterze zanim woggle to było mejnstrimowe. Nawet Pan Major oderwał się na chwilę od krzyczenia na piłkę i się wypowiedział dodając „hihihi” do jakiegoś randomalnego komcia.

    fidelio :
    Ruscy agenci chyba dodają czegoś do agorowej kranówki bo inaczej nie potrafię wytłumaczyć tego, że nawet miszcz Szygieł przyłączył się do kreowania bieda afery pt. gwałty w grach rpg. Co za żena. Niech ta prasa w końcu upadnie.

    Kurczę, wydawało mi się że powszechnie zgodzilismy się w Szambie tem, że Miszcz Szczygieł jest nieomylny. Jeśli MIszcz napisał, że zachowania kowbojtomaszów z fandomów i erpegów jest społecznym problemem, to jest.

    Szczególnie, że w oryginalnym tekscie jest na przykład taki fragment:

    „Może jestem kiepską osobą do tego tematu. Jestem trochę mizoginistką, co zresztą sprawia, że postacie kobiece średnio mi odpowiadają. Mizoginia to niechęć do kobiet. W moim przypadku raczej do ich niewykorzystywanego potencjału i godzenia się na rolę ofiary. Nie cierpię feministek. Uważam, że robią nam krzywdę, wpędzając nas w tę rolę. Wychowałam się w lewicowej rodzinie. Nie lubię prawicowców, w większości to debile owładnięci chorą tradycją i religią. Ale patriarchalny porządek mi pasuje. Uważam, że klasyczny podział obowiązków – kobieta w domu, mężczyzna w pracy – jest zdrowy i uczciwy. Feministki, walcząc o równouprawnienie, robią nam krzywdę. My już je mamy – możemy głosować, uczyć się. Trudno jest kręcić się pomiędzy naturalną, biologiczną rolą matki a społeczną – bizneswoman. Jestem konserwatywna… częściowo.”

    Korwinistyczne kuce i kucówy muszą być monitorwane i prześladowne za swe zachowanie wszędzie. Także we własnych popierdolonych incepcjach. Miszcz, widząc tę potrzebę, wielki jest. Zaprawdę.

  139. 29/03/2014 o 11:44 am

    #GwałtWGrachRPG

    Nadrabiam zaległość:

    http://wiki.rpg.net/index.php/Worst_RPGs_ever#The_Unholy_Trinity

    :P

  140. 29/03/2014 o 12:16 pm

    OK, macie tu jeszcze jeden link w temacie „RPG (i popkultura ogólnie) i seksizm”:

    http://www.cracked.com/blog/the-8-stupidest-defenses-against-accusations-sexism/

  141. adas
    01/04/2014 o 8:19 pm

    Przyjemnie się czyta, ale nuda panie nuda. Podobno już się paru prawaków obraziło, ale nie ma za co. Mam jednak niewielką nadzieję, ze zapowiedź pokazania, kto zostanie bez majtek w chwili odpływu, nie jest na wyrost.

    Ale na razie – nasz szwedzki Starosta by ciulnął (na hanysowie to mniej obraźliwe) w temacie taki art, że i byśmy się pośmiali i postraszyli.

  142. mtwapa
    03/04/2014 o 3:37 pm

    Ja z kolei mam zabawne odczucia czytajac jakie to sobie meskie zmije na wlasnej piersi wyhodowalismy:

    http://krystynajanda.mobile.natemat.pl/96829,wychowalismy-takie-pokolenie-mezczyzn

    Chamstwo chamstwem, uwiazane do wozkow i niemowlakow samotne matki w ciazy to jedno, ale oczekiwanie od zimnego Wszechswiata ze nam wypakowany po burty i raczke cziemadan anonimowym meskim zefirkiem nad schodami uniesie to jest jakis obled.

    Owszem, wszystkim nam bedzie lepiej jak bedziemy uczynni w stosunku do innych, ale w pierwszym rzedzie liczmy na siebie (wyjawszy przypadki szczegolne kiedy po prostu obiektywnie sie nie da). Jak dla mnie podroz + ciezka waliza + szpilki/koturny + pincset terebuniek/siat/chust etc. does not compute.

  143. ercezet
    03/04/2014 o 5:55 pm

    Donosi się, że wo wziął udział w nominowaniu Najbardziej Rocznicowego Polaka Na Rocznicę Zmiany Ustroju. W wyborczej taki robią. Plebiscyt.

    Otóż wo nominował Wiedźmina. Tzn. nie Wiedźmina Trollingu mrw tylko Wiedźmina-Wiedźmina. Takiego, co w książkach i grach zabijał potwory. I prawie zapobiegł pogromowi kieleckiemu. Prawie. Wprawdzie w papierach stoi, że nominował nie samego Wiedźmina, tylko jego twórcę – pisarza. Ale to tylko zasłona, bo cały tekscik nominacji jest o przygodach i zaletach Geralta, Wiedźmina Polskiej Fantastyki.

    Cały? A nie, fragment poświęcono też Wiedźminowi Polskiej Felietonistyki.

    „Byłem początkującym adeptem sztuki dziennikarskiej, umiałem już zabić… no może jeszcze nie strzygę, ale powiedzmy już mantikorę. Ale wydobyć honorarium – jeszcze nie, nim zdobyłem tę umiejętność, czekała mnie droga długa, mroczna i pełna pułapek. Gdy dziś odświeżam sobie „Wiedźmina”, myślę o tej swojej drodze.”

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,137626,15732612,Wybierz_czlowieka_25_lecia.html

    Czy wo koniec końców nominował samego siebie? Interpretacje są różne.

    In other news, Gowin (taki polski polityk, całkiem niedawno minister) robi eurokampanię pod hasłem „Swój do swego po swoje czekoladowe mlekołaki”
    Nie zmyślam, hasło i dziarskie zasuwanie po sklepie z koszykiem, kamerzystą i Polską w sercu, tudzież grzebanie po półkach w poszukiwaniu czysto polskich chrupek do mleka, do cojapaczenia na jutubie:

  144. adas
    03/04/2014 o 6:14 pm

    czy ja zdążę kupić jeszcze czipsy? I czy mi się chce? Bo jak wpadnie tu hlb, to będzie co czytać.

    Wojtku będzie miał szansę na człowieka następnego 25 lecia. Jak dalej pociągnie monetyzację strachu się bać. Pomyślcie, że jak się wojtku odpowiednio stargetuje, to za ćwierć wieku może być Magdaleną Środą i dyskutować z nową Jadwigą Staniszkis – samym RAZem.

    Angela Merkel. Oto Polak stulecia!;)

    Gowin kłamie na wstępie. Życie po polsku zakłada wysyłanie żony na zakupy i pozostanie w aucie.

  145. mtwapa
    03/04/2014 o 6:18 pm

    @ercezet

    Z Gowina to jest niezly dr & intelektualista. Taki co o Kancie zapomnial:
    „””
    Postępuj wedle takich tylko zasad, co do których możesz jednocześnie chcieć, żeby stały się prawem powszechnym.
    „””

    Cos mi sie tez zdaje ze netto to my raczej jestesmy eksporterem zywnosci a i cytrusy i winorosl slabo rosna. Moze niech pochlepcze przed kamera Zielonogorskie Wytrawne?

  146. hlb
    03/04/2014 o 7:23 pm

    @ercezet

    Nie dziwię, że że Wojtek się nie zawahał i nominował. Już nikt nie czyta mu tego jego blogasia, a tymczasem on tam w komciach razem z kowbojtomaszami swemi poszli full metal Węglarczyk Piszo expierdyze na temat, co to jest terroryzm.

    Pacze na ten Gowin i mogę tylko z dumą zauważyć iż flejm o chujowości polskich serów przebił się do mejnstrimu. Lubiłem argument, żeby kupować polskie, bo kefir to pijo tylko w Polsce i Rusach, bo wiecie, hehe, nazajutrz, hehe, kefirek.

    BTW, ten klip doskonale pokazuje że ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o gospodarce. Stoi jak ten Pan Tadzieusz nad spyrką i szlocha, że taka piękna i polska, bo mu mamusię przypomina. LOL.

    Jeśli Niepolska Międzynarodowa Firma kupuje lokalnie w Polsce mleko do produkcji, a Polska Niemiędzynarodowa Firma płaci podatki na Cyprze, to obiektywnie kto jest bardziej godzien porannego kefirku?

    Also, marki promowane w tym rzewnym pierdololo to opłacone plejsmenty?

  147. hlb
    03/04/2014 o 7:27 pm

    Za to Parówki donoszo, że Palikot obmyślił jakiś spindoktorski trolling z górnej półki. Ktoś umiałby mi wytłumaczyć, co on pali?

    http://natemat.pl/97109,palikot-wysyla-debskiego-do-londynu-by-zyl-jak-emigrant-zabiera-mi-nawet-karty-kredytowe

  148. adas
    03/04/2014 o 8:03 pm

    Kolega to jednak, za przeproszeniem, typowy Polak. Dopóki z p osłem męczymy się my, w Umęczonej (vhf TM), to kolegi polska bolityka loto. Ale jak p osła wysyłają w kierunku kolegi, to kolega od razu trzyma rękę na pulsie. Notabene, nie ma kolega jakiegoś stada owiec do popilnowania? W tej swojej Szkocji? Tania siłą robocza może właśnie śpi na dworcu.

    Jeszcze tylko kolegę poinformuje, że Palikot odwinął się Michnikowi za ten tekst o przywódczej roli Kościoła. Można znaleźć na gazecie. Nie doczytałem, więc nie wiem.

    Z Gowinem – jak myślicie, ten garniturek polski? Bo że majtki chińskie, to mogę dać głowę (kolegi).

  149. hlb
    03/04/2014 o 9:24 pm

    adas :
    Kolega to jednak, za przeproszeniem, typowy Polak. Dopóki z p osłem męczymy się my, w Umęczonej (vhf TM), to kolegi polska bolityka loto. Ale jak p osła wysyłają w kierunku kolegi, to kolega od razu trzyma rękę na pulsie.

    A to jego gdzieś posyłają? Kolega nie uwierzy, ale przysięgam na Świętego Graala z Wadowic, że nawet nie zwróciłem na to uwagi. Myślałem, że to są jakieś spoty reklamowe przed ta Wielką Kanonizacją, którą będziecie obchodzić like za trzy tygodnie.

  150. hlb
    03/04/2014 o 9:30 pm

    Poza tym poważnie nie przeceniałbym możliwości prawicowych głupków z Polski wysłanych do Brukseli. Oni tam jadą po te eurasy, o których piszą ciągle w Wyborczej, że można przyoszczędzić, jeśli się jeździ się na posiedzenia oplem w sześciu, a w bagażniku jest zapas bigosu w słojach i konserwy turystyczne.

    Kolega popatrzy na tych antyunijnych pacanów, których wysłaliście w obecnej kadencji. Niby pyszczo, ale tak żeby kogoś nie urazić. Bojo się narazić, żeby im kto przyoszczędzonego kieszonkowego nie podpierdolił.

    To my niestety w tym sezonie wysyłamy w waszym kierunku. Jak do Brukseli zajedzie cały wzmocniony Ukip to kolega sam zauważy. Róznica między Farage i ska a tymi Januszami z Polski jest taka, Ukip nie pierdoli się w poszukiwanie trotylu ani cudów papieskich Więc mają więcej czasu na rozwijanie teorii o wyższości ruchu lewostronnego nad like wszystkim.

  151. troll.ruski rezydentny
    04/04/2014 o 11:42 am

    Niebezpiecznie jest żartować w Polszy:
    „Satyryczny serwis Joemonster.org uznał za jeden z najlepszych dowcipów na 1 kwietnia ten, o wycince drzew w Kraśniku, które to mają być zastąpione rzeźbami papieża. Sęk w tym, że to wcale nie był żart”

    PS: Po czym poznać, że powyższe zostało skopiowane z Wojtkowego portalu? Uważnego znalazcę czeka wieczna nagroda w niebie.

  152. vHF
    04/04/2014 o 7:57 pm

    Donosze ze niezadlugo bedzie na 100% dobry lolkonent, kiedy nasz ulubiony autor sie zabierze za Michela Lewisa „Flash Boys”. Kupilem pokorn i czymam w szafeczce na te okazje. Wy tez kupcie i trzymajcie.

  153. hlb
    04/04/2014 o 8:27 pm

    @vHF

    Ojej, ojej! Pewnie, że no jasne! Przyłączam się do oczekiwań, dzień dobry, proszę kolegi.

    To zresztą jest poważna zagadka, jak to się stało że on do tej pory nie pierdolnął o HFT (nie mylić z vHF) jakiegoś zabawnego wpisu do swojego zielonego pamiętniczka. Podobnie jak i o short selling. W końcu po to jest tym chemikiem, żeby się wypowiadać na takie tematy.

    Oba tematy generalnie są dosyć kryptyczne, nawet dla wielu osób orienujących się w zagadnieniach. Opinie są sprzeczne, choćby co do realnego wpływu, nie wspominając już o technikaliach, regulacjach, etc etc. Natomiast, kiedy wylewają się do mejnstrimu, zazwyczaj funkcjonują po prostu jako Czarna Wołga 2.0.

    Łatwo guglowalne miskoncepcje na oba tematy idealnie pasowałyby Wojtkowi do tej jego bieda-cyberpunkowej bańki, w której se żyje. Więc słusznie kolega robi, że mu podsuwa. Mam nadzieje, że jak tu zajrzy to się zainteresuje. I nam dostarczy.

    BTW, chyba jeszcze nie lolaliśmy opublikowanej w GW Teorii Dwóch Matrixów, w której jeden matrix jest w filmach Braciów Wachowskich, a drugi – na blogasiu naszego ulubionego autora:

    „Z dzisiejszej perspektywy „Matrix” wydaje się bezsprzecznie jednym z kamieni milowych popkultury. Jak był postrzegany w Polsce w momencie premiery? Dziennikarze „Wyborczej” nie byli zgodni w opiniach na temat filmu. Wojciech Orliński, który zresztą na swym blogu wciąż korzysta z szablonu nawiązującego do ikonografii „Matrixa”, zauważył: „Kiedyś tylko Stevena Spielberga było stać na komputerowe dinozaury, dzisiaj sprzęt o podobnych możliwościach kosztuje tyle, ile pięcioletni polonez”.

    http://bit.ly/1dYyahG

  154. 05/04/2014 o 8:43 am

    hlb :
    BTW, chyba jeszcze nie lolaliśmy opublikowanej w GW Teorii Dwóch Matrixów, w której jeden matrix jest w filmach Braciów Wachowskich, a drugi – na blogasiu naszego ulubionego autora:
    “Z dzisiejszej perspektywy “Matrix” wydaje się bezsprzecznie jednym z kamieni milowych popkultury. Jak był postrzegany w Polsce w momencie premiery? Dziennikarze “Wyborczej” nie byli zgodni w opiniach na temat filmu. Wojciech Orliński, który zresztą na swym blogu wciąż korzysta z szablonu nawiązującego do ikonografii “Matrixa”, zauważył: “Kiedyś tylko Stevena Spielberga było stać na komputerowe dinozaury, dzisiaj sprzęt o podobnych możliwościach kosztuje tyle, ile pięcioletni polonez”.
    http://bit.ly/1dYyahG

    „Matrixa” obrzydził mi dożywotnio ten cały hype nt. tego jaki to manifest pokoleniowy, prawdziwy cyberpunk, głos pokolenia, zwiastun zmian społecznych, rewelacyjne efekty specjalne itp. itp. głównie właśnie z „Wyborczej”.

    A w praktyce pozostały nam…

    Film jeszcze przed premierą cieszył się w Polsce ogromną popularnością dzięki pirackim kompaktom oraz nielegalnym plikom ściąganym z internetu (ściąganym, ma się rozumieć, przez osoby pracujące w dzień jako administratorzy sieci w wielkich korporacjach, nocami zaś buszujące po „matrycy”).

    …gimbusy którym się wydaje że ściągając pirackie filmiki z torrentów i odpalając skrypty do DDoS „walczą z systemem”. :P

    Tymczasem w innej galaktyce:

  155. adas
    05/04/2014 o 11:15 am

    1. Na czytanie o Wall Street jestem za głupi i za biedny.

    2. Młody Wojtek był… fajny! Co gorsza młodszy wtedy niż ja teraz. I nie ironizuję. Jedną rzecz mu zawsze oddam – nie wstydził się pisać o popkulturze per popkultura w czasach, gdy porządny inteligent i redaktor nie brał do ręki niczego poniżej poziomu Joyce’a (Vardze zostało), Bergmana i Maryli Rodowicz.

    3. Spadło na mnie olśnienie jak gołębie gówno i rozmarzyłem się w innym kierunku. Nie mógłby Wojtku w drugiej części „Strachu”, bo takowa stuprocentowo powstanie, poświęcić rozdziału blogom na przykładzie tego swego zielonego? Np. kwestii „Nie jestem Gniewkiem, by zostawiać komentarze, z którymi się nie zgadzam” i ogólnie sprawom wolności czytelniczo-konsumenckiej.

    4. Wnioskuję o znalezienie nowego źródła obsesji, pardon, dobrej zabawy. Przykładowo poprzez rozpisanie konkursu. Wojtku rzeczywiście dopiero staruje do zrobienia wielkiej kariery, ale staje się do bólu przewidywalny (ulubiony sport aktualnie – obserwowanie obnażonego tygrysa na blogu i udomowionego kotka, gdy trzeba promować Strach). Mój RAZ smuci i nudzi w 10 miejscach, Piątek skończył w Wyborczej, Warzecha spadający czasem z Twittera Pana Majora to jednak nie ten poziom (choć osiągnął mistrzostwo stylu, nikt nie pisze bardziej „konserwatywnie” w tym kraju, te stałe frazy, stałe kwestie) kuce niestety z reguły dorastają, a młoda lewica polska tego nie czyni. Sapkowskiego nikt już nie czyta (poza mną).

    Nuda.

    5. Kolego hlb, wrócę do podszczypywania kolegi, ale teraz muszę zająć się vHF. Kolega wrócił na Bałuty i sąsiedzi bezprzewodowy internet zajumali, że kolega tak rzadko pisuje?Czy też padł kolega ofiarą wirusa Twittera?

  156. adas
    05/04/2014 o 4:48 pm

    Twittera Majora rzecz jasna bojkotuję, ale smakołyki podrzucone od Zdorta są zbyt apetyczne. Biegania, a sprawa polska z cudownym ostatnim akapitem. Smacznego.

    http://www.rp.pl/artykul/61991,1099644-Biegactwo-i-inne-religie.html?p=1

  157. vHF
    05/04/2014 o 11:55 pm

    adas :
    teraz muszę zająć się vHF. Kolega wrócił na Bałuty i sąsiedzi bezprzewodowy internet zajumali, że kolega tak rzadko pisuje?Czy też padł kolega ofiarą wirusa Twittera?

    Ale to nie ja przestałem, to Szambo umarło, niestety. Kiedyś można było cały wieczór na 200 komci z kieliszkiem spędzić, dzisiaj nic się nie dzieje. Na Twitterze kiboluję często, ale z kolegami z Szamba się nie zadaję, bo albo nie piszą, albo po polsku, albo pod nazwiskiem. Żaden interes. Szambo Utracone.

    Tobie za to adasiu podziękuję za Vasqueza, na którego mi kiedyś przypadkowo naprowadziłeś, właśnie dzisiaj skończyłem „The Informers” i polecam. Uczciwa powieść.

  158. hlb
    06/04/2014 o 9:43 pm

    @adas

    „Młody Wojtek był… fajny!”

    Ale teraz Wojtek też jest fajny. Gmyz też jest fajny jak się zakradnie do barku i spróbuje tamże. I Zdort, który BTW (razem z Warzechą) przyłączył się włąśnie do frontu antybieganiowego, w którym przecież Wojtek mocno-mocno.

    Woggle bardzo lubię ludzi i przecież znany jestem wśród kolegów z tego, że się nad nimi pochylam i przyglądam.

    @”Spadło na mnie olśnienie jak gołębie gówno i rozmarzyłem się w innym kierunku. Nie mógłby Wojtku w drugiej części “Strachu”, bo takowa stuprocentowo powstanie, poświęcić rozdziału blogom na przykładzie tego swego zielonego? Np. kwestii “Nie jestem Gniewkiem, by zostawiać komentarze, z którymi się nie zgadzam” i ogólnie sprawom wolności czytelniczo-konsumenckiej.”

    Tego butthurtu wszystkich, którzy się przewineli przez blogaś Wojtka to kompletnie nie rozumiem. Jakiego kuffa konsumenta? To jest jego blog, ma prawo se wypierdolić, co mu się podoba.

    Jak miałem dziesięć lat temu bloga, to też wypierdalałem co mi się podobało, zostawiałem co mi się podobało. Inna sprawa, że zazwyczaj wypierdalałem potakujących nudziarzy a zostawiałem zabawnych prawicowych świrów.

    No, ale każdy bawi się na blogu swym, jak umie.

    @”Wnioskuję o znalezienie nowego źródła obsesji, pardon, dobrej zabawy”

    Koledze potrzebny jest Twitter. Jeszcze się kolega trochę będzie opierał i uznam, że kolega to Wojtek. On też najwyraźniej czeka na przejście na Ttwitter z kolejną częścią swojej Lemoniady. Wtedy będzie mógł spokojnie opowiadać, że nienawidzi Twittera, ale jest bo, ojej-ojej, jego czytelnicy tam są. Wszystkich dwudziestu!

    @”Kolega wrócił na Bałuty i sąsiedzi bezprzewodowy internet zajumali, że kolega tak rzadko pisuje?Czy też padł kolega ofiarą wirusa Twittera?”

    To jest chyba największa zagadka XXI wieku, jak narazie. Kolega vHF albo wrócił na Bałuty, albo przeniósł się do kompletnie innej strefy czasowej (czyt: AMERYKA!), albo wszystko to naraz.

    @”Twittera Majora rzecz jasna bojkotuję, ale smakołyki podrzucone od Zdorta są zbyt apetyczne. Biegania, a sprawa polska z cudownym ostatnim akapitem. Smacznego.”

    Kolega jest jak ten przewodniczący klasy w liceum, który nigdy nie przychodził na żadne najebki, ale potem wszystkim ich uczestnikom opowiadał, jak fajnie było. Przecież na tem Twitterze już TYLKO kolegi nie ma.

    No i kolegi vHF nie ma. Ale to dlatego, że na Bałutach jebnęli mu kabel przed blokiem.

    @vHF

    Tej, to załóż se dwa konta. Ja tak mam. Jedno mam po angielsku, kurturarnie. Nawet przecinki sprawdzam. Drugie mam, żeby sobie wycierać buzię. Weź nie być taki zasadniczy jak ten Mickiewicz na paryskim bruku.

  159. adas
    07/04/2014 o 12:05 am

    Tak mnie kolega zjebał, że płaczę z gębą wtuloną w poduszkę.

    Buuuu, a na tym Twitterze rozszyfrowali, że chodzi w szóstym akapicie od góry, buuu, o Pacewicza i zauważono, buuuuu, że red. buuu, Zdort w niedzielę jechał do, buuuuu, pracy? W dzień świnty! Bo jak nie, to chromolę taki Twitter! No i jak sobie tam pójda, to jak Major skasuje eurosy z Unii za portal społecznościowy SzamboMajora.xxx.pl?

    Nie, będę jak Sowiński, jak Ordon, tylko z nogami!

    Wojtku się zmienił kontekst. Bo obecnie straszy ludzkość (no, na razie stara się, i nie ludzkość, a Polaków) wizją wypierdolenia wszystkich z internetów, jak poglądy się nie będą zgadzać. Z poglądami trzymających internety. Smieszno trochu.

  160. hlb
    07/04/2014 o 12:15 pm

    @adas

    Gdzie zjebał? Przeciwnie, pochwalił, zachęcił i pokazał dalszą drogę rozwoju. Kolega nie będzie taki zatroskany i ponury, jak ten Gowin w dziale z nabiałem.

  161. 04/05/2014 o 5:17 pm

    With havin so much written content do you ever run into
    any problems of plagorism or copyright violation? My blog has a lot of exclusive content
    I’ve either created myself or outsourced but it looks like a lot of it is popping it up all
    over the internet without my authorization. Do
    you know any solutions to help protect against content from being stolen?
    I’d truly appreciate it.

  162. 23/05/2014 o 12:19 pm

    Now I am ready to do my breakfast, afterward having my
    breakfast coming yet again to read further news.

  163. 30/05/2014 o 11:35 pm

    I blog often and I genuinely thank you for your content. This great
    article has really peaked my interest. I’m going to take a note of your site and keep checking for new details about once a week.
    I opted in for your RSS feed too.

  1. No trackbacks yet.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 3 160 other followers

%d bloggers like this: